Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie KTW-MMX-WAW by Wizzair, 07/08.11.2009


    Polecamy

    Wersja ze zdjęciami na Damian Ciesielski: Malmo, dn. 07/08.11.2009

    W atmosferze obaw przed mgłą wsiedliśmy do pociągu, który zawiózł nas do Katowic, a następnie w autobus kursujący z dworca głównego PKP w Katowicach na lotnisko w Pyrzowicach.

    Do odprawy pozostała jeszcze godzina, korzystając z okazji skoczyliśmy na taras. Metary mówiły o widoczności 3500 m, ale było zdecydowanie mniej. Z terminala trudno było dostrzeć oba progi pasa. Na szczęście nasz samolot o czasie kontynuował rotację. Chwilę przed naszym przybyciem na lotnisko wystartował do Dortmundu, by po kilku godzinach punktualnie wylądować w Katowicach. Obawy przed mgłą na szczęście się nie sprawdziły i wystartowaliśmy kilka minut przed czasem. Naszą sobotnią maszyną był Airbus A320 linii Wizzair o regu HA-LPC. Maszyna została wyprodukowana w 1998 r. i od tego czasu latała w ACES Colombia pod znakami VP-BVD. W sierpniu 2003 roku po zakończeniu działalności przez ACES Colombia przeszła do Wizzair.

    W środku czysto i schludnie, mimo tego, że był to wieczór samolot utrzymany był w czystości. Nie wiem jednak czy to dzięki 'czystym' paxom (być może inna klasa niż w Ryanair) czy załodze, która starała się posprzątać samolot po każdym locie. Jakby nie było - plus dla linii.

    Na lotnisku Sturup w Malmo wylądowaliśmy pół godziny przed czasem. Wizzair korzysta tutaj z rękawów. Przednie wejście jest podłączane do rękawa, a do tylniego podjeżdżają schodki. Osoby wychodządze tylnymi drzwiami schodzą po schodach, a następnie przechodzą po płycie w kierunku schodów do rękawa, dzięki czemu wszyscy pasażerowie wchodzą do terminala razem. W Malmo jest trochę inaczej z pasażerami przylatującymi i odlatującymi. Porównując to lotnisko do Katowic... Pasażerowie odlatujący mają swoją strefę, wyposażoną w sklepy wolnocłowe. Pasażerowie, którzy przylatują wchodzą do hali bagażowej, nie przechodzą już przez airside. W Malmo natomiast po wylądowaniu można zrobić zakupy w strefie wolnocłowej, mija się pasażerów, którzy odlatują.

    Lotnisko obsługuje około 2 milionów pasażerów rocznie. Jest to zdecydowanie mniej niż takie polskie porty lotnicze jak Katowice czy Kraków, ale Sturup znacznie zostawia w tyle 'polskich kolegów'. Posiada 8 rękawów i ok 20 gateów. Airside jest rozległe i dobrze zaopatrzone w wygodne ławki. Strefa ogólnodostępna liczy 30 check-inów. Nie ma niestety wielu miejsc siedzących, a amatorzy nocek na lotniskach nie będą zachwyceni, ponieważ w ławkach zamontowane są podłokietniki. W miejscu, gdzie są ławki znajduje się duża szyba, która daje nam widok na północną stronę lotniska.

    Nocleg na lotnisku, które otwarte jest 24 h jest bezproblemowy. Ochrona nie przegania śpiochów. W budynku jest ciepło i panuje względna cisza. Jest również swobodny dostęp do gniazdek.

    Jeśli chodzi o sklepy, bary, etc. w strefie ogólnodostępnej to jest jeden bar szybkiej obsługi "7-eleven" i dobrze zaopatrzony kiosk. Jest również bankomat.

    Z lotniska do Malmo lub Lund można dotrzeć linią autobusową Flygbussarna, która posiada flotę wygodnych autokarów wycieczkowych. Osoby poniżej 25 roku życia płacą 79 SEK za przejazd w jedną stronę. I tutaj uwaga: jeśli ma się poniżej 25 roku nie należy kupować biletów powrotnych, ponieważ taki bilet wychodzi 179 SEK, jeśli zakupi się dwa bilety w jedną stronę cena wyjdzie 158 SEK. Osoby poniżej 15 roku życia podróżują za darmo. Czas jazdy z lotniska na główny dworzec kolejowy w Malmo trwa 30 minut. My - nastawieni na zwiedzanie wysiedliśmy na przystanku Triangeln, który jest usytuowany przy hotelu Hilton. Warto wspomnieć również, że przystanki linii Flygbussarna są na żądanie. Kierowca zapowiada każdy przystanek. Jeśli na jakimś chcemy wysiąść wciskamy przycisk STOP, który znajduje się nad głowami pasażerów.

    Po wyjściu z autobusu na przystanek przy placu Triangeln udaliśmy się starówką w stronę Malmo Centralstation. Przejście zajmuje ok 25 minut, ale ten czas upływa bardzo szybko. Po drodze znajduje się wiele sklepów i kawiarnii. Fani McDonald's i BurgerKinga nie powinni narzekać, bo właśnie te dwie restauracje mija się po drodze. Naszą uwagę zwracają stojaki na rowery, które wyglądają nieco inaczej, ponieważ do jednego stojaka Szwedzi potrafią przypiąć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset rowerów. Rowery w Malmo są wszechobecne. Stoją wszędzie, często niczym niezabezpieczone przed kradzieżą.

    Po minięciu Malmo Centralstation udajemy się pod drugi co do wielkości budynek mieszkalny w Europie. Turning Torso liczy sobie 190 m, wyprzedza go jedynie Triumph Palace w Moskwie (265 metrów). Niestety nie ma punktu widokowego dla szerszej publiczności. Postanowiono, że jest to prywatny budynek mieszkalny i tylko osoby w nim mieszkające będą miały taką możliwość.

    Po obejrzeniu z bliska tego wieżowca, skierowaliśmy się w stronę Västra Hamnen - wizytówki nowoczesnego Malmo, gdzie w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się plaża, a kilkaset metrów dalej port. Z plaży roztacza się widok na cieśninę Öresund i most o takiej samej nazwie, łączący Malmo (Szwecję) z Kopenhagą (Danią). Po niekrótkim spacerze wzdłuż wybrzeża zawróciliśmy i obraliśmy kurs ponownie na Malmo Centralstation, skąd odjeżdża autobus Flygbussarna, o którym już wcześniej pisałem.

    Na lotnisko docieramy na półtorej godziny przed planowanym odlotem. Szybka odprawa bez kolejek, bezproblemowe security control i już jesteśmy w airside. Gate 6 znajduje się na końcu strefy Shengen, po drodze mijamy kilka sklepów i perfumerii. Duty free nie jest duże, znajduje się tutaj około 4-5 małych sklepów, w których można zaopatrzyć się w markowe perfumy, pamiątki ze Szwecji, zabawki oraz artykuły spożywcze.

    Boarding rozpoczął się planowo, wystartowaliśmy o czasie. Ku naszemu zadowoleniu ten lot obsługiwał jeden z najnowszych samolotów Wizzaira - Airbus A320 o regu HA-LPW, który przyleciał prosto z fabryki w Tuluzie na początku lipca tego roku. Na lotnisku w Warszawie powitała nas mglista pogoda i słaba widoczność. Po 30 minutach byliśmy w centrum, a o 21:05 o czasie dojechaliśmy PKP do Radomska.
    Kolejną podróż można zaliczyć do udanych. Jeśli ktoś wytrwał do końca to szczerze gratuluję
    Pozdrawiam,
    Damian

  2. #2
    Awatar lukasekm1

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Tychy

    Domyślnie

    Świetnie Canon! Widać przyłożyłeś się do raportu, i fotki Malmo też piękne

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    No no Damian...Gratuluje i zazdroszczę wycieczki..kiedy widzimy się na Foxtrocie ?

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Canon Zobacz posta
    W Malmo natomiast po wylądowaniu można zrobić zakupy w strefie wolnocłowej, mija się pasażerów, którzy odlatują.
    Tak ma całkiem sporo lotnisk. Moim hitem ostatnich czasów jest Torp.

    A Lund jest dużo ładniejsze od Malmo, jakkolwiek dużo mniejsze.

  5. #5
    Moderator
    Awatar lucasmadi

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja Damian Miło się czytało.

  6. #6
    Awatar puchat

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    EPWA/WAW

    Domyślnie

    No no, ciekawie Fajnie, że wyjazd się udał i podzieliłeś się wrażeniami.
    Pozdrawiam, Maciek.


  7. #7
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez puchat Zobacz posta
    No no, ciekawie Fajnie, że wyjazd się udał i podzieliłeś się wrażeniami.
    Ten wyjazd udał się dzięki Twoim informacjom. Dzięki :-)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •