Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1

    Dołączył
    Nov 2017

    Domyślnie Najlepsze szkolenie 0-ATPL


    Polecamy

    Zaczne od tego iz widzialem tutaj starszy temat o wyborze pomiedzy szkola Goldwings oraz LOTu a takze opinie o samolotach Ventum Air. Zakladam ten temat poniewaz mam odrobine inne podejscie od wiekszosci osob gdyz poszukuje najlepszego szkolenia a koszta niesa najwazniejsze (oczywiscie nie warto za dokladnie to samo zaplacic duzo wiecej).

    Na poczatek krotko o mnie: od 8mego roku zycia mieszkam w Norwegii (prosze wybaczyc bledy gramatyczno/ortograficzne ale w Polskiej szkole mialem tylko Polski przez 2 klasy podstawowki) i cale zycie wybieralem "to co trzeba" zamiast to co jest ciekawe i inspirujace i zdazylem zostac prawnikiem i zapisac sie na dozywocie wypelniania papierkow. Podczas gdy od malego uwielbialem lotnictwo a symulator lotow az od 1998mego i FS 1998 byl moja ulubiona pozycja. 2 tygodnie temu skonczylem 29 lat i uznalem ze to ostatni dzwonek aby do konca zycia nie robic czegos bo trzeba nie wazne ze sie tego nielubi tylko zrealizowac swoje marzenia oraz wrocic do ojczyzny ale nie poto aby zyc z oprocentowania kapitalu i zostac "emerytem" w wieku miedzy 40stka a 50tka tylko miec pasjonujaca prace.

    I tym samym odkrylem w Norwegii szkole lotow Pilot Flight Academy w Sandefjord i nawet egzamin wstepny przebylem (banalna matematyka + fizyka oraz zupelnie juz niebanalny wymagajacy FAST ADAPT) ale na szczescie odkrylem ze nie ma powodu placic okolo 1 mln NOK (czyli okolo 440 000 PLN po obecnym kursie) aby uzyskac te same kwalifikacje jakie daja Polskie szkoly za mniej niz polowe ceny a do tego jeszcze mniej godzin nalotu. Norweska szkola oczywiscie chwali sie dobrym kontaktem z Ryan Air oraz Norwegian lecz nie daje zadnych gwarancji jakie daje podobno litewska BAA pozniejszego zatrudnienia w Wizz Air. Do tego odkrylem iz norski opowiadajac o swojej szkole delikatnie oszukiwali mowiac iz na swiecie zadna szkola nie oferuje type-rating i to jedynie mozna zrobic jak sie dostanie jako pilot kadet do linii lotniczej a takze mowili iz wiecej niz 200 godzin nalotu nigdzie nie potrzeba.

    Wiec niedawno obdzwonilem wszystkie 3 Polskie szkoly jakie znalazlem (jeszcze zanim znalazlem opinie tutaj na forum, do litewskiej BAA nie dzwonilem bo niestety po litewsku to ja ani be ani me jak to sie mowi. Znam tylko bardzo dobrze angielski, norweski tak samo jak Polski (z poprawniejsza pisownia nawet) oraz niemiecki komunikatywnie bez gramatyki) na poczatku Goldwings gdzie odebral pracownik po rozmowie z ktorym nawet nie dowiedzialem sie ze w 210 000 PLN jest wlaczony kurs instruktorski (ani tego ze instruktorami sa piloci liniowi, jedyne czego sie dowiedzialem to ze samoloty Ventum sie psuja) dlatego szkola mi sie wydala dziwnie drozsza od Ventum oraz LOT Academy. Pozniej dodzwonilem sie do Ventum Air gdzie odebrala telefon bardzo pozytywnie nastawiona osoba ktora twierdzila ze po szkole 100 % wyszkolonych pilotow otrzymuje prace w lotnictwie i ze nie ma zadnych problemow. Odrobine zaczelo mi sie to wydawac "zbyt piekne" ale pomyslalem o ostatnich brakach w lotnictwie i ze moze to naprawde tak. Do tego pytajac o stan techniczny samolotow dowiedzialem sie ze sa praktycznie prawie nowe a te w Goldwings maja po 20 - 30 lat i ze sa calkowicie zuzyte.

    Potem udalo mi sie jeszcze dodzwonic do szkoly LOTu gdzie powiedziano mi ze ukonczenie ich akademii jest oczywiscie plusem jesli chce sie dostac prace w LOT lecz oczywiscie trzeba przejsc kwalifikacje w normalny sposob i nie ma absolutnie zadnej gwarancji jak np. BAA oferuje zatrudnienia w Wizz Air. Pozatym pierwszy 2 letni kompletny kurs szkolenia zawodowego jeszcze nie zostal ukonczony przez absolwentow wiec nie ma wynikow ile osob otrzymalo prace w lotnictwie. Na koniec gdy pytalem o mozliwosc odwiedzenia szkoly dowiedzialem sie ze LOT Academy korzysta z lotniska w Piotrkowie Trybunalskim wiec trzeba dodatkowo dojechac sobie codziennie ponad 100 km od Warszawy.


    Po odbyciu tych rozmow troche zaczalem przychylac sie do wyboru Ventum Air lecz wtedy otrzymalem telefon od szefa Goldwings ktory bardzo dokladnie i szczerze o wszystkim opowiedzial wyjasniajac z czego sklada sie szkolenie, to ze instruktorami sa piloci liniowi ktorzy wiedza lepiej co trzeba potrafic aby dostac sie do lini lotniczej. Pozatym takze poinformowal ze 100 % osob ktore zakonczylo szkolenie otrzymalo prace lecz niektorzy musieli odczekac dluzszy czas zanim dostali sie do lini lotniczej i ze w miedzy czasie mozna nabijac godziny nalotu bedac instruktorem w Goldwings. Otrzymalem takze potwierdzenie ze moj wiek to rzeczywiscie pozny start ale jest szansa jeszcze zeby potem dostac prace w liniach lotniczych o ile czyms sie bede wyroznial, podobno moja bardzo dobra znajomosc angielskiego to plus (chociaz mnie sie wydawalo do tej pory ze kazdy pilot obowiazkowo bardzo dobrze zna angielski). Ogolnie po rozmowie mialem poczucie ze rozmawialem z bardzo szczera osoba ktora przedstawila wszystko tak jak jest.

    Jak tutaj na forum przeczytalem to z tego co ludzie pisza to podobno jednak nie jest az tak rozowo w Goldwings i na ewentualny nalot trzeba czekac, a jak mowilem wczesniej mam 29 lat wiec mi sie troche spieszy aby jak najszybciej moc wszystko zrobic. Gdy rozpoczne szkolenie to 100 % mojego czasu bede wlasnie poswiecal na to nie rozpraszajac sie zadna praca ani niczym innym.

    Stad moje pytanie czy myslicie ze najlepszym wyborem bedzie szkolenie w Polsce, czy tez jesli sie nie ma ograniczen finansowych to moze lepiej zainteresowac sie ta szkola BAA na Litwie (pomimo niedogodnosci jaka jest koniecznosc zamieszkania w kraju gdzie niezna sie lokalnego jezyka) czy tez oni takze tylko maja taka ladna reklame ze gwarantowana praca w Wizz Air? Czy moze ewentualnie najpierw zrobic pelne 0-ATPL w Polsce a jak sie niedostanie pracy w liniach lotniczych to dopiero wtedy na samo type-rating sie zapisac do BAA z nadzieja ze majac type-rating na 737 to Ryan Air lub Norwegian zatrudnia jak beda mieli akurat brak pilotow i koniecznosc odwolywania lotow?

    Co byscie polecali myslac tylko o mozliwosciach rozwoju i otrzymania pracy pilota po ukonczonym szkoleniu, nie patrzac na to jakie sa koszta finansowe oraz majac 100 % czasu kazdego dnia i weekendu na nauke?

  2. #2

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie


    Polecamy

    skoro myslisz o LOT FA to Bartolini masz w Łodzi a poziom dużo dużo wyższy...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •