W chwili obecnej AdAstra posiada certyfiat ośrodka Mayflower na Polskę i jest w stanie egzaminować do lvl. 6 włącznie.
W chwili obecnej AdAstra posiada certyfiat ośrodka Mayflower na Polskę i jest w stanie egzaminować do lvl. 6 włącznie.
Bzdura.
To też bzdura. Zastanawia mnie, na jakiej podstawie p. Ilarski wypowiada się w imieniu urzędu innego państwa, powołując się na... nieistniejące zapisy (!). Nikt inny, lecz właśnie CAA UK na swej stronie pisze, że nieformalne oszacowanie jest tożsame z formalnym, o ile dotyczy poziomu 6. I nie dokonuje rozdziału na native'ów i non-native'ów, bo obchodzi ich nie narodowość, lecz umiejętność posługiwania się językiem angielskim. W tej materii ULC wydaje się pretendować do autorytetu większego, niż rodowici Brytyjczycy.2. Wg. przepisów CAA nie można zdobyć poziomu drogą nieformalnej ewaluacji a tylko go przedłużyć.![]()
Kto szuka, nie błądzi.Z moich poszukiwań wynika że powyższe fakty nie mają potwierdzenia w przytoczonym powyżej
poradniku dla egzaminatorów oceniających poziom znajomości języka angielskiego dla pilotów.
Poczytajcie sami, być może ja coś niewłaściwie zrozumiałem. Oto adres:
ICAO Language Proficiency | Personnel Licensing | Safety RegulationZ taką argumentacją proponuję uderzyć do p. Ilarskiego - niech z równie wiarygodnego źródła (a skoro powołuje się na CAA UK, to nie będzie miał problemów ze znalezieniem informacji) przytoczy przepis, który popiera jego stanowisko.
Weź, człowieku, udowodnij, że nie jesteś wielbłądem. Masz na to papier? Skoro nie masz, to pewnie jesteś. (no comment)
Ponoć wpisuje, tylko trzeba ich przycisnąć i ewentualnej odpowiedzi odmownej żądać na piśmie. Łykać relanium często i dużo, zaopatrzyć się w toner i dużo znaczków na listy polecone.Poadto z powyższych postów wynika że koledzy zdobywali drogą nieformalnej ewaluacji wpisy
z języka do licencji natomiast nasuwa się pytanie do loco667 i lord_jakub czy macie obywatelstwo kraju w którym angielski jest językiem urzędowym?
Rozumiem że licencje macie wydawane przez CAA, tak? Pytam bo do polskich licencji ULC nie wpisuje.
Tylko licencję FRTOL i protokół z nieformalnego oszacowania (którego, rzecz jasna, nie chce uznawać ULC). Ale można ich grzecznie poprosić o przysłanie dokumentu, w którym napiszą, że "zgodnie z paragrafem 1.2.9.4 aneksu 1 do konwencji ICAO... bla, bla, bla... Pan Jan Kowalski został oszacowany na poziomie 6 biegłości języka angielskiego". (tłumaczenie własnePowiedzcie jeszcze czy CAA wydaje jakiś dokument potwierdzający zdobycie poziomu przez nieformalną ewaluację np. przy FRTOL albo innym egzaminie?) I CAA UK grzecznie taki dokument wysyła a my mamy kolejny argument w przepychance z ULC.
Cze!
No więc z całą tą argumentacją do Pana Ilarskiego napisałem grzecznego kulturalnego
maila z prośbą żeby odniósł się do zdobytych przeze mnie informacji i ewentualnie
wskazał mi gdzie popełniam błąd - takiego tonu i sformułowań właśnie użyłem.
Nie odpowiedział choć mam potwierdzenie że maila otrzymał.
Planowałem napisać prośbę o formalną opinię urzędu natomiast dobrze byłoby mieć
potwierdzoną informację że komuś już się udało. Pytanie jeszcze kiedy się udało
bo Pan Ilarski twierdził że odkąd on jest na tym stanowisku nikomu takiego wpisu nie
zatwierdził.
Taa, ale cena 1000zl za egzamin to jakiś żart. Rozumiem, że skoro oceny dokonują dwaj niezależni egzaminatorzy w UK to taki egzamin nie może
kosztować 100zł ale tysiąc to zdecydowanie rozminięcie się z rzeczywistością. Niemniej jednak na pewno znajdą się zainteresowani zdesperowani
niemożnością zdania na 4ty poziom w ULC - to zdecydowanie zostało przygotowane dla takich ludzi.
Bookmarks