Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie KRK-KEF-KRK / Iceland Express = Astraeus


    Polecamy

    Przedwczoraj wróciłem z Islandii, mogę coś porelacjonować :)
    Zdjęcia są klikalne i powiększalne

    Bilety kupione w grudniu, ~7 miesięcy przed wylotem. Zapłaciliśmy 1102zł od osoby. Przy rezerwacji w Iceland Express można wybrać walutę, w której ściągnie pieniądze z karty. Co ciekawe, w funtach szterlingach wychodziło o tyle taniej, że opłacało się przeliczać z funtów na euro i z euro na złotówki. Kilkanaście złotych zostało w kieszeni :]

    Rezerwując, mieliśmy dość rozsądne godziny przelotów. Wylot z Krakowa 22:35, przylot do Keflaviku 1:05. Wylot z Keflaviku 15:40, przylot do Krakowa 21:45. W okolicach marca/kwietnia niestety pozmieniali to, zadzwoniła miła pani z Reykjaviku (po polsku) i cóż było zrobić - zgodziliśmy się na przebukowanie na nowe godziny lotów. Wylot z Krakowa 2:30, przylot do Keflaviku 4:25. Wylot z Keflaviku 19:25, przylot do Krakowa 1:30. Nieludzkie godziny :/

    KRK-KEF / Astraeus / B757 G-OJIB
    Przegląd pasażerów wylatujących z Krakowa na Islandię dość ciekawy. Oprócz Polaków, dużo Czechów, Słowaków i duża banda węgierskich harcerzy. Opóźnienie samolotu kilkudziesięciominutowe.
    Po standardowych czekinach itp. wyglądam przez okna przy bramkach i widzę lądujący 757 w barwach Astraeusa. Fajnie, bo 757 jeszcze nie leciałem! Przy wchodzeniu po schodkach widzę zamalowanego starego rega i mam ogólne wrażenie, że samolot jest "obdarty". Chyba najstarszy samolot, którym leciałem (prod. 1989). Co prawda leciałem Tu-154B Maleva z 1981, ale wtedy miał zaledwie 16 lat ;) Wracając do Astraeusa - wnętrze jeszcze bardziej obdarte. Tu i ówdzie hiszpańskie napisy, co mnie trochę dziwi, bo teoretycznie nigdy nie był zarejestrowany w linii hiszpańskiej tudzież południowoamerykańskiej (pewnie latał dla jakiejś hiszpańskiej linii lub biura podróży tak jak dla Iceland Express). Każda świetlówka innego koloru. Pod sufitem najbardziej "oldskulowe" telewizorki, jakie kiedykolwiek widziałem w samolocie. W sumie to nachodzi mnie pytanie: WTF? To jest ten sam samolot, który latał jako Iron Maiden. ZTCP był na czas koncertów przerobiony na kombi tzn. pół-cargo. Opłacało im się znowu montować ten stary sprzęt?
    Lot bez rewelacji - wszyscy poszli spać po starcie. Gdy załoga jechała z cateringiem, chyba nikt nic nie kupił. Nie dziwota, taka godzina. Load-factor - jakieś 60-70%. Wnioskuję więc, że 757 był podstawiony z jakichś innych przyczyn niż jego pojemność.
    Spostrzeżenia odnośnie 757: chyba najgłośniejszy samolot jakim kiedykolwiek leciałem. Nawet nie same silniki, ale wysuwanie/składanie klap i podwozia. Mocno wyczuwalne wibracje i hałas silniczków operujących wyżej wymienionymi elementami. Owszem, siedziałem jakoś w okolicy skrzydeł, ale siadywałem też w okolicy skrzydeł w 737, A320, A330 i 777 i nie było tak głośno. Może porównywalnie głośno było w 767.
    Lądowanie OK, bagaż w Keflaviku ekspresowo.



    Lotnisko w Keflaviku ładne (zarówno z zewnątrz i wewnątrz), czyste.



    Przejazd na lotnisko/z lotniska wiem, że kosztuje z campingu w Reykjaviku 2200ISK w jedną stronę (~50zł). My chcieliśmy się przejść pieszo do Keflaviku, rozbić namiot i iść spać (arrgh, ta godzina). Ledwo opuściliśmy teren lotniska, zatrzymał się Islandczyk Citroenem C4 i pyta czy chcemy jechać do Reykjaviku :) Pojechaliśmy...

    Islandia
    Tu w wielkim skrócie, bo to forum lotnicze, a nie podróżnicze. Objechaliśmy calutką autostopem. Wbrew pozorom, nie jest tak trudno, nawet w interiorze łapaliśmy dżipy :) Zazwyczaj 30-60min. czekania, najdłużej 2-3h. Jest o tyle łatwo, że nie ma dużych miast, więc nie trzeba drałować z plecakiem przez 10km, żeby wyjść z miasta. Wychodzimy z campingu i łapiemy ;)
    Po drodze widzieliśmy dużo "lotnisk" - często jest to uwalcowany żwir, samolot ogrodzony płotem i mała drewniana budka :)
    W Egilsstadir i Akureyri lotniska z prawdziwego zdarzenia. Z Egilsstadir (2300 mieszkańców) codzienne loty do Reykjaviku i Akureyri. Lotnisko jest ogrodzone tylko niziutkim drutem kolczastym, niczym pastwisko. Z Akureyri (17000 mieszkańców) ciut więcej lotów, pas startowy praktycznie cały na wodzie. Oba lotniska idealne do spottingu, żeby tylko jeszcze coś latało :)
    No i jest lotnisko w Reykjaviku, które ma 3 dość krótkie pasy obsługujące loty krajowe. Znajduje się w samym centrum miasta. Załapuję się na lądowanie Douglas C-47A Skytrain Icelandair - piękna maszyna.





    KEF-KRK / Iceland Express / B737 G-STRF

    Pogoda chwilowo ładna, ale nadchodzą chmury i w okolicy odlotu będzie deszcz.



    Szybka odprawa, na plecaki dają w check-inie naklejki, a samodzielnie trzeba zanieść do oversize baggage i wrzucić na taśmę. W głównej hali lotniska nie ma zbyt wiele. Kilka połączonych wypożyczalni samochodów, jedna kawiarnia, jeden minimarket (można kupić rzeczy typu ciastka, chleb drożej niż w normalnych marketach, ale i tak OK), informacja turystyczna i biuro Icelandair. W wielu miejscach są znaki, że nie można spać w terminalu i oczekiwać w terminalu tudzież w okolicy lotniska od wieczora na poranne loty.
    W strefie po kontroli bezpieczeństwa więcej atrakcji typu sklepy, knajpy itp. Bramki są rozmieszczone wzdłuż korytarza w kształcie litery T, więc można przejść się i pooglądać stojące samoloty, strefę cargo, a równolegle do górnej kreski w "T" jest pas startowy 11/29, więc można pofocić lądowania/starty/kołowanie. Gdy przebywaliśmy na lotnisku, był używany pas 11, z tego też startowaliśmy. Pionowa kreska w korytarzu T ma trochę głupie okna do spottingu, tzn. są one mocno wypukłe na zewnątrz i okrągłe. Ma to co najmniej dwie wady - trzeba daleko wysunąć łapę z aparatem, żeby przyłożyć obiektyw do szyby, a gdy pada deszcz, nic nie widać, bo całe są mokre.
    Ciekawe samoloty dostrzeżone na lotnisku:
    - błyszczący business jet B757 Paula Allena z Microsoftu (przy okazji po raz pierwszy przyglądam się dokładnie jak wygląda pushback - "holownik" chwyta przednie koło samolotu i unosi cały przód do góry)



    - Bluebird Cargo (standardowy gość w KEF)
    - Icelandair Cargo (j.w.)
    - biały, pełnoletni B757 Astraeusa operujący dla Iceland Express do Alicante i na Majorkę
    Do Krakowa lecimy standardowym B737 w barwach Iceland Express. Start z pasa 11. Kołowanie do pasa jakąś długaśną trasą. Nie wiem czemu.



    Dostałem miejsce przy wyjściu awaryjnym. Otrzymałem instrukcję od stewardessy jak je otworzyć, gdyby mnie poprosiła i spytano mnie czy podołam ;) Widoki nieszczególne, bo chmury i noc przez większość lotu. Chociaż start był miły i widokowy.
    W Krakowie przy odbiorze bagażu dantejskie sceny i ogólna gehenna. Na jednym pasie mają być bagaże z lotowskiego przylotu z FCO i nasze. Na razie jadą tylko z FCO, ale wszyscy z naszego lotu również tłoczą się przy pasie bagażowym jak dzicy. Ogólna przepychanka i niesamowity tłok. Gdyby obsługa lotniska wyświetliła informację o naszym bagażu 10 minut później, efekt byłby dużo lepszy. A tak, KRK ma dużego minusa.

    Wciąż się noszę z zamiarem opisania podróży KTW-LTN; LGW-DOH-BKK-KUL-PER-MEL-CHC-BNE; OOL-KUL-BKK-DOH-LHR; LTN-KTW. Dużo atrakcji, dużo wrażeń. Ale też dużo do opisania, więc leń się budzi ;)

  2. #2
    Awatar alfsky

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Zywiec, Poland

    Domyślnie

    Krótko węzłowato i na temat bardzo fajna relacja. Cieszę się że trochę rad podróżniczych przemyciłeś. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Zachęcam do opisania podróży do kangurowa. Już sobie ostrzę zęby na kolejną relację

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    A ja tak z ciekawości chętnie się zapytam o kwestie finansowe zarówno samych lotów, jak też wyżycia w Islandii? I to cały czas pod namiotami o ile dobrze zrozumiałem?
    Fotki z miejsca też byłyby mile widziane :-)

  4. #4
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie

    Widzę, że zniknęły foty z lotnisk itp...
    Za to tu są zdjęcia z Islandii: Marek Ślusarczyk - Islandia - lipiec/sierpień 2009
    Ostatnio była promocja easyJet, więc część z was na pewno tam pojedzie. Gdyby były jakieś pytania na temat gdzie są miejsca ze zdjęć, chętnie podpowiem :-)

  5. #5
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie


    Polecamy

    Jak dla mnie za mało Islandii w Islandii. Ale lotniczo na 5 :-)
    I Tak jak piszesz, ja się skusiłem na te bilety i się w maju wybieram. Jednocześnie mianowałem Cię jednym z głównych źródeł informacji na temat tego kraju/wyspy więc spodziewaj się dużej ilości prywatnych wiadomości ode mnie. Chcemy w 4 dni objechać ją dookoła. Może uda się trochę zobaczyć
    Cody


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •