Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22
  1. #1

    Dołączył
    Oct 2009

    Domyślnie Embry-Riddle Aviation University


    Polecamy

    Embry-Riddle Aviation University to podobno jedna z najlepszych uczelnii lotniczych na świecie. Wie ktoś może coś więcej na ten temat? Np. ile trwa nauka, czy jest jakiś akademik, jak ogólnie wygląda tam życie??

    Z odpowiedzi z góry dzięki.
    Pozdrawiam Sebastian
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 19-11-2010 o 14:14

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Zależy jakim kierunkiem jesteś zainteresowany. Domyślam się, że pewnie chodzi Ci o Aeronautical Science (bachelor) i szkolenie na samolotach. Program trwa osiem semestrów. Na pewno można tam fajnie spędzić czas, ale dla mnie nie jest to wystarczające uzasadnienie stosunkowo wysokich kosztów nauki. Rok kosztuje ok. $40,000 (wraz z akademikiem). Do tego osobno płatne jest szkolenie lotnicze, ok. $40,000 za całość. Sumując, powinineś się zmieścić w $200,000.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Czyli zupełnie się nie opłaca.

  4. #4

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Zależy. Jeśli chcesz tylko zrobić licencję, to oczywiście że nie. Jeśli chcesz mieć w CV "Embry-Riddle", co jak niektórzy twierdzą otwiera drogę do legacy carriers po wylataniu kilku lat w regionalsach, to może ma to sens. Duże linie w Stanach wymagają wyższego wykształcenia, więc jeśli ktoś nie chce studiować innego kierunku (co przecież i tak kosztuje) to napewno lepiej iść do Embry-Riddle niż UND czy PCC. Inna sprawa, że dyplom w nielotniczej dziedzinie może być "planem B", jeśli kariera pilota się nie powiedzie. Choć niektórzy co do tego też nie są tacy pewni, bo same studia bez praktyki nie dają wielu możliwości.

  5. #5
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    Czyli zupełnie się nie opłaca.
    Jest tam sporo sudentow wiec widac ze niektorym sie oplaca...

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Doprecyzuję zatem - nam, mieszkającym (i co istotne - zarabiającym) w Polsce zupełnie się nie opłaca. Tym bardziej, że nie tak łatwo ponoć cudzoziemcowi dostać pracę w amerykańskiej linii. Tamtejszym to nie przeczę, że wychodzi korzystnie.

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Jest tam sporo sudentow wiec widac ze niektorym sie oplaca...
    A po części to trochę lans, szczególnie dla Europejczyków. A tak swoją drogą, ktoś mi kiedyś dał do przeczytania wywiad ze Zbigniewem Niemczyckim w magazynie VIVA. Jego syn wybierał się do "najbardziej znanej szkoły lotniczej na świecie", więc podejrzewam ERAU. Jeśli ktoś chciałby się tam uczyć, to można spróbować złapać kontakt.

  8. #8
    Awatar wolan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Jest tam sporo sudentow wiec widac ze niektorym sie oplaca...
    I to nawet kilku z Polski :-)

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    No to tego już nie rozumiem.

  10. #10
    Awatar wolan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    A to dlaczego?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Dla ekonomicznego punktu widzenia.

  12. #12

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWA/EGPH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    Tym bardziej, że nie tak łatwo ponoć cudzoziemcowi dostać pracę w amerykańskiej linii.
    Dawno temu czytalem, ze jesli amerykanska linia chce zatrudnic obcokrajowca to musi udowodnic, ze na to miejsce nie moze znalezc Amerykanina.
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 20-11-2010 o 07:13

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    O to właśnie mi chodzi - stąd nie rozumiem po co nasi się tam pchają, kiedy koszty są większe niż w Polsce, a ponadto nie ma gwarancji zatrudnienia. Jedyne racjonalne dla mnie wytłumaczenie to to, że posiadają podwójne obywatelstwo i wtedy szanse zatrudnienia po tej szkole są już większe.

  14. #14

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    To jest bardzo proste, nie kazdy mysli o osiagnieciu celu najmniejszym kosztem. Szkolenie czy nauka w ogole moze byc takim samym towarem jak np. samochod - jeden jezdzi luksusowym sedanem, a drugi najprostszym kompaktem. ERAU jest drogie, ale na pewno wiele osob idzie tam nie tylko po to zeby zrobic licencje, ale po to zeby studiowac wlasnie na ERAU.

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Czyli snobizm - to dużo wyjaśnia.

  16. #16

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWA/EGPH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    ...stąd nie rozumiem po co nasi się tam pchają, kiedy koszty są większe niż w Polsce...
    To jak jest ze szkoleniem (PPL+IR+CPL+ME):
    -mozna to zrobic w USA za 30k USD
    -mozna w UK za 160k USD.

    I snobizm nie ma tu nic do rzeczy, poniewaz:

    Cytat Zamieszczone przez Krasnall Zobacz posta
    nie kazdy mysli o osiagnieciu celu najmniejszym kosztem.
    Ostatnio edytowane przez Staford ; 20-11-2010 o 07:13

  17. #17
    Awatar wolan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Tak właśnie zwykle jest (wielu powie, że to polskie, ale tak naprawdę wszędzie znajdzie się taki element), który każdego którego stać na to na co jego nie stać nazwie snobem (w skrócie - kompleksy). Łopatologicznie, żeby zrozumiał: Ktoś jeździ starym tico, to uzna że kupujący np ferrari jest snobem... Bo tak naprawdę jazda ferrari się nie opłaca - dużo pali i nie zapewnia komfortu, nie podjedzie pod wysoki krawężnik... porażka totalna. A za najbardziej prestiżowe uczelnie trzeba płacić (a ERAU ponoć jest prestiżowe), bo taki dyplom jest więcej warty.

  18. #18
    bbb
    bbb jest nieaktywny
    Awatar bbb

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cel bycia pilotem jest ekwifinalny - jest wiele sposobow, aby go osiagnac. Absolutnie podzielam opinie, ze szkolenie lotnicze na ERAU sie nie oplaca. Jest wiele innych o wiele bardziej wydajnych sposobow, aby to uczynic. Nalezy jednak spojrzec na to z innej strony. Nie ma co ukrywac, ze aby byc pilotem nie potrzeba wyzszego wyksztalcenia. ERAU daje mozliwosc zdobycia wyzszego wyksztalcenia, co ma znaczenie gdy entuzjasta lotnictwa stwierdzi, ze wykonywanie zawodu pilota to jednak nie jest to. Poza tym dyplom zapewnia ubezpieczenie gdyby na jakims etapie kariery pilot nie byl w stanie przejsc okresowych badan kontrolnych. Nie kazdy chce tak automatycznie przejsc na rente, a dyplom daje wtedy mozliwosc wykonywania innego zwiazanego z lotnictwem zawodu, ktory takze moze prowadzic do samorealizacji. O jakosci ksztalcenia na ERAU, o tym, co daje dyplom i jak jest postrzegany przez potencjalnych pracodawcow sie nie wypowiadam. Osobiscie gdybym chcial zostac pilotem wybralbym jakas szkole finansowana przez linie lotnicze. Gwarancja zatrudnienia + kredytowanie kosztow szkolenia to wazne atuty na niepewnym rynku. ERAU posiada jakies zalety (przede wszystkim nowoczesna flote i doswiadczona kadre), ale karze sobie za to slono placic. Biorac pod uwage zarobki mlodych adeptow tej szkoly, wlasciwie zastanawiam sie, kiedy poniesione w ramach nauki na ERAU koszty moga sie zwrocic.

  19. #19
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    Czyli snobizm - to dużo wyjaśnia.
    Nieprawidlowe uzycie slowa "snob" - polecam slownik.
    ERAU to nie tylko szkolenie lotnicze to rowniez wiele innych pokrewnych kierunkow i dyplom z tej uczelni akurat w tej branzy cos znaczy. Tak samo jak z MIT, Stanford, Harvardu, Cal Tech, UC Berkeley, itp. To nie socjalizm gdzie wszyscy musza miec ten sam standard.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 20-11-2010 o 20:16

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Magdalenka!

    Domyślnie


    Polecamy

    Witam was wszystkich,

    Jezu, kiedy ja wogole ostatnio bylem na tym forum, chyba juz ladne pare lat temu! Zobaczylem ten temat i myslalem ze warto by bylo cos napisac, skoro koncze juz piaty rok na ERAU w Daytonie.

    Wedlug mnie, posiadanie amerykanskiego obywatelstwa to jeden z najwazniejszych czynnikow, ktory wplywa na wybor tej uczelni. W innym przypadku jest wymagane malzenstwo z osoba posiadajaca obywatelstwo i znam nawet pare osob ktorzy tak zrobili aby moc latac w amerykanskich liniach. Oczywiscie chodzi mi tylko o latanie - inzynierowie, specjalisci od bezpieczenstwa, marketingu itp to juz inna sprawa.

    W czteroletniem programie Bachelor of Aeronautical Science zdobylem certyfikaty FAA, od PPL poprzez IR i CPL ASEL az do CPL AMEL. Czasem bylo ciezko i mialem dosyc ale bylo warto, gdyz jakosc i struktura szkolenia, jak i poziom utrzymania sprzetu nie maja sobie rownych nigdzie na swiecie. Jednoczesnie zrobilem 'minor course of study' w bezpieczenstwie lotniczym, i teraz ciagne Flight Safety dalej podczas dwuletniej magisterki. Latam dalej ale glownie dla przyjemnosci gdyz magisterka to moj priorytet.

    Oczywiscie, jezeli ktos chce latac tylko i wylacznie w europejskich liniach lotniczych, to raczej nie warto isc na ERAU, tylko szkolic sie poprzez jakis inny program lotniczy w USA. Na Florydzie jest cala masa szkol, np. Phoenix East Aviation, Flight Safety International, Naples Air Center itd. Niektore oferuja nawet szkolenie JAA wiec mozna zaoczczedzic troche pieniedzy ktore bylyby inaczej wydane na konwersje z licencji FAA. W Orlando jest nawet centrum egzaminacyjne UK CAA w ktorym mozna zdawac egzaminy ATPL. Bedac na Florydzie poznalem cala mase europejczykow ktorzy ida tym torem.

    Ja poszedlem na ERAU z paru powodow: 1) moi rodzice mieli na to srodki za co jestem codziennie wdzieczny 2) chcialem polaczyc pasje lotnicza z normalnymi czteroletnimi studiami i pomieszkac pare lat w USA 3) mam obywatelstwo amerykanskie (urodzilem sie w Kalifornii) wiec gdybym chcial to moglbym sie zatrudnic tutaj jako pilot 4) chcialem zdobyc kwalifikacje pozwalajace na wiele roznych zawodow zwiazanych z lotnictwem, nie tylko pilotaz.

    Jezeli chcialbym latac w Europie to musze robic kowersje JAA ATPL tak jak kazdy inny kto szkoli sie w USA, ERAU nic mi tu nie pomoze i dobrze o tym wiem. Kiedy tutaj przybylem w 2006 to amerykanskie linie regionalne zatrudnialy ludzi z ERAU z nalotem 250TT/50ME. Te czasy minely bezpowrotnie i teraz nie ma szans na latanie w liniach bez tyrania jako instruktor przez przynajmniej pol roku. Na prace czekaja tysiace wyszkolonych pilotow ktorzy maja po 1000-1500 godzin wylatanych jako instruktorzy.

    Mnie coraz bardziej interesuje praca w bezpieczenstwie i kontroli jakosci. W te wakacje bede praktykowal w dziale bezpieczenstwa, kontroli jakosci i ochrony przewozow PLL LOT. To juz drugie moje praktyki w Locie gdyz w zeszle lato pracowalem w zespole dokumentacji lotniczej. Tak czy inaczej czuje ze szkolnie na ERAU pozwala mi na szybkie wejscie w ta dziedzine lotnictwa. Konwersje JAA tez w koncu odwale, ale ostatnio nie mialem za bardzo na to czasu ani checi. Poki co skupiam sie na magisterce i wiem ze mam duzo mozliwosci po studiach.

    Wiec - decyzja czy isc na ERAU lub nie zalezy od dlugoterminowych planow oraz zasobow finansowych danej osoby. Jest drogo i to bardzo wiec trzeba miec jakis plan na jak najlepsze wykorzystanie tej edukacji aby nie marnowac czasu. Gdybym ja to robil od nowa to pewnie zajalbym sie glownie bezpieczenstwem lub zarzadzaniem lotniczym a latanie traktowal troche bardziej z boku jako hobby, bo ciezko sie przebic w tej chwili do jakiejkolwiek linii i trzeba miec znajomosci aby cos szybciej zalatwic. Ja po prostu koncze edukacje i patrze w przyszlosc - jest wiele zadan zwiazanych z lotnictwem oprocz pilotazu, trzeba byc po prostu kreatywnym i wykorzystac swoja wiedze jak najlepiej.

    Chcialem sie po prostu z wami podzielic moimi przymysleniami oraz doswiadczeniem.

    Pozdrawiam,

    Maciej Majewski

    P.S. Sorry za jakiekolwiek literowki, pisalem to wszystko w lekkim pospiechu :P
    Maciej Majewski, ERAU, Daytona Beach, FL, Commercial Pilot ASEL/AMEL; Instrument Airplane.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •