Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1
    Awatar brzewa

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie POZ-LTN-LPA; LPA-LTN-POZ; luty 2010 Wizzair/Ryanair


    Polecamy

    Witam
    oto moja relacja z podróży, która odbyła się pod koniec lutego tego roku. Jako, że był to mój pierwszy lot, do tego łączony z bagażem rejestrowanym nieco się stresowałem. Kto czytał moje pierwsze posty na forum ten wie jak bardzo byłem przejęty.

    Trasa, jaką pokonałem przedstawia się następująco:
    POZ – LTN Wizzair
    LTN – LPA Ryanair
    LPA – LTN Ryanair
    LTN – POZ Wizzair

    Wylot z Poznania zaplanowany był na 19.02. godzinę 06.05. Na Ławicy pojawiłem się już w czwartek wieczorem. Niestety nie jechałem prosto z domu i nie miałem innego połączenia. Cóż musiałem czekać do godziny 4 rano, kiedy to miała rozpocząć się odprawa. Późnym wieczorem lotnisko prawie całkowicie opustoszało. Zakończyły się odloty lista przylotów również się skurczyła. Po północy na lotnisku było całkowicie pusto. Prócz policji, straży granicznej, kilku osób z obsługi nie było nikogo więcej. Kiedy już myślałem, że będę mógł zmrużyć oko zaczęło się sprzątanie. Ze spania więc nic nie wyszło. Myślałem, że skorzystam z Internetu, ale niestety na lotnisku nie było darmowego Wi-Fi. O 3 rano zaczęli się pojawiać ludzie a to zwiastowało zbliżającą się odprawę. Odprawa rozpoczęła się planowo. Jako jeden z pierwszych pozostawiłem swój bagaż, odebrałem kartę pokładową i poszedłem do kontroli bezpieczeństwa. Po przejściu przez bramkę zakupiłem jakieś picie i wyczekiwałem numeru wyjścia na monitorze. Jakieś 25 minut przed odlotem, gdy pojawił się numer wyjścia udałem się do autobusu, który zawiózł mnie do samolotu. Widok oświetlonego Airbusa 320 przyprawił mnie o szybsze bicie serca. Chwilę później siedziałem już w fotelu a przez okno spoglądałem na to, co działo się na płycie lotniska. Po udzielonych instrukcjach bezpieczeństwa, mowie pilota zaczęło się kołowanie i pierwszy raz znalazłem się w powietrzu. Start był bardzo przyjemny. Uczucie wciskania w fotel i wznoszenia mogę określić jako niezapomniane przeżycia.







    Na lotnisku w Luton wylądowaliśmy o czasie. Na opuszczenie pokładu trzeba było chwilę czekać, ponieważ pojawił się jakiś problem ze schodami i obsługa musiała dostarczyć kolejne.





    Po wyjściu z samolotu utknąłem w strasznie długiej kolejce do stanowiska odprawy celnej. Poinformowano nas, że kolejka ta wynika z tego, że akurat jest pora, kiedy przylatuje sporo samolotów. Na szczęście zaangażowano większą liczbę pracowników i w miarę sprawnie kolejka przesuwała się naprzód. Po 20 minutach zabrałem z taśmy swój bagaż i udałem się dalej do hali odlotów. Kolejny lot miałem o godzinie 12.55. Było wcześnie, więc na monitorach nawet nie widniał jeszcze mój lot. Przeszedłem się więc po lotnisku by sprawdzić gdzie, co się znajduję. Po kilku godzinach oczekiwania na monitorze pojawił się numer check-inu, więc udałem się do odprawy. Wśród blisko stu stanowisk znalazło się i moje. Zostawiłem bagaż, otrzymałem potwierdzenie i udałem się na kontrę bezpieczeństwa. Dalej tak samo jak podczas pierwszego lotu spędziłem jeszcze godzinę w duty-free i skąd udałem się do odpowiedniego wyjścia. Chwilę później byłem już na pokładzie Boeinga 737. Wylot miał miejsce o czasie. Lot przebiegł spokojnie i potrwał około 4 godzin.











    Po wylądowaniu na lotnisku Gando na Gran Canarii i wyjściu czekał już autobus, który zabrał nas do hali. Po przejściu przez stanowisko kontroli celnej i odebraniu bagażu rozpoczęły się cudowne wakacje.




    Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy, więc i z pobytem na Gran Canarii było tak samo. 26 lutego po godzinie 15 pojawiłem się na lotnisku. Rzut okiem na monitory i po chwili czekałem w kolejce do odprawy. Jako, że zakupiłem nieco rzeczy wcześniej sprawdziłem czy nie przekroczyłem magicznych 15kg. Okazało się, że walizka waży 15,5kg. Założyłem więc na siebie bluzę, wyciągnąłem kurtę i już kilogramy się zgadzały. Po kontroli bezpieczeństwa wyszedłem na taras widokowy gdzie wykonałem kilka zdjęć.













    Czas szybko upłynął i musiałem udać się do wyjścia. Z kilkuminutowym opóźnieniem ruszyliśmy do Londynu. Po drodze wykonałem jeszcze kilka zdjęć.











    Udało mi się zdrzemnąć. Trwający 4 godziny lot sprawił, że poczułem głód. Niestety wszystkie przekąski na ciepło się skończyły, więc pozostało mi zamówić kanapki za 2 euro. Podczas lotu można było również zakupić bilety autobusowe do Londynu, czy też kosmetyki. Po 22 samolot znalazł się na ziemi. Odebrałem bagaż i nieco się zdenerwowałem. Walizka była mocno pobrudzona. Poszedłem do hali odlotów gdzie znalazłem siedzące miejsce wśród wielu osób czekających na swój lot. Udało mi się wyczyścić większość zabrudzeń, po czym poszedłem spać. Oczywiście sen był bardzo płytki. Na lotnisko nocowało sporo osób. Obudziłem się po 5 i okazało się, iż mimo, że do odlotu pozostały jeszcze 3 godziny to już rozpoczęła się odprawa. Ostatnie pozostawienie torby odbiór karty pokładowej i kilka minut później byłem już w duty-free. Padał deszcz, było jeszcze ciemno, więc nie udało się wykonać kolejnych zdjęć. Zrobiłem jeszcze niewielkie zakupy i wśród tłumów czekałem na numer wyjścia. W pewnym momencie na monitorze pojawiła się informacja, że lot wizza do Gdańska będzie opóźniony 4 godziny. Dobrze, że nasz do Poznania odleciał o czasie. Wyżej wymienione opóźnienie spowodowało, że wiele osób przebudowało bilety i nasz lot odbył się przy całkowitym obłożeniu. Byłem już bardzo zmęczony, więc prawie cały lot przespałem. Tak w telegraficznym skrócie wyglądała moja pierwsza w życiu podróż samolotem. Po pierwszym locie, zapoznaniu się z całą procedurą minął stres i pojawiła się fascynacja. Spodobało mi się do tego stopnia, że wkrótce kolejne loty. Chyba się wciągnąłem

  2. #2
    Awatar mleko

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    po ile byly bilety ?

  3. #3
    Awatar brzewa

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    Zapłaciłem w Wizzie 218zł + we FRancy 300zł

  4. #4
    Awatar mleko

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez brzewa Zobacz posta
    Zapłaciłem w Wizzie 218zł + we FRancy 300zł
    z bagażami w kazda strone?
    jak długo byłeś na gran canarii?

  5. #5
    Awatar brzewa

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie

    Za wszystko zapłaciłem 518zł czyli za loty w obydwie strony z bagażem. Na wyspie byłem tydzień. Z racji tego, że pobyt był tak krótki nie udało mi się wszystkiego zwiedzić. Niestety obowiązki nie pozwoliły mi zostać dłużej. Szkoda

  6. #6
    Moderator
    Awatar lucasmadi

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja, Pierwsze loty samolotem i od razu na Kanary Zazdroszczę.. kiedyś też się tam wybiorę.

  7. #7
    Awatar szerszen

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Fajna relacja
    też będę na kanarach tyle że ja akurat (razem ze znajomymi) na Fuertaventurę sie wybieram - co prawda dopiero w sierpniu ale też na pewno małą relację zamieszczę...eh..już nie mogę się doczekać...

  8. #8
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lucasmadi Zobacz posta
    Bardzo fajna relacja, Pierwsze loty samolotem i od razu na Kanary Zazdroszczę.. kiedyś też się tam wybiorę.
    Docelowej destynacji na debiut można pozazdrościć przymykając oko, że pierwszy lot to był "robotniczy" POZ-LTN Sam szukam na późnu sierpień czegoś na Wyspy... Kanaryjskie. Jak na razie prowadzi poniedziałkowy wylot FR SXF-STN-LPA po 270pln/pax i łączony niedzielny powrót FR/U2 LPA-MAD-SXF za 315pln/pax - i zero nocek Ale i tak znajdzie się coś tańszego

  9. #9
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pR0SiAczek Zobacz posta
    Sam szukam na późnu sierpień czegoś na Wyspy... Kanaryjskie. Jak na razie prowadzi poniedziałkowy wylot FR SXF-STN-LPA po 270pln/pax i łączony niedzielny powrót FR/U2 LPA-MAD-SXF za 315pln/pax - i zero nocek Ale i tak znajdzie się coś tańszego
    Zaglądaj na stronę Spanaira, który oferuje Kanary z MAD lub BCN za 8-9 euro OW AI.

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez brzewa Zobacz posta
    Walizka była mocno pobrudzona.
    A co to za powód do nerwów? Nie takie rzeczy się zdarzają, jak się nadaje bagaż do luku. )

  11. #11
    Awatar brzewa

    Dołączył
    Dec 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Masz rację HUMBAK. Po tym co zobaczyłem na taśmach i wokół nich czyli walające się plastikowe, metalowe elementy toreb, walizek powinienem być szczęśliwy, że moja walizka była tylko pobrudzona

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •