Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie Beton czy trawa?


    Polecamy

    Na jakim lotnisku lepiej zaczynać naukę kursową do PPL, beton czy trawa?
    Czy zaczynie na trawiastych nie jest łatwiejsze, bezpiecznieniejsze? Mam tu na myśl to, że może na trawie łatwiej lądować, chodzi o tolerancje kierunku i dopuszczalne błędy. Oczywiście, wiadomo, że miękki grunt to problem znowu innego rodzaju.

  2. #2
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Na pewno trawa wybacza wiecej jezeli chodzi o trawersy itp. Tak wiec to co jest jej plusem z drugiej strony jest minusem gdyz ciezko na niej na poczatku nauki wyczuc czy sie wyladowalo dobrze czy nie. Mozna caly czas ladowac z lekkim trawersem i nie byc tego swiadomym. Na betonie to od razu czuc. Jezeli nie ma wylozonych znakow to ciezko utrzymac staly kierunek podejscia gdyz nie mamy punktow odniesnienia na ziemi - mowie tutaj o lotniskach, ktore sa duzym zielonym "plackiem" bez wyraznie wykoszonego pasa do ladowania. Moze to powodowac, ze podchodzimy bardziej "niedbale" majac swiadomosc, ze i tak sie zmiescimy. Przy waskim betonowym pasie i silnym wietrze czlowiek juz od samego podejscia sie pilnuje, zeby trzymac wlasciwa poprawke na wiatr i kierunek podejscia.
    Do tego inna technika startu, troche bardziej wymagajaca niz na betonie.
    Do minusow na pewno nalezy doliczyc wplyw na warunki pogodowe czyli podmakanie a wiec okresowe wylaczenie z uzytku.
    Ja zaczynalem od trawy ale teraz byl wybral beton.
    Oczywiscie pozniej w ramach lotow na inne lotniska w czasie trwania kursu obowiazkowo lot na lotnisko trawiaste i tam zrobienie kilku konwojerow z instruktorem.

  3. #3
    Awatar gaugan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    villanoof

    Domyślnie

    Obydwie opcje maja swoje plusy, wazne zebys podczas szkolenia latal na rozne lotniska i to wymuszaj na instruktorze.

    Pzdr
    m.

  4. #4

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Legnica

    Domyślnie

    Jak już poprzednicy napisali. Trzeba latać na trawce i betonce. Ja zaczynałem od betonu przy pierwszym dolocie do trawy było "UPS", ale to krótkie i do tego nierówne. Już nie mówiąc o wspomnianym przez thewho o zielonych plackach (u mnie Leszno). Dostałem polecenie wylądować na bodajże pasie 06. Ale gdzie tutaj jest pas :O Beton nie wybacza trawersów (raz wyrwałem wentyl w przedniej oponie bo się śliznął, powietrze zeszło przez noc i dopiero rano mała niespodzianka).
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 25-10-2009 o 20:03 Powód: Ty wiesz co zostało zmienione ;-)

  5. #5
    Awatar Witek Z

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Jednak beton Ja nie do końca jestem obiektywny, bo zawsze mam gdzieś z tyłu głowy mój EPKW, ale to nie tylko promocja.
    Latając na betonie uczysz się precyzji. Jest to na pewno na początku lotnisko bardziej wymagające - zwłaszcza jeśli jest zorientowane w taki sposób, że częste są boczne wiatry. Ale ucząc się, latasz z instruktorem. Możesz zatem pozwolić sobie na błędy, które są widoczne, a przez to relatywnie łatwe do wyeliminowania. Na klepiskach i tak będziesz musiał siadać, ale decydując się na naukę w szkole operującej z betonu, siłą rzeczy będziesz częściej operować na betonie. Opcja więcej betonu-mniej trawy, jest moim zdaniem lepsza, bo bardziej wymagająca od odwrotnej. Później, w samodzielnym lataniu to zaprocentuje.

    PS. Słowo "beton" coraz częściej jest umowne. Nowoczesne lotniska buduje się z asfaltobetonów. Takie jest EPKW
    „Gdy panowali na ulicy / Drobnomieszczańscy drobni dranie, / Już znakomici „katolicy”, / Tylko że jeszcze nie chrześcijanie; / Gdy się szczycili krzepą pustą,
    A we łbie grochem i kapustą, / Gdy bili Żydów z tej tężyzny, / Tak bili, rozjuszeni chwaci, / Że większy wstyd był za ojczyznę, / Niż litość dla mych bitych braci” Julian Tuwim "Kwiaty polskie"

  6. #6
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Witek Z Zobacz posta
    Takie jest EPKW
    Wy macie ten plus, ze do Bielska na trawe jest 5 minut lotu

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Warto też wspomnieć, że podczas szkolenia trzeba wylądować na kilku obcych lotniskach (nie pamiętam ilu) i w razie odbywania szkolenia "na betonie" może być problem ze znalezieniem tych kilku lotnisk z utwardzonym pasem, bo nie ma ich znowu tak dużo w niektórych częściach Polski. Wtedy warto posiadać umiejętność lądowania na trawie, bo różnica pomiędzy lądowaniem na trawie i lądowaniem na twardym pasie jest według mnie spora - zwłaszcza dla początkującego.

  8. #8
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    Warto też wspomnieć, że podczas szkolenia trzeba wylądować na kilku obcych lotniskach (nie pamiętam ilu) i w razie odbywania szkolenia "na betonie" może być problem ze znalezieniem tych kilku lotnisk z utwardzonym pasem, bo nie ma ich znowu tak dużo w niektórych częściach Polski
    Mysle, ze to akurat najmniejszy problem. Jak juz napisalismy zgodnie wczesniej w czasie szkolenia mozna spokojnie z instruktorem polatac na trawiaste lotniska.
    Co do roznicy w technice startu/ladowania to az tak wielkiej nie ma, zeby sobie z tym nie poradzic po kilku probach na nowej nawierzchni. Wg mnie latwiej przejsc z betonu na trawe niz odwrotnie, zwlaszcza w sytuacji bocznego wiatru. Co wiecej beton ma ten plus, ze mozna na nim przecwiczyc/zasymulowac technike ladowania/startu na trawie. W druga strone sie tego nie da zrobic.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Właśnie o tym piszę - tak czy inaczej będzie się trzeba nauczyć lądowań na obu "nawierzchniach", niezależnie od tego jaki jest pas na lotnisku "macierzystym".

  10. #10
    HEN
    HEN jest nieaktywny

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Moj instruktor mocno zadbal o nauke ladowan na trawiastych. Jak beton mi sie juz nudzil, to sie zaczely zabawy w zielone. W gorki i dolki na pasie. Grabie, kretowiska, samochody i szybowce szybownikow, modelarzy, modele rc, psy, dzieci i sto innych rzeczy. Bardzo sie to wszystko przydalo potem. A przymierzal ktos Orla Gore pod Belchatowem (nie ladowal), tez jest ciekawie. W Polsce wiadomo asfaltu duzo nie ma i kiedys trawke trzeba bedzie przytulic, wyjscia niie ma. pozdro.
    Navigare necesse est.
    Aviate, navigate, communicate in that order.
    "Per Aspera Ad Astra"

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja, subiektywnie, uważam, że na początek szkolenia trzeba się dobrze nauczyć na tym na czym się zaczyna, bo jak się już na jednym umie lądować dobrze, to później już z górki.

    Generalnie, uważam, że są duże różnice w lądowaniu i startach trawa/beton, w przypadku samolotów np. typu cessna ponieważ na betonie można sobie pozwolić na mniejsze "podtrzymanie" dziobu przy starcie (o ile shimmy nie jest zwalone) i wtedy jest też inna pozycja maski, często jest też tak, że można trzymać samolot dłużej na ziemi, żeby go potem lepiej rozpędzić i mocniej wyrwać. Z trawą jest tak że jak najszybciej chcemy unieść przednie kółko i jak najszybciej się oderwać, żeby nas już te nierówności, kałuże, górki i pagórki nie hamowały, a poźniej przyciskamy do ziemi żeby rozpędzić. Na betonie nie trzeba tak robić jeżeli pas jest dłuższy albo w ogóle jak mamy dobry performance na silniku.
    Co do lądowania to też na trawie zawsze staramy się przyziemiać na jak najmniejszej prędkości i jak największych kątach, żeby już po zetknięciu z ziemią nas tak nie trząsło (i najlepiej jeszcze trzymać przednie kółko w górze jak najdłużej po przyziemieniu), na betonie jest z tym trochę więcej luzu można przyziemić przy większej prędkości i nie wyrzuci nas jeszcze na jakimś pagórku na 3 metry .

    Jednak największym problemem jaki może być u "newbie" to kwestia szerokości pasa i wyczucia podejścia przy przestawianiu się z trawy na beton i odwrotnie, czyli "czy jestem za wysoko czy za nisko", ta perspektywa i błędy z nią związane są jednak szeroko opisane w wielu podręcznikach, w tym chyba i u Szutowskiego, dlatego nie będę się nad tym rozwodził tylko polecam poczytać, przed pierwszym lotem na obce lotnisko.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •