Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Like Tree1Likes
  • 1 Post By TrustMeIAmADoctor

Wątek: BARDUFOSS - Bardufoss Airport (BDU / ENDU)

  1. #1
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie BARDUFOSS - Bardufoss Airport (BDU / ENDU)


    Polecamy

    Oficjalna strona lotniska:
    Front page - Bardufoss Airport

  2. #2
    Awatar TrustMeIAmADoctor

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Crabapple Cove

    Domyślnie


    Polecamy

    Lecąc do BDU czułem się, jakbym zmierzał na misję wojskową do Afganistanu. Tak z 90 proc. paxów (na oko) była przyodziana w mundury wojskowe. Potem dowiedziałem się, że w Bardufoss zlokalizowana jest 6 Dywizja Armii Norweskiej. Ma to wpływ również na miejscowe lotnisko. Lwią część operacji wykonują F-16, a nie boeingi z Oslo. Na postojówce stoją też śmigłowce wojsk ochrony granic. Przy lotnisku jest też szkoła pilotażu. Port jest najstarszym wojskowym w Norwegii, na którym nieprzerwanie wykonuje się operacje - od 1938 roku. Cywilne samoloty korzystające z wojskowej infrastruktury to SAS i Norwegian.

    Samo lotnisko jest malutkie, lecz czyste i bardzo zadbane. Pas (jeden) ma około 2.5 km, asfalt. Parking mikroskopijny, bezpłatny. I w zasadzie niepotrzebny. Miejscowi wyruszają po przylatującego członka rodziny, czy znajomego, wtedy gdy samolot przeleci nad Bardufoss. Miasteczko jest tak małe, że widać go i słychać w każdym punkcie.

    Lotnisko skojarzyło mi się z dworcem autobusowym (nie w sensie wystroju, a w sensie użyteczności). Miasto nie ma kolei, ani połączeń autobusowych. Samolot jest jedynym środkiem publicznego transportu, którym można się stamtąd wydostać.

    Jadąc z miasta ok. 3 km drogą w kierunku Tromso, natrafiamy na świetny punkt do robienia zdjęć. Tuż obok wspomnianej drogi, dosłownie kilka metrów za ogrodzeniem znajduje się próg pasa. Szeroka zatoczka pozwala na bezkolizyjne pozostawienie auta. Wokół dziewiczy las i czyściutkie arktyczne powietrze. Żyć nie umierać.

    Przejeżdżajacy radiowóz z Bardufoss przyhamował i pani policjantka z miłym uśmiechem pomachała ręką gościowi przyklejonemu do płotu, obserwującemu z wywalonym jęzorem kolejny start f16.

    Gdy w dniu wylotu pospieszałem znajomego Norwega, który odwoził mnie na lotnisko, ten z politowaniem powiedział: - Luz, jak będziesz na 30 minut przed wylotem, to zdążysz. I faktycznie. Gate nie był zamykany wcale, a o naszym kontynentalnym "2h przed wylotem" nikt tu nie słyszał. To mi też skojarzyło się z dworcem autobusowym. Ludzie wpadali na lotnisko dosłownie na 15 min przed planowanym wylotem (tylko z podręcznym i jak sądzę po odprawie online). Dojście do samolotu piechotką (albo kurcgalopkiem, w przypadku ostatnich pasażerów).

    Pani w odprawie tradycyjnej widząc na wyświetlaczu przekroczenie wagi mojej walizki o 8,7 kg, tylko się uśmiechnęła. Sru na taśmę. O dopłacie nie wspomniała.

    Generalnie ludzie tam na północy są bardzo wyluzowani i spokojni. Inni niż my z "kontynentu".
    Kierunek polecam. Po zniżeniu poniżej pułapu chmur widoki jak z bajki.
    Ostatnio edytowane przez TrustMeIAmADoctor ; 30-07-2010 o 12:36 Powód: literówy, literówy...
    lofoten likes this.

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •