Zobacz wyniki ankiety: Zakładając, że dysponujesz odpowiednia gotowką:

Głosujących
147. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Jestem niedoswiadczonym pilotem i zaplacilbym za latanie w linii

    42 28.57%
  • Jestem niedoswiadczonym pilotem i NIE zaplacilbym za latnie w linii

    82 55.78%
  • Jestem doswiadczonym pilotem i zaplacilbym za latanie w NOWEJ linii

    2 1.36%
  • Jestem doswiadczonym pilotem i NIE zaplacilbym za latanie w NOWEJ linii

    11 7.48%
  • Nie mam zdania

    10 6.80%
Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 154
Like Tree30Likes

Wątek: Płacenie za latanie czyli dokąd zmierza lotnictwo?

  1. #41
    fly
    fly jest nieaktywny
    Awatar fly

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Skończcie z życzeniami i weźcie się do pracy to zarobicie na latanie
    Tylko ile, a raczej na co trzeba zarobić?
    Na:
    PPL - oczywista sprawa
    ATPL frozen - chcesz być zawodowcem to płać
    Type Rating - w końcu jest kryzys i linia nie zafunduje
    "odmorożenie" ATPL - poważna inwestycja, kosztowo i czasowo
    nalot w linii - ???

  2. #42

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fly Zobacz posta
    Tylko ile, a raczej na co trzeba zarobić?
    Na:

    PPL - oczywista sprawa
    Odpowiedziałeś sobie sam.

    ATPL frozen - chcesz być zawodowcem to płać
    Na dzień dzisiejszy niestety tak

    Type Rating - w końcu jest kryzys i linia nie zafunduje
    Zafunduje jak będzie mieś braki kadrowe.

    "odmorożenie" ATPL - poważna inwestycja, kosztowo i czasowo
    nalot w linii - ???
    Jak nie masz ciągłości , znaczy się nie było dla ciebie miejsca w firmie, nie znalazłeś innej jesteś bezrobotny i zmieniasz prace. Przykre? fakt przykre ale tak to już jest na tym swiecie.

    Czy stoczniowcom albo innym jak zamykają firmę albo jest redukcja, mówią czekaj może jutro będzie lepiej? Nie idą do innej roboty i tyle, uważasz że pilot to już coś lepszego od górnika. Tylko mi nie mów że górnik to łopata albo kilof i już, a pilot to lata szkoleń itd. bo w momencie straty pracy obaj sa w takiej samej sytuacji.
    Rynek pracy wygląda jak wygląda i nic na to nie poradzisz.
    A wygląda tak bo...
    Dla przykładu: kolega z Żernik w wieku prawie 50 lat zrobił ATPL licząc na ...
    no właśnie na co liczy :-)
    Jak ma wejścia to ok. ale jak nie to będzie jednym z tych 200 składających podanie na jedno miejsce.
    Na dzień dzisiejszy jest dla pracodawcy "dziadkiem" albo tym który będzie pracować za pół darmo byle tylko pracować.
    Jest nas tylu ilu nas jest i nic na to nie poradzisz.
    Wiem że wszyscy którzy chcą latać zawodowo chcieli by latać , dobrze zarabiać i najlepiej jeszcze mieć za plecami takie związki zawodowe jak w LOT mając wtedy pewność etatu choćby nawet kosztem samej firmy i jej innych pracowników, nie wspominając o "paxach" :-)
    ale życie i obecna sytuacja na rynku pracy dla pilotów jest jaka jest.
    Nie traktujcie innych jak desperatów i ludzi zakładających sobie stryczek kredytowy na szyje bo chce wierzyć w to że człowiek który ma zamiar być pilotem liniowym umie liczyć.
    Ostatnio edytowane przez Rafalik ; 10-01-2010 o 17:38 Powód: Poprawa cytatu.

  3. #43
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta

    Czy stoczniowcom albo innym jak zamykają firmę albo jest redukcja, mówią czekaj może jutro będzie lepiej? Nie idą do innej roboty i tyle, uważasz że pilot to już coś lepszego od górnika. Tylko mi nie mów że górnik to łopata albo kilof i już, a pilot to lata szkoleń itd. bo w momencie straty pracy obaj sa w takiej samej sytuacji.
    A czy kolega zapoznal sie w ogole z problemem tematu? Nikt nie pisze o placzu przy stracie pracy i szukaniu innej tylko o PLACENIU z wlasnej kieszeni zeby ta prace wykonywac.
    Czy stoczniowcy/gornicy placa za prace w kopalni?
    Mam nieodprate wrazenie, ze niektorzy maja problem z czytaniem ze zrozumieniem...
    Przy okazji wkleje definicje pracy bo z tym chyba tez sa problemy

    «zajęcie, zatrudnienie jako źródło zarobku; też: instytucja, w której się pracuje zarobkowo»

    Jakos nie moge znalezc nigdzie takiej, w ktorej to osoba zatrudniana placi pracodawcy...
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 10-01-2010 o 14:37

  4. #44

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta

    Jakos nie moge znalezc nigdzie takiej, w ktorej to osoba zatrudniana placi pracodawcy...
    Nie płaci pracodawcy tylko godzi się na mniejszy zarobek w zamian za możliwość wykonania nalotu, proste.
    Jak znajdziesz i przedstawisz tu kopie umowy w której jest mowa o płaceniu za pracę to stawiam skrzynkę piwa i oficjalne przeprosiny. :-)
    Wiemy oboje o co chodzi i po co ta cała dyskusja.
    Nie powinno tak być ale takie są realia i ile razy mam powtarzać że nikt nikogo nie zmusza do godzenia się z takimi praktykami.
    Pisałeś że strzelają sobie w kolano.
    Nie był bym taki pewny, mając większą liczbę godzin mają chyba jednak większe szanse niż ci z mniejsza, prawda? nie mam na myśli firmy w której lataja bo ta po prostu wpadła na pomysł jak za małą kasę mieć obsadzony prawy fotel.
    Na rynku nie istnieją tylko te 3 - 4 firmy żerujące w ten sposób na ludziach, sa jeszcze inne które szukając już pilota, szukają w miarę młodego i przy okazji z największą praktyką (czyt. liczbą wylatanych godzin) i to raczej nie na Zlinie lub AN2 ...
    A tak w ogóle to zobacz wyniki sondy...
    Myślę że i tak nie do końca jest ona adekwatna bo w większości pewnie brali w niej udział piloci z FS czy FSX czy jak tam się to zwie, ale kilku tych prawdziwych pewno zgodziło by się na mniejsze zarobki w zamian za możliwość latania...
    Pójdę dalej i napiszę że i za free kilku by się znalazło :-)

    PS
    Myślę że zakładając temat powinieneś pisać jednak prawdę i nie manipulować faktami że ktoś w tych liniach płaci za pracę...
    W przeciwnym razie te firmy nie opuszczały by sądu wplątując się w pobieranie pieniędzy od pracowników za pracę.

  5. #45
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Nie płaci pracodawcy tylko godzi się na mniejszy zarobek w zamian za możliwość wykonania nalotu, proste.
    Rece opadaja...
    Masz tutaj niedowiarku. Kolejna firma...
    http://www.eaglejet.net/HeavyJetPrograms.asp

    Reszta linii o ktorych pisalem to tak oczywiste przklady, ze az mi sie nie chce o nich pisac zwlaszcza dla osoby, ktora ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 10-01-2010 o 18:59

  6. #46
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Rece opadaja...
    Thewho weź poproś o zamknięcie tego wątku, albo co drugi post publikuj wstępniaka

  7. #47
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez raffij Zobacz posta
    Thewho weź poproś o zamknięcie tego wątku, albo co drugi post publikuj wstępniaka
    Z drugiej strony to wiele wyjasnia. Jak ktos nie moze zrozumiec prostego zdania to nie dziwne, ze podpisuja kontrakt "na prace" i jeszcze sie ciesza...

  8. #48
    Awatar pilpania

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Chyba wiecie o tym, że zaczęto przyjmować tabuny ludzi na aplikacje prawnicze. I co się stało. Występują problemy ze znalezieniem patrona, czyli prowadzącego radcy, adwokata czy notariusza. A ci patroni najchętniej zatrudniliby aplikantów za 600 PLN miesięcznie. Takie cyrki zaczynają się w każdym zawodzie. Zasada prawa popytu i podaży.

  9. #49
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pilpania Zobacz posta
    A ci patroni najchętniej zatrudniliby aplikantów za 600 PLN miesięcznie.
    No ale ciagle placa...
    Nastepna...

  10. #50
    Zbanowany
    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    lot. to kraj zakłamania

    Domyślnie

    Przypomina mi to czasy WEA i początki Eurolot , gdzie przyjmowano jedynie pilotów na emryturze wojskowej na dorobku Są firmy w Polsce gdzie ta zasda obowiazuje do dzisiaj .
    W Mediach to się nazywa dumping , wg zasady przyjmujemy ludzi z ulicy za 100 zł i niech cieszą . Nie matura ale chęc szczera zrobi z ciebie .... . Firma TVN 24 , ATM Wrocław

  11. #51

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Rece opadaja...
    Masz tutaj niedowiarku. Kolejna firma...
    Eagle Jet International, Inc.

    Reszta linii o ktorych pisalem to tak oczywiste przklady, ze az mi sie nie chce o nich pisac zwlaszcza dla osoby, ktora ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.

    Dalej manipulujesz faktami.
    Na stronce wyraźnie pisze ile zapłacisz za SZKOLENIE odbycie praktyki, nalotu, tłumacz to sobie jak chcesz, a nie ile zapłacisz za prace w tej firmie.
    Bardzo dobry program dla pilotów. :-) (przyszłych) :-)
    Jesteś odważny bierzesz kredyt robisz u nich "praktykę" a potem szukasz zatrudnienia,
    żebyś mógł ten kredyt spłacić.
    Nie znalazłeś pracodawcy masz problem, ale chyba jednak na własne życzenie a nie z winy firmy w jakiej robiłeś nalot...

    Wiesz , ja się wyszkoliłem za free jeszcze za głębokiej komuny ale dziś za szkolenie syna płacę i włosów z głowy sobie nie rwie, ale też nie mam najmniejszej ochoty dopłacać innym do zabawy lub szkoleń bo i z jakiej racji. Jak bym miał kaprys i nadmiar kasy to może jakieś stypendium dla ubogich bym uruchomił ale nie stać mnie.
    Za darmo nikt ci nic nie da...
    Chcesz być pilotem liniowym to musisz mieć praktykę...

    Gdzie ta umowa o pracę w której pracodawca za wykonywana prace chce od zatrudnionego kasę? :-)

  12. #52
    Zbanowany
    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    lot. to kraj zakłamania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Dalej manipulujesz faktami.
    Na stronce wyraźnie pisze ile zapłacisz za SZKOLENIE odbycie praktyki, nalotu, tłumacz to sobie jak chcesz, a nie ile zapłacisz za prace w tej firmie.
    Bardzo dobry program dla pilotów. :-) (przyszłych) :-)
    Jesteś odważny bierzesz kredyt robisz u nich "praktykę" a potem szukasz zatrudnienia,
    żebyś mógł ten kredyt spłacić.
    Nie znalazłeś pracodawcy masz problem, ale chyba jednak na własne życzenie a nie z winy firmy w jakiej robiłeś nalot...

    Wiesz , ja się wyszkoliłem za free jeszcze za głębokiej komuny ale dziś za szkolenie syna płacę i włosów z głowy sobie nie rwie, ale też nie mam najmniejszej ochoty dopłacać innym do zabawy lub szkoleń bo i z jakiej racji. Jak bym miał kaprys i nadmiar kasy to może jakieś stypendium dla ubogich bym uruchomił ale nie stać mnie.
    Za darmo nikt ci nic nie da...
    Chcesz być pilotem liniowym to musisz mieć praktykę...

    Gdzie ta umowa o pracę w której pracodawca za wykonywana prace chce od zatrudnionego kasę? :-)
    A mówiłem dawać synowi kieszonkowe na pub . Byłoby taniej Pozdrawiam Pyrlandio

  13. #53

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Za jakie szkolenie? Czy ty naprawde nie umiesz czytac, czy lecisz sobie w kulki? Przeciez masz tam wyraznie napisane, ze chodzi o ludzi ktorzy nie dosc ze maja licencje, to juz w dodatku maja TR. I po prostu placa za mozliwosc wylatania kilkuset godzin. I przeciez nie trudno sie chyba domyslec, ze nie chodzi o 500h w 737 w kregu z instruktorem, tylko latanie w linii...

  14. #54
    fly
    fly jest nieaktywny
    Awatar fly

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Rece opadaja...
    Masz tutaj niedowiarku. Kolejna firma...
    Eagle Jet International, Inc.
    Albo ja jakoś źle patrzę albo to jest bardzo tanio za nalot. W przypadku pakietu 500h to wychodzi 112PLN/h - czyli na małej Cessnie nie będzie taniej.
    Teraz nie dziwię się, że są na to chętni.

  15. #55
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Dalej manipulujesz faktami.
    Na stronce wyraźnie pisze ile zapłacisz za SZKOLENIE odbycie praktyki, nalotu, tłumacz to sobie jak chcesz, a nie ile zapłacisz za prace w tej firmie.
    Wozisz ludzi w rejsie komercyjnym i za to jeszcze placisz...
    Jak chcesz to nazywaj to szkoleniem. Wyjatkowo tepi uczniowie skoro przez 500h sie szkola...

    Cytat Zamieszczone przez fly Zobacz posta
    Albo ja jakoś źle patrzę albo to jest bardzo tanio za nalot. W przypadku pakietu 500h to wychodzi 112PLN/h - czyli na małej Cessnie nie będzie taniej.
    Teraz nie dziwię się, że są na to chętni.
    Jest tanio bo to rejs komercyjny za ktory placa pasazerowie i m.in pilot "pracujacy inaczej"
    Coraz mniej mnie dziwi to skad biora chetnych...
    Ale zaczynam powoli rozumiec sytuacje. Dzieci widza, ze mozna zrobic "nalot" taniej niz Cessnie.
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 10-01-2010 o 23:25

  16. #56

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fly Zobacz posta
    Albo ja jakoś źle patrzę albo to jest bardzo tanio za nalot. W przypadku pakietu 500h to wychodzi 112PLN/h - czyli na małej Cessnie nie będzie taniej.
    Teraz nie dziwię się, że są na to chętni.
    Tyle, ze to sa dwie rozne sytuacje.

  17. #57

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Poznań/EPPO

    Domyślnie

    Dobra no to jedziemy dalej...

    Fijas,
    masz racje było by taniej :-)

    Kurcze, od początku pisałem że wiadomo o co biega i nie musicie mi tłumaczyć.
    Od początku łapię za słówko "płacenia za prace" bo to nie prawda. :-)
    A jak myślicie, ilu ludzi u nas robiło licencję zawodową - nalot, np. podczas "rzucania szczepionki"
    teoretycznie powinni mieć zapłacone, ktoś kto w tym smrodzie polatał z 6h to wie o czym pisze.
    Najczęściej ci z lewego fotela cieszyli się że latają i jeśli dopłacali to sporo mniej niż powinni normalnie. a typ, godzin, im przybyło więc coś tam chyba zyskali.
    ( to jest dokładnie to samo tyle że mniej oficjalnie:-))
    Też nie umieli liczyć? też są bezmyślni? bo godzili się na latanie przy tak ciężkiej pracy
    płacąc za antka 10-20% za h. tego co musieli by zapłacić normalnie.
    A ilu np. "zrobiło swoje" w czasie patrolowania gazu?
    Myślicie że kilka h w śmigłowcu to sama przyjemność.
    no fakt , przyjemność, :-) ale w końcu to też praca...
    Chyba za bardzo się rozpisałem jeszcze jakiś "płacący za prace" mnie podkabluje w ULC. :-)

    ile razy mam się powtarzać
    TEŻ CHCIAŁBYM ŻEBY BYŁO INACZEJ
    ale jest jak jest i takie rozwiązania nie do końca są takie złe zwłaszcza w obecnej sytuacji.
    To teraz możecie dalej mnie przekonywać :-)

  18. #58

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Zaczynasz pod trolowanie podpadac.

  19. #59
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Pyrlandia - chcesz powiedzieć, że piloci latający ze szczepionkami albo też np. holujący szybowce jeszcze za takie loty płacą? Bo nie jestem pilotem, ale byłem przekonany dotychczas, że raczej nie mają płacone, ale też sami nie płacą-czyli taki wolontariat, coś jeszcze akceptowalnego.

    Jeśli chodzi o pilotów liniowych niepotrzebnie dla jakiejś zasady, której chyba nie tylko ja nie rozumiem, czepiasz się słówek. Jeśli pilot prowadzi maszynę w lotach komercyjnych i to w niemałej ilości, to wykonuje pracę-to chyba fakt bezdyskusyjny. Jeśli nie tylko nie dostaje wynagrodzenia, ale i sam płaci na rzecz pracodawcy, to płaci za to, że pozwala mu się pracować-sytuacja jest bezspornie chora. To tak samo, jak wszyscy wiemy, że RyanAir kasuje niby za reklamę, ale jakby miasto dane z reklamy zrezygnowało, to i nagle loty się przestaną im opłacać-to są dopłaty do połączeń i tyle, chyba istotniejszy jest stan faktyczny niż przykrywka. Panie w agencjach towarzyskich też biorą kasę nie tylko za towarzyszenie przykładowo, prawda?
    No ale cóż, ktoś rynek popsuł i poszło. Ja rozumiem, że latanie piękna sprawa, a i fajnie pracować realizując pasję, ale powinny być jakieś granice. Widać część chętnych na zawodowych pilotów ma jakieś dodatkowe źródła utrzymania, że mogą tak robić, a i zależy im do przesady tak bardzo, że zapomnieli o własnej godności.
    Ja zawodowym pilotem nie będę ze względów m. in. zdrowotnych, może kiedyś polatam hobbystycznie. Skończyłem ochronę środowiska, te zagadnienia mnie ciekawią. Ale jak w moim mieście nie znalazłem pracy w zawodzie (po stażu-płatnym, ale wiadomo jak), to ani przez myśl mi nie przyszło, aby gdzieś iść pracować za darmo. Rozważałem wyjazd do innego miasta, ale wyszło mi, że to mi się nie opłaca-musiałbym nierealnie dużo zarobić, aby wyjść na to samo, co zarabiam pracując w dobrych warunkach na miejscu nie w zawodzie (praca umysłowa w biurze). A w 1/3 albo i połowie to bym pracował na kogoś (wynajem mieszkania itd.) co też mi się nie uśmiecha.
    Ja rozumiem, że na stażu się płaci symbolicznie, a wstępne praktyki (np. studenckie) są darmowe. Ale na tym moim zdaniem starczy robienia w imię idei za darmową czy tanią siłę roboczą. Bo nie czarujmy się, te zapewnienia, że tak na początek, a potem się odkują, to frazes. Jeden osioł swoje odrobi, to się mu podziękuje i przyjmie następnego naiwnego. Pasja pasją, branża branżą, ale rozsądek i godność trzeba mieć. A płacenie za możliwość pracy to już jest jakiś absurd. Choć to jakiś nowy paskudny trend, już pisano nieraz w necie, że lekarze stażyści też muszą się (ale w formie łapówek) opłacać. I dajcie sobie spokój z tymi wolnorynkowymi teoriami, bo to tylko ładne hasła i preteksty, aby na nielicznych na górze coraz taniej masy pracowały.
    Pozdrawiam!
    Maciek


  20. #60

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Pyrlandia Zobacz posta
    Też nie umieli liczyć? też są bezmyślni? bo godzili się na latanie przy tak ciężkiej pracy płacąc za antka 10-20% za h. tego co musieli by zapłacić normalnie.
    Hmm... no i do czego to doprowadziło? Każdy myśli o tym żeby jak najtaniej zrobić nalot do CPLa, a później jak już dostaje papierek to jęczy że nie ma pracy! Nie ma, bo na jego miejsce czeka 10 innych, którzy nie dość że nic nie wezmą, to jeszcze z pocałowaniem rączki dołożą się do interesu. Tyle że w przypadku GA jest trochę inaczej, bo mało kto wiąże z tym swoją przyszłość, większość chce do linii. A w linii znowu trzeba będzie zapłacić, schemat się powtórzy. Wszystko fajnie dopóki ma się pieniądze, a przede wszystkim jest się młodym i bez rodziny.
    Ostatnio edytowane przez Krasnall ; 11-01-2010 o 19:58

Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •