Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: CTC Wings/BBVA

  1. #1

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie CTC Wings/BBVA


    Polecamy

    Witam, moglibyście mi pomóc w zrozumieniu tego wszystkiego? Jeśli ktoś miał styczność z tymi dwoma czynnikami "CTC wings/BBVA" proszę te osoby o posty.

    Z tego co rozumiem CTC WINGS jest organizacją (pośrednikiem) między liniami lotniczymi np. easyJet a mianowicie chodzi o szkolenie nowych pilotów komercyjnych tak? za ich pośrednictwem uzyskujemy szansę dostania się na trening programme, w którym szkolą Cię na pilota?;o

    I teraz kolejna kwestia, oczywiście to wszystko kosztuje ale polega to na tym, że szkoła może byś finansowana przez np BBVA, a co ze spłatą "pożyczki" jest to dobra droga? Ponoć to wszystko ma sens... miał ktoś z tym wszystkim już styczność/ brał w tym udział? Proszę o pomoc/

  2. #2

    Dołączył
    May 2013

    Domyślnie

    Czesc
    Teraz CTC bedzie w Warszawie
    Wizz Air Airline Pilot Career Programme Roadshow - WARSAW | CTC Wings

    Ja obecnie mieszkam w UK ludzac sie ze kiedys uzbieram kase na latanie a czas leci i leci a tu ciagle za malo z reszta... Mam nadzieje ze skoncze kiedys chociaz by z PPL.
    Swiatelko w tunelu nagle sie pojawia z CTC w Warszawie...
    Ale szczegolow kolego tez nie znam. Teraz mysle nad urlopem i czy poleciec tam chociaz by sprobowac...

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    No, to kto ma 140 tysięcy EUR?

  4. #4

    Dołączył
    Dec 2012

    Domyślnie

    Wyszło jak zawsze, zwykły P4F tylko długoterminowy i nieco bardziej wyrafinowany. Szkolenie wraz z TR i LT i noclegami warte jakieś 80 tyś Euro sprzedają za 140 tyś Euro dodając gwarancję pracy. Dużo ukrytych kosztów po drodze: socjalnych no i bilety na częste loty NZ-UK-USA (polecam wątek na pprune).

  5. #5

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    Poznań/Mosina

    Domyślnie


    Polecamy

    Mnie najbardziej zirytował fakt, że za rozmowę kwalifikacyjną trzeba płacić! Jeśli przejdzie się weryfikację internetową, to potem jest chyba 300 euro za rozmowę.

    Reszta poza tym, że w ogóle nie na moją kieszeń dla mnie jeszcze znośna z jednego powodu - dostaje się pracę i to nie na 500h, rok czy coś w tym stylu. Nie ma gwarancji, że nie zwolnią takiego pilota po pół roku, ale też nie ma limitów, więc z założenia jest to stała praca. W jednej z 35 (chyba) baz, nie wiadomo, w której, nawet nie wiadomo w jakim kraju. Więc w sumie średnio. Bo jeśli chodzi o samą ofertę, to ze względu na opcję pracy, TR itp., jest to może do rozważenia. Zwłaszcza, że od razu powiedzieli, szef pilotów konkretnie, że piloci z nalotem ok. 300 godzin praktycznie mają znikome szanse na pracę, skoro otwierają ten program.

    Pojawia się więc dość spory kłopot, bo jeśli linie pójdą tą drogą, to praktycznie nie będzie opcji pracy dla pilotów, szkolących się na własną rękę. Bo z 3500h w tym coś na typie nie ma kłopotu, 1500h bez typu, jako np. instruktor, może też coś ugra, ale wychodzi na to, że 200-250h po szkoleniu można sobie będzie niedługo jedynie dyplom na ścianie powiesić...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •