Zobacz wyniki ankiety: Zakładając, że dysponujesz odpowiednia gotowką:

Głosujących
147. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Jestem niedoswiadczonym pilotem i zaplacilbym za latanie w linii

    42 28.57%
  • Jestem niedoswiadczonym pilotem i NIE zaplacilbym za latnie w linii

    82 55.78%
  • Jestem doswiadczonym pilotem i zaplacilbym za latanie w NOWEJ linii

    2 1.36%
  • Jestem doswiadczonym pilotem i NIE zaplacilbym za latanie w NOWEJ linii

    11 7.48%
  • Nie mam zdania

    10 6.80%
Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 154
Like Tree30Likes

Wątek: Płacenie za latanie czyli dokąd zmierza lotnictwo?

  1. #21

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie trzeba daleko szukać, w Polsce jest podobnie vide osławione starze i państwo to popiera.

  2. #22

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Przewietrz się trochę, kolego. Ubierz się i przejdź się po dworze, może ochłoniesz.
    Może jakieś argumenty, a nie tanie wycieczki...

  3. #23
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    żeby daleko nie szukać - praktykant ATC nie mają szansy utrzymać się pracując w zawodzie.
    Panowie kontrolerzy czyli u Was to tez normalne, ze placi sie za siedzenie na wiezy?
    Jakie to sa stawki?

  4. #24
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Przeczytałem wątek, ale nie łapię pytania. Proszę konkretniej.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  5. #25
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco Zobacz posta
    Przeczytałem wątek, ale nie łapię pytania. Proszę konkretniej.
    No czy byl kiedys w historii taki czas, ze 'pracowales" na wiezy ale to Ty lub ktos kogo znasz placiles pracodawcy, zeby zrobic sobie odpowiednia praktyke? Jednym slowem nie dosc, ze nie dostawales nic na konto to doplacales do pracy. Lub moze wiesz o takich przypadkach w innych krajach.
    Prosciej juz nie potrafie

  6. #26
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    U nas nigdy tak nie było, słyszałem legendy o takich rozwiązaniach gdzieś w dalekich, zamorskich krajach. Najbliżej do takiego modelu jest w Nowej Zelandii:

    Air Traffic Controller Careers with Airways

    Czyli płaci się za szkolenie, można w tym czasie dostać stypendium i pożyczkę w kwocie równej kosztom szkolenia a jak się człowiek uchowa (tak zrozumiałem) to w zasadzie w 3 miesiące pracy jako kontroler mu się to zwróci (oczywiście nie mam pojęcia czy w Nowej Zelandii ichniejszy ULC wyłudza od praktykantów pieniądze za licencję praktykanta na podstawie oczywistego błędu w przepisach dot. licencjonowania co mogłoby całe przedsięwzięcie postawić w innym świetle finansowym).

    Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ma to sens, z drugiej mogłoby sprawić, że niektóre osoby musiałyby z powodów finansowych porzucić marzenia o pracy w ATC ze stratą dla samej służby. Przecież ci, których stać to niekoniecznie ci najlepsi. Ale ze sprawnie działającym systemem stypendialnym - kto wie? Praktykanci w PAŻP o ile mi wiadomo kokosów też nie zarabiają.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  7. #27
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco Zobacz posta
    Ale ze sprawnie działającym systemem stypendialnym - kto wie? Praktykanci w PAŻP o ile mi wiadomo kokosów też nie zarabiają.
    No ale wlasnie o to chodzi. Temat nie jest o zarabianu kokosow, placeniu za szkolenie lub podpisywanie umowy z pracodawca na xxx lat, zeby sie splacic - powiedzmy, ze to normalne.
    Chodzi o fakt, ze osoba posiadajaca PELNE (nie szkolaca sie w zaden sposob) kwalifikacje placi z wykonywanie PRACY (nie praktyki!!!).
    Rozumiem, ktos ma wagon pieniedzy wypozycza sobie benka i lata z instruktorem po swiecie dla zabawy i zdobycia nalotu.
    Tutaj chodzi o temat, ze sciaga sie z prawego fotela pilota, wsadza na niego goscia, ktory wykonuje jego PRACE placac za nia a dodatkowo linia i tak ma ja oplacona z biletow, ktore zostaly zakupione na dany lot.

    KZ i alien mowili, ze jest to powszechne we wszystkich zawodach. Ja szczerze powiedziawszy sie z tym nigdy nie spotkalem i dopiero w srodowisku pilotow natknalem sie na to po raz pierwszy. Owszem, znajoma placila gruba kase ze "korepetycje" na medycynie zanim dostala sie na studia, inni placa za praktyki na rzeczoznawce majatkowego.
    Ok tyle, ze Ci ludzie nie maja PELNYCH kwalifikacji do wykonywania swoich zawodow.
    Tez nigdy nie slyszalem o adwokacie, ktorego kancaleria wziela za rozprawe gruba kase a on jej jeszcze zaplacil zeby mogl w tej rozprawie wystapic. Nawet jezeli tak sie dzieje to nikt nie oferuje takiej uslugi w sposob jawny jako czesc dzialnosci firmy.
    Bedac juz przy kwestiach prawnych to myslalem, ze nie mozna pracy wykonywac bez wynagrodzenia a tym bardziej za nia placic...

    Ja sie nie oburzam bo zdaje sobie sprawe, ze nigdy nie bedzie tak, ze wszyscy jak jeden maz powiedza, ze nie zaplaca za latanie w rejsie KOMERCYJNYM bo zawsze beda tacy co sie wyrwa.
    Watek ten glownie ma charakter informacyjny (ze sa ludzie, ktorzy za takie latanie placa a i tak nie znajduja pracy) i wg mnie spelnia swoje funkcje bo jak widac ludzie latajacy zwiazani z lataniem nie mieli o tym pojecia.
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 08-01-2010 o 16:41

  8. #28
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    KZ i alien mowili, ze jest to powszechne we wszystkich zawodach.
    Nie wiem, gdzie wyczytałeś, że we wszystkich zawodach - ja napisałem, że w zderegulowanych branżach o silnych wahaniach koniunkturalnych i względnie swobodnym przepływie siły roboczej.
    A PAŻP to akurat przykład à rebours, tu sytuacja jest uregulowana aż do bólu. Do zawodu dopuszcza się tylu ludzi, ilu będzie potrzebnych.

    Bedac juz przy kwestiach prawnych to myslalem, ze nie mozna pracy wykonywac bez wynagrodzenia a tym bardziej za nia placic...
    Ja też nie bardzo wiem, jak to jest możliwe. Rozumiem, że stażysta może nabierać doświadczenia za darmo i jeszcze się z tego cieszyć. Ale jeżeli płaci się za fotel w kokpicie, to znaczy, że jest się szkolonym. Innymi słowy, kokpit nie ma wtedy pełnej obsady. Tak czy inaczej - to jest pole do popisu dla instytucji regulujących.

    Ale też z pprune (i to z wątku, w którym odradzano delikwentowi płacenie za TR) dowiedziałem się, że na dzisiejszym rynku nawet experienced captains biorą robotę na prawym fotelu, żeby w ogóle latać. W takim razie trudno się dziwić, że FO bez doświadczenia, nie obrażając nikogo, jest tylko ... (takie niedomówienie, jak mawiał Kobuszewski w słynnym skeczu). Trudno też się dziwić, że ludzie próbują się ratować tak jak potrafią.

    Co oczywiście nie znaczy, że mnie się to podoba.
    For every solution there is a problem.

  9. #29
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    A PAŻP to akurat przykład à rebours, tu sytuacja jest uregulowana aż do bólu. Do zawodu dopuszcza się tylu ludzi, ilu będzie potrzebnych.
    Nie do końca. Gdyby tak było, to nie brakowałoby ludzi.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  10. #30
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta

    Trudno też się dziwić, że ludzie próbują się ratować tak jak potrafią.
    Dokładnie - po prostu bezpardonowa walka i tyle.

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Co oczywiście nie znaczy, że mnie się to podoba.
    Wiadomo.
    KZ

  11. #31
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Ale też z pprune (i to z wątku, w którym odradzano delikwentowi płacenie za TR) dowiedziałem się, że na dzisiejszym rynku nawet experienced captains biorą robotę na prawym fotelu, żeby w ogóle latać. W takim razie trudno się dziwić, że FO bez doświadczenia, nie obrażając nikogo, jest tylko ... (takie niedomówienie, jak mawiał Kobuszewski w słynnym skeczu).
    Co do kapitanow - normalna rzecz. Nikt nie ma czterech paskow przyszytych na stale. Nawet w czasach prosperity. Chodzi tylko i wylacznie o PLACENIE za PRACE a nie degradacje, nizsze pensje, mniejsza ilosc wylatanych godzin czy tak dalej.

    Cytat Zamieszczone przez alien Zobacz posta
    Trudno też się dziwić, że ludzie próbują się ratować tak jak potrafią.
    I tu jest sedno sprawy - jak pewnie doczytasz na pprune to obecna sytuacja powoduje, ze jeszcze bardziej szkodza sobie i reszcie ludzi. Zaciagaja nowy kredyt, wydaja gruba kase i co? Nie maja roboty bo nikt ich nie chce zatrudnic. Biora nastepnego w kolejce do placenia. Przy okazji duza szansa, ze ktos kto pracowal w tej firmie moze sie okazac w takim przypadku niepotrzebny. Efekt jest taki, ze bez roboty sa 2 osoby tyle, ze ten co zaplacil znowu jest mniej doswiadczony od tego, ktorego posrednio zwolnil. I co teraz? Nastepny kredy na nastepne 500h godzin? To bledne kolo, ktore do niczego nie prowadzi. Glownie chodzi o to, zeby ludzie to sobie uswiadomil bo przeciez na sile nikogo od tego procederu nie powstrzymamy.

  12. #32
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Ale gdzie indziej w sytuacji nadmiaru doświadczonych mogą szukać swojej przewagi konkurencyjnej ci ze świeżymi uprawnieniami?
    Zapewne traktują te dodatkowe wydatki jako kolejną inwestycję w siebie. Wcześniej nieplanowaną, ale - jak się okazuje w ich mniemaniu - konieczną. Oprócz płacenia mają przecież do wyboru tylko jedną możliwość - nie latać.
    Myślę też, że los pilota tracącego pracę w wyniku zalewu desperatów najmniej tych desperatów obchodzi. Oni raczej przymierzają swoje położenie do innych żółtodziobów. I płacąc za nalot chcą znaleźć się parę miejsc wyżej w kolejce po pracę, która przecież kiedyś będzie, jak wreszcie nadejdzie odbicie.
    A ewentualne wyrzuty sumienia "dopłacaczy" zapewne uśmierza świadomość, że doświadczony pilot zwolniony dzisiaj za ich sprawą i tak szybciej od nich znajdzie robotę, kiedy powieją lepsze wiatry.
    Prawdopodobnie tak kombinują, bo jak inaczej?
    For every solution there is a problem.

  13. #33

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    UK

    Domyślnie

    Witam kolegow i wszystkiego dobrego nowym roku.
    Wtrace swoje 3 grosze jesli mozna.
    Pisze z UK.
    Ryanair to jedna z nielicznych linii ktora stale rekrutuje i dla wielu swiezo upieczonych pilotow (atpl frozen) to jest bardzo konkretna oferta. Za type rating sie placi samemu i kazdy tu o tym wie od momentu jak zaczyna ppl i mysli o robieniu comercial licence, po prostu taki economical climat, jak to mowia.
    Jak dostaniesz prace w Ryanie to przez pierwszy rok dostajesz groszowa pensje, czyli ok 1000 funtow na miesiac. Nie placisz za latanie w sensie doslownie, ale zarabiasz raczej symbolicznie. Od drugiego roku pracy to sie zmienia i zaczynasz zarabiac bardziej normalne pieniadze(do wgladu na stronie ryanair).

    Kurs MCC (multi crew cooperation) wielu adeptow robi w tych samych miejscach ,ktore szkola na type rating dla danej linii, liczac ze beda poleceni na interwiev. Jest to takze powszechnie znana praktyka i opisywana na stronach uczelni szkolacych. MCC w tych miejscach nie jest najtansze na rynku ale chetnych nie brakuje. To tez moze byc podciagniete pod placenie za latanie.

    Tak czy inaczej zgadzam sie po czesci z kolega KZ, ze nie ma sie co oburzac, tylko trzeba robic swoje.
    Pozdrowienia w nowym roku, tyle samo ladowan co startow wszystkim!

  14. #34
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ramp Handler Zobacz posta
    Tak czy inaczej zgadzam sie po czesci z kolega KZ, ze nie ma sie co oburzac, tylko trzeba robic swoje.
    No wlasnie tylko co oznacza robic swoje? Placic za prace? Nikt sie nie oburza tylko w watku jest jasno napisane "dokad zmierza lotnictwo". Kiedys szkolenie bylo za darmo, nastepnie platne, pozniej pojawily sie lojalki, placenie za TR, teraz juz placenie za prace...
    Jak do tej pory raczej nie ma tendecji, zeby sie cofac w tym lancuszku...
    Osobiscie nie wierze w taki boom w lotnictwie zeby wrocic do poprzednich form finansowania.
    I prosze Was nie piszcie tutaj o placeniu za typ, MCC, groszowych pensjach itp bo to nie o tym temat. Trzymajmy sie tylko sprawy placenia z wlasnej kieszeni za latanie w linii na teoretycznie platnym stanowisku.

  15. #35

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Alien, twoj przyklad z ATC jest kompletnie nietrafiony. Po pierwsze, w PAZP nie placi sie za mozliwosc wykonywania zawodu, ani nawet za mozliwosc nauczenia sie go. Praktykant ATC bardzo dobrze wyzyje z pensji, ktore jest powyzej sredniej krajowej. To co miales na mysli to tzw. praktykant ruchu lotniczego, czyli "kandydat na praktykanta ATC", a wiec czlowiek ktory siedzi w lawce lub na symulatorze i dopiero szykuje sie teoretycznie, zeby moc pozniej szkolic sie operacyjnie w prawdziwym ruchu. Po pierwsze trwa to 4-6 miesiecy, wiec sugerowanie ze sie "nie wyzyje" jest przejaskrawianiem, po drugie osoba taka startuje z zerowego poziomu, a i tak ma placone, zeby sie uczyc. To tak jakby ktos cie szkolil na PPLa, dawal minimalna krajowa, a ty bys jeszcze narzekal, ze z tego sie nie da wyzyc.
    Ostatnio edytowane przez Behemot ; 09-01-2010 o 13:41

  16. #36
    fly
    fly jest nieaktywny
    Awatar fly

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    No wlasnie tylko co oznacza robic swoje? Placic za prace? Nikt sie nie oburza tylko w watku jest jasno napisane "dokad zmierza lotnictwo". Kiedys szkolenie bylo za darmo, nastepnie platne, pozniej pojawily sie lojalki, placenie za TR, teraz juz placenie za prace...
    Jak do tej pory raczej nie ma tendecji, zeby sie cofac w tym lancuszku...
    Osobiscie nie wierze w taki boom w lotnictwie zeby wrocic do poprzednich form finansowania.
    Załamanie obecnego systemu - bo jak długo pilot możne płacić za latanie - pewnie spowodowałoby powrót do czegoś normalniejszego.

    A czy ci, którzy płacą to nie robią tego aby utrzymać uprawnienia? Jakie są wymagania do utrzymania ATPL'a? Tak to byłoby w miarę logiczne, że ktoś kto zrobił właśnie ATPL - pracując normalnie w linii i został zwolniony chce utrzymać uprawnienia, lub jeśli komuś brakuje niewielu godzin do "odmrożenia" ATPL'a.

  17. #37
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Nierozumiem o czym ta cała dyskusja. Przecież Thewho wyraźnie napisał we wstępniaku, że po nalocie x godzin, za które zapłacił pilot nie ma gwarantowanej pracy tylko wylot od razu, bo na jego miejsce czekają następni. Więc pytam się jak można w tym widzieć sens?
    Przychodzi pilot do FR - zrobi nalot, za który nie firma ale on z własnej kieszeni zapłaci i wypad.
    W drugim roku idzie przykładowo do Easy Jet'a - robi nalot, za który znowu płaci z własnej kieszeni i znowu wyjazd z firmy.
    Przecież po 3 latach taki ktoś jest bankrutem, z kredytami na głowie. Nie dość że musiał zapłacić za pracę, to jeszcze utrzymać siebie a być może rodzinę przez te 2-3 lata. Nie wiem jak można w tym widzieć sens jakikolwiek??? Uczono mnie innej ekonomii?
    Ciekawe, który z Was przytakujących takiemu systemowi, jest w stanie przynajmniej przez rok chodzić za darmo do pracy i jeszcze za nią płacić? No, którego na to stać?

  18. #38

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Bo kazdy mysli ze akurat on bedzie tym szczesliwcem ktory sie utrzyma, czesto zreszta nie maja wyboru bo juz duzo zainwestowali. Po drugie nie przesadzajmy - ktos jednak pracuje w zamian za wynagrodzenie, a nie za placenie linii, inaczej caly system juz dawno by sie przewrocil.

  19. #39

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Słychać tu okrzyki KOMUNO WRÓĆ :-)
    Czy ktoś ich zmusza do godzenia się na takie warunki?
    Nie.
    Czy idą tam jak ktoś napisał przyszli "operatorzy" a nie piloci?
    Nie, idą tam ludzie których pasją i sensem życia jest latanie i godzą się na to bo zrobią dla ziszczenia swojej pasji co tylko się da, i liczyć chyba też umieją więc nie martwcie się za nich że biorą kredyty itp itd. bo tą pseudo troska ich obrażacie.
    Gdyby nie widzieli w tej formie robienia praktyki, przyszłości, pewnie chętnych by nie było.
    Coś mi się zdaje że część z piszących wierzy w banialuki o braku pilotów...
    Gdyby tak było to na jedno miejsce nie składano by 200 podań.
    Gdyby tak było to piloci i na lewym i na prawym zarabiali by lepiej ale prawda jest niestety inna.
    Gdyby , gdyby, gdybać to sobie możemy.
    Chcesz to latasz, wszyscy pilotami być nie muszą.
    Skończcie z życzeniami i weźcie się do pracy to zarobicie na latanie, no chyba że wygracie w totka albo ktoś wam na to latanie wyłoży.
    Jak nas będzie za mało to linie będą same prosić się o pilotów i łożyć na ich szkolenie, zacznijcie wreszcie stąpać po ziemi.
    marcinzebzda likes this.

  20. #40
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Skończcie z życzeniami i weźcie się do pracy to zarobicie na latanie
    Czyli rozumiem, ze pilot powinien pracowac np w banku a po roku pracy jak uzbiera pieniadze placic linii za mozliwosc pracy? Po skonczonym wylatanym pakiecie, zwowu powrot do banku i za rok powtorka? To nowa droga pokazujaca poswiecenie dla pasji?
    Na ile sie mozna poswiecic dla pasji? Gdzie jest granica pomiedzy szczerym dazeniem do pasji a patologia? Czy 16 letnia modelka, ktora idzie do lozka ze znanym fotografem to osoba dla ktorej pasja i sensem zycia jest modeling?
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 09-01-2010 o 23:41

Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •