Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    Awatar YankesShow

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Koszalin/Iława

    Domyślnie Szkolenie w nowo otwartym ośrodku


    Polecamy

    Witam, jakiś czas temu postanowiłem rozpocząć podstawowe szkolenie szybowcowe. Najbliższy mi ośrodek (aeroklub) przeprowadzający takie nauki znajdował się w Słupsku. Mieszkam w Koszalinie wiec odległość powodowała, że ciągle to przekładałem. Jednak w tym roku okazał się, że Aeroklub Koszaliński rozpoczyna szkolenia. Chciałem się zapisać ale mam trochę obaw. Aeroklub Koszaliński to taka dość zamknięta instytucja, niezbyt aktywna, do tego dopiero rozpoczyna takie szkolenia. Obawiam się trochę o jakość tego szkolenia, bezpieczeństwo. Z tego co piszą na stronie to dysponują jednym szybowcem KR-03 Puchatek SP-3496 i wyciągarką Herkules H3. Nie wiem jeszcze jaka będzie grupa ale wydaje mi się, że jeden szybowiec to trochę mało, nie chce by to szkolenie ciągnęło się nie wiadomo ile czasu. Co myślicie o szkoleniu w takim małym ośrodku, bezpieczeństwie i jakości szkolenia?


    Facebook: Zalatani

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2014

    Domyślnie

    Szkolenie podstawowe za wyciągarką bardzo często odbywa się na jednym, czasem dwóch szybowcach dwumiejscowych. Więcej się nie da, bo loty w szkoleniu podstawowym, to loty głównie po kręgu i samochód do ściągania liny by nie wyrobił. Optymalna ilość szkolonych, to tak na oko 4-5 osób na szybowiec. Loty podstawówki zazwyczaj odbywają się w nietermicznych warunkach, więc tylko rano i późnym popołudniem/wieczorem. W termiczny dzień w południe podstawówka raczej nie lata. Czyli jakieś 2x5=10 osób dziennie na szybowiec. Zapytaj właśnie o te warunki. Jeśli np. będzie to 8-10 osób na szybowiec równocześnie na rano albo popołudniu, to tylko powód do irytacji i zrobisz jeden, może dwa 5-minutowe loty rano albo popołudniu.
    Gorzej jest później, po podstawówce, kiedy zaczynają się dłuższe loty na termice. Wtedy znikasz z instruktorem w szybowcu na co najmniej godzinę. Przy jednym szybowcu na grupę, to też spędzisz cały dzień na lotnisku i być może zrobisz może jeden dłuższy lot jak się uda. Czasem nawet zdarza się tak, że posiedzisz na lotnisku i nie załapiesz się na żaden lot. Jeśli jest za mało szybowców, to przez tę godzinę wszyscy na kwadracie czekają i się nudzą i takie szkolenie nie ma sensu. A jak już zrobisz termikę, to już wogóle powinien być jeden jednoster na 2-3 osoby dziennie i nie więcej. Wtedy każdy za cały dzień trochę polata.

    Co do jakości szkolenia i bezpieczeństwa, to tylko kwestia instruktorów i organizacji na starcie, a nie ośrodka. Jeśli chodzi o sprzęt to nie masz się wogóle czego obawiać. Przepisy są teraz takie, że żadna fuszerka raczej nie przejdzie.

  3. #3
    Awatar Bartek

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Moim zdaniem nie ma co pchać się w ośrodek, który dysponuje tylko jednym szybowcem. Minimum to układ 2+2, czyli dwa dwustery i dwa jednostery, wtedy przy dobrej organizacji można szybko ukończyć całe szkolenie do licencji. Może warto zainteresować się Piłą? (niestety nie wiem jak tam dokładnie jest, dlatego to tylko luźna propozycja)

  4. #4
    Awatar YankesShow

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Koszalin/Iława

    Domyślnie

    Piła to słaby pomysł, z Koszalina to 140km i dla osoby pracującej, która chce zrobić kurs w weekendy i kilka dniu urlopu to opcja nie do wykonania. Słupsk jest o połowę bliżej i też by było trudno. Na takiej odległości pogoda może być zupełnie inna i po godzinie jazdy może się okazać że wyjazd był bez sensu bo nie ma warunków.
    Myślałem też żeby wziąć 2 tyg. urlopu i wyjechać np do Grudziądza tam zrobić kurs, ale tez niewiadomo jak z pogodą się trafi, opcja na miejscu będzie chyba najrozsądniejsza.
    Mam tylko obawy co do jakości wyszkolenia, jak się dowiedziałem teoria będzie prowadzona przez Avioner.pl w formie e-learningowej. Mial ktoś do czynienia z tą firmą, uczestniczył w kursie prowadzonym przez nią?


    Facebook: Zalatani

  5. #5
    Awatar inimeg

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez YankesShow Zobacz posta
    Myślałem też żeby wziąć 2 tyg. urlopu i wyjechać np do Grudziądza tam zrobić kurs, ale tez niewiadomo jak z pogodą się trafi, opcja na miejscu będzie chyba najrozsądniejsza.
    Ja wziąłem dwa tygodnie urlopu i zrobiłem podstawówkę mimo awarii windy i "różnej" pogody w międzyczasie. Uważam, że lepiej zrobić to za jednym podejściem, niż po kawałku weekendami. Grudziądz nie jest wcale takim złym rozwiązaniem.
    A co do teorii to może sprawdź, czy przypadkiem na jakiejś szkole/uczelni nie robią teorii dla uczniów. Ja taką właśnie weekendową zaliczyłem podpinając się do studenciaków.
    Trust me, I'm an engineer!

  6. #6
    Awatar Flycat

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    bloku

    Domyślnie


    Polecamy

    Teorię można zrobić e-learningowo np. w Avionerze (nie mam nic wspólnego z nimi, żeby nie było).
    W szkoleniu tego typu nie ma nic złego, certyfikuje to władza lotnicza, czyli państwo, (awionier jest zwykłym ATO tylko prowadzi jedynie teorię) więc obawy są zbędne chyba, że jesteś człowiek nad którym trzeba stać z przysłowiowym batem co by książkę otworzył i przeczytał cokolwiek dla siebie. Ale wtedy lotnikiem nigdy nie zostaniesz, a na pewno nie dobrym.
    Dużo lepsze takie szkolenie niż przeprowadzone na "odwal się" 60h szkolenia stacjonarnego lub 40h (+20 samokształcenia) zaocznego, w tradycyjnej formie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •