Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie SMALL PLANET AIRLINES - recenzje


    Polecamy

    Kody linii:
    IATA: ICAO:

    Strona linii lotniczej:
    Small planet airlines

    Informacje nt foteli:


    Informacje nt floty:


    Linia do tej pory nazywała się FlyLAL Charters
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 30-07-2012 o 10:52
    no risk, no fun ;D


  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    czy ktoś leciał Small Planet,jakieś opinie ?

  3. #3
    Awatar kudak

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Grudziądz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aszychol Zobacz posta
    czy ktoś leciał Small Planet,jakieś opinie ?
    Leciałem z nimi rok temu z WAW na Korfu, loty punktualne, samolot czysty, odświeżone wnętrze (SP-HAB), miła załoga. Jak na linię czarterową wypadli b. dobrze!

    Tutaj link do relacji z przelotu: http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...08_2011_a.html

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2012

    Domyślnie

    W tym roku miałem przyjemność lecieć z nimi na Kretę.

    Ogólnie bardzo miłe zaskoczenie.

    Zaczęło się mało przyjemnie bo od godzinnego opóźnienia lotu w KTW, jednak cała reszta to mogę wypowiadać się w samych superlatywach.
    Samolot odświeżony, bardzo miła obsługa.
    W drugą stronę było już planowo i bez żadnych opóźnień.

    Jak już wcześniej jest wspomniane jak na linie czarterowe ocena BDB

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Czy ktoś posiada może jakieś zdjęcia z wnętrza? Konkretnie SP-HAC, bo jego typuję na moje loty Jakieś polecenia co do dobrych / złych miejsc?

  6. #6
    Awatar sluuurp

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPSC

    Domyślnie

    Lecę do Egiptu do Sharm el Sheikh 03-02-15. Godzina odlotu to 16:25 Poznań numer lotu P78625. Może ktoś będzie wiedział jaką maszyną polecę. Przewoźnik: oczywiście Small Planet

  7. #7

    Dołączył
    Jun 2015
    Mieszka w
    Kraków - Kozłówek (EPKK)

    Domyślnie

    Tego lata miałem możliwość lecieć z nimi tam i z powrotem na Kretę (do Chanii). W obie strony A320 SP-HAD.
    Swoją drogą miałem dziwne szczęście (a może to sprawka touroperatora) mieć w obie strony miejsca w rzędzie awaryjnym - w tamtą stronę 12AB (byliśmy jedni z pierwszych do check-in), z powrotem - 12CD (seq. no 85).

    A320 wewnątrz sprawia wrażenie o wiele lepsze od plastikowości Ryanaira w ich 737. Nie było na pierwszy rzut oka widać wieku maszyny, ale detale wkurzały (szczególnie różnie działające rozkładane stoliki). W obie strony personel pokładowy polski. Kapitan w tamtą stronę prawdopodobnie Hiszpan lub Włoch, z powrotem Grek. Stewki uśmiechnięte i pozytywnie nastawione do klienta. Szczególnie w kierunku tam - dwie stewki z wózkami miały opracowany własny język gestów, jak chodzi np. o podanie czegoś z drugiego wózka czy z drugiego końca samolotu (przykład: łapanie się za ucho = zestaw pierogów ).

    Lot w tamtą stronę perfekcyjny - najlepszy w moim życiu, bez gwałtownych zrywów, łagodne wznoszenie, bardzo miękkie lądowanie. W zasadzie gdyby nie to, że za oknami zobaczyliśmy krzaki (lądując w CHQ ma się wrażenie, że samolot ląduje w krzakach :P), to można było się nie kapnąć, że samolot już usiadł. Turbulencje praktycznie zerowe.
    Lecąc tam narzekaliśmy z żoną na to, że w samolocie nie ma monitorków pokazujących parametry lotu i położenie (a najlepiej obraz z flightradara). Wysłuchano nas w drodze powrotnej - po wzniesieniu się w okolice FL190 z sufitu wysunęły się monitory pokazujące właśnie parametry lotu na przemian z mapką. Za to plus, szkoda, że nie są one używane przez całą długość lotu (chyba, że przepisy bezpieczeństwa nie pozwalają - nie wiem...). Plusów lotu powrotnego tyle. Były niewielkie turbulencje, a lądowanie - bardzo średnie, ze wskazaniem na złe. Nie wiem, co było przyczyną, ale samolotem rzucało na boki w obu płaszczyznach, wiatr był niewielki (zaraz po wyjściu z samolotu sprawdziłem parametry meteo), wydaje mi się, że to kwestia umiejętności i kunsztu pilotów, a raczej ich lekkiego braku. Wydawało mi się, że na podejściu samolot raz zwalnia, a raz przyspiesza. Koniec końców jednak maszynę posadzono, a pasażerowie... klaskali (w tamtą stronę pełna kulturka i nie było takiej wiochy).

    Gdybym miał wystawić ocenę całkowitą, daję mocne 8/10. Byłoby 9, gdyby nie lądowanie powrotne w KRK. Na pewno leciało się lepiej, niż w RYR .

  8. #8
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    Leciałem Small Planet Airlines na wakację na Kefalonię i z powrotem (WAW-EFL-WAW - 19.05 i 26.05).

    Lot dwa razy tą samą maszyną o rejestracji SP-HAH. Zacznijmy więc od samolotu: czysty, w środku widać, że nowy lub odświeżony. Przyjemne kolorowe wnętrze dające wrażenie właśnie relaksu, wypoczunku, zachęcające do urlopu. Fotele, mimo iż cienkie, to wygodne i miejsca na nogi (ja 180 cm wzrostu), no hmm, ok. Na locie trwającym około 2:20h, wystarczająco. Ani ja, ani moje nogi, ani także moja towarzyszka i jej nogi, nie byliśmy zmęczeni Z toalety nie korzystałem podczas obu lotów, więc na ich temat nie mogę się wypowiedzieć.

    Stewardessy bardzo miłe, uczynne i uśmiechnięte i to naturalnie. Do tego, co mi się osobiście podobało, bardzo urodziwe Załoga także miła, sympatyczna i fachowa (było zapro do kabiny po locie). Oba starty i przyziemienia płynne i delikatne.

    Brak bezpłatnego serwisu na pokładzie, jakkolwiek ceny napojów, przekąsek ciepłych i zimnych na bardzo akceptowalnym poziomie. Porównałbym je do WARS'u w naszych kolejach. Nie wiem, czy nawet na pokładzie SPA nie było taniej.

    Jedyne, co wywarło u mnie mały niepokój to opóźnienie lotu powrotnego o prawie dwie i pół godziny, spowodowane opóźnieniem lotu z Tel Awiwu, ale, że byłem na wakacjach, więc i nerwy bardzo niewielkie. Aha, no i jeszcze jedno, na wakacje dużo ludzi lata z małymi dziećmi, które czasami dają się we znaki co nie umniejsza poziomowi SPA.

    Ogólnie, bardzo mi się podobało. Moja ocena to 9/10.

  9. #9
    Awatar prebek

    Dołączył
    May 2013

    Domyślnie


    Polecamy

    SMALL PLANET leciałem w zeszłym roku z Katowic do Antalyi.
    W Katowicach był start o 3 rano więc samolot czysty pachnący stewki też miłe, start i lądowanie bez żadnych sensacji.
    turbulencji nie było. Stewki (Polki) próbowały coś sprzedać ale prócz kawy i paru napoi nic nie poszło (wszystko spało) więc zapakowały kramik.
    Droga powrotna z Antalyi do Katowic.
    Opóźnienie na starcie minimalne bo przyleciał z Polski opóźniony. Po drodze parę razy nami rzuciło, dziewczyny miłe sympatyczne starały sie jak mogły, samolot był czysty zadbany.
    Monitorów pokazujących trasę nie było w żadną stronę, a szkoda.
    Jako perełkę dołożę że wróciliśmy do Katowic a tu wyższa temperatura niz w Antalyi - akurat przyszła fala upałów


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •