KONKURS »   Konkurs galerii lotnictwo.net.pl   

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 39
Like Tree1Likes

Wątek: Licencja LAPL(A) prywatnie

  1. #1

    Dołączył
    Sep 2016

    Domyślnie Licencja LAPL(A) prywatnie


    Polecamy

    Hej,
    Od jakiegoś czasu mam chęć zrobienia sobie licencji pilota. Przeczytałem dość dużo wątków tutaj na forum jak i w innych artykułach. Generalnie chcę zrobić licencje dla siebie (nie planuje kariery w tym kierunku), następnie chciałbym powoli wylatać niezbędną liczbę godzin (10-15h) i zdać egzamin na PPL(A). Z tego co wyczytałem na forum nie ma z tym problemu - trzeba ponownie po prostu podejść do egzaminu w UCL.
    Tutaj pojawia się moje pytanie - czy jest sens zrobić sobie na początek LAPL, potem budować nalot i zdać egzamin na PPL, czy może lepiej od razu ciągnąć do PPL ? Niestety wylatanie 10-15h to dodatkowe pieniądze które wolałbym rozłożyć w dłuższym okresie czasu (poza tym nie mam 100% pewności że lotnictwo aż tak mnie pochłonie ).
    Oprócz powyższych mam jeszcze dwa pytania:
    - co ile lat należy 'odświeżać uprawnienia/badania w ULC' ?
    - czy wylatanie 5-10h rocznie jest wystarczające żeby nie zapomnieć sztuki ?
    - jak wygląda sprawa z wypożyczaniem samolotu na loty samodzielne w aeroklubach ?

    Dzięki serdeczne za pomoc.

  2. #2

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Nie jestem praktykiem ale:
    "czy wylatanie 5-10h rocznie jest wystarczające żeby nie zapomnieć sztuki ?"
    Raczej za mało. Również stoję przed podobnym wyborem, ale póki mam mało kasy to na razie w ogóle się nie pcham w lotnictwo.
    Wyobraź sobie że samochodem śmigasz 10h rocznie.
    Z takim "nalotem" to jednak wiedza ucieka. A im więcej wiedzy wyleci tym ryzyko kraksy jest większe.
    Albo się siedzi na bieżąco w temacie albo lepiej całkowicie sobie to odpuścić. Tym bardziej że w samolocie jest więcej psrtyczków niż w samochodzie.








  3. #3

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michal001 Zobacz posta
    Oprócz powyższych mam jeszcze dwa pytania:
    - co ile lat należy 'odświeżać uprawnienia/badania w ULC' ?
    - czy wylatanie 5-10h rocznie jest wystarczające żeby nie zapomnieć sztuki ?
    - jak wygląda sprawa z wypożyczaniem samolotu na loty samodzielne w aeroklubach ?
    Ad. 1. W przypadku klasy II do 40 r.ż. co 5 lat, później do 60 r.ż. co dwa lata i później już co roku.
    Ad. 2. Zdaniem Podręcznika Pilota Samolotowego Domicz Szutowski należy wylatać 50 godzin rocznie. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to niemały koszt każdego roku. 10 godzin rocznie to tyle aby podtrzymać bezwzględne minimum umiejętności w ramach pilota rekreacyjnego czyli tylko starty i lądowania oraz loty wokół komina przy pięknej pogodzie. Jakiekolwiek trudniejsze warunki nie wchodzą w grę gdyż nie ma czasu na doskonalenie pilotażu oraz podtrzymywanie nawyków.
    Ad. 3. Co do zasady nie ma problemu ale przy takim nalocie rocznym jest to dość ograniczone gdyż ze względu na brak flight time recency będziesz musiał wykonywać loty sprawdzające przed wypożyczeniem.
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    http://skyisthelimit.aero

  4. #4

    Dołączył
    Sep 2016

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jordanj Zobacz posta
    Ad. 1. W przypadku klasy II do 40 r.ż. co 5 lat, później do 60 r.ż. co dwa lata i później już co roku.
    Ad. 2. Zdaniem Podręcznika Pilota Samolotowego Domicz Szutowski należy wylatać 50 godzin rocznie. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to niemały koszt każdego roku. 10 godzin rocznie to tyle aby podtrzymać bezwzględne minimum umiejętności w ramach pilota rekreacyjnego czyli tylko starty i lądowania oraz loty wokół komina przy pięknej pogodzie. Jakiekolwiek trudniejsze warunki nie wchodzą w grę gdyż nie ma czasu na doskonalenie pilotażu oraz podtrzymywanie nawyków.
    Ad. 3. Co do zasady nie ma problemu ale przy takim nalocie rocznym jest to dość ograniczone gdyż ze względu na brak flight time recency będziesz musiał wykonywać loty sprawdzające przed wypożyczeniem.
    To sporo rozjaśnia. Może w tym wypadku warto zainwestować w licencje na ultralekkie ? Ile maksymalnie pasażerów można zabrać na pokład do takiego samolotu ? Z tego co czytałem to jest potem możliwość częściowego przepisania godzin na licencje PPL ?

    Czy możecie podać, jaki jest minimalny koszt godziny lotu w przypadku LAPL/PPL ? Czy Cessna 152 to absolutne minimum do budowania nalotu czy można to robić na np. Aeroprakt A22L2 ?

  5. #5

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Co do zasady samoloty klasy UL są 2 osobowe, czyli pilot + pasażer a i w takiej konfiguracji, przy załodze ważącej więcej niż 75-80 kg może być problem z zalaniem do pełna i nie przekroczeniem MTOW. Jest możliwość zaliczenia 10% nie więcej niż 10h na poczet szkolenia, więc raczej niewiele.

    Budowa nalotu na potrzeby dalszych uprawnień nie może być robiona na samolocie klasy UL, więc Aeropakt raczej odpada, ale już np. polskie AT3 powinno być ok (zarejestrowane jako samolot). Co do godziny lotu to myślę że minimalnie koło 450/h brutto da się znaleźć.

  6. #6

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    "Generalnie chcę zrobić licencje dla siebie (nie planuje kariery w tym kierunku), następnie chciałbym powoli wylatać niezbędną liczbę godzin (10-15h) i zdać egzamin na PPL(A)"

    To nie tak działa. Zapisujesz się do wybranej szkoły lotniczej i:
    1. Robisz kurs teoretyczny i zdajesz egzamin wewnętrzny (trwa to najczęściej ok 6-8 tygodni). Są opcje weekendowe i zdalne (np. 90% szkolenia przez internet + 3 dni wykładów)
    2. Robisz lotnicze badania lekarskie na klasę 2 - można już po rozpoczęciu praktyki, ale przed lotem samodzielnym, czyli przed wylataniem ok 8h.
    3. Rozpoczynasz szkolenie praktyczne, które trwa minimum 45 godzin, z czego maksymalnie 5 może być na symulatorach (latanie wdłg. przyrządów). Każda szkoła posiada dokładnie rozpisany program szkolenia na te 45 godzin i musisz zaliczyć wszystkie punkty. Nie wiem skąd wziąłeś te 10-15 godzin. W ramach szkolenia wykonujesz też loty samodzielne, bez instruktora.
    4. Międzyczasie zdajesz egzaminy teoretyczne w ULC
    5b. Na podstawie zdanego egzaminu z łączności i nalotu wyrabiasz licencję radiooperatora. Kiedyś był osobny pseudo egzamin w UKE. Pseudo, bo 1. że powtarzał w zasadzie to co było w ULC, 2. że pytań było niewiele i były jawne. Strata czasu.
    6. Egzamin praktyczny wewnętrzny w ośrodku szkolenia
    7. Egzamin przez egzaminatorem ULC. Kiedyś się losowało, obecnie sam wybierasz, więc może być nawet któryś z instruktorów z ośrodka (o ile oczywiście jest egzaminatorem).
    8. Odbierasz licencję z ULC i ... kupujesz samolot, podpisujesz kontrakt na kolejne godziny w którymś z ośrodków szkolenia lub wynajmujesz od kogoś prywatnie ... i latasz

    Koszt całej zabawy to 25000 - 30000. Wliczając już wszystkie opłaty i podstawowe gadżety (nakolannik, mapy, opcjonalnie tanie słuchawki).

    Powyższe to spore uproszczenie, ale tak to mniej więcej wygląda. Warto podpisać umowę na szkolenie do CPL (bez zobowiązań), aby uniknąć płacenia VAT.

    W zasadzie teorię i praktykę można robić w różnych ośrodkach. Są to formalnie dwa oddzielne szkolenia. Ze zmianą w trakcie praktyki może być większy problem, bo każdy ośrodek ma swój własny program szkolenia (oczywiście w ramach "podstawy programowej) i trzeba by dostosowywać.

    Jeśli chodzi o nalot to jest to oczywiście kwestia indywidualna, ale te podane wcześniej 50h to dobre minimum, aby czuć się w miarę swobodnie. Oczywiście sporo hobbistów tyle nie lata, bo żona by zabiła (raz że kasa, dwa że zabiera to jednak sporo czasu - niby 2h lot, a z planowaniem, dojazdem na lotnisko, przygotowaniem do lotu i powrotem do domu, wychodzi pół dnia). Wydaje mi się, że te 25h rocznie to rozsądne minimum.

    Swoją drogą co masz na myśli pisząc "prywatnie". 99% osób robi prywatnie. Miałes na myśli "
    hobbystycznie"?

  7. #7
    Moderator Photo Screener
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kowgli Zobacz posta
    Rozpoczynasz szkolenie praktyczne, które trwa minimum 45 godzin
    Piszesz o szkoleniu do PPL, a autor pisał o zrobieniu LAPL, do którego szkolenie praktyczne to 30 godzin. Te "brakujące" 15h do PPL muszą spełniać konkretne warunki:
    Pilot z licencją LAPL(A) może ubiegać się o wydanie licencji PPL(A), jeżeli zaliczy co najmniej 15 godzin lotu po uzyskaniu licencji LAPL(A), z czego 10 godzin w zatwierdzonej organizacji szkolenia lotniczego, obejmujące 4 godziny czasu lotu samodzielnego pod nadzorem, w tym co najmniej 2 godziny czasu lotu samodzielnego w lotach nawigacyjnych, z czego co najmniej 1 lot nawigacyjny na odległość co najmniej 270 km (150 mil morskich), podczas którego należy wykonać lądowania z pełnym zatrzymaniem na 2 lotniskach innych niż lotnisko odlotu.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  8. #8

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Faktycznie, niedoczytałem.

    Pytanie jaki jest sens w robieniu LAPL(A), skoro chcemy i tak robić PPL(A). Różnica w cenie pomiędzy godziną w szkoleniu i później w wynajmie jest symboliczna, jeśli w ogóle.

  9. #9

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Moim zdaniem, jeśli ktoś ma krucho z kasą to jest sens. Bo będzie mieć uprawnienia, będzie mógł na tym latać po Polsce (a nie podejrzewam, że ktoś z 30h nalotu na pierwsze trasy po kursie będzie się pchał za granice), a PPL w swoim czasie jak będzie chciał to sobie zrobi.

    Bardziej pytanie brzmi, czy po 30h szkolenia czułbym się na tyle pewnie, żeby samemu polecieć w trasę. Wydaje mi się, że nie.

  10. #10

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Przecież podczas szkolenia tak samo się lata po Polsce. Z własnego doświadczenia, latania czysto hobbistycznie, nie uważam aby latanie po otrzymaniu licencji było jakoś fajniejsze od tego w trakcie szkolenia. Ba ... lata się praktycznie te same trasy, w zasięgu +- godziny lotu od lotniska macierzystego.

    Co do tego, że 30 godzin to mało to też pełna zgoda. W praktyce przeciez lata się później bardzo podobnymi lub wręcz takimi samymi samolotami jak po PPL(A).

  11. #11

    Dołączył
    Sep 2016

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    Budowa nalotu na potrzeby dalszych uprawnień nie może być robiona na samolocie klasy UL, więc Aeropakt raczej odpada, ale już np. polskie AT3 powinno być ok (zarejestrowane jako samolot). Co do godziny lotu to myślę że minimalnie koło 450/h brutto da się znaleźć.
    Dzięki za odpowiedź. Rozumiem że jeśli szkolenie na LAPL/PPL odbywa się zazwyczaj na Cessnie, to co stoi na przeszkodzie żeby potem latać przykładowo podanym Aeropaktem ? (kiedy budowa nalotu nie ma większego znaczenia dla mnie, gdyż jak poniżej - hobbystycznie). Jeśli chodzi o późniejsze rozszerzanie uprawnień to normalnie moge się zapisać na kolejne kursy.



    Cytat Zamieszczone przez kowgli Zobacz posta
    Swoją drogą co masz na myśli pisząc "prywatnie". 99% osób robi prywatnie. Miałes na myśli "hobbystycznie"?
    Tak, dokładnie o to chodziło - hobbystycznie.

    Z tego co wywnioskowałem to o ile przy posiadaniu licencji LAPL/PPL można latać ultralekkimi, to warto zrobić sobie licencję LAPL bądź PPL, hobbystycznie o ile nie zabieram więcej osób polatać sobie jakimś samolocikiem ultralekkim, a w razie chęci zdobycia kolejnych uprawnień bądź zabrania na pokład większej ilości osób po prostu wynajęcie czegoś większego. Poprawcie mnie jeśli napisałem jakieś bzdury

    Dzięki za odpowiedzi w wątku.

  12. #12

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    http, nic nie stoi na przeszkodzie, ewentualnie kaprysy wynajmującego (np. min. 80h nalotu, itp.) + "przelaszowanie" się na nowy typ samolotu, czyli kilka lotów z instruktorem w celu zapoznania się z nową konstrukcją dla własnego bezpieczeństwa.

    Jeśli chodzi o dalsze uprawnienia to rozumiem, skoro chcesz latać czysto hobbystycznie że CPL nie jest tematem i ME raczej też nie, więc z uprawnień, które hobbysta mógłby chcieć posiadać zostaje IR - tutaj wymogiem wejściowym jest PPL i 50h nalotu jako PIC (który musisz zrobić na czymś certyfikowanym).


    Piotrek

  13. #13
    Moderator Photo Screener
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    więc z uprawnień, które hobbysta mógłby chcieć posiadać zostaje IR
    Ew. najpierw VFR noc .
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  14. #14

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Fakt, nie pomyślałem o tym. No ale VFR noc to jest 5 godzin i wymagania też są niewielkie raczej Z tym, że chyba z gołym LAPL nie można robić VFR noc (wymagane jest podstawowe przeszkolenie z lotów na przyrządy zawarte w PPL). Correct me if I am wrong.

  15. #15
    Moderator Photo Screener
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    Z tym, że chyba z gołym LAPL nie można robić VFR noc (wymagane jest podstawowe przeszkolenie z lotów na przyrządy zawarte w PPL).
    Dokładnie, trzeba mieć LAPL i zrobić min. 5h symulowanego IMC. IR już wymaga pełnej PPL i 50h jako PIC, czyli VFR noc można zrobić o wiele wcześniej.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  16. #16

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    To chyba robiąć LAPL i 5h symulowanego IMC, to już warto dopłacić te kilka tys. zł za dodatkowe 5h i PPL

  17. #17

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    To chyba robiąć LAPL i 5h symulowanego IMC, to już warto dopłacić te kilka tys. zł za dodatkowe 5h i PPL
    Od początku twierzę, że robienie LAPL jest bez sensu

  18. #18
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    A jak można uniknąć płacenia VAT jak się nie prowadzi działalności gospodarczej?
    "Proszę nie domniemywać, że ludzie w PLL LOT nie umieją używać Excela"
    - Sebastian Mikosz, Prezes PLL LOT SA, 21.02.2013, Komisja Infrastruktury

  19. #19
    Moderator Photo Screener
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPMM/EPBC/EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco Zobacz posta
    A jak można uniknąć płacenia VAT jak się nie prowadzi działalności gospodarczej?
    Podpisać umowę na szkolenie modułowe od 0 do CPL/fATPL - wtedy będzie zwolnione z VAT.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  20. #20

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie


    Polecamy

    Pytanie czy tak faktycznie jest, bo mam obawę, że z uwagi na ostatnie poczynania fiskusa (nie nie chodzi mi o nową władzę, bo zaostrzanie noża w tym zakresie zaczęło się już wcześniej - a na moje lotnicze nieszczęście wiem co mówię, bo pracuję w firmie konsultingowej i od ładnych paru lat VATem się zajmuje...) szkoły mogą niechętnie coś takiego robić (w mojej właśnie tak jest), żeby ludzie podpisywali szkolenie 0-ATPL i mieli bez VAT od początku, bo wtedy właśnie klient po PPL ucieka, a w razie kontroli to szkoła dostanie po dupie nie klient.

    Tam gdzie się szkolę to wygląda tak, że owszem jak podpisujesz umowę 0-ATPL to jest stawka VAT zwolniona, ale dopiero jak faktycznie dojdziesz do szkoleń zawodowych, tj. np. Płacisz ratę 30k pierwszą to ci ją liczą jako brutto 23% i dopiero w ostatecznym rozliczeniu (np. jeśli umowa jest na 150k to po zapłaceniu tych 150k) przyjmuje się że wpłacono 100% w wartości netto. Nie wiem czy idzie zrozumieć ten bełkot, ale nie umiem tego lepiej opisać
    frik likes this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •