Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie KRK-VIE-GVA-MAD-PMI-MAD-GVA-VIE-KRK W TYDZIEŃ :)


    Polecamy

    Witam!
    To będzie opis mojego ostatniego tygodnia, 24.09.2009-30.09.2009, w ciągu którego planowałem odwiedzić żonę w Genewie, a wyszło jak widać w temacie
    Ale od początku:
    Zaplanowałem tydzień urolpu w Genewie, jako że moja żona siedzi w CERNie na kontrakcie. Celowałem w ostatni tydzień września, żeby trafić w Geneva Classics, i to mi się udało (ale o tym później )
    CZĘŚĆ 1 - KRK-VIE-GVA
    24go koło południa wybrałem się z dworca PKP na lotnisko w Balicach. Pierwszy raz z Austrianem przez Wiedeń (poprzednimi razami latałem przez MUC z LH albo przez WAW z LO).
    Trasa: Kraków-Wiedeń
    Linie: Austrian
    Samolot: Dash 8-400
    Reg: OE-LGI
    Miejsce: 9F
    Godzina: 14:30
    Zaczęło się spokojnie, miejsce przy oknie, ale niestety na samym środku samolotu, czyli wielki silnik i wiatrak za oknem


    Lot spokojny, bez turbulencji, z trzeszczącego głośnika usłyszałem, że lecimy na 6500m, więc nie za wysoko
    Po drodze kilka ciekawszych widoków:
    Jak ktos wie co to, czekam na podpowiedzi

    i jeszcze takie


    Lot trwał ok 50 minut na pokładzie wafelek i napój, bez fajerwerków, ale bardzo miła obsługa i ładne stewki
    Po lądowaniu i trochę długim kołowaniu, szybka wizyta w kokpicie


    Nigdy nie byłem na wiedeńskim lotnisku, więc trochę się stresowałem przesiadką, mimo, że miałem ponad 1,5h. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo po podjechaniu pod Terminal znalezienie mojej bramki zajęło mi najwyżej 5 minut

    Trasa: Wiedeń-Genewa
    Linie: Austrian
    Samolot: Fokker 70
    Reg: OE-LFG
    Miejsce: 9F
    Godzina: 17:50
    Pierwszy raz w Fokerze i miłe zaskoczenie: wygodny, siedzenia 2+3.
    Miejsce na wysokości skrzydła.
    Podczas kołowania ujawnia się siła "rezydentów", poza Austrianem na lotnisku w Wiedniu królują Niki oraz Lauda.


    Podczas startu kilka ciekawostek, m.in. B744 Korean, A330 Eva Air i B767 Austriana z wingletami.


    Lot trwa ponad 1h30m, wysokość 9600m, prędkośc 750km\h, powoli zachodzi słonce, co owocuje ciekawymi widokami


    Po drodze kilka przelotówek, ale daleko, jedynie trafił mi się Turek w miarę blisko, ale akurat dolatując do nas "zgubił" smugę...


    Przy zniżaniu słońce powoli chowa się za Jurą...


    Po lądowaniu miałem ciekawy epizod:
    Na siedzeniu obok mnie znalazłem wypchany portfel. Wychodząc z samolotu jako jeden z ostatnich, dałem go stewce i wyjaśniłem, gdzie siedziałem itp. Mocno zdziwiona wzięła portfel, a ja z aparatem w ręce zapytałem, czy mogę wstąpić do kokpitu. Zapytała pilotów i po chwili już z nimi gawędziłem o Fokkerze 70, o locie, o Dashu 8-400, i takie tam, bardzo miłe kilka minut


    Wychodząc przez rękaw, słyszałem już ogłoszenie o portfelu i prośbę do gościa, żeby zgłosił się do informacji. Przy odbiorze bagażu spotkłem właśnie tego typa i mu powiedziałem co i jak, mocno się zdziwił, ale bardzo pięknie podziękował i pobiegł szukać informacji

    Uff... na razie tyle, reszta w niedalekiej przyszłości mam nadzieję, że komuś z Was się spodobało
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  2. #2
    Awatar KyFrUn

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bochnia

    Domyślnie

    Przyjemna relacja , i fajne fotki. Czekamy na więcej

  3. #3
    Awatar soccerinho

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWROcław

    Domyślnie

    Zapowiada się ciekawie, czekamy

  4. #4
    Awatar mick

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Luxemburg/Bolesławiec/Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom_EPKK Zobacz posta
    Po drodze kilka ciekawszych widoków:


    i jeszcze takie

    Trencin (48.865, 17.992222)
    Baza Wojskowa Malacky (48.401944, 17.118333)
    UL986, UP861, UP733, UN869, LASIS-DIBED

  5. #5
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie

    No to jedziemy (właściwie lecimy ) dalej:
    Wycieczka na Majorkę była dla mnie zupełnym zaskoczeniem Początkowo planowaliśmy wybrać się do Amsterdamu, ale coś tam się nam namieszało i AMS nie wyszedł. W związku z tym moja kochana żona stwierdziła, że zrobi mi niespodziankę pod warunkiem, że dam jej swojego AmExa
    no i udało jej się, bo do ostatniej chwili nie miałem pojęcia gdzie lecimy

    CZĘŚĆ 2 - GVA-MAD-PMI

    Wylot z GVA o 12:00 do Madrytu, potem MAD-PMI, oczywiście z Iberią

    Trasa: Genewa-Madryt
    Linie: Iberia
    Samolot: Airbus A320
    Reg: EC-IEF
    Miejsce: 8E (po zamiane z żoną 8F )
    Godzina: 12:00
    Pierwszy raz z Iberią, i tu niemiłe zaskoczenie: personel jakby obrażony na cały świat, bez przekąsek i napojów, wszystko płatne, jak w low costach...

    Miejsce w rzędzie 8 to już klasa ekonomiczna, ale chyba z możliwością rozszerzenia do Bussiness, bo mieliśmy na prawdę dużo miejsca na nogi


    Po drodze bardzo fajna mijanka z B738 AirEuropa


    Przez okno ciekawe widoczki


    Krajobraz zupełnie różny od naszego, z gajami oliwnymi i cytrusowymi


    Przy podejściu do MAD:

    Troszkę dziwnie mi się zrobiło widząc te stateczniki na ziemi... mając w pamięci kraksę sprzed roku...


    Dłuuuugie kołowanie do T4 - dedykowanego terminalu Iberii, który ma bardzo fajny kształt z zewnątrz:


    a wnętrze mnie rozłożyło piękności


    T4 jest dłuuuugaśny i kolorowy, w słoneczny dzień robi na prawdę wspaniałe wrażenie
    i jeszcze tak:


    Trasa: Madryt - Palma de Majorca
    Linie: Iberia
    Samolot: Airbus A320
    Reg: EC-JFH
    Miejsce: 18B (po zamiane z żoną 18A )
    Godzina: 15:35

    Po przesiadce znów kołowanie przez pół lotniska i lot ok 1h15m. Tym razem strasznie ciasno, personel znów nie w sosie, ogólnie bez rewelacji, w dodatku strasznie rzucało podczas lotu, twarde lądowanie z kangurem, nie podobało nam się...
    chociaż po drodze za oknem było ciekawie
    Tu już widać Majorkę

    Gdzieś w tle, pomarańczowy, to nasz hotel


    A przed lotniskiem:


    Okazało się, że lepiej pojechać autobusem za 2E niż taksówką za 20 w informacji turystycznej na lotnisku dostaliśmy mapki, hotel mieliśmy ok 4km od lotniska, na Majorce spędziliśmy niecałe dwie doby, co jest zdecydowanie ZA KRÓTKO!!! było na prawdę wspaniale, tym bardziej, że po sezonie, więc cisza, spokój, pogoda jeszcze świetna, woda super... można by tak wymieniać i wymieniać...
    Generalnie wniosek był jeden: WRACAMY TAM!!!

    Ok, na dziś wystarczy
    Podróż powrotną opiszę w następnych "wejściach"
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  6. #6
    Awatar lofoten

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Oslo

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom_EPKK Zobacz posta
    Na siedzeniu obok mnie znalazłem wypchany portfel. Wychodząc z samolotu jako jeden z ostatnich, dałem go stewce i wyjaśniłem, gdzie siedziałem itp. Mocno zdziwiona wzięła portfel, [...]

    Wychodząc przez rękaw, słyszałem już ogłoszenie o portfelu i prośbę do gościa, żeby zgłosił się do informacji. Przy odbiorze bagażu spotkłem właśnie tego typa i mu powiedziałem co i jak, mocno się zdziwił, ale bardzo pięknie podziękował i pobiegł szukać informacji
    Szacunek dla postawy. Cieszy to, że są uczciwi ludzie na tym świecie.
    Paris in the spring? Don't even think about it — the Arctic is where you really want to be.~ Etain O'Carroll

  7. #7
    Moderator
    Awatar lucasmadi

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Super podróż, super raport Pozazdrościć podróży i żony ale to już Ci pisałem

  8. #8
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie

    A teraz wracamy
    Jak zawsze, z takich miejsc nie chce się wracać... Z nami było podobnie... Troszkę pomogła nam pogoda, bo od samego rana w poniedziałek lało jak z cebra... Ale dzięki temu mogliśmy zwiedzić Palma Aquarium, wspaniałe oceanarium z największą kolekcją żywych korali w Europie
    Samolot mieliśmy po południu, więc zaliczyliśmy jeszcze spacer po plaży - cała nasza, bo przy tej pogodzie nikomu nie chciało się ruszać z hoteli i restauracji

    CZĘŚĆ 3
    Trasa: Palma de Majorca - Madryt
    Linie: Iberia
    Samolot: Airbus A320
    Reg: EC-JFN
    Miejsce: 18B (po zamiane z żoną 18A )
    Godzina: 17:35
    Na lotnisko tym razem dotarliśmy taksówką, bo przy takiej pogodzie nie bardzo chciało nam się łazić i szukać przystanku autobusowego... Miła Pani podwiozła nas pod sam terminal
    Dość szybko znaleźliśmy swoją bramkę, nadaliśmy walizę i poszliśmy szukać kontroli bezpieczeństwa. Na piętrze znaleźliśmy kontrolę bezpieczeństwa z długimi zawijasami dla kolejek, ale że do kontroli nie było prawie nikogo - góra 3-4 osoby, pospinano paski tak, że zamiast standardowego "węża" było proste przejście do samych bramek
    W strefie po kontroli zjedliśmy coś w jakimś samoobsługowym barze i poszliśmy szukać Gate'u Po drodze wstąpiliśmy do wielkiego sklepu ze wszystkim, od perfum, przez papierosy po słodycze i alkohol. Przy kasie moja kochana żona przeszła samą siebie bo na pytanie po hiszpańsku czy potrzebujemy jakąś torbę na zakupy, ona zapytała po francusku, czy Pani może powtórzyć pytanie po angielsku śmiechu była kupa, ale udało się dogadać
    Po dotarciu do gate'u mieliśmy ponad pół godziny do odprawy. Okazało się, że lot będzie opóźniony, bo samolot wykonujący rotację jeszcze nie dotarł, więc zapakowaliśmy się do samolotu z ok. 15 minutowym poślizgiem.

    Było mocno mokro i pochmurno...


    Lot spokojny, bez niespodzainek, choć znów zachwyciły nas hiszpańskie krajobrazy...


    Przy podejściu do MAD pokazało się słonko



    jak wspomniałem wcześniej, T4 dedykowany jest Iberii


    Po opuszczeniu samolotu mięliśmy niewiele czasu na znalezienie swojej bramki do GVA, a w dodatku jeszcze zachciało nam się frytek z McDonalda, więc efekt był taki, że dobiegliśmy do bramki jedząc na czas frytki i machając kartami pokładowymi do pani, którta już zamykała odprawę

    Trasa: Madryt - Genewa
    Linie: Iberia
    Samolot: Airbus A320
    Reg: EC-HGZ
    Miejsce: 15E (po zamiane z żoną 15F )
    Godzina: 19:25

    Tu też bez sensacji, ciasno i ponuro...
    za oknem zaczęło się ściemniać, więc fotek brak... Zająłem się oglądaniem filmu na lapie, i chyba dobrze, bo żona mi zasnęła i nic innego nie było do roboty


    Tak więc szybki wypad na Majorkę w ramach niespodzianki bardzo nam się udał
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  9. #9
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie

    A teraz końcówka, tzn powrót do Krakowa...

    CZĘŚĆ 4
    Trasa: Genewa - Wiedeń
    Linie: Austrian Airliners
    Samolot: Dash 8-400
    Reg: OE-LGI
    Miejsce: 10A
    Godzina: 10:30

    Start z Terminala D, czyli okrągłego satelity na środku stojanki dzięki temu widok na podchodzące i lądujące samoloty i na płytę


    po sprawnym wejściu do Dasha miałem widok na "Hamerykańskie ogony", tzn 3x 767 - United, Continental i CanadaAir i na 330 Swissa do NY.


    Po starcie: Lozanna w całej okazałości


    Po drodze kolejny ciekawy widok: ZHR w całej swojej krasie


    Chwilę później lotnisko St. Gallen-Altenrhein, dokładnie na styku granic Niemiec, Austrii i Szwajcarii:


    Lądowanie w Wiedniu mocno mnie zaskoczyło: twarde przyziemienie, miałem wrażenie że z poślizgiem, bo rzuciło nas ostro w lewo, mocny rewers i skręciliśmy w pierwszą drogę kołowania (siadaliśmy na pasie 34).
    Po drodze na płytę niespodzianka




    Szybka przesiadka w autobus i po chwili byłem pod swoją bramką do Krakowa

    Trasa: Wiedeń - Kraków
    Linie: Austrian Airliners
    Samolot: Dash 8-400
    Reg: OE-LGD
    Miejsce: 12A
    Godzina: 13:30

    Tu również bez problemowy boarding, bardzo miłe stewardessy
    niestety troszkę musieliśmy czekać na 3 pasażerów z lotów łączonych, ale za to mogłem swobodnie połazić po samolocie


    Po starcie widok na VIE :


    Kilka minut później zobaczyłem Bratysławę


    No i prawie zgodnie z rozkładem zobaczyłem Ikeę


    I na koniec jeszcze takie mam


    Uff... no to jestem w domu...
    Mam nadzieję, że nikt bardzo się nie nudził
    Pozdrawiam i życzę samych przyjemnych latających podróży
    T.
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    swietna relacja, z humorem milo sie czytalo.
    TOWA TEI!!

  11. #11
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie


    Polecamy

    Dzięki wszystkim za odwiedziny i za komentarze

    to jeszcze małe podsumowanie:
    W sumie w ciągu tygodnia zaliczyłem:

    24.09 - KRK-VIE-GVA
    26.09 - GVA-MAD-PMI
    28.09 - PMI-MAD-GVA
    30.09 - GVA-VIE-KRK

    Łącznie przeleciałem 5 390 km w czasie 11h 45m,

    Samoloty:
    4x A320
    3x Dash 8-400
    1x Fokker 70

    Linie lotnicze:
    4x Iberia
    4x Austrian Airlines

    Przeżycia z podróży ciekawe, choć Iberia zrobiła na mnie kiepskie wrażenie...
    Za to Majorka... brak słów

    Jeśli chodzi o Spotting...
    GVA jest już dla mnie bez tajemnic, mam obtrzaskane wszystkie miejscówki i muszę przyznać, że choć 60% ruchu to EASY, to często zdarzają się rodzynki, jak np ciekawe BizzJety czy Cargo...
    MAD - tu tylko przesiadka, ale widząc, co siedziało na stojankach, tam musi być fajnie
    PMI, ruch duży, większość to AirBerlin i chartery, niestety z braku czasu nie miałem okazji sfocić nic... Ale następnym razem na pewno się uda
    VIE - głównie Austrian, Niki i Lauda, ale duże ptaki też są, Jumbo, 777 czy A330, no i cargo...

    Tak więc tydzień miałem bardzo intensywny, ciekawy i polecam każdemu takie przygody

    Pozdrawiam!
    Tom
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •