Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 29
Like Tree1Likes

Wątek: Tour de USA - WAW-CDG-SFO-MSP-FAR-MSP-JFK-IAD-CDG-WAW

  1. #1
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie Tour de USA - WAW-CDG-SFO-MSP-FAR-MSP-JFK-IAD-CDG-WAW


    Polecamy

    Miesiąc temu szukając sobie biletów na podróż służbową do Fargo, ND postanowiłem jak zwykle zahaczyć o jakieś dodatkowe miejsce. Budżet na bilet miałem stały, więc trzeba było po prostu znaleźć coś ciekawego. Szukałem biletów przez Amerykę Centralną, ale nie było nic ciekawego cenowo. Potem pomyślałem, że warto zahaczyć o Yellowstone, lecz początek listopada to tam już mega zima i wszystko zamknięte. Koniec końców pomyślałem o jakimś mieście w USA. Miasta w USA nie bardzo do mnie przemawiają, ale pomyślałem, że jednak dam szansę San Francisco. Po dodaniu 2 dni w San Francisco cena biletu spadła mi z 1700 do 1500$. Dodałem jeszcze Nowy Jork po spotkaniu służbowym i cena biletu spadła do 1300$. Postanowiłem dodać jeszcze Waszyngton i cena spadła do 1150$! Więcej miast już postanowiłem nie dodawać, choć zrobiłem jeszcze symulację z Miami (cena niestety nie spadła). Mając złe doświadczenia z Expedią, postanowiłem kupić bezpośrednio na stronie Delty – trasa wyszła tak: WAW-CDG-SFO-MSP-FAR-MSP-JFK-IAD-CDG-WAW. Łącznie 9 odcinków w 9 dni. Niezły maratonik. Mając w miarę wolny budżet dobierałem sobie jeszcze godziny przelotu, tak aby zmaksymalizować czas w poszczególnych miejscach i zminimalizować ilość noclegów, za które musiałem sam zapłacić ;-)
    Idealnie by było gdybym znalazł bilet w Star Alliance, ale nie było szans. Postanowiłem więc dobić coś do karty Delty, którą mam od 2 lat i z której moje 10 tys. mil miało wyparować z powodu nieaktywności 31 października. Na szczęście pierwszy przelot miałem ostatniego możliwego dnia i mile nie wyparowały :-)

    WAW-CDG

    Airbus A320 w sobotni poranek o 7.05. Na Okęcie mam rzut beretem, więc dojechałem taksówką o 5:45. Odprawa o dziwo w Terminalu 1, choć sam odlot z Terminalu 2. Po dojściu na stanowisko odpraw przeraziłem się ogromną kolejką. Jakbym musiał w niej stać to miałbym niezły problem by zdążyć. W domu próbowałem odprawić się online. System totalnie dziwny na stronie AF, bo pozwolił odprawić mi się na lot CDG-SFO, ale musiałem zmienić poprzednio wybrane miejsce, a nie odprawił mnie WAW-CDG. Z wydrukiem jednak udaję się do gościa, który prowadzi mnie do stanowiska baggage drop off i odprawiam się bez kolejki. Miałem tylko podręczny, więc z bagażem nie było problemu. Boardowanie z rękawa, ale czekaliśmy 15 minut na Chińczyka, który wsiadł uśmiechnięty z kilkoma reklamówkami ze sklepu wolnocłowego. Nieźle to wszystkich zdenerwowało, bo większość ludzi było na tranzycie. Przymrozek poranny spowodował, że potrzebne było jeszcze odmrażanie skrzydeł i koniec końców wystartowaliśmy pół godziny spóźnieni. Już czułem, że będzie ciepło, bo na przesiadkę miałem planowo 1h 10 minut.
    Na śniadanie dostaliśmy croissanta, kanapkę, actimel i do wyboru kawa, herbata lub woda. Żadnych soków. Po przylocie aż 10 minut kołowania na stanowisko, szybko zrywam się z fotela i nagle komunikat, że na lotnisku obsługa strajkuje i nie chce podstawić schodów do samolotu. Wkurzeni czekamy 20 minut aż łaskawie schody zostały podstawione. Za mną stała zdenerwowana Katarzyna Figura. Wyszliśmy z samolotu o 10, a o 10:40 miałem odlot do SFO. Byłem właściwie pewny, że nie zdążę. Autobus jechał z 10 minut, potem biegiem do 2E. Następnie wyprosiłem gościa przed kontrolą paszportową bym nie czekał w kolejce. Udało się, lecz kontrola bagażowa też swoje trwała. Spocony dobiegłem o 10:30 pod gate, a tu ogłoszone spóźnienie 30 minut, bo przecież strajk i nic nie jest ładowane do samolotu. Wkurzyłem się ;-). Pani Kasia też dobiegła i okazało się, że leciała do SFO tym samym samolotem.

    CDG-SFO

    Wystartowaliśmy 1,5h spóźnieni. Siedziałem sobie jak zwykle przy oknie w moim ulubionym Airbusie A340. Zjadłem dobry obiadek, obejrzałem film, potem się kimnąłem, potem następny film, potem trochę popracowałem na laptopie, potem zimny posiłek i 11h lotu zniknęło. Za oknem dużo widać nie było, dopiero nad Grenlandią trochę i nad Kanadą.
    Do SFO dolecieliśmy ponad godzinę spóźnieni. Na kontroli imigracyjnej gościu zaczął mi opowiadać o Solidarności i zaczął mi opowiadać o moim rodzinnym Lublinie – szok! Kolejka BART do centrum aż za 8,1$ i już byłem przy ulicy Powell. Piękna pogoda, 20 stopni i można zwiedzać.
    Klimat w San Francisco tworzą tramwaje:



    I oczywiście Golden Gate:


    SFO-MSP-FAR

    Po 1,5 dnia zwiedzania San Francisco czas było ruszyć do Fargo na spotkanie służbowe. Terminal Delty, z którego odlatywałem nie przedstawiał w sobie zasadniczo niczego ciekawego. Odprawa w budce i te denerwujące kontrole w USA, gdzie trzeba ściągać buty. Miałem lecieć Northwest, zapowiadali Northwest, a sam samolot w malowaniu Delty. Od kiedy firmy połączyły się jakiś niecały rok temu to jest to standard. Aha, znowu nie dostałem takich miejsc, jakie wybierałem sobie przy kupnie biletu. Airbus A320 totalnie pełny, łącznie z pierwszą klasą jak tu nazywają business. 3,5h lotu do Minneapolis zleciało mi szybciutko. Dostałem puszkę coli oraz orzeszki. Inne posiłki za kasę. Położone na totalnie płaskim obszarze Minneapolis jest pięknie oświetlone wieczorem, dodatkowo jeziorka tworzą niezły klimat. Terminal w MSP bardzo przytulny – dużo sklepów, wykładzina i jakoś tak przyjemnie. Lot do Fargo miałem na DC-9-30, nie wiem co to za wynalazek, ale strasznie stary i głośny. Układ foteli 2-3, mi przydzieliło miejsce środkowe w trójce, ale nie było pasażera pod oknem. Poza tym samolot prawie pełny. Przesiadłem się więc pod okno. Podczas 45 minutowego lotu nie ma żadnego serwisu dla klasy ekonomicznej, w sumie mi to nie przeszkadza. Fargo wita mnie temperaturą 0 stopni. Na szczęście kumpela odbiera mnie z lotniska i po krótkiej wizycie u niej jadę do hotelu, gdzie dostaje zwykły pokój, który wygląda na apartament i ma z 50m2. Polecam Staybridge suites, kosztuje 85$ za noc.

    FAR-MSP-JFK

    Z Fargo wylatywałem o 5 rano. O 4 wziąłem taksówkę na lotnisko i byłem po 15 minutach. Plus tych małych lotnisk jest taki, że nie trzeba być dużo wcześniej. Miałem jeszcze czas zjeść zapakowane przez hotel śniadanko i pobuszować trochę na darmowym wi-fi zanim wsiadłem do Embraera 175. Była w nim prawdziwa business class – czyli 3 fotele w rzędzie, które były naprawdę duże. Znowu nie było żadnego serwisu na tym 45 minutowym locie. W Minneapolis tym razem inny terminal, który też jest fajny. Szybka przesiadka w totalnie pełny A319. Sprzyjające wiatry spowodowały, że lot trwał jedynie 2h. Znowu puszka coli i orzeszki do wypełnienia. Wylądowaliśmy na Terminalu 4, który był bardzo ładny. Wziąłem kanapkę w KFC, w informacji darmową mapkę i ruszyłem do Airtraina, który za 5$ dowozi do metra. W sumie spora kasa jak na taki odcinek. Metro za 2,25$ zabrało mnie pod World Trade Center, a raczej pod budowę czegoś nowego na jego miejscu.
    Nowy Jork zasadniczo niczym mnie nie zaskoczył pozytywnie. Most Brooklynski nie wygląda tak ładnie jak Golden Gate:


    Najładniejsze miejsce to Flatiron:


    A takich obrazków jak ten na 42giej ulicy jest pełno:


    JFK-IAD

    1,5 dnia łażenia mi wystarczyło i zabrałem się w drogę do Waszyngtonu. Tym razem Terminal 3 na JFK. Niezły syf! Betonowa podłoga, a mi każą zdejmować buty. No to poprosiłem o plastikowe ochraniacze. Odpowiedź, że nie ma. Moje buty za to opuściły prześwietlarkę, ale dodatkowe plastikowe zabezpieczenia powodowały, że nie mogłem ich sięgnąć. Wkurzyłem się i powiedziałem co o nich myślę, a ich odpowiedź to „Calm down”. Nie wiem co to za zwyczaje, mogli chociaż jakiś dywanik położyć, a tu się po prostu drepcze boso po zimnym betonie. Mój samolocik to Canadair 50, który jest na tyle mały, że nie podjeżdża pod gate. Rozwiązanie jakie zrobili to tunele po lotnisku i wychodzi się pod samolot. Musiałem oddać mój plecak do luku, bo jednak za duży. Nawet laptopa z niego nie wyjąłem, ale nic się nie stało. Miejsce 2A i brak business class. Widok na oświetlony Manhattan robi wrażenie, ale towarzyszka na miejscu obok upomniała się o to, że ona też chce popatrzeć przez okno i żebym nie zasłaniał całego. No co za bezczelność! ;-). Lot króciutki, ale colę, orzeszki i ciastko dostałem. Deboarding do takiego śmiesznego wysokiego i szerokiego autobusu, który podwozi pod gate. Pierwszy raz coś takiego wynalazkowego widziałem.
    Z lotniska IAD do hostelu jechałem aż 2 godziny! Najpierw bierze się Washington Flyer bus za aż 10$, który dowozi do metra. Metro w piątek wieczorem jeździ rzadko, a ja musiałem z przesiadką. Dwa razy po 15 minut czekałem na stacji. W hostelu przydały się stopery, które wcześniej wziąłem sobie z samolotu AF, bo jeden klient nieźle chrapał ;-).
    Obama do środka Białego Domu nie chciał mnie wpuścić, bo nie miałem zaproszenia. Takim widokiem musiałem się zadowolić:


    A nad Lincoln Memorial lądują sobie samoloty na lotnisko krajowe Reagana:


    IAD-CDG

    Po intensywnym złażeniu Waszyngtonu ruszyłem z powrotem na lotnisko. Pani w check-inie pyta się czy nie miałem wybranego miejsca. No to jej pokazałem, że miałem 22L. Ona na to, że to miejsce dla kobiet z małymi dziećmi i musi mnie przesadzić lecz zostały jej tylko środkowe miejsca. No to ja postawiłem się bokiem i powiedziałem, że przecież było możliwe do wybrania to wybrałem i nie zawsze małe dzieci latają. W końcu wydrukowała mi na karcie miejsce środkowe i powiedziała, że poprosi dla mnie o miejsce przy oknie. Po lotnisku pokonałem kilka kilometrów – nowe i ładne miejsce, ale sklepów jak na lekarstwo. W Chicago był jeden wolnocłowy, ale miał duży wybór. Tutaj ten jedyny nie miał wyboru prawie wcale. Gdy dawałem kartę pokładową to zapikało i powiedzieli bym się odsunął. Za chwilę przybiegła pani z nową kartą i moim miejscem 22L. Nieciekawy ten Boeing 777-200. Moje miejsce akurat wypadło na środku skrzydła, no ale nie można mieć wszystkiego. Układ siedzeń 3-3-3, ale ze swojego pod oknem mogę wyjść i nie przepraszać innych – to jest chyba największa zaleta. Potem idąc do tyłu widziałem jeszcze lepsze miejsca przy wyjściu awaryjnym. Dużo więcej miejsca, ale widok na wc. Ja mogłem także wyciągnąć i oprzeć nogi o ścianę. Dodam, że siedzisko było strasznie niewygodne, jakieś wyprofilowane aby siedzieć w jednej pozycji. Ja tak nie lubię i du.. strasznie bolała później. Dobry obiadek, ale śniadanko bardzo ubogie. Obejrzałem dwa filmy i nawet nie spałem. Prędkość samolotu to aż 980kph, więc po 7h już byliśmy na CDG.

    CDG-WAW

    Po wyjściu z samolotu idzie się z pielgrzymką. Kontrola paszportowa zajmuje prawie pół godziny z powodu tych tłumów. Doszedłem jakoś do 2F, kupiłem perfumki i siadłem na krześle mając jeszcze 2,5h czekania na samolot. Zasnąłem na siedząco i jakoś zleciało. Boarding do autobusu, który podwozi pod rękaw. Po schodach do rękawa i do samolotu – dziwna sprawa. Zjadłem bułeczkę i przespałem całą drogę do Warszawy. Deboarding z rękawa i szybciutko do domu spać…
    1x2lupus likes this.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  2. #2

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPLL-końcowa prosta

    Domyślnie

    Bardzo ładny raporcik Tak trzymać!

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Fajny, obszerny raport. Mimo tego, że długi to dobrze się go czyta. Ahh i jeszcze...
    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    o moim rodzinnym Lublinie
    ...bardzo pozytywnie mnie ten fragment zaskoczył, góra z górą, człowiek z człowiekiem

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Bardzo fajna lektura, ładne zdjęcia.

    Odnośnie DC9-30, to powinieneś czuć się wyróżniony. Wielu fanów lotnictwa marzy o tym, aby zdążyć jeszcze nim się przelecieć, zanim na dobre znikną. Northwest jest jedną z nielicznych, o ile nie jedyną linią lotniczą dającą taką możliwość.

  5. #5
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Tez mi wyroznienie ;-), toz to glosniejsze i mniej wygodne niz ATRy ;-)
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  6. #6
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    A zdjęć "lotniczych" nie będzie ?

  7. #7
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez voyager747 Zobacz posta
    A zdjęć "lotniczych" nie będzie ?
    Nie bedzie, bo nie mam. Na lotniskach i w samolotach moja lustrzanka siedzi w plecaku ;-)
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  8. #8
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Ojej, to kicha, ja zawsze mam swój przy sobie, też w plecaku

  9. #9
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    ja tez, zawsze w plecaku podrecznym. Nie jestem jednak az takim pasjonatem by robic zdjecia samolotom i lotniskom.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  10. #10
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    O, a to dość dziwne na tym forum ) Spoko, szkoda, trudno

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    KPRB

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Airbus A320 totalnie pełny, łącznie z pierwszą klasą jak tu nazywają business.
    No bo chyba to technicznie jest klasa 'business'. Tylko w samolotach gdzie masz 3 klasy masz tak naprawde 1-a klase. Samoloty klasy 737/A320 na wyposazeniu typowych linii lotniczych maja uklad 2-klasowy.

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Za mną stała zdenerwowana Katarzyna Figura. Pani Kasia też dobiegła i okazało się, że leciała do SFO tym samym samolotem.
    I smażyła może sobie cycki?

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Kolejka BART do centrum aż za 8,1$
    Dla oszczędnych jest autobus za ... 1,35 usd.

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Klimat w San Francisco tworzą tramwaje:
    To są zasadniczo "cable cars". Tramwaje wyglądają (i funkcjonują) inaczej. Linia F to typowy tramwaj.

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    do Airtraina, który za 5$ dowozi do metra. W sumie spora kasa jak na taki odcinek.
    To prawda, że sobie liczą. Ale można z lotniska wsiąść w autobus miejski i potem przesiąść się na metro i całość wyniesie owe 2,25 usd za trasę (z transferami) - pod warunkiem, że nabędzie się Metrocard, a nie zapłaci u kierowcy gotówką.

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Nowy Jork zasadniczo niczym mnie nie zaskoczył pozytywnie. Most Brooklynski nie wygląda tak ładnie jak Golden Gate:
    Zgadza się! Po San Francisco żadne amerykańskie miasto nie powala.

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Deboarding do takiego śmiesznego wysokiego i szerokiego autobusu, który podwozi pod gate. Pierwszy raz coś takiego wynalazkowego widziałem.
    A tak, IAD ma takie charakterystyczne wynalazki.

    Cytat Zamieszczone przez cart Zobacz posta
    Najpierw bierze się Washington Flyer bus za aż 10$, który dowozi do metra. Metro w piątek wieczorem jeździ rzadko, a ja musiałem z przesiadką. Dwa razy po 15 minut czekałem na stacji.
    Waszyngton ma bardzo słaby system transportu publicznego w porównaniu z innymi wielkimi miastami.

  13. #13
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez voyager747 Zobacz posta
    O, a to dość dziwne na tym forum ) Spoko, szkoda, trudno
    Taaak? Ja też nie biegam z aparatem po lotniskach i nie robię fotek samolotom, aby to potem publikować. To z cartem jest nas już tutaj dwóch.

  14. #14
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    Taaak? Ja też nie biegam z aparatem po lotniskach i nie robię fotek samolotom, aby to potem publikować. To z cartem jest nas już tutaj dwóch.
    Ja również bo średnio widzę sens fotografowania np. obrzydliwego żarcia które dają w samolotach, niemniej jednak oczekiwania co do relacji tutaj właśnie chyba takie są ;-)
    KZ

  15. #15
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    No bo chyba to technicznie jest klasa 'business'. Tylko w samolotach gdzie masz 3 klasy masz tak naprawde 1-a klase. Samoloty klasy 737/A320 na wyposazeniu typowych linii lotniczych maja uklad 2-klasowy.
    To jest zupełnie sztuczny podział, więc lepiej się trzymać danego nazewnictwa (bo później u nas na wszystko powyżej ekonomika mówią biznes klasa, a w Stanach nazywają z domysłu pierwszą).

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    A tak, IAD ma takie charakterystyczne wynalazki.
    Ja trafiłem na coś takiego w PHL.

  16. #16
    Awatar saturn5

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Taurus-Littrow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    To jest zupełnie sztuczny podział, więc lepiej się trzymać danego nazewnictwa
    Danego to znaczy jakiego? Najlepiej sie trzymac nazewnictwa danej linii lotniczej, to oni definiuja jaka to jest klasa. Przynajmniej w amerykanskich liniach w samolotach typu narrow-body nie zobaczysz 1-ej klasy.
    Ostatnio edytowane przez saturn5 ; 10-11-2009 o 09:48

  17. #17
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez saturn5 Zobacz posta
    Danego to znaczy jakiego? Najlepiej sie trzymac nazewnictwa danej linii lotniczej, to oni definiuja jaka to jest klasa. Przynajmniej w amerykanskich liniach w samolotach typu narrow-body nie zobaczysz 1-ej klasy.
    Danego to znaczy, tak jak jest przedstawiana na bilecie i jak jest sprzedawana. Czyli jako pierwsza klasa również na wąskokadłubowych.

  18. #18
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KZ Zobacz posta
    Ja również bo średnio widzę sens fotografowania np. obrzydliwego żarcia które dają w samolotach, niemniej jednak oczekiwania co do relacji tutaj właśnie chyba takie są ;-)
    Akurat żarełko fotografuję z przyczyn zawodowych. Natomiast nie uważam, aby było obrzydliwe.

  19. #19
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez N077GL Zobacz posta
    No bo chyba to technicznie jest klasa 'business'. Tylko w samolotach gdzie masz 3 klasy masz tak naprawde 1-a klase. Samoloty klasy 737/A320 na wyposazeniu typowych linii lotniczych maja uklad 2-klasowy.
    Nie wiem jak jest na bilecie, ale przy boardingu zapowiadaja, ze najpierw zapraszamy pasazerow pierwszej klasy. Nikt nie wspomina o business. Inna sprawa, ze w wiekszosci tych samolotow sa inne (duze) fotele i naprawde widac roznice w porownaniu do business w europejskich odcinkach.
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  20. #20
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    I smażyła może sobie cycki?
    Musze powiedziec, ze bardzo pozytywnie bylem zaskoczony jej "figura". Wcale nie wyglada grubo.

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    Cytat Zamieszczone przez cart
    Napisał cart Kolejka BART do centrum aż za 8,1$
    Dla oszczędnych jest autobus za ... 1,35 usd.
    Na pewno? Bo jak wzialem zwykly autobus spod Golden Gate do downtown to zaplacilem 2$
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •