Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie LUBEKA - Luebeck Airport (LBC / EDHL)


    Polecamy

    Oficjalna strona lotniska:
    LUBEKA - Luebeck Airport (LBC / EDHL)
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 17-07-2010 o 17:31
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


  2. #2

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie LUBEKA - Luebeck Airport (LBC / EDHL)

    Witajcie!

    Nie znalazłem jeszcze wątku o tym lotnisku, a jestem zdania, że jest one warte uwagi, chociażby na podstawie moich i jeszcze jednej osoby z tego forum przygód.
    Zacznijmy od początku: Przylot na lotnisko Ryanairem ze Sztokholmu Skavsta, moje zdziwienie było duże widząc ten "terminal", ale dostrzegłem, że silnik nie jest ogrodzony taśmą i tym oto sposobem mam pierwsze zdjęcie z silnikiem.

    Jak już wyszliśmy przed "terminal" to nie było niczego, dosłownie tak. Stwierdziliśmy, że pójdziemy do miasta, były dwie opcja: pociągiem lub wzdłuż ogrodzonej wysokim płotem autostrady - wybraliśmy opcją nr. 2. Dość daleko, ale jakoś doszliśmy. W mieście brak żywej duszy, znaleźliśmy jakieś centrum handlowe i kupiliśmy trunek na noc oraz coś jeszcze, nie przypomnę sobie jednak, a trunek zapadł mi w pamięć, bo kto kupuje wino bez korkociągu, ehh.. no cóż. Chwilę potem pożywiając się jakimś polskim jedzeniem na ławce w tym centrum handlowym podeszła do nas grupka 4 Niemców, jakieś 17 lat machając nam narkotykiem przed twarzą, widać było, że pod wpływem tego byli.

    Przyszła pora na powrót na lotnisko, w sumie to się cieszyłem, bo już było mi zimno. Niestety, jak się okazało lotnisko było zamykane w godzinach wieczornych i otwierane rano. Osoba z którą leciałem miała śpiwór i nocleg wyglądał mniej więcej tak:



    Ja niestety miałem mniej szczęścia i śpiwora nie wziąłem, żeby się rozgrzać przy temperaturze bliskiej 0*C postanowiłem całą noc chodzić w kółko. Terminal otworzyli dość późno, przed Seciurity "kontrola paszportowa" polegająca na pokazaniu karty pokładowej i spisaniu przez tą osobę co tam była tego numerka naszego "SEQ NO.". Jesteśmy w 'supernowoczesnym terminalu odlotów', który to niestety jest... dużym namiotem - takim jak na jakiś straganach czy coś. Toaleta no cóż.. najlepiej jak zobaczycie sami, bo mi słów brakuje.



    Jedyna miła chwila jaką pamiętam na tamtym lotnisku to odlot do Frankfurtu Hahn.

    Mój post ma na celu uświadomienie osób, o realiach tam panujących. To jak, jacyś chętni na lot do Lubeck z nocką tam na jesień? :-)

    PS. Udało mi się znaleźć zdjęcie z terminala: JetPhotos.Net Photo - prawda, że piękny namiocik? :-)
    PS2. Taki czerwony przycisk z napisem "Nie naciskać" to nie gniazdko do prądu ale jakieś pancerne drzwi się zamykają po naciśnięciu tego...
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


  3. #3

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Znakomicie oddałeś klimat panujący na tym bazarze, Dawidzie.
    Nie wspomniałeś jednak o gościnności tam panującej- częstowano nas wszakże donutsami i pewną rośliną o trawiastym kolorycie. Będzie co wnukom opowiadać. ; )
    Warto też napomnieć o perfekcyjnej znajomości polszczyzny miejscowych dzieci Bożych ograniczającej się do wulgaryzmów.

    Jeśli ktoś będzie miał to nieszczęście się tam pojawić, to zalecam jednak korzystanie z transportu publicznego do miasta Lubeck - 2,6 EUR w jedną stronę. Jest wtedy szansa na uniknięcie atakujących zewsząd węży, pszczół i innej dziwacznej zwierzyny.
    Problemem jest także, jak widać na zamieszczonym powyżej obrazku wypróżnienie stolca, poprzez dość zubożone poczucie intymności. (w żaden sposób nie jest to nawiązanie do Twojej miejscowości

    PS. Zgłosiłbym nadużycie, ale na Twoje szczęście dałeś plamę- na moją twarz. (chodzi o zdjęcie oczywiście) ; )


  4. #4
    Awatar Gata

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie


    Polecamy

    Z tej "rubasznej" repliki wnioskuję, że Koledzy byli w Lubece razem, ale tak czy siak dwuznaczne prywatne żarty zostawcie może na okoliczności nieforumowe, w wątku ograniczając się do informacji o lotnisku.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •