JUBILEUSZ »   08.02.2017 - 10 urodziny lotnictwo.net.pl   

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie Robienie 1000 godzin nalotu za granicą lub w polsce


    Polecamy

    Witam wszystkich.
    Jestem uczniem liceum i ostatnimi czasy zainteresowałem się pracą pilota śmigłowca, do której docelowo będzie czekało mnie uzbieranie 1000 godzin nalotu z czego co najmniej 500 na śmigłowcach.

    Wiem, że w Polsce zasadniczo dałoby się z powodzeniem zrobić samo CPL(H) w Politechnice Rzeszowskiej czy innej cywilnej szkole lotniczej praktycznie za darmo, gorzej jest natomiast z nalotem. Tu z góry zaznaczam - chciałbym ominąć jakiekolwiek latanie w wojsku.

    Nie będę udawać znawcy - słyszałem, że bardziej opłaca się robić nalot w USA, czy ogólnie na zachodzie niż w Polsce, ale moja wiedza się tutaj kończy

    Dlatego prosiłbym każdą osobę, która przeszła drogę do uzbierania jakiejś większej puli nalotu na śmigłach czy to w u nas, czy za granicą (szczególnie jakimś anglojęzycznym kraju) o przybliżenie swojej historii. Jakie podejmowaliście prace? W jakich gałęziach gospodarki, w jakich konkretnych firmach? Co polecacie? Co odradzacie? Na co trzeba uważać? Jak wygląda sprawa z konwersją nalotu nabitego za granicą później w naszej ojczyźnie (bo podobno z tym też są problemy)? Jak z uprawnieniami?

    Zachęcam każdego pilota do podzielenia się doświadczeniami Z góry dziękuję za każdy skrawek posta i informacji

  2. #2

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Bedford UK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Leonex307 Zobacz posta
    Witam wszystkich.
    Jestem uczniem liceum i ostatnimi czasy zainteresowałem się pracą pilota śmigłowca, do której docelowo będzie czekało mnie uzbieranie 1000 godzin nalotu z czego co najmniej 500 na śmigłowcach.

    Wiem, że w Polsce zasadniczo dałoby się z powodzeniem zrobić samo CPL(H) w Politechnice Rzeszowskiej czy innej cywilnej szkole lotniczej praktycznie za darmo, gorzej jest natomiast z nalotem. Tu z góry zaznaczam - chciałbym ominąć jakiekolwiek latanie w wojsku.

    Nie będę udawać znawcy - słyszałem, że bardziej opłaca się robić nalot w USA, czy ogólnie na zachodzie niż w Polsce, ale moja wiedza się tutaj kończy

    Dlatego prosiłbym każdą osobę, która przeszła drogę do uzbierania jakiejś większej puli nalotu na śmigłach czy to w u nas, czy za granicą (szczególnie jakimś anglojęzycznym kraju) o przybliżenie swojej historii. Jakie podejmowaliście prace? W jakich gałęziach gospodarki, w jakich konkretnych firmach? Co polecacie? Co odradzacie? Na co trzeba uważać? Jak wygląda sprawa z konwersją nalotu nabitego za granicą później w naszej ojczyźnie (bo podobno z tym też są problemy)? Jak z uprawnieniami?

    Zachęcam każdego pilota do podzielenia się doświadczeniami Z góry dziękuję za każdy skrawek posta i informacji
    Witam kolego. Szczerze mówiąc gdybym to ja był w twoim wieku to zastanowił bym się jednak nad ścieżką wojskową. Samo zrobienie licencji w cywilu to koszt około 300.000 PLN (200 h). W wojsku wyszkolisz się za darmo a i perspektywa pracy jest bardziej pewna niżeli w cywilu. Pamiętaj że aktualnie armia modernizuje flotę śmigłowcową i z pewnością będzie potrzebowała młodego narybku. Pozdrawiam.

  3. #3
    Awatar RobCopter

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MADBALL Zobacz posta
    Witam kolego. Szczerze mówiąc gdybym to ja był w twoim wieku to zastanowił bym się jednak nad ścieżką wojskową. Samo zrobienie licencji w cywilu to koszt około 300.000 PLN (200 h). W wojsku wyszkolisz się za darmo a i perspektywa pracy jest bardziej pewna niżeli w cywilu. Pamiętaj że aktualnie armia modernizuje flotę śmigłowcową i z pewnością będzie potrzebowała młodego narybku. Pozdrawiam.
    Rada dobra, pod warunkiem, że zainteresowana osoba nie ma nic przeciwko bycia żołnierzem, co między innymi wiąże się z uczestniczeniem w działaniach wojennych, bez względu na to jak to nazwiemy, misja stabilizacyjna, szkolenie czy wprost wojna.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2012
    Mieszka w
    Tomaszów maz

    Domyślnie

    mając cpl (h) z malutkim doświadczeniem cieżko bedzie znaleźć prace gdzie bedziesz mógł zrobić 1000 pic'a. Po pierwsze dlatego ze rynek jest bardzo hermetyczny mało osób w PL ma takie papiery to do tego jest wielu wojaków z duzym doswiadzeniem na poważnych maszynach. Oczywiście wszyscy chcą atakować LPR bo to jedyna rozsądna opcja dla pilotów śmigłowcowych, z resztą w samym LPR 95% to emeryci z MONu. Ale może bedziesz miał szczęście, może akurat coś sie uda złapać i bedziesz miał szanse budować nalot. Jeśli masz wchodzić w kredyty w celu zrobienia szkolenia to odmawiam jesli masz gotówke to wchodź w to.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Dzięki za wszystkie odpowiedzi

    Nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy tu straszą kosztami prywatnego szkolenia śmigłowcowego, które fakt - kosztuje krocie, skoro tak jak wyżej wspomniałem myślę o zrobieniu CPLH w jakiejś lotniczej szkole cywilnej (Politechnika Rzeszowska/ WSOSP AOSL/ PWSZ Chełm), które po zakwalifikowaniu się na pilotaż, jest jak mi wiadomo darmowe (chyba, że się mylę - wtedy proszę o uświadomienie błędu)

    Dalej czekam na parę słów od kogoś, kto nabijał nalot cywilnie, na własną rękę i "wie jak jest"

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Leonex307 Zobacz posta
    Witam wszystkich.
    Nie będę udawać znawcy - słyszałem, że bardziej opłaca się robić nalot w USA, czy ogólnie na zachodzie niż w Polsce, ale moja wiedza się tutaj kończy

    Dlatego prosiłbym każdą osobę, która przeszła drogę do uzbierania jakiejś większej puli nalotu na śmigłach czy to w u nas, czy za granicą (szczególnie jakimś anglojęzycznym kraju) o przybliżenie swojej historii. Jakie podejmowaliście prace? W jakich gałęziach gospodarki, w jakich konkretnych firmach? Co polecacie? Co odradzacie? Na co trzeba uważać? Jak wygląda sprawa z konwersją nalotu nabitego za granicą później w naszej ojczyźnie (bo podobno z tym też są problemy)? Jak z uprawnieniami?

    Zachęcam każdego pilota do podzielenia się doświadczeniami Z góry dziękuję za każdy skrawek posta i informacji
    Polecam lekturę : http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/...01:0193:PL:PDF
    Str 86 to wymagania w przypadku robienia licencji CPL robionej modułowo. Wcześniej jest trochę o kursie zintegrowanym, Radziłbym również pogrzebać na forum. Kolega spod Krakowa właśnie napisał ile kosztuje zrobienie CPLki w trybie zintegrowanym w Polsce - 216 000pln. W Stanach wyjdzie podobnie a może i ciutkę taniej, nie licząc pieniędzy wydanych na alkohol Jednak doświadczenie jakie tam zbierzesz jest nieocenione.
    Jeśli chciałbyś zebrać nalot szybciej to jedyną drogą jest instruktorka. W Stanach szkoła która Cię przyjmie z miejsca jako CFI to Helicopter Academy, ale musisz zrobić u nich kurs instruktorski i wylatać w sumie 300h. Potem w zależności jak jesteś wytrzymały to może dobijesz do 1000 (już wypowiadałem się na temat tej szkoły w innym temacie). Inne szkoły ponoć tak łatwo nie zatrudniają, ale nie jestem w tej kwestii omnibusem. Z resztą jak i tak zrobisz ten 1000 w Stanach to czeka Cię najpierw konwersja PPL FAA na EASA a potem modułowy kurs do CPL/ATPL. Także zbieraj hajs hajs kolego. I pamiętaj że te pieniądze raczej do Ciebie tak szybko nie wrócą:P

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Dzięki za "lekturę" Przyda się.
    Odnośnie tego wpisu, że CPL(H) kosztuje 216 000 mam pewne wątpliwości:Cennik szkoleń lotniczych - Szkoła lotnicza Salt Aviation - kursy pilota, szkolenia latania, licencje pilota
    Koszt faktycznie wychodziłby 216k, tyle że netto. Mam rozumieć, że w SALT jest jakaś opcja zwolnienia z VAT'u?
    Idąc dalej: Co masz na myśli poprzez "nieocenione doświadczenie"? - rozumiem, wyciągnięcie języka na poziom maksymalny, ale są poza tym jakieś różnice szkoleniowe?
    Jak widzę tą opcję z Heli Academy to nasuwa mi się od razu: czy orientujesz się jak ciężko jest tam ze zmianą instruktora? Bo jak faktycznie biorą każdego, to znając moje szczęście, jeżeli się tam wybiorę, to trafię na kogoś niezbyt dobrego
    I Co do końcówki: mówisz o nostryfikacji PPL i kursie modułowym do CPL/ATPL - to całego CPL (z praktyką włącznie) trzeba powtarzać w Polsce?
    Z góry dzięki za odpowiedź

  8. #8

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Leonex307 Zobacz posta
    Dzięki za "lekturę" Przyda się.
    Odnośnie tego wpisu, że CPL(H) kosztuje 216 000 mam pewne wątpliwości:Cennik szkoleń lotniczych - Szkoła lotnicza Salt Aviation - kursy pilota, szkolenia latania, licencje pilota
    Koszt faktycznie wychodziłby 216k, tyle że netto. Mam rozumieć, że w SALT jest jakaś opcja zwolnienia z VAT'u? :
    Szkolenia zawodowe są zwolnione z VAT. Nie tylko lotnicze. Istotne jest podpisanie umowy na szkolenie, a nie wynajmowanie z doskoku.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie


    Polecamy

    Oooo... to chociaż tyle dobrego. Dzięki za informację

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •