Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
Like Tree3Likes
  • 1 Post By kitenation
  • 2 Post By m..m

Wątek: Szybowce teraz czy poczekać i zrobić PPL?

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie Szybowce teraz czy poczekać i zrobić PPL?


    Polecamy

    Cześć.
    Chciałbym rozpocząć swoją przygodę z lotnictwem i zastanawiam się czy lepszym rozwiązaniem jest zrobić w przyszłym roku licencję szybowcową (która jest nieporównywalnie tańsza od PPL) czy poczekać 3-4 lata i zrobić od razu PPL?
    Jak na razie skłaniam się ku tej drugiej opcji bo dużo nasłuchałem się o tym, że jeżeli chce się latać szybowcem, to trzeba przyjść na lotnisko wcześnie rano i cały dzień tam siedzieć i pomagać aby w końcu mieć okazję lecieć. A jak to jest z samolotem (nie własnym)? Też trzeba być od rana na lotnisku, czy po prostu robimy przegląd, przyjeżdżamy na termin (zakładam że są jakieś zapisy na konkretne godziny) i lecimy?

    Z góry dziękuje za odpowiedź

  2. #2

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojtaseka Zobacz posta
    ....Jak na razie skłaniam się ku tej drugiej opcji bo dużo nasłuchałem się o tym, że jeżeli chce się latać szybowcem, to trzeba przyjść na lotnisko wcześnie rano i cały dzień tam siedzieć i pomagać aby w końcu mieć okazję lecieć...
    Dlaczego uważasz, że poranne przychodzenie na lotnisko i pomoc kolegom jest czymś nie atrakcyjnym.

  3. #3
    mco
    mco jest nieaktywny

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    BIELSKO EPBA/EPKW

    Domyślnie

    Idea jest dobra, tworzy jakąś społeczność, koleżeństwo, itp. Ale jak już ktoś pracuje, ma dzieci, masę innych obowiązków i ma na przykład 2-3 godziny wolnego w niedzielę to siedzenie cały dzień na lotnisku już nie jest atrakcyjne.
    P.S. Pomijam aspekt czekania na pogodę i inne przeszkody - bo jak ktoś mówił, w małym lotnictwie więcej jest czekania niż latania.

  4. #4

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Tak to z szybowcami jest jak piszesz, + musisz się liczyć z tym ze jak np padnie termika i wylądujesz w polu 60 km od lotniska to i 5 h będziesz musiał poczekać aż ktoś przyjedzie po zwinięciu kwadratu, potem demontaż, powrót i montaż ponowny na lotnisku i po locie o 11 wrócisz do domu o 2 w nocy.

    Jak masz czas to rób teraz bo potem jest tylko trudniej. Ja b. Żałuje że nie poszedłem na szybowce jak byłem w liceum i miałem masę czasu.

    Natomiast, przy samolotach tez nie licz na to ze będziesz miał samolot zarezerwowany na 9, wstaniesz o 8 przyjedziesz za 5 i polecisz. Średnio na godzinę lotu przypadają 1-2 na ziemi na planowanie, przygotowwanie, debrefing itp. Lotnictwo to przede wszystkim nauka cierpliwości.
    supermajku likes this.

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Czyli latając na szybowcach trzeba powiedzmy spędzić pół dnia na lotnisku a przy samolotach wystarczy mniej, tak?

  6. #6
    Awatar kobuch

    Dołączył
    Dec 2010
    Mieszka w
    Isle of Man

    Domyślnie

    zastanow sie czy chcesz wogole to robic skoro nie masz ochoty przebywac na lotnisku

  7. #7
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Over the rainbow

    Domyślnie

    Myślę że osobom które nie miały z tym styczności może być trudno zrozumieć, że "siedzenie i czekanie" na szybowiec lub samolot może miec w sobie coś z frajdy. Obstawiam że dla kogoś, kto nigdy nie lubił gapić się na ruch na lotnisku GA może to być frajda na poziomie czekania na spóźniony pociąg .

    Do autora wątku - jeśli chcesz czekać z robieniem PPL z powodu wieku, spróbuj z szybowcami. Najlepiej wykup sobie lot zapoznawczy, może poczujesz tą "miętę" i nabierzesz dosyć przydatnego (i b.fajnego) doświadczenia, lepiej latać niż siedzieć na krześle.
    A jeśli PPL ma być dla Ciebie tylko drogą do prawego fotela w jakimś "autobusie" i generalnie Cię to nie interesuje - to owszem, szybowce wymagają większej ilości czasu, w karierze liniowej nijak nie są wymagane, ale za to dają doświadczenie, którego na Cessnie nie doswiadczysz (akrobacje, korkociągi itp).


  8. #8
    Awatar noise6

    Dołączył
    Aug 2012
    Mieszka w
    Pruszcz Gdański

    Domyślnie

    Bierz się za szybowce póki masz chęci, odkładanie w czasie nie przyniesie nic dobrego

  9. #9
    Awatar kogut

    Dołączył
    Jun 2010
    Mieszka w
    Blackpool, EGNH

    Domyślnie

    C 150 aerobat i juz doswiadczy korkociagow i akrobacji

  10. #10
    Awatar m..m

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    domu

    Domyślnie

    Odpuść sobie, poczekaj i zacznij od razu szkolenie do PPL. Oszczędzisz frustracji i rozczarowań sobie i instruktorowi, a kolegom z grupy nerwów.

    M..M
    noise6 and michał like this.

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Niekoniecznie.

    Kolega sobie zobaczy takie coś:
    https://www.lashamgliding.com/pages/weekday-courses

    Ł650, dwóch kursantów na szybowiec, 20 startów przez 5dni za wyciągarka albo 1;2 za samolotem.

    Jakieś normalne spanie w okolicy też jest, żadnego zbędnego czekania i smędzenia.

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojtaseka Zobacz posta
    Cześć.
    Chciałbym rozpocząć swoją przygodę z lotnictwem i zastanawiam się czy lepszym rozwiązaniem jest zrobić w przyszłym roku licencję szybowcową (która jest nieporównywalnie tańsza od PPL) czy poczekać 3-4 lata i zrobić od razu PPL?
    A czy jesteś w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie: czym chciałbym latać? Szybowcem, czy samolotem? Wg mnie, to jest kluczowe.
    Jeśli jest to dla Ciebie równorzędne, to (jak radzono) można spróbować przelecieć się jednym i drugim (warto, zwłaszcza gdy nigdy szybowcem nie latałeś) i może wtedy zdecydować. Poza tym, czy chcesz latać traktując to jako realizację marzeń i hobby, czy raczej chcesz robić karierę zawodową w lotnictwie?
    Szybowce wymagają poswięcenia więcej czasu i większej chęci współpracy w grupie ale na początkowym etapie w dobrze zorganizowanym ośrodku nie jest tak, że siedzisz od rana do wieczora. Nie raz spotkałem się z sytuacją, gdy w danym dniu szkoli się kilka grupek (1 instruktor ma kilku adeptów latania i szybowiec dwumiejscowy do dyspozycji) i jedni zaczynają od rana i latają w pierwszej połowie dnia a drudzy w drugiej połowie i do wieczora. Przy szkoleniu za wyciągarką (za samolotem właściwie też) można sprawnie zorganizować szkolenie dla 2 takich grup rano i dwóch po południu i wtedy szybowce z uczniami latają praktycznie non-stop. Oczywiście złą pogoda krzyżuje plany ale to siła wyższa. Gorzej, gdy ośrodek jest słabo zorganizowany i awaria wyciągarki (lub jedynego samolotu) powoduje tygodniowy przestój. Ale o ile wyciągarka na ogół jest jedna w ośrodku, to samolotów do holowania może być więcej. Dobrze też, gdy ośrodek ma minimum 3 szybowce szkolne w sytuacji gdy szkoli w sposób taki, że jednocześnie latają dwa szybowce i dwie grupy uczniów-pilotów - bo wówczas poważniejsza usterka szybowca nie powoduje długiego przestoju.

  13. #13
    Awatar gliderman13

    Dołączył
    Sep 2017
    Mieszka w
    FL410

    Domyślnie

    Jeśli nie interesuje Cię lotnictwo i nie chcesz spędzać czasu na lotnisku - szkoda zachodu, pieniędzy, nerwów i rozczarowania.

  14. #14

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    To nie jest tak, że nie chcę spędzać czasu na lotnisku. Zastanawia mnie po prostu, czy np. w tygodniu kończąc pracę o 15:00 mam szansę jeszcze w tym samym dniu trochę polatać szybowcem czy raczej nie? I ile orientacyjnie czasu trzeba spędzić na lotnisku, żeby sobie polatać.

  15. #15

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Masz szanse. Nie ma regoly. Kwestia dogadania.

  16. #16

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Nie odpowiedziałeś na pytanie poprzedników: dlaczego chcesz się szkolić? chcesz realizować pasje czy ma być to dodatkowa/alternatywna ścieżka kariery? I nie wiem czy już kiedyś leciałeś szybowcem lub samolotem (nie chodzi mi o pasażerskie). Jeśli nie to zrób to zanim podejmiesz decyzje. Wyjaśni Ci to więcej niż jakakolwiek dyskusja na forum. Przy okazji będziesz mógł zobaczyć jak wygląda organizacja latania w konkretnym miejscu. I poznasz ludzi, którzy chętnie wszystko opowiedzą. A koszt w porównaniu do szkolenia niewielki.

  17. #17

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Tak, o locie zapoznawczym już myślałem. Na razie chcę po prostu zacząć latać. Są marzenia o karierze lotniczej, ale im starszy jestem i tym bardziej posuwam się w obecnej karierze zawodowej tym bardziej myślę o lataniu tylko jako hobby. Mam 23 lata

  18. #18

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez wojtaseka Zobacz posta
    Jak na razie skłaniam się ku tej drugiej opcji bo dużo nasłuchałem się o tym, że jeżeli chce się latać szybowcem, to trzeba przyjść na lotnisko wcześnie rano i cały dzień tam siedzieć i pomagać aby w końcu mieć okazję lecieć. A jak to jest z samolotem (nie własnym)? Też trzeba być od rana na lotnisku, czy po prostu robimy przegląd, przyjeżdżamy na termin (zakładam że są jakieś zapisy na konkretne godziny) i lecimy?
    jeśli robisz kurs szybowcowy podstawowy, to uczysz się w grupie. Stawiasz się na lotnisku o 8-mej rano, przygotowujesz szybowce, kwadrat i jak jest lotna pogoda to latasz cały dzień na zmianę z kolegami. Dzień się kończy o 17-18-ej, pakowaniem szybowców do hangaru. Przygotuj się na poświęcenie wszystkich weekendów, bo w zwykły dzień, o 15:00 to marne szanse, że ktoś cię wypuści szybowcem. Może w wakacje, gdy jest super pogoda, ale wtedy szansa na wolny szybowiec jest niewielka (chyba, że jesteś znajomym dyrektora )

    Osobiście, jeśli to miałby być rodzaj hobby, to szedłbym w samoloty, bo przynajmniej nie jesteś uzależniony od tego, czy ktoś cię łaskawie wyholuje, czy nie. Samolotem jest znacznie więcej wolności, jeśli mowa o uzależnieniu od osób trzecich, a także od pogody. Jeśli nie masz termiki, to możesz co najwyżej polatać sobie po kręgu, jakieś 10 minut na lot.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •