Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
Like Tree2Likes
  • 2 Post By ESK1X

Wątek: ATPL - wiele pytań newbie

  1. #1
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie ATPL - wiele pytań newbie


    Polecamy

    Witam
    Mam do was pytanie . Być może niecodzienne ale...

    Wszyscy tak narzekacie że w dzisiejszych czasach nie tak łatwo zdobyć licencje ATPL i latać jako pilot zawodowy. Mam zaoszczędzone 300 tyś złotych i szukam porady. Ponieważ są to oszczędności całego życia (mam 28 lat). Czy na dzień dzisiejszy jest sens robić licencje ATPL frozen i znaleźć pracę jako pilot w polsce (CPL), czy raczej odpuścić sobie temat na parę lat, aż rynek się polepszy ?. I nie chodzi tutaj o to żebym zbijał kasiore itd. Chodzi mi o to, że to są oszczędności całego mojego życia i chciałbym znaleźć pracę jako pilot + spełniać się zawodowo żeby mieć po prostu z czegoś żyć. Nie sztuka jest zrobić licencje i później wylądować na bruku z braku pracy i pieniędzy.

    Jak widać jest tu na forum paru pilotów liniowych (thewho, allover itd...). Jeśli możecie to wypowiedzie się również i wy. Czy jest w ogóle sens dzisiaj robić licencje ATPL, czy zrobić tylko PPL i latać dla rekracji ?. Chciałbym latać jako pilot liniowy, lecz ostatnio czytałem wątek thewho który opisuje że za latanie trzeba liniowe trzeba płacić (sic), więc się zastanawiam czy w ogóle latanie jako pilot liniowy jest zawodem z którego można wyżyć.


    Dziękuje za wszelkie odpowiedzi.


    Jeśli umieściłem w złym dziale, to moderatorów z góry przepraszam

    Pozdrawiam

  2. #2
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Czy na dzień dzisiejszy jest sens robić licencje ATPL frozen i znaleźć pracę jako pilot w polsce (CPL),
    A kto to moze cos takiego wiedziec? Ja naprzyklad chcialbym wiedziec czy jest sens inwestowac dzisiaj w gielde czy moze poczekac do nastepnego krachu?
    Dla wielu widocznie jest sens bo robia. Czesc z nich zapewne kiedys znajdzie prace w porzadnych liniach. Kto to wie czy za pare lat sytuacja dla pilotow sie zmieni i czy bedzie to na lepsze czy na gorsze.

  3. #3
    Awatar djozwiak

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Człowieku, masz kasę, marzenia i się zastanawiasz? Ja bym robił licencję, a martwił się potem. Za rok-dwa może być inaczej, może pojawić się jakiś program, jakiś niespodziewany nabór do linii z ATPL frozen i wtedy będziesz siedział i myślał - kurcze trzeba było robić tę licencję... Przepadło.

    Ryzyko ryzykiem - ale przecież zawsze możesz zrobić uprawnienia instruktorskie i jakoś tam latać nawet, jeśli nie będzie to twoja wymarzona praca zarobkowa.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    Wydaje mi się, że taki kompleksowy kurs jak tutaj oferują - JAA AIRLINE PILOT PROGRAM byłby dla Ciebie w sam raz.

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Mam do was pytanie . Być może niecodzienne
    Tego typu pytan bylo wiele ... powtarzaja sie z ta sama regularnoscia jak lupiez na mojej glowie.

    Mam zaoszczędzone 300 tyś złotych i szukam porady. Ponieważ są to oszczędności całego życia (mam 28 lat).
    Gratulacje, jak na tak stosunkowo krotkie zycie na rynku pracy tyle zaoszczedzonej gotowki to tylko pozazdroscic. Mozna sobie dospiewac ile zarobisz w ciagu nastepnych 40 lat!

  6. #6
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Ja bym robił

  7. #7
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    powtarzaja sie z ta sama regularnoscia jak lupiez na mojej glowie.
    To musisz Ją myć częściej żebyś w ogóle nie miał łupieżu

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    Gratulacje, jak na tak stosunkowo krotkie zycie na rynku pracy tyle zaoszczedzonej gotowki to tylko pozazdroscic.
    Niema czego zazdrościć. Ciężka praca i tyle + za granicą. Czasami spałem 2-3h. I bynajmniej nie była robotą przy biurku

    Tylko że czasami jak się naczytam o tym wyścigu szczurów na forum, to zastanawiam się czy jest warto w to inwestować. Bo z tego co wyczytałem to dużo pilotów z CPL + IR + ME są bezrobotni

    Czy jeśli mam licencje, to zapewne type rating np na benka muszę robić za własne pieniądze?

  8. #8
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Czy jeśli mam licencje, to zapewne type rating np na benka muszę robić za własne pieniądze?
    To zależy od sytuacji na rynku.
    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Tylko że czasami jak się naczytam o tym wyścigu szczurów na forum, to zastanawiam się czy jest warto w to inwestować. Bo z tego co wyczytałem to dużo pilotów z CPL + IR + ME są bezrobotni
    To różnie bywa... teraz niektóre jednostki robią wyścig szczurów. Natomiast 3-4 lata temu byłem niemal pewien, że linie będą robić łapanki na ulicy i przymusowo szkolić. Jeżeli po wyszkoleniu się nie będziesz w stanie się zakręcić przy jakimś względnie tanim (lub za darmo) lataniu i nie będziesz wznawiać uprawnień to po prostu nie warto.
    Co do ilości pilotów na rynku to ostatnio było zestawienie na dlapilota.pl. Jest około 1000 pilotów z ATPL i 2 tyle z CPL.
    http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapi...czych-w-polsce

  9. #9
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    no i właśnie z tym różnie bywa. Bo znowu zrobię typerating np na 737 a będą kogoś potrzebowali na emb i znowu kiszka.

    Teraz nie dziwię się dlaczego w większości maszyn liniowych za sterami zasiadają dziadki . Prędzej można ołysieć niż zasiąść chociażby za sterami ATR-a.

    Czasami jak patrzę na flight radar to zadaję sobie następuje pytanie: czy przyszły pilot musi urodzić się milionerem, żeby mógł zacząć latać przed 50...

  10. #10
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Wielu z tych co doszlo do fotelu kapitanskiego nie siedzialo na fotelu gryzac paznokcie zastanawiajac sie "robic czy nie robic". Po prostu na tyle mieli zamilowanie do lotnictwa ze poszli latac, i dalej polecialo. Pewnie nigdy nie stawiali sobie zalozen typu "albo bede latac Boeingami" albo to nie latanie.

  11. #11
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    albo bede latac Boeingami

    Nie no. Jak będą airbusy to też się nie obrażę . A teraz na serio:

    Nie musi być benek. Ba... może to być An2. Byleby wyżyć i robić to co się lubi. Latanie lataniem, ale chyba każdy ma rodziny i wie że musi je utrzymać ?. A licencja zawodowa = praca. A za pracę dostaję się pieniądze co jest rzeczą zrozumiałą, bo jednak z czegoś trzeba żyć. A gdzie dzisiaj można dostać pieniądze pracując jako pilot?. Chyba tylko w liniach?

  12. #12

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Nie no. Jak będą airbusy to też się nie obrażę . A teraz na serio:

    Nie musi być benek. Ba... może to być An2. Byleby wyżyć i robić to co się lubi. Latanie lataniem, ale chyba każdy ma rodziny i wie że musi je utrzymać ?. A licencja zawodowa = pracy. A za pracę dostaję się pieniądze. A gdzie dzisiaj można dostać pieniądze pracując jako pilot?
    Licencja zawodowa dziś wcale nie równa się praca...

    Zrób tak:
    1. weź z kupki 20.000 i opłać PPLkę, pozostałą kasę wrzuc na lokatę - powinieneś wynegocjować jakieś 6-7%
    2. z odsetek, w nastepnym roku zrob sobie MEPL
    3. w kolejnym, również z odsetek zrób IR
    4. wzorem wcześnieszego roku, także z odsetek, zrób kurs CPL/ATPL
    W miedzyczasie z bieżacych środków dolatuj godziny, ciesz się lataniem, moze gdzieś uda ci się załapać do aeroklubu w którym zrobisz sobie holowanie, wyrzucanie skoczków i ponabijasz godzinki za free.

    Gdyby się okazało, że w ciągu np. 1 czy 2 lat sytuacja na rynku pracy zacznie się szybko poprawiać to nic cie nie zablokuje - rynek najpierw wchłonie tych którzy już mają pełne uprawnienia, "cieżkie" TRy a obecnie tylko mogą pomarzyć o zatrudnieniu, a ty majac aktywa w postaci 300.000 zawsze możesz je uruchomić i zrobić wszystkie uprawnienia w ciągu kilku miesięcy i być gotowym...
    Jeśli się okaże, że kolejne 2, 3, 4 czy więcej lat będzie zastój w branży, to sobie spokojnie latasz, szkolisz się bez stresu że wpakowałeś w to oszczedności całego życia, a na wypadek godziny "W" (choroba, czy inne nieszczeście [odpukać]) masz z czego żyć...

    Zanim się wpakuje 300.000, należy mieć na uwadze, że będzie się to odrabiać przez co najmniej 5 długich lat w ciągu których wiele się zdarzyć może....
    ŁukaszB. and twk like this.

  13. #13
    PiotrekR
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Jeśli liczysz na prace od razu po szkoleniu "0 to hero" to są duże szanse, że się zawiedziesz. Nikt Ci nie da tutaj 100% odpowiedzi. Teraz jest lipa z pracą jednak wielu pilotów liniowych już jest w dość podeszłym wieku, za komuny szkoliła się nieporównywalnie większa liczba osób niż teraz ... a wymagania transportu lotniczego na załogi rośnie. To wszystko dzieje się pod dyktando mocno chwilowych wahań rynku. Przykładowo w 2008 roku aby dostać samolot musiałem planować się 3 tygodnie wcześniej...teraz przychodzę "na pałę" na lotnisko i mam 99% pewności, że nie dość, że będę miał samolot to jeszcze najprawdopodobniej będzie w czym wybierać. Teraz jest dobry okres na szkolenie. Co nie zmienia faktu, że zawód pilota chyba już zawsze będzie dość "śliski".


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •