już potwierdzona rezerwacja![]()
OK, jestem po landrynkowym debiucie. Porównując z drugim najliczniejszym low-costem na naszym niebie to Wizz wypada raczej in-plus. Nie wiem na ile to efekt "nowości" w moim odczuciu a na ile stan faktyczny, ale nie ukrywam że jestem zadowolony :-)
- W ogóle wydaje się że w kabinie jest ładniej niż u FR. Te odcienie fajniej ze sobą współgrają niż żółto-niebieska ciapka. Przyciski na panelu nad głowami bardziej widoczne i lampka "zapiąć pasy" dużo czytelniejsza.
- Te koszulki i sweterki CC wyglądają dużo lepiej niż uniformy FR do catteringu.
- Wyłączenie świateł na pokładzie w trakcie lotu. Fakt, lotu za dnia, ale zawsze się zastanawiałem po co to jest u FR?
- Dla pasażerów słabo stojących z językiem in plus, że w naszym przypadku CC w całości posługiwała się naszym językiem.
- Zaskoczyło mnie czytanie procedury bezpieczeństwa naprzemiennie po polsku i angielsku. Z jednej strony fajna sprawa, bo w porównaniu z FR nasi niejęzykowi rodacy słyszą na bieżąco to, co jest pokazywane. In minus że sposób mówienia jest taki, że nie rozróżnia się kiedy pojawiają się zmiany w językach. Znów in minus - brakuje przeczytania procedury bezpieczeństwa w innych niż te dwa językach. No bo co jeśli niekumaty Włoch leci z Bergamo do np. Budapesztu? Zakładam że tam albo angielski albo węgierski. Kaseta u FR jednak tutaj wygrywa
- Kabina wydaje się być dużo lepiej wyciszona niż u FR. Przynajmniej silników nie słychać tak, jak u Boeinga
- Jest jakby mniej miejsca dla pasażera niż u FR. Generalnie taka ilość mi (stałemu bywalcowi LCC) wystarcza bez problemów, ale sprawdzałem kilka wygibasów znanych pokładów FR i tutaj mi wychodziły one dużo ciężej.
Co do Airbusa i Boeinga - Ryanaira i Wizzaira. Po moich paru lotach, wydaje mi się, że A320 ogólnie jako samolot jest lepiej wyciszony niż Benek.
A może to zależy nie od wyciszenia samolotu, a od głośności silników?![]()
Witam,
14.01.2010 odbył się mój pierwszy lot Wizzair i samolotem w ogóle. Lot KTW-LTN, wylot szósta rano. Odprawa bagażowa bez problemu, kontrola bezpieczeństwa i czekamy w poczekalni. Z niewiadomych przyczyn na pokład zostaliśmy wpuszczeniu dopiero około godziny ósmej, po czym pilot nas poinformował, że musimy jeszcze czekać gdzieś 15 minut na dostarczenie pewnym, koniecznych dokumentów związanych z lotem. Po 45 minutach niedostarczenia dokumentów wyprosili nas z samolotu z powrotem do poczekalni. Fajnie, dostaliśmy w prezencie soczek i przeterminowane batoniki. Na szczęście o godzinie chyba 10.00 lądował Wizzair lecący z Dortmundu, maszyna ta miała odpowiednie papiery jak to określiła pani z obsługi lotniska. Tak więc dotarliśmy szczęśliwie do Luton o 11.15 czasu lokalnego. Lot powrotny przebiegał już bez zakłóceń. Co do obsługi lotniska, ani razu nie zaobserwowałem szukania na siłę jakiś nieprawidłowości, ba nawet samolot potrafił poczekać na trzy spóźnione pasażerki (szok!). Lot całkiem przyjemny tylko to kłucie w uszach podczas lądowania:-)
Fulbi@ Przysługuje Ci najpewniej odszkodowanie z tytułu opóźnienia, reklamuj w W!ZZ Air, może dostaniesz 250 EUR (za ponad trzy godziny opóźnienia na tej trasie tyle się należy w świetle orzeczenia ETS ws. C-402/07 w zw. z artykułami 6 i 7 Rozporządzenia 261/2004).
Pamiętaj że Ciebie to nic nie kosztuje, a w zamian można niezłą kasę ugrać![]()
Czyli masz coś z zatokami. W Tunezji za bardzo przesadziłem z pływaniem pod wodą i zaziębiłem się klimą. Jak lądowałem w PL, to myślałem że będę głową walił w fotel znajdujący się przede mną... Od tamtego czasu przy zaziębieniu raczej odpuszczam sobie wycieczki...
Szkoda że pierwszy lot z problemami, ale jak zobaczysz później nie zawsze to jest regułą :-)
A tak wogóle to moje odczucia są mieszane po locri HA-LWA właśnie z nowymi siedzeniami.Kieszeń a raczej wnęka na magazyny pokładowe w górnej cześci fajny pomysł. Fotele nierozkładane i to akurat nie problem ale miałem wrażenie,że są mniej wygodne niż starszych wersjach i do tego jakby mniej miejsca szczególnie na rzędach 26-27 gdzie najczęściej latam w Wizzach
Te nowsze maszyny Wizza są mniej komfortowe i jest mniej przestrzeni dla pasażera niż w starszych egzemplarzach. A szkoda...
Odnoszę wrażenie, że w Ryanair jest więcej miejsca.
Przesunięto mi na początku maja powrót z BVA ze środy na wtorek. Wczoraj próbowałem znaleźć loty na zamknięcie kółka i zauważyłem że ciężko jest mi znaleźć tani dolot do BVA w tym terminie. Zadzwoniłem więc na infolinię, chwila rozmowy i za free przebookowano mi powrót z BGY. Dzięki temu mam lepsze godziny połączeń i przede wszystkim taniej. Owszem, musiałem chwilkę poczekać na konsultację mojego problemu z szefostwem (zwłaszcza że Bergamo jest we Włoszech a Beauvais we Francji, co według pani nie leży za blisko siebie), ale wszystko przeszło bez najmniejszych problemów.
Dobrze też że nie zaakceptowałem tych zmian klikając na link z maila co już chciałem zrobić te dwa dni temu![]()
Zaczynam lubić tą linię :-)
Leciałem w niedzielę 7 marca WAW-NYO nowym WA po nieoczekiwanej podmianie maszyny (miał być PH) a powrót w środę na PX no i to prawda ,że te maszyny są ciaśniejsze .Wolę starsze i wygodniejsze fotele no ale 80 minut spokojnie da się przelecieć nawet na stojących miejscach
Stewka przepraszała,że fotele się nie rozkładajązresztą sympatyczna pani Dagmara
![]()
lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota
Jest powazny najwyrazniej problem z warunkami przewozu Wizzaira - otoz zabrania on przewozenia w BAGAZU NADAWANYM (!) wszelkich plynow. Kolezanka z pracy dzwonila wlasnie na infolinie i dostala potwierdzenie tej informacji. Pozostaje miec nadzieje ze pracownik infolinii nie uscislil ze przewozenie jest dozwolone tylko za pelan odpowiedzialnoscia paxa, ale cos mi sie wydaje ze Wizzair wlasnie pobil na glowe Ryanaira. Nikt nie bedzie chcial juz z nimi latac.
czy ktos juz mial z tym jakies problemy?
Nie wiem czy czterech, gdyby W!ZZ Air zbankrutował ja bym chyba też nie płakałA przynajmniej gdyby wyniósł się z Warszawy i pozwolił rozwijać Norwegianowi. Nie dość, że syf, to jeszcze się koszmarnie drogi zrobił ten syf...
Marta@ Niestety nasze społeczeństwo - w ogóle społeczeństwo w znacznej ilości - nie myśli kategoriami cywilistycznoprawnymi, i nie obchodzi przeciętnego pasażera treść umowy jaką podpisuje, dopóki gazety nie zrobią jakiejś pokazówki...
@amnesia - wiesz jesli za 100-150PLN wiecej masz MXP zamiast Bergamo (a docelowo lecisz do Mediolanu - czyli odpada dojazd i nocleg w Bergamo; i nie musisz wstawac przed 4 bo lot na BGY jest o 6 rano) i mozesz chociaz w nadawanym bagazu (!) przewiezc mydlo, szampon i kosmetyki. Co wiecej za nadawany nie placisz, to nie ma chyba watpliwosci ze wybor padnie na MXP i AZ. Co wiecej jesli nie masz paszportu (to nie dowod, przymusunie ma), zaplacisz za odprawe na lotnisku bo nie zrobisz jej online.
Bookmarks