Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 46
Like Tree37Likes

Wątek: No i gdzie to wielkie zapotrzebowanie? Rynek przesycony?

  1. #1

    Dołączył
    Nov 2017

    Domyślnie No i gdzie to wielkie zapotrzebowanie? Rynek przesycony?


    Polecamy

    No właśnie, jak w temacie, gdzie się podziało to ogromne zapotrzebowanie na pilotów? Znajomy szuka pracy już rok po pewnej Warszawskiej (dobrej) szkole, drugi przeszło już 8 miesięcy dzielnie przebiera w ofertach - wysyła, jeździ i tez nic. Tłumy chętnych na testach do naszych polskich rodzimych firm, o kolejkach do zdawania w Wwa i OGROM szkolących się w szkołach które biją rekordy swoich zysków.. i kolejnych chętnych na PPLkach nie wspomnę. Podwyżki u wszystkich lini na Type Raty . Czyżbyśmy wyprodukowali na tę chwilę ogromną nadwyżkę pilotów? Wystarczającą na następnych kilka lat?

    Zapraszam do merytorycznej dyskusji
    Ostatnio edytowane przez kacperkacper ; 16-11-2019 o 23:50 Powód: dopiska

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EDDB

    Domyślnie

    A gdzie znajomi tej pracy szukają? Może trzeba się ruszyć poza Polskę?

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Popatrz kolego na posty 2-3 lata wstecz, dowiesz się że gorka i problem z pracą był już wskazywany jako zagrożenie.

    Tak, diagnoza jest poprawna, za dużo pilotów, za mało pracy.

    (Znaczy ofiary inwestycji na górce).
    noise6 and kacperkacper like this.

  4. #4
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Mała inwestycja, krótki czas szkolenia i perspektywa dobrych zarobków, a do tego ciekawa robota musiały skusić wielu.
    Lekarz czy prawnik szkoli się 10 lat zanim w pełni może wykonywać swój zawód. Pilot jak dobrze pójdzie to w półtora, dwa lata ogarnie pełne prawo do wykonywania zawodu. Wielu wolało zostać dłużej u mamy, a zamiast robić wpłatę na własne M zainwestowało w siebie i chwała im za to. Szkolenie na maszynistę w PKP trwa dłużej niż szkolenie na pilota a zarobki o nieeeeeeebo mniejsze. Ale niestety, nie zawsze słońce świeci.
    Bywa że trzeba trochę dłużej poczekać na ten złoty strzał i pracę marzeń.



  5. #5

    Dołączył
    Nov 2017

    Domyślnie

    Lekarz czy prawnik a juz napewno prawnik (wiem bo bylem w Norwegii) musi pracowac czyli robic cos co jest nudne czego sie niechce robic i robi sie to z wielka niechecia. A pilot robi cos co jest fajne i ma chec to robic wiec tak naprawde nie musi chodzic do "pracy" rozumianej w sensie tego co musi robic wiekszosc ludzi (chyba ze ktos lubi jakis zawod ktory dla mnie np. jest super nudny i nieciekawy).

    Wiadomo jak cos jest przyjemne to ludzie chca to robic wiec i pensje sa mniejsze. Nawet takie taxi dostalo konkurencje pod postacia ubera bo przeciez fajniej jest pojezdzic sobie samochodem niz walczyc z gigantyczna gora papierow i pisac nudne pisma w nieskonczonosc (zadania prawnika przykladowo). Tak samo pensje dla kierowcow ciagnikow siodlowych spadaja. A w lotnictwie utrzymuja sie przyzwoite pensje tylko i wylacznie dlatego ze nie kazdego stac by zostac pilotem bo to nie koszt prawa jazdy na samochod czy na cos wiekszego jak CE.

    A co do miejsc dla nowych pilotow to mnie tam sie wydaje ze ostatnio szybciej ludzie dostawali sie do linii niz wczesniej. W 2018 wiekszosc instruktorow zdazyla pobyc instruktorem conajmniej pare miesiecy lub nawet ponad rok zanim dostali sie do linii. W tym roku kilka osob sie dostalo i niezdazylo nawet skonczyc szkolenia na instruktora. Wiec wyglada to jakby szybciej a nie wolniej linie zatrudnialy.

  6. #6

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Co dla ciebie jest ciekawe dla innych może być nudne. Wielu moich znajomych mówi - pilot wow super praca ale w życiu nie chciałoby tego robić. Tak samo znam wielu prawników, którzy pisma tworzą z prawdziwa radością, uwielbiają chodzić do sądów i kochają swoją prace. Po prostu każdy może kochać to co robi tylko aby tak było musi to coś znaleść i mieć odrobine szczęścia żeby moc to robić.

    co do pracy dla pilotów... wielu z nas mówiło ze złote góry nie będą piąć się wiecznie. Ludzi szkoli się b dużo wiec podaż jest, w ostatnim czasie linie rekrutowaly jak szalone i trochę miejsca się zapelnily... do tego uziemienie Maxow i ostatnie bankructwa w eu spowodowały spowolnienie rozwoju wielu linii - i tak lot już aż tak nie szuka jak szukał, ryanair nie zatrudnia a wręcz myśli o redukcjach, a do entera jak w zeszłym roku przyjęli 40 os tak w tym 16...
    mcxmcx and myszygon like this.

  7. #7
    PMM
    PMM jest nieaktywny

    Dołączył
    Aug 2012

    Domyślnie

    zobacz ile masz licencji ATPL i CPL do tegto dodaj to co doszło w 2019 (zakładając że cześć CPL przejdzie na ATPL) i będziesz miał odpwiedź na pytanie

    https://www.ulc.gov.pl/_download/per...n_20181231.pdf

  8. #8

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Kiedyś spotkałem się z opinią (chyba na pprune), że linie lotnicze są relatywnie słabe jeżeli chodzi o rozplanowanie ilości potrzebnego personelu i mają tylko dwa możliwe stany - albo za dużo albo za mało pilotów. I nawet jestem jakoś w stanie w to uwierzyć. Jest zbyt duża ilość zmiennych. Przykład - wypadnięcie maxów. Było potrzebnych X pilotów, nagle nie są już potrzebni. Kolejny przykład - hipotetyczne niepokoje na bliskim wschodzie i turyści, którzy zamiast "all ekskjuzmi w szaram al szejk" wybierają kartonowe domki w Augustowie. Klasyczny spadek popytu. Ciężko to przewidzieć planując zatrudnienie na dany rok.

    Druga sprawa - w tych bardziej "dynamicznych i zorientowanych na target" liniach to management bardzo boli fakt, że istnieją ludzie, którzy zamiast pracować siedzą, patrzą w okno i biorą za to pieniądze. Dla nich liczy się tylko to, żeby Q2 był lepszy niż Q1, a w sprawozdaniu finansowym jest kwota wydana na wynagrodzenia, ale tej która została zaoszczędzona dzięki trafnym decyzjom personelu wykazać się nie da. I prowadzi to do tego, że istnieje permanentny konflikt i duża doza wrogości pomiędzy pracownikami a zarządami.

    Trzecia sprawa - duża część ludzi, którzy kończą szkolenia jest niezatrudnialna i to nawet nie jest ich wina. Sprzedano im marzenie o pracy pilota, przepchnięto przez szkolenia, wydojono z kasy i puszczono w świat by rozsyłali CV. W normalnym systemie (czyli takim w którym to firmy ponoszą koszty szkolenia pracowników, których potrzebują) odpadliby po pierwszych kilku godzinach lotu.

    Czwarta sprawa - robota w lotnictwie jest. Może nie od razu w kokpicie 787 i pięciocyfrowym przelewem przychodzącym od pierwszego miesiąca, ale liczba instytucji która potrzebuje pilotów jest obecnie duża, tylko trzeba się rozejrzeć. Zatrudnia Straż Graniczna, w organizacjach szkolenia są wakaty, nasze rodzime lotnicze januszexy też płaczą, że nie ma kto latać. To wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią ogarnięcia się, popytania i pomagania swojemu szczęściu przez bycie w środowisku. Nie zawsze droga do prawego fotela jest prosta jak strzała, a 75% robót to wzięcia nie jest nawet ogłaszanych w internetach, bo w okolicy (firmie/klubie/ośrodku szkolenia obok) jest ktoś kogo się zna i można zatrudnić.

    Piąta sprawa to miał być żal na temat tego, że obecnie jest kryzys właścicielski w dużych firmach i narzekanie pazerność, ale to może wieczorem, bo trzeba się brać za robotę.
    frik, gaugan and PeK like this.

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2019

    Domyślnie

    Pomijając to "dojenie", mimo wszystko nadal szkolenia w PL są tańsze niż u sąsiadów w UE.
    Myślę, że wszystko jest kwestią "mobilności" i chęci. Szanse wzrastają nie wśród tych, którzy grzebią i szukają zatrudnienia " na własnym podwórku", a wśród tych gotowych zmienić kraj, miejsce zamieszkania itp.- tych bardziej mobilnych.
    Przesycenie rynku jest kwestią czasu, ale i myślę, że możemy spokojnie spodziewać się później kolejnych ruchów za 2-3 może 5 lat (?). Jak myślicie?

  10. #10

    Dołączył
    Sep 2019

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KT1988 Zobacz posta
    Tak samo pensje dla kierowcow ciagnikow siodlowych spadaja.
    Bzdury... z roku na rok wymagania kierowców co do płacy rosną. Przez ostatnie 8 lat pracowałem w dość dużej sieci handlowej w dziale logistyki a dokładnie transportu. Znam wielu przewoźników i wiem jakie wymagania z roku na rok stawiają kierowcy którzy mają najlepszą robotę pod słońcem. Startują spod domu i wieczorem są u siebie w domu. Pracują po 8-10 godzin dziennie i co dzień spią we własnym łóżku. Już nie mówiąc o kierowcach na zagranicę. Ci to dopiero mają wymagania finansowe. Kierowca na międzynarodówkę w układzie 2/weekend (2 tygodnie w trasie weekend w domu) aktualnie nie chce pracować za mniej niż 7,5-8tys zł netto.

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    i tak lot już aż tak nie szuka jak szukał, ryanair nie zatrudnia a wręcz myśli o redukcjach, a do entera jak w zeszłym roku przyjęli 40 os tak w tym 16...
    rozmawiałem niedawno z doświadczoną osobą z branży - nie pilot ale typowo HR. Dowiedziałem się że średnio co dwa miesiace w europie jakaś mniejsza lub większa linia upada. I tak jak upadło small planet i przychodzili ludzie ze small planet z nalotem po 2000+ tak rekruterzy na tych ludzi patrzyli jak na idiotów. Bo cadet po dobrej szkole ich zaginał więdzą i zdolnościami psychomotorycznymi. Padł cytat że to sa piloci tzw jednej linii. Dostali się do pracy bo linia ich potrzebowała jak była w dołku ale normalnie żadnego screeningu by nie przeszli bo brakuje im kluczowych cech potrzebnych w wiekszosci linii na które zwraca HR czy psycholodzy. Podobnie zostalo mi jasno wytłumaczone że upadłość toma cooka to jest nic. Jedyną linią która mogłaby zawalić rynek dobrymi i kompetentnymi pilotami jest Ryanair. Ludzie przychodzący z Ryana są traktowani jak rodzynki i to są na prawde dobrze wyszkoleni ludzie. Wizz Air troche mniej ale nadal dobrze zwłaszcza jeżeli szuka się kogoś na A320. Z tym że o zwolnieniach w Ryan się mówi od dobrego roku a jakoś tak nie widać masowych zwolnień.


    Cytat Zamieszczone przez POPO Zobacz posta
    Przykład - wypadnięcie maxów. Było potrzebnych X pilotów, nagle nie są już potrzebni. Kolejny przykład - hipotetyczne niepokoje na bliskim wschodzie i turyści, którzy zamiast "all ekskjuzmi w szaram al szejk" wybierają kartonowe domki w Augustowie. Klasyczny spadek popytu. Ciężko to przewidzieć planując zatrudnienie na dany rok.
    Maxy kiedyś wrócą. Wtedy znów będzie potrzeba ludzi żeby do nich powsadzać. Za "oll ekskjuzmi w szejku" można wybrać inne kierunki - tańsze - bułgaria, albania albo droższe - włochy, hiszpania czy jakieś cuda jak dominikana itp. Nie sądzę że Ci którzy wybierali się do egiptu nagle w ramach strachu przed zamachami zrezygnowali całkowicie z podróżowania za granice - choćby ze względu że przecież muszą się pokazac przed sąsiadami. Ludzie zawsze po sezonie widzą że teraz to będzie smutek i będziemy musieli się odżywiać energią słoneczną a potem przychodzi kolejny rok i słyszy się że Polacy kolejny rok z rzędu przez 500+ itp utrzymują tendencję do wybierania pewnej pogody w tych samych pieniadzach co nad Bałtykiem.

    Cytat Zamieszczone przez POPO Zobacz posta
    W normalnym systemie (czyli takim w którym to firmy ponoszą koszty szkolenia pracowników, których potrzebują) odpadliby po pierwszych kilku godzinach lotu.
    Raczej na screeningu... czyt. to co napisałem wyżej w/s pilotów ze small planet.

    Cytat Zamieszczone przez Mariee Zobacz posta
    Szanse wzrastają nie wśród tych, którzy grzebią i szukają zatrudnienia " na własnym podwórku", a wśród tych gotowych zmienić kraj, miejsce zamieszkania itp.- tych bardziej mobilnych.
    Dokładnie. Na floating contract mało kto chce iść nawet będąc zachęcanym dodatkowymi (i to często niemałymi pieniędzmi). A przecież można jak nie w linii to rozejrzeć się za pracą u jakiegoś dostawcy usług leasingowych na zasadzie wet lease.

    Cytat Zamieszczone przez Mariee Zobacz posta
    Przesycenie rynku jest kwestią czasu, ale i myślę, że możemy spokojnie spodziewać się później kolejnych ruchów za 2-3 może 5 lat (?). Jak myślicie?
    Niech no tylko Maxy odpalą to się zacznie znów.

  11. #11

    Dołączył
    Aug 2019

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samatyranin Zobacz posta
    Niech no tylko Maxy odpalą to się zacznie znów.
    A tak w ogóle jaka jest liczba w sumie wszystkich uziemionych MAXów? Ciekawi mnie rząd wielkości.

  12. #12

    Dołączył
    Sep 2019

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mariee Zobacz posta
    A tak w ogóle jaka jest liczba w sumie wszystkich uziemionych MAXów? Ciekawi mnie rząd wielkości.
    Za wikipedią - zamówione nieco poniżej 5000 szt. Wyprodukowanych 387

  13. #13

    Dołączył
    Dec 2011

    Domyślnie

    W dyskusji warto siegnac tez po twarde dane. A te wyraznie pokazuja, ze mamy do czynienia ze spowolnieniem w branzy. W 2019 r. na komercyjnych lotach na narrowbody w ramach Europy bedzie wykonane tylko +3% wiecej godzin blokowych niz rok wczesniej - to najmniejsza dynamika od 2013 r., a przyszly rok pewnie lepszy nie bedzie...

    frik, PeK, Goleo and 1 others like this.

  14. #14

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KT1988 Zobacz posta
    Lekarz czy prawnik a juz napewno prawnik (wiem bo bylem w Norwegii) musi pracowac czyli robic cos co jest nudne czego sie niechce robic i robi sie to z wielka niechecia. A pilot robi cos co jest fajne i ma chec to robic wiec tak naprawde nie musi chodzic do "pracy" rozumianej w sensie tego co musi robic wiekszosc ludzi (chyba ze ktos lubi jakis zawod ktory dla mnie np. jest super nudny i nieciekawy).
    Właśnie dzięki takiemu zaszufladkowaniu, teraz jest przesyt pilotów na rynku. Po co studiować 5-6 lat na studiach, potem staże, aplikacje, specjalizacje kolejnych kilka lat, jak można od razu po maturze wsiąść w samolot, w dwa lata zrobić za niewielkie (dla wielu ludzi) pieniądze zrobić licencję ATPL, a potem przez całe życie mieć wspaniałe hobby, za które jeszcze ci płacą ogromne pieniądze Jak widać po rynku, wiele osób myśli umysłem 4-latka i chce zostać pilotem odrzutowca, a ponieważ obecna sytuacja gospodarcza kraju jest niezła (właśnie dzięki przedstawicielom tych 'nudnych' zawodów typu lekarz, prawnik, przedsiębiorca etc), to ich dzieci stać na realizowanie dziecięcych marzeń. Jak tak dalej pójdzie, to powrócą czasy, gdy ludzie latali za darmo, albo jeszcze płacili za możliwość powciskania guzików autopilota w Airbusie na linii Katowice - Szarm el-Szejk

  15. #15
    PeK
    PeK jest teraz aktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    @Gregggor - zalinkuj materiał proszę, jeśli się da.

    Piotr

  16. #16

    Dołączył
    Dec 2011

    Domyślnie

    Nie da sie. Material wlasny
    PeK, frik and walusinsky like this.

  17. #17

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    +3% to wciąż sporo, zwłaszcza w wartościach bezwzględnych. A Polscy operatorzy uczestniczyli w tym wzroście ponadprzeciętnie.

  18. #18
    PMM
    PMM jest nieaktywny

    Dołączył
    Aug 2012

    Domyślnie

    Polska (tranzyty, doloty, odloty) 2019 2020 2021 2022 2023 2024 2025
    NM Nov 2019 909 000 946 000 965 000 987 000 1 006 000 1 026 000 1 038 000
    Dynamika y/y 4,1% 2,0% 2,3% 1,9% 2,0% 1,2%
    NM Feb 2019 926 000 963 000 982 000 1 003 000 1 020 000 1 036 000 1 049 000
    Dynamika y/y 4,0% 2,0% 2,1% 1,7% 1,6% 1,3%
    Spadek prog Nov / Feb -17 000
    -17 000 -17 000 -16 000 -14 000 -10 000 -11 000

    Network Manager wypuścił nową prognozę dot liczby operacji. Zrobiłem porównanie w stosunku do lutowej prognozy NM i widać zmniejszenie dynamiki wzrostu w najbliższych latach oraz w stosunku do poprzedniej prognozy a także widac spadek ilości lotów pomiędzy prognozami (na czerwono).

    źródło
    https://www.eurocontrol.int/sites/de...-main-pres.pdf
    https://www.eurocontrol.int/sites/de...019-annex2.pdf
    PeK and kacperkacper like this.

  19. #19
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samatyranin Zobacz posta
    brakuje im kluczowych cech potrzebnych w wiekszosci linii na które zwraca HR czy psycholodzy
    Wiesz, nie gniewaj sie, to naprawde nie jest nic osobistego ale jak slysze takie teksty to mi sie po prostu rzygac chce.
    Kazor likes this.

  20. #20

    Dołączył
    Sep 2019

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez kobuch Zobacz posta
    Wiesz, nie gniewaj sie, to naprawde nie jest nic osobistego ale jak slysze takie teksty to mi sie po prostu rzygac chce.
    Ja się nie gniewam. To jest po prostu opinia bardzo cenionej i doświadczonej osoby w tym środowisku. Nie moja. Sam byłem też u psycholog lotniczego na ocenie predyspozycji zeby sie nie okazalo ze na takim COMPASS bym sie wyłozył np aplikując do linii lotniczej i by się okazało że wtopiłem z 200 tys zł na ATPL i nagle sie okazuje ze jestem zbyt cienki na to zeby zostać pilotem. A chcesz bądź nie - świat nie jest sprawiedliwy i uważam, że wieksze szanse na zatrudnienie ma gość ściemniający na screeningu albo zaznaczający odpowiedzi pod klucz nawet jeżeli nie zgodne z nim samym, niż ktoś kto jest w 100% rzetelny i zgodny z samym sobą.

    Inna rzecz, że może być tak że jedna linia potrzebuje pilotów-gwiazdorów. Trzaskających sobie instastories oznaczających w jakiej to zajebistej linii pracują itp. Inna znów może chcieć pilotów-logistyków którzy nie są zbyt ekspresyjni i wolą skupiać się na sumiennym wykonywaniu obowiązków zgodnie z procedurami i co ino.
    Kazor likes this.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •