TAP na A330 »   29.04. TAP na A330 w WAW        B747 AIR INDIA »   26.04 B747 Air India w WAW   

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree3Likes
  • 2 Post By aaben
  • 1 Post By Cruiser

Wątek: Problem z podejsciem do ladowania

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie Problem z podejsciem do ladowania


    Polecamy

    Witam, mam maly problem przy podchodzeniu do ladowania, mialem 2 godziny ladowan ale nie daje mi spokoju jeden fakt, za kazdym razem gdy podchodzilem do ladowania bylem pod ukosem do pasa, moj dziob byl na rowno z linia ale reszta samolotu uciekala na lewo.

    Wyczytalem, ze tak podchodzi sie do ladowania przy bocznym wietrze, ale tego dnia nie bylo praktycznie wiatru, moj instruktor twierdzi, ze to ja kontroluje samolot a nie wiatr no ok ale nie moglem tego zrobic lotkami bo dziob nie byl by w lini prostej a jak wciskalem prawy rudder to nie bylo poprawy, dopiero przy samej ziemi samolot byl w lini prostej.

    W mojej ksiazce jedynie co pisze to to, ze dobre podejscie to dobre ladowanie, ok ale nie moge dojsc do tego jak uyrzymac samolot w lini prostej z lotniskiem bo lece pod ukosem.

    Moze bylby ktos tak dobry i wstawil zdjecie z jego ksiazki jak poprawnie podejsc do ladowania i wyladowac?
    Co prawda instruktor mowi ze jest ok ale ja nie jestem zadowolony wykonalem 14 ladowan w 2 godziny cessna 152.

  2. #2

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Wiatr już 50 metrów nad ziemią potrafi być zupełnie różny od tego przy ziemi. Skoro to Twoje pierwsze godziny i instruktor mówi że jest dobrze to warto mu zaufać, niektóre elementy techniki pilotażu poprawia się i wprowadza po pewnym czasie. Pogadaj o tym ze swoim instruktorem.

    Są też samoloty które z definicji lecą trawersem...
    Kaniowski and papawhiskey like this.

  3. #3
    Awatar Cruiser

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Często jest tak, że kilka, kilkanaście metrów nad ziemią panują spokojniejsze warunki niż na wcześniejszym etapie podejścia. Może się jednak zdarzyć, że właśnie na tym etapie pojawia się podmuch wiatru i trzeba wtedy szybko reagować.
    Jeżeli wiatr boczny jest w miarę stały, powinieneś podchodzić z lekkim przechyleniem na stronę z której wieje. Nie pozwól żeby wiatr wiał pod wychylone do góry skrzydło. Wtedy szybko uciekniesz z osi pasa. Wiatr powinien opływać skrzydło górną płaszczyzną.
    Odchylenie od osi pasa i przechylenie o którym piszę, koryguje się na krótko przed lądowaniem. W zależności od siły wiatru odchylenie i przechylenie mają różną wartość. Mnie na początku przerażało, że lecę bokiem jak w drifcie i co będzie jak tak mi zostanie do końca dobiegu.
    Faktycznie są takie Cześki, które "krzywo latają". Sam ostatnio latam na takiej 182.

    Jeżeli to Twoje pierwsze lądowania, być może instruktor częściowo pomaga żebyś mógł się skupić na "trafieniu" w oś pasa. Jak to opanujesz, kolejnym etapem jest przeciwdziałanie siłom natury. Wszystko po kolei. Na początku ważne jest czy widzisz pas, celujesz w jego oś i kiedy zaczynasz ciągnąć wolant na siebie. Potem zaczynają się "smaczki" i kruczki.

    Poproś instruktora, żeby pokazał Ci wytracanie wysokości ślizgiem, zobaczysz jak bardzo można być "nie w osi pasa".
    Kaniowski likes this.

  4. #4

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    EPWA: GOLF--TANGO

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Kaniowski Zobacz posta
    Witam, mam maly problem przy podchodzeniu do ladowania, mialem 2 godziny ladowan ale nie daje mi spokoju jeden fakt, za kazdym razem gdy podchodzilem do ladowania bylem pod ukosem do pasa, moj dziob byl na rowno z linia ale reszta samolotu uciekala na lewo.
    Sam dopiero odebrałem licencję. Jeśli po 2 godzinach kręgów masz "mały problem" przy podchodzeniu do lądowania, to naprawdę nie masz się czym przejmować. Na tym etapie nie ma miejsca na pomoc "internetów" - masz instruktora i z nim dyskutuj swoje wątpliwości, w większości przypadków doceni Twoje zaangażowanie i coś podpowie, pomoże wyczuć samolot. Zanim szkoła dopuści Cię do lotu samodzielnego i tak wykonasz lot z innym instruktorem, to też jest dobry moment na pytania i prośby o wskazówki - różni instruktorzy mają różne metody, podejście do problemów oraz warsztat.
    Ograniczone zaufanie do swoich umiejętności to na razie jedyna Twoja, wróć, nasza, polisa na życie. Powodzenia!
    -----
    PPL(A)/SEP(L)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •