Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    EPWK

    Domyślnie Ośrodki w/g przepisów JAR w USA.


    Polecamy

    Witam serdecznie.

    Czytam forum od jakiegoś czasu (szczególnie dział o szkoleniach) i zastanawiam się jaką drogę wybrać, żeby dojść do ATPL(a). Z Waszych sugestii jakie pisaliście w odpowiedziach na tematy wywnioskowałem, że dobrą drogą będzie zrobienie PPL(a) w Polsce, następnie żeby uniknąć problemów i nie potrzebnych udręk z ULC'em zrobić IR + ME + CPL w USA w ośrodku, który działa w/g przepisów europejskich (JAR). Następnie zrobić ATPL(a) w Polsce.

    W związku z tym mam do Was pytanie a szczególnie do tych, którzy poszli podobną drogą.
    Czy ten plan, który ułożyłem wydaje się być logiczny? Piszcie co byście ewentualnie wzięli na poprawkę.
    Czy możecie polecić jakiś dobry FTO na zasadach JAR w Stanach?

    Pozdrawiam, Michał.

  2. #2

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Znam przypadek, że ULC przyczepił się do szkolenia zrobionego w Stanach w ośrodku JARowskim. Z drugiej strony konwersja z FAA wcale nie jest taka straszna. W moim przypadku było to kilka godzin lotów sprawdzających i egzamin CPL/IR/ME. Ale miałem już wcześniej polską PPLkę, no i nie robiłem szkolenia w USA po minimach FAR part 141. Mnie ULC do niczego się nie przyczepił, wystarczyło wysłać im zaświadczenie z polskiego ośrodka szkolenia o sprawdzeniu umiejętności i kopie amerykańskich licencji. Być może inni mają odmienne doświadczenia.

    W każdym razie, jeśli chcesz wybrać ośrodek JARowski w Stanach to musisz uważać, bo kilka ośrodków w ostatnich latach zamykało się z dnia na dzień, zagarniając kasę uczniów. Więc po pierwsze NIGDY nie płać za nic z góry (poza jakimiś opłatami rejestracyjnymi, bo to oczywiste). Po drugie sprawdź na PPRuNe aktualne opinie o ośrodku, który sobie wybrałeś. Po trzecie poproś o cennik za godzinę lotu i instruktora - jeśli będą Ci wmawiać, że u nich płaci się za całe pakiety, to od razu im podziękuj, bo na bank będziesz musiał wylatać dodatkowe godziny, więc lepiej wiedzieć ile to ma kosztować.

    Jeśli nie masz zamiaru robić ATPLa przed wyjazdem do Stanów, to przemyśl sens robienia PPLki w Polsce.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    EPWK

    Domyślnie

    Dzięki za odpowiedź.

    A mógłbyś mi podać namiary na ten ośrodek gdzie robiłeś licencje w USA?
    Dlatego pewnie ci tak sprawnie poszło z ULC'em bo ten ośrodek w stanach miał przybliżony program szkolenia, i te "braki" były niewielkie.
    Jeszcze mam pytanie bo to jest moja najwieksza obawa, że sie nie dogadam. Jak to jest z angielskim? Powiem tak że znam go na poziomie większym niz komunikatywny. Czy przeciętny zakres słownictwa wystarcza żeby ogarnąć tam wszystko ?

  4. #4

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Też słyszałem te historie o porównywaniu programów, ale w moim przypadku ani ośrodek ani ULC nie patrzył ani w programy, ani nawet do mojego logbooka. Inna sprawa, że miałem wylatane trochę więcej godzin niż typowa osoba wracająca ze szkolenia w USA.

    Jeśli chodzi o angielski, to jeśli jesteś w stanie normalnie rozmawiać po angielsku czy zrozumieć film to raczej bym się nie bał. Słownictwo nie powinno być problemem, szczególnie że słownictwa typowo lotniczego nauczysz się na miejscu (albo jeszcze przed wyjazdem jeśli poczytasz sobie np. darmowe książki FAA). Widziałem uczniów z różnym poziomem angielskiego i powiem tak: nie ma rzeczy niemożliwych Choć oczywiście jego słaba znajomość powoduje, że szkolenie trwa dłużej, jest mniej efektywne i często przez to droższe.

    Ja szkoliłem się i pracowałem tutaj. Daniel, który odpowiada za nowych uczniów mówi trochę po polsku Więcej poczytasz na moim blogu (poniżej w stopce).

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    EPWK

    Domyślnie

    No to widzę, że z angielskim bedzie okej
    sprawdziłem ten ośrodek i powiem, że przypadł mi do gustu. Wszystko ładnie opisane, ceny za zakwaterowanie przyzwoite. Podoba mi się. Teraz zabiorę się do lektury Twojego bloga.

    A czy np. Na egzaminach do licencji jak zdawałeś to dało sie zrozumieć te formułki pytań? Czy można miec ewentualnie słownik na wszelki wypadek?

  6. #6

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o egzaminy pisemne, to bez problemu. Z ustnymi jest trochę trudniej, bo nie tylko trzeba zrozumieć, ale jeszcze odpowiedzieć Ale książeczki z serii Oral Exam Guide są bardzo pomocne w przygotowaniach.

  7. #7
    PMM
    PMM jest nieaktywny

    Dołączył
    Aug 2012

    Domyślnie

    tylko rozważ czy nie zdać wcześniej egzaminu teoretycznego do ATPL w Polsce, ponieważ jak wrócisz z US to aby skonwertować licencje z FAA będziesz musiał zdać ATPL w ULC i to może potrwać ( w skrajnym przypadku nawet 1,5 roku) a w tym czasie możesz potracić nawyki zdobyte na szkoleniu zwłaszcza IR.


    Cytat Zamieszczone przez MichalMatuszewski Zobacz posta
    Witam serdecznie.

    Czytam forum od jakiegoś czasu (szczególnie dział o szkoleniach) i zastanawiam się jaką drogę wybrać, żeby dojść do ATPL(a). Z Waszych sugestii jakie pisaliście w odpowiedziach na tematy wywnioskowałem, że dobrą drogą będzie zrobienie PPL(a) w Polsce, następnie żeby uniknąć problemów i nie potrzebnych udręk z ULC'em zrobić IR + ME + CPL w USA w ośrodku, który działa w/g przepisów europejskich (JAR). Następnie zrobić ATPL(a) w Polsce.

    W związku z tym mam do Was pytanie a szczególnie do tych, którzy poszli podobną drogą.
    Czy ten plan, który ułożyłem wydaje się być logiczny? Piszcie co byście ewentualnie wzięli na poprawkę.
    Czy możecie polecić jakiś dobry FTO na zasadach JAR w Stanach?

    Pozdrawiam, Michał.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    EPWK

    Domyślnie

    Wiem o czym mówisz PPM ale blokowałoby mi to dużo w czasu, ponieważ żeby zrobić ATPL(a) trzeba mieć 21 lat a mam 17. A znowu, żeby nie zapomnieć to mam znajomego, który mieszka w US i mógłbym do niego jeździć i utrwalać wiedzę zdobytą na szkoleniach.
    Ale dzięki za uwagę

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    EPWK

    Domyślnie

    Krasnall, a gdzie zrobiłeś badania w/g wymogów FAA? W europie czy tam na miejscu?

  10. #10

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie

    Na miejscu, nie ma sensu nigdzie jeździć.

  11. #11

    Dołączył
    Jul 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PMM Zobacz posta
    tylko rozważ czy nie zdać wcześniej egzaminu teoretycznego do ATPL w Polsce, ponieważ jak wrócisz z US to aby skonwertować licencje z FAA będziesz musiał zdać ATPL w ULC i to może potrwać ( w skrajnym przypadku nawet 1,5 roku) a w tym czasie możesz potracić nawyki zdobyte na szkoleniu zwłaszcza IR.
    Przepraszam ale troche odgrzebie temat. Rowniez planuje wyjazd do USA i zastanawiam sie czy jesli zdam w stanach ATPL to czy przy konwersji licencji znow bede musial zdawac w Polsce ATPL i te 11 przedmiotow? Mowa oczywiscie wylacznie o teorii. Z tego co sie dowiedzialem w stanach wyglada to troche inaczej bo stopniowo zdaje sie egzaminy na poszczegolne licencje a wiec sam ostateczny ATPL jest krotki, czyli inaczej niz u nas.

  12. #12

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    EPPO

    Domyślnie


    Polecamy

    Przedmiotów do ATPL jest 14.

    Jeśli uzyskasz w US ATPL (nie żadne frozen, tylko licencję liniową) to przedmiotów do konwersji jest trochę mniej. Jeśli uzyskasz CPL+IR/ME to praktycznie rzecz biorąc będziesz musiał zdać całego ATPL (teoretycznie konwersję CPL oraz IR można skrócić, ale pracodawcy zazwyczja wymagają zdania wszystkich przedmiotów do ATPL aby móc łatwo, po wylataniu stosownej liczby godzin uzyskać licencję liniową).
    Pozdrawiam,
    Jordan Jasiński
    https://skyisthelimit.aero

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •