JUBILEUSZ »   08.02.2017 - 10 urodziny lotnictwo.net.pl   

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 41
Like Tree18Likes

Wątek: Przygotowania do testu FEAST

  1. #1

    Dołączył
    Dec 2012

    Domyślnie Przygotowania do testu FEAST


    Polecamy

    Witam!

    Przeglądałem forum od jakiegoś czasu, ale nie natknąłem się jeszcze na ten temat (albo źle szukałem), mianowicie natknąłem się kiedyś na stronkę, na której można było kupić Feast Test Preparation Tool. Przyznam szczerze, iż nie mam bladego pojęcia jak ten test wygląda, ale podejrzewam, że granie w Airport Madness i różne gierki ćwiczące refleks i spostrzegawczość nie przygotuje mnie do FEASTa. Czy jeszcze gdzieś można dostać ten program? Co Waszym zdaniem powinienem zrobić, żeby być gotowym na wyzwania stawiane przede mną na ewentualnym teście?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi!

  2. #2

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    To bez sensu.
    Suzia, piwgmej, misiek153 and 4 others like this.

  3. #3
    Awatar Suzia

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie

    Nie ma to jak podciąć skrzydła trzema słowami
    Life is beautiful!!

  4. #4
    Awatar The Transporter

    Dołączył
    Mar 2013
    Mieszka w
    Warszawa - Włochy

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ramir3z Zobacz posta
    Co Waszym zdaniem powinienem zrobić, żeby być gotowym na wyzwania stawiane przede mną na ewentualnym teście?
    IMHO jedynym słusznym przygotowaniem (nie wiem czy można to ćwiczyć) jest mega opanowanie na okoliczność zdawania FEAST-a. Dodatkowo już podczas samego testu rób wszystkie możliwe przykłady, które są udostępnione - niby to tylko lekka wprawka ale zawsze coś, pozwala bardziej płynnie wejść temat, z którym będziesz się za chwilę mierzyć.

    Na okoliczność ball & the wall możesz sobie odpalić jakiś klon arkanoida np na 4 różnych wirualkach i próbować grać równocześnie

    poza tym na androidzie jest ostatnio "Take control of the tower" firmowana przez holenderskie służby zarządzania ruchem lotniczym (niby wiele nie pomoże ale jest całkiem fajna więc można popróbować w ramach wyluzowania przed testem).

    Co do narzędzi typu "preparation" podchodze raczej sceptycznie ale ja podchodząc do FEAST-a (szczególnie DART) chciałem sprawdzić swój poziom "niewytrenowany" - wiadomo: ile kandydatek / kandydatów w tyle motywacji i podejść.

    powodzenia!
    “A mind is like a parachute. It doesn't work if it is not open.”

    Frank Zappa

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Sosnowiec, Poland

    Domyślnie

    Idea tego testu jest taka aby sprawdzić predyspozycje, po to, aby pacjent nie poległ później na kursie. Dlatego też jest ograniczona możliwość podejść do tego testu. Każdy test można się nauczyć. Idź na żywca, wyluzowany, spokojny, opanowany a jak odpadniesz, to się ciesz, że wtedy a nie na kursie. A jak zdasz to satysfakcja gwarantowana
    Pitterek

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2013

    Domyślnie

    Uuu, widzę, że kolega pierwszy etap rekrutacji (test ogólny) uważa za z góry zdany?

    Cytat Zamieszczone przez ramir3z Zobacz posta
    Przeglądałem forum od jakiegoś czasu, ale nie natknąłem się jeszcze na ten temat (albo źle szukałem)
    Źle szukałeś, ale to zrozumiałe - są ntt pojedyncze posty w tematach dotyczących poprzednich rekrutacji.

    Cytat Zamieszczone przez ramir3z Zobacz posta
    FEAST. Przyznam szczerze, iż nie mam bladego pojęcia jak ten test wygląda
    To może i lepiej. Jak myślisz, czemu mówią o nim w skrócie "fisting"? A trochę szczegółów podaje Ciocia Wiki.

    Cytat Zamieszczone przez ramir3z Zobacz posta
    granie w Airport Madness i różne gierki ćwiczące refleks i spostrzegawczość nie przygotuje mnie do FEASTa.
    Polemizowałbym. Plus ważny składnik to English listening - moim zdaniem jedyny element, który warto szlifować, bo to umiejętność. Pozostałe składniki badają raczej predyspozycje - co Ci po tym, że je podpimpujesz do egzaminu, jeśli potem na kursie będziesz się męczył (albo odpadniesz)? To jak brać aviomarin przed testami do Szkoły Morskiej - zdać może pomoże, ale potem i tak będziesz mieć nudności.

    Cytat Zamieszczone przez ramir3z Zobacz posta
    Co Waszym zdaniem powinienem zrobić, żeby być gotowym na wyzwania stawiane przede mną na ewentualnym teście?
    Wyspać się, mieć czysty umysł, odwagę i chociaż tyle pewności siebie, co przed przeczytaniem tego posta.

    Powodzenia (serio)
    janekosa likes this.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie Jakie są szanse?

    W 2008r zdawałam testy na ATC, w drugim etapie poległam na angielskim, predyspozycję zdałam bardzo wysoko. Było ograniczenie wiekowe, więc nie podchodziłam kolejny raz. Z tego co się orientuję zdjęto ograniczenie wiekowe i zamierzam spróbować raz jeszcze, ale za ok rok, może 1,5. Zamierzam doszkolić angielski żeby na 100% być pewna, że zdam. O testy predyspozycyjne się nie martwię. Proszę o opinię, czy jeśli przejdę przez 2 etap rekrutacji, to mam szansę zostać ATC? Chodzi mi o to czy dalsza część kursów i szkoleń zapewni mi 100% potrzebnej wiedzy do pracy w tym zawodzie. Czy to, że jestem w tym momencie laikiem, nie znam frazeologii lotniczej itp, dobiegam do 30stki nie przeszkadza mi w osiągnięciu wymarzonej licencji? Podkreślę tu, że skończyłam bardzo ciężkie studia (fizyka i matematyka) i tego, że jestem w stanie nauczyć się wszystkiego i przygotować się do każdego egzaminu jestem pewna. Czy jeśli rozpocznę tą ścieżkę i z determinacją będę przechodziła przez poszczególne etapy rekrutacji, to wystarczy?
    Drugie pytanie dotyczy tego, że mieszkam w Gdańsku. Mogę szkolić się i odbywać praktyki powiedzmy przez 3 lata w innym mieście, ale nie wyobrażam sobie przeprowadzki do innego miasta. Czy gdy już się posiada licencję ATC, to trudno jest dostać pracę w tym mieście, w którym się chce?

  8. #8

    Dołączył
    May 2013

    Domyślnie

    "Jeśli przejdę przez 2 etap rekrutacji, mam szansę zostać ATC"
    Zasady rekrutacji w tym momencie wyglądają tak, iż jest trochę więcej etapów, na każdym z nich można odpaść.
    1. etap - testy predyspozycji i język angielski
    2. etap - testy FEAST WEB
    3. etap - testy FEAST DART
    4. etap - Assesment Centre
    5. etap - rozmowa kwalifikacyjna

    Z tym że etap 2 i 3 może być w jednym dniu, a w obecnej rekrutacji z DARTa w ogóle zrezygnowano.

  9. #9
    Moderator
    Awatar hawky

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marta Wołosz-Kozłowska Zobacz posta
    W 2008r zdawałam testy na ATC, w drugim etapie poległam na angielskim, predyspozycję zdałam bardzo wysoko. Było ograniczenie wiekowe, więc nie podchodziłam kolejny raz. Z tego co się orientuję zdjęto ograniczenie wiekowe i zamierzam spróbować raz jeszcze, ale za ok rok, może 1,5. Zamierzam doszkolić angielski żeby na 100% być pewna, że zdam. O testy predyspozycyjne się nie martwię. Proszę o opinię, czy jeśli przejdę przez 2 etap rekrutacji, to mam szansę zostać ATC? Chodzi mi o to czy dalsza część kursów i szkoleń zapewni mi 100% potrzebnej wiedzy do pracy w tym zawodzie. Czy to, że jestem w tym momencie laikiem, nie znam frazeologii lotniczej itp, dobiegam do 30stki nie przeszkadza mi w osiągnięciu wymarzonej licencji? Podkreślę tu, że skończyłam bardzo ciężkie studia (fizyka i matematyka) i tego, że jestem w stanie nauczyć się wszystkiego i przygotować się do każdego egzaminu jestem pewna. Czy jeśli rozpocznę tą ścieżkę i z determinacją będę przechodziła przez poszczególne etapy rekrutacji, to wystarczy?
    Drugie pytanie dotyczy tego, że mieszkam w Gdańsku. Mogę szkolić się i odbywać praktyki powiedzmy przez 3 lata w innym mieście, ale nie wyobrażam sobie przeprowadzki do innego miasta. Czy gdy już się posiada licencję ATC, to trudno jest dostać pracę w tym mieście, w którym się chce?
    Pomijając już ilość etapów, to po przejściu całej rekrutacji rozpoczynasz bardzo intensywny kurs podstawowy, a następnie symulatorowy, który przygotuje Cię do rozpoczęcia praktyki operacyjnej na stanowisku. Następnie szkolisz się na żywym ruchu pod opieką instruktorów. Krótko mówiąc, PAŻP szkoli "od zera do bohatera" - żadna wiedza lotnicza ani doświadczenie nie jest wymagane w momencie przystąpienia do kursu. Wszystko będzie wyłącznie w Twoich rękach - w tym dziesiątki sprawdzianów, egzaminów, zarówno tych wewnętrznych jak i państwowych.

    Co przydziału do miasta, to deklarujesz się już na samym początku rekrutacji w formularzu zgłoszeniowym. Później wystarczy się już tego sztywno trzymać, a na rozmowie kwalifikacyjnej wyraźnie zaznaczyć, że inne miasto Cię nie interesuje. A jest bardzo możliwe, że ma którymś etapie dostaniesz taką "propozycję nie do odrzucenia".
    Po rozpoczęciu szkolenia (praktyk) lub pracy zmiana miasta będzie bardzo trudna.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie

    Czy może ktoś opisać w skrócie na czym polegają te testy FEAST WEB i FEAST DART? Czy etap 4 jest przeprowadzany w języku angielskim? Po prostu chciałabym zobaczyć różnicę pomiędzy rekrutacją w roku 2008 a obecną.

  11. #11
    Moderator
    Awatar hawky

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Zapraszam do lektury odpowiednich wątków z poszczególnych rekrutacji - znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie swoje pytania.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie

    Czytam i czytam dziś cały dzień i jak to robię tylko nasuwają mi się kolejne pytania, a strach w oczy zagląda. Czytam o teście DART i jak go opisują ludzie to mam wrażenie, że piszą o pracy kontrolera, tzn mam wrażenie, że trzeba znać frazeologię lotniczą. Piszą o separowaniu, unikaniu, rozpoznawaniu sylwetek samolotów itp. Czy naprawdę osoba, która nigdy nie miała nic wspólnego z lotnictwem, nie grała nawet w jakieś gdy komputerowe jest w stanie zdać ten test (mam tu tez na myśli cały test FEAST)?

  13. #13
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Twierdzisz że każdy test zdasz bez trudu...
    "Proszę nie domniemywać, że ludzie w PLL LOT nie umieją używać Excela"
    - Sebastian Mikosz, Prezes PLL LOT SA, 21.02.2013, Komisja Infrastruktury

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco Zobacz posta
    Twierdzisz że każdy test zdasz bez trudu...
    Tak, ale miałam na myśli testy logiczne, IQ, predyspozycje, matematyczne itp. Coś co nie wymaga wiedzy z jakiegoś konkretnego zakresu. Nie łapmy się za słówka tylko starajmy się sobie pomagać i życie będzie o wiele łatwiejsze i piękniejsze. Więc czy ktoś mógłby opisać te testy, naprawdę bardzo, bardzo proszę. W 2008r to wszystko wydawało się o wiele prostsze, choć szczerze mówiąc widzę analogię pomiędzy niektórymi częściami testu językowego kiedyś a obecnymi w tym FEASTie (czy jak to tam nazwać). Sama świadomość i wiedza czego się spodziewać ujmuje stresu.

  15. #15

    Dołączył
    May 2013

    Domyślnie

    O testach FEAST możesz poczytać na Wikipedii (angielskiej) Z doświadczenia wiem, że opisy tam zawarte są prawdziwe.
    Są to po prostu testy predyspozycji, tyle że komputerowe. Przed każdym zadaniem jest bardzo dokładna instrukcja, przykłady do zadań - wszystko jest wytłumaczone tak, że bez problemu da się zrozumieć. Co nie oznacza, że niektóre polecenia nie są skomplikowane - w końcu skomplikowanie poleceń to też część badania predyspozycji.
    Testy FEAST odbywają się w całości w języku angielskim.

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2008

    Domyślnie

    Jeśli faktycznie zdałaś celująco testy w 2008, to i dzisiaj sobie poradzisz bez problemu. Możesz co najwyżej się zastanowić, czy aby na pewno warto decydować się na ten zawód, bo trzeba zaakceptować pracę przez 2-3 lata na mało satysfakcjonujących warunkach, a potem niekoniecznie będzie eldorado, o którym wieść gminna niesie. Może życiowo lepiej będzie pozostać w obecnej pracy.

    P.S. Fizyków po renomowanych uczelniach już trochę w trakcie szkolenia odpadło...

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samotnik Zobacz posta
    Jeśli faktycznie zdałaś celująco testy w 2008, to i dzisiaj sobie poradzisz bez problemu. Możesz co najwyżej się zastanowić, czy aby na pewno warto decydować się na ten zawód, bo trzeba zaakceptować pracę przez 2-3 lata na mało satysfakcjonujących warunkach, a potem niekoniecznie będzie eldorado, o którym wieść gminna niesie. Może życiowo lepiej będzie pozostać w obecnej pracy.

    P.S. Fizyków po renomowanych uczelniach już trochę w trakcie szkolenia odpadło...
    Nie chce mówić "co to nie ja", ale powiem tylko tyle, że takich testów w życiu przeszłam nie mało. Nie kończyłam renomowanej uczelni. W każdym razie tą, którą ukończyłam też ukończyłam jako jedna z nielicznych studentek. Większość tych, którzy rozpoczynali studia razem ze mną, konsekwentnie odpadała w kolejnych semestrach (można powiedzieć, że procentowo odsiew był porównywalny jak tu), więc to trochę mi dodaje skrzydeł. W 2008r testy nie stanowiły dla mnie większego problemu choć wielu ludzi po nich wypowiadała się bardzo krytycznie. Najbardziej obawiam się języka angielskiego - nie mam pojęcia dlaczego. Dla mnie i mojego analitycznego umysłu większość gramatycznych zasad jest bez sensu. Do każdej zaraz szukam kontrprzykładu i zasada przestaje być dla mnie zasadą.
    Na zarobkach mi akurat nie zależy, to po prostu zawód o jakim marzę od bardzo dawna. Życie tak mi się potoczyło, że musiałam o tyle lat odłożyć decyzję, aż tu nagle się dowiaduję, że zniesiono ograniczenie wiekowe.

  18. #18
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Droga Marto, może warto pochylić się nad gramatyką opisową dowolnego języka i na przekór analitycznemu umysłowi przyznać, że gramatyka jest zagadnieniem ścisłym. Kontrola ruchu lotniczego dla odmiany wymaga elastyczności i wychodzenia poza szablony, w każdym razie jest znacznie mniej ścisła niż można na pozór sądzić. Niemniej życzę powodzenia i kończę sakramentalnym stwierdzeniem, że predyspozycje się albo ma, albo się ich nie ma, to nie jest nauczalna umiejętność.
    Ostatnio edytowane przez Atco ; 09-02-2015 o 00:38
    aniaef likes this.
    "Proszę nie domniemywać, że ludzie w PLL LOT nie umieją używać Excela"
    - Sebastian Mikosz, Prezes PLL LOT SA, 21.02.2013, Komisja Infrastruktury

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Gdańsk, Poland

    Domyślnie

    Zgadzam się co do predyspozycji. Mam nadzieję, że posiadam co trzeba, ale nie ja to ocenię. Nad angielskim popracuję. W sumie nie mam ograniczonego czasu, choć zdaję sobie sprawę, że im wcześniej tym lepiej. Dziękuję za uwagi i rady.

  20. #20

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Katowice

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Marta Wołosz-Kozłowska Zobacz posta
    Czytam i czytam dziś cały dzień i jak to robię tylko nasuwają mi się kolejne pytania, a strach w oczy zagląda. Czytam o teście DART i jak go opisują ludzie to mam wrażenie, że piszą o pracy kontrolera, tzn mam wrażenie, że trzeba znać frazeologię lotniczą. Piszą o separowaniu, unikaniu, rozpoznawaniu sylwetek samolotów itp. Czy naprawdę osoba, która nigdy nie miała nic wspólnego z lotnictwem, nie grała nawet w jakieś gdy komputerowe jest w stanie zdać ten test (mam tu tez na myśli cały test FEAST)?
    Tak.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •