Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Krasnall

Wątek: Konwersja PPL, IR, CPL i ME z FAA na EASA - jakie warunki

  1. #1

    Dołączył
    May 2017

    Post Konwersja PPL, IR, CPL i ME z FAA na EASA - jakie warunki


    Polecamy

    Witam serdecznie,

    chcę zapytać Was o warunki, jakie trzeba spełnić, by dokonać konwersji licencji z FAA na naszą, europejską.

    Szukałem już dość dużo w internecie, także na tym forum, ale znalazłem tylko jakieś szczątkowe informacje.
    Pisałem też do ULC (a ktoś w moim imieniu na zasadzie przypomnienia tam dzwonił - jestem w USA i z dzwonieniem do Polski mam słabo) - niestety brak odpowiedzi.

    Jestem w trakcie szkolenia PPL (tak w połowie), w dalszych planach mam IR i CPL, potem ME i może, może CFI.
    Chciałbym poznać warunki, jakie trzeba spełnić (w szczególności, a może przede wszystkim te dotyczące nalotu), by podejść do egzaminów i zrobić konwersję na europejską licencję - chodzi mi o warunki dla każdej z tych licencji, gdyż biorę pod uwagę ewentualne przerwanie nauki na którymś etapie.
    Zdaję sobie sprawę z tego, że trzeba zdać całą teorię raz jeszcze oraz wylatać ileś (kilkanaście na przykład) godzin, by zostać "sprawdzonym" i dopuszczonym do egzaminu. Ale dokładnych warunków dopuszczenia nie znam.

    Jeśli dostanę wcześniej jakąś odpowiedź z ULC, to w tym wątku dam znać czego się dowiedziałem.

  2. #2

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Hej,
    Czy udało Ci się czegoś dowiedzieć?

    Pozdrawiam,
    Olek

  3. #3

    Dołączył
    Sep 2014
    Mieszka w
    TM/LDZ

    Domyślnie

    podobno w usa mozna zrobic wszystko pod easa... gdzies tam jest taka szkola, nawet sale egzaminacyjne sa

  4. #4

    Dołączył
    Oct 2008

    Domyślnie


    Polecamy

    Na ten temat jest istnieje mitów ("pododno...", "słyszałem że..."), dlatego że proces nie jest nigdzie oficjalnie opisany, a raczej traktowany przez ULC indywidualnie. Generalnie trzeba:

    1. Zdać egzaminy teoretyczne (czyli w przypadku licencji zawodowej lub IR mówimy o egzaminach ATPL).
    2. Znaleźć ośrodek szkolenia, który przeprowadzi kontrolę umiejętności.
    3. Ośrodek szkolenia wysyła nas na egzaminy praktyczne.
    4. Zdajemy egzaminy praktyczne.

    Być może korzystne jest zrobić najpierw walidację roczną licencji PPL amerykańskiej na PPL polską (to robi ULC wg procedury opisanej w przepisach, więc można doczytać) - inaczej część szkół może odmówić nam szkolenia teoretycznego do ATPL(A), ponadto myślę że ULC też będzie później patrzył bardziej przychylnym okiem. Ale generalnie ten krok jest opcjonalny.

    Ważne jest, aby między ośrodkiem szkolenia a kimś, kto będzie później przetwarzał nasze dokumenty w ULC istniał kontakt, tzn. żeby nagle nie okazało się, że coś sobie wylatamy w ośrodku szkolenia, a ULC powie że to za mało (raczej mało prawdopodobny przypadek, ale możliwy). Są w Polsce ośrodki, które mają więcej doświadczenia w tej kwestii, są ośrodki które nigdy tego nie robiły, ale się podejmą, a są też takie które nie będą zainteresowane.

    Ile to kosztuje i jak długo trwa? To zależy od ośrodka szkolenia. Ponieważ przechodziłem ten proces, to wiem, że oferty ośrodków oscylują pomiędzy 4 a 15 godzinami lotów sprawdzających. Jeśli więc chcemy na szybko, a niekoniecznie tanio, to wykonujemy telefony do kilku większych szkół i pewnie coś w okolicach 10h lotu uda się znaleźć. Ja zrobiłem wszystko w 4h lotów sprawdzających na Senece (którą wcześniej nigdy nie latałem, swoją drogą). Niektóre ośrodki chcą robić lot sprawdzający, a później pisać indywidualny program szkolenia zatwierdzony przez ULC, bla bla bla. Nie jest to konieczne, co potwierdzam swoim przykładem, wystarczy tylko znaleźć mniej pazerny ośrodek który zgodzi się wszystko zrobić w ramach kontroli umiejętności, bez pisania żadnych programów.

    Po weryfikacji w ośrodku, zdajemy egzaminy praktyczne - co kto potrzebuje. Ja potrzebowałem CPL i IR/ME, więc zrobiłem 1 lot egzaminacyjny na CPL+ME i 1 lot egzaminacyjny na IR/ME. Innymi słowy nie miałem nigdy w licencji IR/SE, bo to wymagałoby oddzielnego egzaminu. Nie potrzebowałem też egzaminu na SE, gdyż miałem to uprawnienie wcześniej w Polskiej PPLce (więc jeśli ktoś chce mieć SEP(L) przekonwertowany z licencji FAA, to musi pewnie zrobić jakiś lot egzaminacyjny na samolocie jednosilnikowym). Ponieważ egzamin zwykle musi trwać 1.5h, łatwo policzyć że całość kosztowała ok. 4h szkolenia + ok. 3.5h egzaminów = ok. 8h na Senece.

    Dodam jeszcze, że każda sytuacja może być inna. Mam na myśli przykład, kiedy ktoś robił licencję w Stanach po minimach godzinowych - wtedy ULC może być mniej przychylny. Mogę sobie wyobrazić kogoś, kto ma np. 100h na szybowcach + 150h na samolotach, więc teoretycznie łapie się pod wymagania amerykańskiej zawodowej, ale w Polsce brakuje mu kilkudziesięciu godzin. Innymi słowy, jeśli mamy spełnione wymagania do wydania licencji w Polsce to nie powinno być problemu. Ja do ULCu przesłałem jedynie zestawienie godzin (SE, ME, IFR, itp), skany amerykańskich licencji, ostatnią stronę z logbooka i datę wykonania długiego lotu xc.
    supermajku likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •