Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 98
Like Tree27Likes

Wątek: Praca po CPL(A)

  1. #61
    PatrykEPBK
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Laroxa Zobacz posta
    Niewiele się zmieniło. Albo lataj za darmo i się ciesz, albo zapłać 70.000 EUR za szkolenie preferencyjne z TR w Enter Air i wtedy masz szansę na F/O. Taka smutna prawda.
    A co to jest szkolenie preferencyjne ?

  2. #62
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PatrykEPBK Zobacz posta
    A co to jest szkolenie preferencyjne ?
    Płacisz (zwykle dużo dużo więcej) i masz mniej lub bardziej wiarygodną gwarancje pracy. Pay to fly (P2F). 70 tys euro to przepłacasz tak jakby ponad 2 krotnie ale chyba w pakiecie jest 500h na linii. To taka magiczna granica między nalotem z TR z jakim się da znaleźć pracę.

  3. #63

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Hmmm... Jeśli byłoby to 70.000 EUR i 500h na 737/A320 to podchodząc do tego pragmatycznie, cena godziny jest niższa niż dla dużej czesi, a praktyka IFR i liniowa o niebo większa.

  4. #64
    PatrykEPBK
    Goście

    Domyślnie

    Czyli to jest coś w rodzaju line trainingu na 737 ? Czyli to tak jakby pakiet godzin na 737, latając bez wynagrodzenia ?

  5. #65
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Nie wiem dokładnie jak to jest z wynagrodzeniem ale poza tym to tak jak mówisz. Pragmatycznie - też się z Tobą zgadzam tylko minusami takiego rozwiązania jest psucie rynku pracy oraz to, że ciężko zgromadzić taką kwotę. Także istnieje pewne ryzyko, że firma przestanie funkcjonować a wtedy lotnik zostaje bez godzin i bez pieniędzy.

  6. #66

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    No cóż Piotrek, przyszło nam żyć w takich czasach że mając miękkie serce trzeba mieć twardą dupę.... Można przejmować się losem kolegów i solidarnie grzać ławkę pod hangarem, albo zakasać rękawy, poruszyć niebo i ziemię aby wyszarpać te parędziesiąt tysięcy i "wykupić sobie bilet" na prawy fotel bez oglądania się na pozostałych.
    Przykre w tym jest to, że tacy jak Ty, którzy od dzieciństwa związali się z lotnictwem, szczebel po szczebelku pną się po drabinie kariery pilota, robią przeróżne uprawnienia, latają różnymi typami samolotów, spędzają każdą godzinę na lotnisku pomagając innym, gdzieś tuż przed drzwiami z napisem Pilot Komunikacyjny, zostają zepchnięci przez tych którzy mogą podjąć z konta (nieważne czy swojego, czy rodziców) odpowiednią kwotę i wepchnąć się bez kolejki... No ale tak jak pisałem wcześniej - takie mamy czasy - dziś niestety cel uświęca środki....
    Buashy likes this.

  7. #67
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Zgadzam się - trzeba kombinować. Gdybym miał tyle kasy to raczej bym się zdecydował na P2F. Z 2 strony na wykładach do ATPLa jeden dość znany w PL cpt powiedział coś takiego:
    Wyobraźcie sobie rozmowę kwalifikacyjną człowieka co zapłacił za 500h na linii i teraz chce podjąć już normalną płatną pracę. Dostanie pytanie wprost "Czy aż tak słabo Pan lata, że musiał Pan za to płacić?"
    Tak jak wspominałem - dysponując kasą raczej bym się zdecydował ale takie rozwiązanie nie jest tylko i wyłącznie pozytywne nawet pomijając kwestie finansowe.

  8. #68

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Pamiętaj, że za lat kilka cpt., szefami pilotów, będą ci którzy zapłacili za te 500 h i ich optyka może być zgoła odmienna....

  9. #69
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    To możliwe. Prawdę mówiąc to nie mam już więcej argumentów w tym temacie. Różnie to wszystko może się potoczyć, zostaje tylko obserwować.

  10. #70
    Awatar Zorro_gppl

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ESK1X Zobacz posta
    Pamiętaj, że za lat kilka cpt., szefami pilotów, będą ci którzy zapłacili za te 500 h i ich optyka może być zgoła odmienna....
    Nie byłbym takim optymistą. Narazie to mogą być co najwyżej F/O. I to się tak szybciutko nie zmieni. Prędzej rynek pracy się zmieni i to z 10 razy.

    A no i byli tacy w Enterze co płacili za TR i latali 500h w pakiecie za darmo (wtf w przewozie zarobkowym???) no i po wylataniu tych 500 godzin dostali kopa w dupę - też w pakiecie. A tak konkretnie to Holendrzy byli.

    Tym natomiast co pozwolili im zostać są na kontraktach standby i nie latają prawie w ogóle. Także nie ma się co podniecać.

    Ja w ogóle nie rozumiem jak można latać w przewozie za darmo. To jest poprostu kretynizm. Psucie rynku to malo powiedziane. Latanie w linii jest coraz gorsze i przypomina niezłą orkę. A jak jeszcze do tego dołożyć latanie w Enterze, gdzie załogi jeżdżą po całej Polsce nyskami to się odechciewa takiego "latania". Jeszcze bezczelnie liczą im taką jazdę jako odpoczynek. Tylko patrzeć jak się gdzieś grzebną z przemęczenia. Sory - źle nikomu nie życzę ale tak to się może skończyć. Tak to wygląda wcale nie tak różowo nawet jak już się dostaniecie do tego "biznesu". Także nie ma co się pchać na siłę. Takie są niestety efekty, jak ludzie robią wszystko, żeby tylko latać. Dziękuję postoje.

  11. #71

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie Szkolenie PPL(A) + CPL(A)

    Witam,

    Nazywam się Marcin, mam 25 lat. Lotami i samolotami interesuje się od dawna, jednak osobie pochodzącej z dosyć ubogiej rodziny jest ciężko wdrożyć marzenia do życia codziennego.

    Udało mi się uzbierać 56 tyś zł, które chciałbym przeznaczyć na początek na szkolenie PPL(A), domyślam się, że podana kwota jest śmieszną jeśli uwzględnimy zdobycie nalotu wymaganego do CPL(A). Tutaj mam pytanie do osób doświadczonych. Czy za granicą istnieje możliwość zdobycia nalotu na twz. "lojalnościówkę", oraz jakie są wymagania i ew. gdzie się rejestrować. Oraz jakie po wykonaniu samego CPL(A) + IR są szanse zdobycia pracy? Równe "0" czy może jednak jakieś są? Angielski na poziomie C1, oraz wykształcenie wyższe.

    Ogólnie moje pytanie powinno brzmieć:
    Jakie są szanse na zdobycie pracy pilota w moim wieku i niekoniecznie zasobnym portfelu?

    Pozdrawiam

  12. #72

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Poznań/Mosina

    Domyślnie

    Opcje masz takie:
    1. politechnika w Rzeszowie/Dęblin - w każdym razie jakaś uczelnia, która Cię wyszkoli. Sprawdź studia podyplomowe w Dęblinie, nie jestem pewien, czy to aktualne, ale było coś takiego, ok 2 lata, potem latasz na śmigłowcach i jak masz szczęście, to na transportowcach. Ale to armia, nie koniecznie musi Cię to jarać.
    2. szkoły typu akademia Lufthansa, British Airways, Air France itp. - jeśli akurat przeprowadzają rekrutację. Tam masz lojalkę, robisz całe szkolenie i latasz, ale musisz spełnić szereg wymogów. Mając kasę masz szansę, bo niestety trzeba się utrzymać na własną rękę podczas szkolenia.

    Obie opcje są mega trudne, choć są ludzie, którzy przez nie przechodzą, więc jest to możliwe. Pytanie czy spełniasz wymogi (np. odpowiednia znajomość języków, w Air France musi być francuski, w Lufie niemiecki), no i jeszcze musisz się tam dostać.

    Wreszcie opcja 3: szkolisz się za własną kasę. 56 tys to PPL + kilkadziesiąt godzin nalotu, jak dobrze zakombinujesz. Nic więcej niestety. Jeśli zbierzesz kasę (powiedzmy 200 tys.) to zrobisz papiery i... na dzisiaj - jesteś bezrobotny. Nie oszukujmy się, pracę w teorii możesz dostać, ale jeśli nie masz nigdzie pleców, to będzie ciężko, bo pilotów jest wielu.
    Możesz zebrać mniej kasy i zrobić szkolenie zintegrowane, ale wtedy zaczniesz latać dopiero, jak zbierzesz jeszcze ze 2 razy tyle ile masz.
    Z pracą jest teraz ciężko, chociaż jeśli bierzesz pod uwagę pracę za granicą, masz trochę więcej opcji. Poza tym możesz próbować zahaczyć się w jakimś aeroklubie i latać na lisy, szkolić, holować szybowce, skoczków itp. Tu chętnych też jest wielu, więc łatwo nie jest. Jak widzisz, dość słabo.

    ALE:
    1. Jeśli latanie to naprawdę Twoja pasja - z własnego doświadczenia powiem Ci tylko tyle: LATAJ! Jesteś w takim wieku, że zaczynasz pewnie zarabiać coraz lepiej, będziesz mógł jakąś kasę na latanie na bieżąco przeznaczać.
    2. Szkolenie zajmuje (nawet jakbyś miał kasę - co najmniej 2 lata, jeśli pracujesz, to pewnie dłużej), w tym czasie może się co nieco zmienić.
    3. Jeśli zrobisz PPL, będziesz obrotny, to polatasz, tu zabierzesz kogoś, żeby Ci się do paliwa dorzucił, może się dogadasz na jakieś tańsze godziny itp. Jeśli Ci kasa nie wpadnie, to na bieżąco zarobisz na latanie, bo już będziesz miał papier, będzie Ci łatwiej. A jak się kasa pojawi, to jedziesz na lotnisko, bierzesz samolot na tydzień, dolatujesz godziny i zapisujesz się na teorię co CPL/ATPL.
    BTW - poczytaj o licencji LAPL - może właśnie to jest opcja idealna dla Ciebie w tej chwili? Wszystko zależy jak szybko jesteś w stanie zebrać pieniądze.

    Nie odkładaj marzeń, nie wiesz, jak będzie wyglądała sytuacja za kilka lat. Jeśli Ci się nie uda wylądować w kokpicie, to przynajmniej sobie polatasz. Jeśli uznasz, że jednak nie chcesz się dalej rozwijać, bo minęło za dużo czasu, to się przesiądziesz na ultralajta, który będzie latał znacznie lepiej niż stara C150, a zarazem trochę taniej. Ale godziny spędzone w powietrzu i wspomnienia z tym związane zostaną.

    Mówię to na własnym przykładzie, kiedyś miałem podobny wybór do Ciebie, wtedy odpuściłem, bo stwierdziłem, że dozbieram kasę. W międzyczasie nastąpił krach na rynku i linie przestały szukać pilotów, a z powodów życiowych kasa mi się rozeszła. PPL nie zrobiłem do dziś (jak już znowu uzbierałem kasę, to się ożeniłem, kupiłem mieszkanie, słowem przyszedł czas na ogarnianie się w życiu i licencję muszę odłożyć na jakiś czas ), latam co prawda na czymś innym, ale żałuję tych kilku lat, podczas których mogłem to robić a siedziałem w domu i czekałem na lepsze czasy.

    Podsumowując: LATAJ, LATAJ, LATAJ!!! A jeśli masz wątpliwości co do latania i traktujesz to jako drogę do ciekawej pracy, to zainwestuj kasę w coś innego i znajdź tańsze hobby
    Keyness and supermajku like this.

  13. #73

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie

    Dzięki
    JosePL

    Ogólnie rozjaśniłeś mi nieco realia. Mimo wszystko w to wejdę. Mam własny dom bez kredytu, brak dodatkowych zobowiązań i dzieci. W sumie to uzbierana kwota jest praktycznie kwotą, której w sumie "nie miałem na co wydać". Mój zarobek miesięczny to ok 6100zł, narzeczonej ok 3000zł. Mimo, że wywodze się z biednej rodziny, aktualnie nie jest źle. Irytuje mnie jednak praca w miejscu. Codziennie to samo, codziennie ta sama godzina, te same twarze. Myślę, że wiesz o czym mówię. Jest tysiące osób, które uwielbiają właśnie ułożony i powtarzalny tryb życia, jednak mi on nie odpowiada... Kiedy mam wyjazd w delegację, wtedy czuję, że nie stoję w miejscu, coś się dzieje, coś oglądam, zwiedzam itd itp. Właśnie takich wrażeń poszukuję przy hobby/pracy pilota. Rynek nie nastawia optymistycznie, jednak osobiście nie znam nikogo kto miałby chociażby znajomego pilota, więc może za kilka lat rynek się zmieni, ja zdobędę trochę nalotu i akurat będzie praca marzeń!
    Keyness, Krzychu123 and supermajku like this.

  14. #74

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Poznań/Mosina

    Domyślnie

    No jak masz taką sytuację, to jedyne nad czym bym się zastanawiał, to gdzie się szkolić i gdzie potem latać Powodzenia!

  15. #75
    Awatar b182

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    Gorlice

    Domyślnie

    Stary macie wspólnie piękny miesięczny dochód! Na latanie nie powinno braknąć! Ja musiałem sprzedać motor enduro i dołożyć kasę żeby móc zrobić Świadectwo na ultralighta-a teraz trochę bidnie bez motoru ale nie żałuję bo to niezapomniane przeżycia-zwłaszcza pierwszy samodzielny lot. PS> jak już będziesz sam leciał solówkę zamontuj kamerkę w kokpicie, najpiękniejsza pamiątka w życiu
    supermajku likes this.

  16. #76

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sinner Zobacz posta
    Mam własny dom bez kredytu, brak dodatkowych zobowiązań i dzieci. W sumie to uzbierana kwota jest praktycznie kwotą, której w sumie "nie miałem na co wydać". Mój zarobek miesięczny to ok 6100zł, narzeczonej ok 3000zł. Mimo, że wywodze się z biednej rodziny, aktualnie nie jest źle
    I jeszcze powiedz mi, że mieszkasz w polsce? Jeśli tak to może faktycznie w tym kraju idzie jakoś zarobić?

    Pozdrawiam

  17. #77

    Dołączył
    Jul 2016

    Domyślnie

    Witam czy jest możliwość zrobić takie szkolenia do cpl żeby można było latać odrzutami np. Cessna Citation 510 Mustang którym latają w air taxi czy trzeba robić atpla??

  18. #78

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Jest taka możliwość.

  19. #79
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    EGGP

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kamil99 Zobacz posta
    Witam czy jest możliwość zrobić takie szkolenia do cpl żeby można było latać odrzutami np. Cessna Citation 510 Mustang którym latają w air taxi czy trzeba robić atpla??
    No jak sobie takiego mustanga kupisz to nawet po ppl sie da. A jak chcesz pracowac na takim zaraz po cpl to zapomnij

  20. #80

    Dołączył
    Jul 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie zaraz po cpl.Jak jest mep który upoważnia do latania samolotami tłokowymi wielosilnikowymi to czy jest coś co upoważnia do samolotów odrzutowych

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 OstatniOstatni

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •