Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 25
Like Tree5Likes

Wątek: PPL-ka w USA czy Polsce?

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2008

    Domyślnie PPL-ka w USA czy Polsce?


    Polecamy

    Witajcie,

    Jak uważacie ? Lepiej się szkolić u nas czy w USA ? Ceny są podobne,tylko trzeba doliczyć koszt wizy, przelotu oraz zakwaterowania, tak ? Jeżeli w USA to warto według FAA i potem konwertować czy według JAR ? Floryda jest ok do lotów ?

    Myślę oczywiście, żeby w miarę upływu czasu nabywać kolejne licencje jak CPL, ATPL, IR i ME.

    Proszę o wszelkie cenne uwagi. Dzięki!

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Moim zdaniem samej PPLki robić nie warto. Jest to najbardziej czasochłonne szkolenie, pośpiech nie jest wskazany. Cenowo wyjdzie drożej, więcej godzin, teoria będzie droższa (mniej czasu sam ma sam z instruktorem). Nauki dużo, a za hotel trzeba płacić. Poza tym moim zdaniem lepiej najpierw jest poznać realia latania w Polsce. Na resztę szkoleń wyjazd do USA jak najbardziej polecam.

  3. #3
    Awatar m..m

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    domu

    Domyślnie

    Od 8 kwietnia zaczynają powoli wchodzić regulacje EASA PART-FCL, a nasza rodzima agencja już dała się poznać jako przeciwnik uprawnień wydawanych gdzie indziej. Może się okazać, że robienie licencji za oceanem przestanie się opłacać bo to co zaoszczędzisz wydasz z nawiązką na konwersję kwitów. Mówię o uprawnieniach zawodowych, bo robienie PPL-ki moim zdaniem nawet do tej pory nie miało sensu. Wylataj te godziny w Polsce, przynajmniej nauczysz się latać po naszym kraju, a różni się on "trochę" od USA.

    Jeżeli już myśleć o stanach, to tylko w kwestii CPL-IR-ME lub ATPL. No i szukaj ośrodka który ma program jak najbardziej zbliżony do JAR/PART, to później nieco zaoszczędzisz na konwersji.

    Pozdrawiam
    M..M

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    m..m skąd masz takie informacje? Tzn. o nieprzychylności ULCu wobec licencji FAA?

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    Moim zdaniem samej PPLki robić nie warto. Jest to najbardziej czasochłonne szkolenie, pośpiech nie jest wskazany. Cenowo wyjdzie drożej, więcej godzin, teoria będzie droższa (mniej czasu sam ma sam z instruktorem). Nauki dużo, a za hotel trzeba płacić. Poza tym moim zdaniem lepiej najpierw jest poznać realia latania w Polsce. Na resztę szkoleń wyjazd do USA jak najbardziej polecam.
    Mówisz, że nie warto ? Prawdę mówiąc mnie interesuje tylko szkolenie do licencji, aby potem latać w liniach np WizzAir. Wiem ,że rynek jest trudny ,ale obecnie mówią, że jest dobry czas na szkolenie bo za kilka lat może być dużo lepiej. Poza tym taki Wizz się cały czas rozwija, niezależnie od koniunktury. Podobno integralnego programu nie warto robić ,gdyż to jednorazowo ogromny wydatek i droższa opcja niż szkolenie modularne.

    Uważasz, że lepiej się wyszkolić od razu od zera do ATPL ? I jeżeli tak, to lepiej to robić w USA, Europie czy jeszcze innym rejonie świata?

    Zresztą ,czemu nie robić tej PPL-ki ? Można potem próbować się dostać do PRZ, PWSZ albo Dęblina przecież?

    Proszę o rady koledzy

  6. #6

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Chodziło mi oczywiście o to, że nie ma sensu robić w USA samej PPL-ki, bo koszt całego wyjazdu jest niewspómierny do korzyści. Szkolenie od zera jest ok, choć moim zdaniem najlepsza opcja to PPL i teoria ATPL w Polsce, a później reszta w USA.

    O tym czy się szkolić czy nie, kiedy i o rynku pracy się nie wypowiadam, nie ten temat.

    Jeśli chodzi o konwersję, to nie byłbym zbyt pesymistyczny. Od strony lotnej jest dość prosta i tania - kilka godzin lotu plus egzamin. Oczywiście zostaje kwestia egzaminów teoretycznych CPL+IR lub ATPL i to jest najtrudniejsza część konwersji, ale tu akurat nie ma różnicy czy robisz CPL+IR w Polsce czy konwerujesz - egzaminy i tak musisz zdać. Nie sądzę żeby wiele zmieniło się w tej kwestii po wejściu przepisów EASA. EASA nie lubi raczej pilotów, którzy mają tylko licencje FAA, a latają na N-regach zbazowanych w EU.

  7. #7
    Awatar m..m

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    domu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    m..m skąd masz takie informacje? Tzn. o nieprzychylności ULCu wobec licencji FAA?
    Nie ULC tylko EASA.
    Z rozporządzenia 1178/2011. Tam jest wszystko o konwersji uprawnień wydawanych przez inne nadzory.
    M..M

  8. #8

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Ja szukałem, ale jakoś nie znalazłem nic co by miało utrudniać tzw. konwersję, więc jeśli możesz to zacytuj. Widzę tylko:
    Osoby wnioskujące o wydanie licencji zgodnych z częścią FCL, które już posiadają co najmniej równoważną licencję, równoważne uprawnienie lub równoważny certyfikat wydane przez państwo trzecie zgodnie z załącznikiem 1 do konwencji chicagowskiej, muszą spełniać wszystkie wymagania załącznika I do niniejszego rozporządzenia, z zastrzeżeniem, że wymagania dotyczące długości szkolenia, liczby zajęć i godzin konkretnych rodzajów szkolenia mogą zostać obniżone.
    co mniej więcej odpowiada obecnemu JAR-FCL 1.016
    Ostatnio edytowane przez Krasnall ; 20-11-2012 o 21:05

  9. #9
    Awatar m..m

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    domu

    Domyślnie

    Zapis wygląda całkiem niewinnie, dopóki nie dojdziemy do rozliczania owej "długości szkolenia i liczby godzin". Spotkałem się osobiście z dwoma przypadkami, gdzie osobom próbującym konwertować licencje nabyte w USA zakwestionowano liczbę wylatanych godzin. W obydwu przypadkach chodziło o nalot na statkach powietrznych (raz był to śmigłowiec, raz samolot) które były dopuszczone do szkolenia w USA, a nie figurowały wśród statków powietrznych certyfikowanych przez EASA. W stanach latały na STC, którego EASA nie maiła uwzględnionego w swoich zapisach.

    Twierdzę i nadal twierdzić będę, że robienie uprawnień za oceanem trzeba okupić mrówczą pracą nad analizą przepisów i doborem szkoły, która zapewni nam jak najmniej problemów. Zwyczajnie prościej jest PPL-kę w Polsce niż kopać się później z nadzorem.
    Pozdrawiam
    M..M

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    Szkolenie od zera jest ok, choć moim zdaniem najlepsza opcja to PPL i teoria ATPL w Polsce, a później reszta w USA
    Czy jak zrobię w Polsce PPL i teorie ATPL i chciałbym robić całą resztę w USA, to tam już nigdy nie będę musiał zdawać żadnej teorii, ani testów? Byłoby miło, wszystko załatwić po polsku...

  11. #11
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    kszyhu77 likes this.
    For every solution there is a problem.

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Łódź/Chełm

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kamil656 Zobacz posta
    wszystko załatwić po polsku
    ATPL nawet w Polsce jest po angielsku.

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kamil656 Zobacz posta
    to tam już nigdy nie będę musiał zdawać żadnej teorii, ani testów? Byłoby miło, wszystko załatwić po polsku
    marzyciel sie znalazl....

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Irik Zobacz posta
    ATPL nawet w Polsce jest po angielsku.
    http://unitedsky.eu/atpl-a/

    Wykłady jak i baza elearningu przygotowane są w języku polskim.
    To ja już nie rozumiem

  15. #15

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Łódź/Chełm

    Domyślnie

    Urząd Lotnictwa Cywilnego informuje, że od 7 czerwca 2010 r. teoretyczne egzaminy państwowe na licencje ATPL i CPL oraz uprawnienie IR wpisywane do tych licencji, przeprowadzane w systemie komputerowym ULC, odbywają się z wykorzystaniem oryginalnej, angielskojęzycznej wersji Centralnego Banku Pytań (CQB-15) opracowanej przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego.
    Urząd Lotnictwa Cywilnego - Egzaminy teoretyczne

  16. #16
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kamil656 Zobacz posta
    robić całą resztę w USA, to tam już nigdy nie będę musiał zdawać żadnej teorii, ani testów?
    Niestety pisemne egzaminy sa tylko wazne po tej stronie Atlantyku po ktorej je zdawales.

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    moim zdaniem najlepsza opcja to PPL i teoria ATPL w Polsce, a później reszta w USA.
    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Niestety pisemne egzaminy sa tylko wazne po tej stronie Atlantyku po ktorej je zdawales.
    To po co w takim razie robić ATPL w Polsce, skoro w USA wnioskuje, że będzie nie ważny?

  18. #18
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie



    Przeczytaj jeszcze raz od początku ten wątek, a potem jeszcze raz zabierz się do wnioskowania.
    kszyhu77 likes this.
    For every solution there is a problem.

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Kocham twoje facepalm'y. Rozumiem, że jesteś bardzo mądry i doświadczony i tak banalne pytania zadawane przez początkujących urażają twoją godność. Przepraszam w takim razie. Przeczytałem, nie wywnioskowałem.
    Flycat likes this.

  20. #20
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie


    Polecamy

    Apostrof jest zbędny: facepalmy.
    klemenko likes this.
    For every solution there is a problem.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •