Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1
  1. #1

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Jak tylko dowiedziałem się, iż znajoma leci studiować do Liverpoolu postanowiłem poczekać na dogodną okazję, zakupić tanie bilety i zawitać pierwszy raz na wyspy. Bilety dla siebie i kolegi zakupiłem jakoś w pod koniec sierpnia, niestety o tydzień za późno by dostać jeszcze najtańsze połączenia bezpośrednie do LPL z BZG, POZ czy WRO
    kupiłem więc lot z do BHX z przesiadką w NRN
    wylot mieliśmy 9.10 koło 11, więc trzeba było wstać koło 4.30 by zdążyć na pociąg z Wawy
    lotnisko w Bydgoszczy jest dosyć blisko, koło 15 minut miejskim autobusem
    jest malutkie ale czyste i bardzo przyjemne

    na początku kolejki do kontroli bagażu podręcznego stała pani z FR sprawdzając wagę i wielkość toreb. Nie było to tak restrykcyjne jak kiedyś w Hahn co byłem, gdzie nie dość, że mieli wagę, która pokazywała o prawie 0,5 kg więcej niż wagi przy check-in to jeszcze ich margines akceptacji ponad te regulaminowe 10kg wynosił prawie równe 0g
    wracając do tematu...samolot był pełny, nie widziałem pustego miejsca
    start opóźnił się o ponad godzinę ale nikt nie wyrażał głośno swojego niezadowolenia


    do Weeze dolecieliśmy koło godziny 14.50, przywitało nas słońce i temperatura koło 18 stopni
    mieliśmy koło godziny na kolejny lot więc wyszliśmy pooglądać teren wokół

    a wokół lotniska, po za wielkimi parkingami, nic nie ma
    usiedliśmy więc na krawężniku i skonsumowaliśmy drugie śniadanie
    w środku terminalu panował spory ruch, widać, że sporo samolotów odlatuje stąd
    nasz lot do BHX był również pełen

    mieliśmy wątpliwą przyjemność lecieć razem a jakąś klasą z gimnazjum brytyjskiego, która wracała do domu z wycieczki klasowej (tu od razu pojawiła mi się myśl->jaka byłaby reakcja w polskiej szkole jakby jakaś klasa chciała polecieć na wycieczkę samolotem )
    sam lot bezwidokowy, masa chmur a nad WB chmur deszczowych
    nie widać było zupełnie Morza Północnego ani kanału La Manche...
    po lądowaniu kolejka do kontroli dokumentów, parę pytań na jak długo i do kogo i...witamy w WB
    lotnisko BHX całkiem spore, dwa terminale i wszędzie reklamy Flybe

    do miasta można dostać się autobusem, nie znam ceny lub pociągiem ze stacji Birmingham International, do której z samego terminala podwozi bezpłatna kolejka

    bilet na pociąg kosztuje między 2,7-3,1GBP, cena zależy od tego czy mamy bilet na jedną spółkę obsługującą połączenia kolejowe czy na każdy pociąg...cóż wolny rynek kolejowy i konkurencja
    samo miasto przyjemne ale bez rewelacji, zrobiliśmy rundę opisaną w LP, wypiliśmy kilka browarów, zjedliśmy jakieś hamburgery, których na ulicach pełno (a w każdym tylko promocje, różne kombinacje frytek z kanapkami itd) spędziliśmy tam koło 5h czekając na pociągi do LPL, którymi to na 7.15 dotarliśmy do Liverpoolu, czyli po 25h od wyjazdu z Wawy
    jeszcze obrazek z Birmingham

    c.d.n.

    w Liverpoolu spędziliśmy 2 pełne dni (sobotę i niedzielę)
    bardzo przyjemne jest to miasto, pogoda też dopisała
    z ciekawostek polecam odwiedzić supermarket Hondo niedaleko katedry anglikańskiej

    to są takie Chiny od kuchni w jednym miejscu -> jest tam naprawdę dużo rzeczy od przypraw przez ostre papryki po herbaty i szklanki z logiem Tsingtao
    po za tym w Liverpoolu znajduje się nietypowa "atrakcja" architektoniczna
    dla mnie naprawdę COŚ link
    wylot mieliśmy w poniedziałek rano z samego Liverpoolu
    lotnisko Johna Lennona jest oddalone jakieś 40 minut jazdy autobusem od centrum



    wystartowaliśmy o czasie a sam lot był dla mnie jednym z najlepszych widokowo w mojej niedługiej historii latania...celem była Piza
    wpierw widok na cały Liverpool, potem WB od środka, Heathrow z góry, potem wybrzeże brytyjskie, kanał La Manche, Alpy, wybrzeże włoskie...ech




    w Pizie w poniedziałek 12.10 padało i to mocno
    szybko zaliczyliśmy więc wieżę i udaliśmy się do znajomego we Florencji
    a dnia następnego do Bolonii skąd mieliśmy odlot do Katowic
    parę słów o tym ostatnim odcinku
    lotnisko w Bolonii jest blisko centrum...autobus jedzie koło 10-15 minut
    problem jest tylko taki, że jest jeden tylko autobus i za tak krótki odcinek opłata wynosi 5 euro a linia ta "BLQ" jest obsługiwana przez miasto tak jak inne linie, na które z kolei bilety kosztują 1 euro
    nie wiem jak nowy jest Terminal II ale jest pusty w środku

    lotu samego nie kojarzę bo od razu usnąłem
    w Pyrzowicach wylądowaliśmy koło 17 i do razu uderzenie zimna -> Włochy 20 stopni, Polska 4 :/
    potem kolejna niemiła niespodzianka bo do Katowic bilet kosztuje aż 20zł (tyle co z BLQ do KTW ...potem jak zobaczyłem jak to daleko jest to mi trochę przeszło
    na dworcu okazało się, że autobus do Wawy, który sprawdziłem wcześniej jeździ tylko w wakacje więc przed nami rozciągnęła się wizja spędzenia na dworcu pkp godzin 5,5 czekając na pośpiech o 00:47...nie zależało nam by być jak najszybciej w Wawie a po za tym nie chcieliśmy wydawać po 100 parę złotych na IC
    tak więc za oknem pada, zimno a my 5 godzin w poczekalni rozwiązujemy sudoku i krzyżówki jeszcze z brytyjskich gazet
    następnym razem wybiorę wizzara z Forli do Wawy za 100zł (teraz nam nie pasowało bo Wizzair nie lata we wtorek tylko w środę)
    i następnym razem będę się wystrzegał powrotu do KTW...
    na zakończenie właśnie z KTW

    dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że jak na pierwszy mój opis podróży nie był zły
    Ostatnio edytowane przez Gabec ; 23-10-2009 o 01:45 Powód: łączenie postów

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •