Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 31
Like Tree1Likes

Wątek: Mat-fiz czy mat-gro ???

  1. #1

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie Mat-fiz czy mat-gro ???


    Polecamy

    Witam
    w czerwcu kończę gimnazjum. Jeśli dobrze pójdzie zamierzam iść do LO 8 w Gdańsku. W trakcie liceum zamierzam zrobić kurs szybowniczy, a po szkole zamierzam dostać sie do PRz lub na Chełm. Ostatecznie chciałbym latać rejsowymi Boeingami Teraz pytanie, co lepsze w LO matfiz czy może matgeo ?
    Pozdrawiam

  2. #2
    Awatar rmk-fly

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Zdecydowanie klasy z rozszerzoną fizyką, poczytaj w tematach o uczelniach wyższych oferujacych interesujący cię kierunek.

  3. #3

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Sam kończę teraz LO na Mat-Fiz i idę dalej w świat PRz ewentualnie Chełm. Miałem możliwość zmiany na Mat-Geo, ale zrezygnowałem.
    Rozmawiałem kiedyś z kilkoma nauczycielami. Powiedzieli mi, że najprościej pokazać to na zasadzie matematyki. Są 3 rodzaje matmy: Matematyka dla humanistów; matematyka dla mat-geo i matematyka dla Mat-Fizu. Oczywiście każdy rodzaj to inny poziom.

    Na twoim miejscu brałbym Mat-Fiz. Na Geografii wcale o meteorologii lotniczej nie będziesz się uczył. Same podziały terytorialne, budowa Ziemii i inne mało przydatne rzeczy. Za to jak skończysz Mat-Fiz to przynajmniej będziesz miał duuużo lepiej ogarniętą matmę i fizykę - to co się na studiach technicznych przyda najbardziej.

  4. #4
    PatrykEPBK
    Goście

    Domyślnie

    Fakt najlepsza jest mat-fiz, ale pamiętaj o tym aby duzo latać na szybowcach i samolotach zwłaszcza, w tej chwili jesli chcesz isc na PRz nalot czyli dowiadczenie lotnicze na szybowcach i samolotach ma drugą co do wielkości wagę przy naborze na pilotaż, w tegorocznej rekrutacji prawie wszyscy mieli PPL-a.

  5. #5
    Awatar marysia

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Polecam mat fiz. Warto uczyć się fizyki. Pozwala ona dostrzec piękno otaczającego świata, uczy logicznego i analitycznego myślenia, dzięki niej można zrozumieć dlaczego samolot lata... Poza tym, będziesz miał z nią na pewno styczność na studiach i po mat fizie będzie Ci zdecydowanie łatwiej.

  6. #6

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    FMMI

    Domyślnie

    Zgadzam się z Rorterem. Też jestem na dobrym matfizie, i mimo że uwielbiam geografię to cieszę się tym gdzie jestem. Przez sam wrzesień było u mnie więcej zadań o samolotach niż u Ciebie przez całe liceum na geografii. A poza tym to z geografii są potrzebne raczej podstawowe informacje (no może trochę rozszerzone), a aerodynamika samolotu, mechanika, konstrukcja, nieodkryte kable i urządzenia to na 100% sama fizyka.
    roberts115 likes this.

  7. #7

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    A więc pozostaje dobrze zdać testy i na matfiz PPLa tez bym zrobił ale jednak to są w Gdańsku 23 tys. Może przez 3 lata uda sie uzbierać

  8. #8

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Tak gdybając, nie wiem czy nie lepiej uzbierać 'szybciej' nim znowu szkolenie zdrożeje z powodu cen paliw.
    Rok temu bodajże można było zrobić praktykę na Babicach nawet za 20-21 tys., teraz to już 24 tys.

    Ale to już taka dygresja. Sam wiem co to znaczy zbierać taką kasę podczas nauki w LO

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2010
    Mieszka w
    Poland

    Domyślnie

    Ja bym brał coś z rozszerzonym angielskim, albo dodatkowo jakiś kurs, do CAE najlepiej. Ze względu na to że angielski jest w lotnictwie baaardzo ważny, a jak wyjdziesz z założenia że się na PRz go nauczysz [o ile wybierzesz tą właśnie uczelnię] to będziesz bardzo zawiedziony.

  10. #10

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Smookie, jak dla mnie wybieranie profilu z rozszerzonym językiem obcym w liceum to kiepski pomysł. Przynajmniej ja nie spotkałem się w szkołach państwowych z jakimś sensownym poziomem języka obcego, poziom jest równany w dół. Jeśli ktoś chce się nauczyć języka obcego to zawsze idzie na jakiś kurs. Inną kwestią natomiast jest fakt, że często osoby wybierające 'humana' albo profil 'językowy' to tak na prawdę niezdecydowani i ludzie ślepo wierzący, że w ten sposób uciekną od matematyki, albo fizyki.

    Patrząc na realia polskich szkół, najkorzystniej wybrać mat-fiz. Języka obcego trzeba się uczyć indywidualnie na kursach. Takie moje zdanie.

    PS. Oczywiście masz całkowitą rację, że język angielski jest bardzo ważnym elementem w lotnictwie i nie należy o nim zapominać.

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Akurat angielski w moim przypadku nie jest problemem. Od 10 lat poza szkołą dodatkowy angielski, testy próbne z angielskiego zdane na 97% więc tutaj nie będzie problemu
    Pozdrawiam

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    EPRZ/EPBA

    Domyślnie

    Jak wyżej, polecam Ci zdecydowanie mat-fiz. Na maturze dobrze by było żebyś zdawał maturę rozszerzoną z matematyki, fizyki i angielskiego. Nie tyle co ze względu na dostanie się na studia do PRz czy też Chełmu, bo z tym nie ma, jak na chwilę obecną, żadnego problemu, ale żeby potem na owych studiach się móc "odnaleźć".
    Co do szkolenia do PPL(A) i PL(G) to szkolenie szybowcowe możesz sobie odpuścić, chyba że ze względów czysto hobbystycznych chcesz sobie na szybowcach polatać. Lepszą opcją jest od razu zbieranie funduszy do szkolenia samolotowego, bez którego na pilotaż się nie dostaniesz.
    PPL(A)

  13. #13
    Awatar Awiator21

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    A jak dostanę się do klasy mat - geo, wezmę dodatkową fizykę (korepetycje i kółka w szkole) kursy z angielskiego ''normalnego'' i angielskiego ''lotniczego'', w dodatku zacznę robić PPLke i spory nalot, to jak myślicie, jak duże miałbym szanse dostać się i utrzymać w Rzeszowie lub Chełmnie? (oczywiście na pilotażu)
    Oczywiście, jeśli bym się przyłożył

  14. #14

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Może inaczej.
    Biorąc profil w LO nie kierujcie się stricte lotnictwem, ale bierzcie pod uwagę to co jest korzystne. Jak powiedziałem wcześniej, poziom angielskiego w szkołach bywa średni. Lepiej wg mnie wziąć fizykę. Obierając profil popatrzcie na jakie studia chcecie iść - jaką uczelnię. Przyjmijmy, że jest to politechnika lub PWSZ. Teraz patrzymy wydział: Mechanika i Budowa Maszyn na PWSZ oraz Budowa Maszyn i Lotnictwo na PRz. Co to znaczy? To znaczy tyle, co STUDIA TECHNICZNE. Na studiach technicznych bardziej przyda się FIZYKA, niż geografia (moja opinia).

    Więcej wg mnie można zyskać ucząc się w szkole fizyki na rozszerzeniu chociażby z uwagi na zupełnie inne podejście nauczyciela jeśli uczy rozszerzenia, bo ma większy wachlarz możliwości (może korzystać z zagadnień, o których podstawa może marzyć) i ma lepsze samopoczucie, że uczy osoby, które chcą się tego nauczyć (bo są w końcu na rozszerzeniu).
    Angielski można nadrabiać kursami, słuchaniem live ATC i na milion innych sposobów. Nie ma natomiast tak rozwiniętych możliwości nadrabiania fizyki. Można na korkach, ale popatrzcie na koszty. Lepiej fizyki uczyć się w szkole, a angielski robić na kursach, które na dłuższą metę są tańsze niż korki z fizyki. Ponadto nawet jeśli fizykę będziecie mieć rozszerzoną na kursach itd. to w szkole i tak będzie to podstawa i nie będziecie mieli aż takich możliwości co będąc na rozszerzonej fizyce.

    Usiądźcie na 10 minut i rozpiszcie sobie w głowie czynniki pierwsze: Na jaką uczelnię idę i jaki to będzie kierunek, jakie studia (techniczne), co mi jest potrzebne na studiach technicznych (fizyka, matematyka), .....
    W czym ma się wam przydać geografia? Jeśli myślicie, że pomoże to w meteorologii to muszę zmartwić. Przeczytajcie podstawę programową przedmiotu Geografia w Liceum na podstawie i rozszerzeniu (strony ministerstwa edukacji itp.) i powiedzcie, czy budowa gleby, albo analizowanie powstania wszechświata są wam potrzebne będąc w atmosferze?

    Jest to wasz świadomy wybór. Nie skupiajcie się na meteorologii czy nie wiadomo na czym. Popatrzcie po całości. Można mówić, że będzie się nadrabiać na kursach, ale bywa z tym różnie (nawet patrząc na siebie mogę to powiedzieć)

  15. #15
    Awatar marysia

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Awiator21 Zobacz posta
    A jak dostanę się do klasy mat - geo, wezmę dodatkową fizykę (korepetycje i kółka w szkole) kursy z angielskiego ''normalnego'' i angielskiego ''lotniczego'', w dodatku zacznę robić PPLke i spory nalot, to jak myślicie, jak duże miałbym szanse dostać się i utrzymać w Rzeszowie lub Chełmnie? (oczywiście na pilotażu)
    Jak się będziesz uczył matematyki i fizyki (nieważne, czy na korkach, czy sam), to nawet będąc po humanie sobie poradzisz. Wszystko zależy od Twojej determinacji.
    PS PWSZ znajduje się w Chełmie, a nie Chełmnie.

  16. #16

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    FMMI

    Domyślnie

    Nie kombinuj już tak. Jak cię podświadomie ciągnie do gegry no to idź tam, może ci się odwidzi "piloctwo". Wszyscy tu mają rację, ale to zależy też od szkoły i nauczycieli, na moim własnym przykładzie mam nauczyciela fizyki co skończył studia 3 lata temu, a drugi matfiz świetnego nauczyciela uczącego z pasją, który zbudował poziom tej szkoły... Cóż, zdarza się. Ale nie jest źle. Co do angola to to oczywiste że w szkole nikt cię języka nie nauczy, nawet jak nauczyciel ma dobre chęci to i tak to nie wypala (to też mój przykład).

    Swoją drogą - jak chcesz uzbierać te 25 tys. w 3 lata? Ja w swojej skarbonce którą zbieram przez rok mam ~3000, więc jeszcze 7 skarbonek, a ty chyba nie masz dzianych rodziców, więc proszę ostudź moją ciekawość.

  17. #17
    Awatar Kasztan

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Możesz iść nawet do klasy humanistycznej, a poważniej, jeśli chcesz się czegoś nauczyć to nie licz na to, że lekcje w szkole specjalnie Ci pomogą, samemu musisz wykazać inicjatywę, plus maturę spokojnie zdasz dzięki korepetycjom, a po liceum pewnie i tak będziesz pewnie zaskoczony ścisłymi przedmiotami na dalszym etapie nauki.

    A z Gdańska polecam IX LO
    Kasztan, cztery białe nogi, szeroka łysina, że koń dobry, to nie nowina!

  18. #18
    Awatar rad3onpl

    Dołączył
    Mar 2009
    Mieszka w
    EPKM/EPDE

    Domyślnie

    Swoją drogą - jak chcesz uzbierać te 25 tys. w 3 lata? Ja w swojej skarbonce którą zbieram przez rok mam ~3000, więc jeszcze 7 skarbonek, a ty chyba nie masz dzianych rodziców, więc proszę ostudź moją ciekawość.
    Nie do mnie pytanie, ale chyba nie ma czego studzić Nauka nie stoi na przeszkodzie pracy w innych godzinach. Nie jest łatwo, ale trzeba szukać okazji do zdobycia pieniądza, kombinować, zakładać firmy, szukać niszy. To się przydaje też na przyszłość, lotnictwo już nie przynosi kokosów. Mam znajomych którzy w klasie maturalnej potrafili zarabić tyle że stać by ich było na licencję w 3 miesiące, podczas gdy mi zajęło to x czasu więcej. Wszystko jest względne.

    Do matury nie potrzeba korków, nie potrzeba nawet klasy mat-fiz. Kupujesz zbiór zadań, robisz po kolei. Potem kupujesz następny zbiór i następny i następny. Wracasz do poprzednich i następny. Przy dużej mierze samozaparcia wyniesiesz z takiej systematycznej pracy więcej niż z klasy mat-fiz-inf-astronauta.
    Robiąc byle co, stajesz się byle kim.

  19. #19
    Awatar Awiator21

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o licencje szybowcową i PPL(a) to tu problemów nie ma - moi rodzice zafundują mi wszystko, co jest potrzebne.
    Chodzi o to, że sie przejmują moją przyszłością, bo nie zawsze będa mogli za mnie płacić, i że musze sie jak najszybciej od uzależnić od nich. Dalszych licencji fundować nie będą, dlatego możliwa jest tylko szkoła państwowa bądź politechnika.
    Chodzi mi o to, jaki profil szkoły najlepiej przygotuje mnie na studia, bo to jedyna szansa, bym zaczął latać w Liniach.

  20. #20
    Awatar Don Corleone

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Maastricht

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie nastawiaj się, że jakiekolwiek studia otworzę Ci drzwi do LOT-u/major linii. LOT od paru lat na swojej stronie rekrutacji nie ogłasza, a kandydatów ze świeżym CPL (A) czy tym frozen ATPL jest od groma. Nie tylko nauka, i szczęścia trzeba (albo wujka w zarządzie).

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •