Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22
  1. #1
    Awatar Chudy

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Trzemeszno

    Domyślnie TXL - DOH - HKG - DOH - TXL i Qatar Airways


    Polecamy

    Korzystając z "uprzejmości" QR i pewnego użytkownika forum, który podlinkował promocję udało mi się szybko zarezerwować lot do HKG w naprawdę niezłej cenie jak na ten kierunek. Tego samego dokonał również dzień później Craviec i tak zaczęliśmy odliczać czas do dnia wylotu

    W Berlinie znalazłem się już dzień przed tą datą, za 80zł wyczaiłem bardzo fajny hostel ze śniadaniem w cenie - myślę, że warto...

    24.06

    Pobudka, posiłek i z bagażem 20min. spacer na Bleibtreustr. skąd odjeżdża bezpośredni autobus na lotnisko Tegel. Właściwie znalazłem się już tam około godziny 9:00 gdyż z Cravcem (który dołączył 15min po mnie) woleliśmy spędzić czas na tarasie widokowym niż leniąc się w hostelu/mieszkaniu...



    Nasze towarzystwo się powiększyło jednak o 1os - do naszej "ekipy" dołączył forumowicz "Złoty" (miał przylecieć LO z WAW, ale w drodze anulowania rejsu dotarł przez MUC Lufthansą). Porobiliśmy trochę zdjęć i już około 13 postanowiliśmy spróbować szczęścia na odprawie - kolejka już była więc stawienie się w niej było trafną decyzją... Przez to, że linia sprawdza karty cała ta procedura trwa dłużej niż zwykle.

    Przy naszym gate stał już 320. Niestety, okazało się, że jest to "tylko" A7-ADH czyli starsza maszyna, niestety nie wyposażona w PTV (powrotna A7-AHB miała ekrany, lecz o tym później). Od samego wejścia na pokład spotkaliśmy się z bardzo miłą CC - bardzo sympatycznie i cierpliwie pomagała wszystkim pasażerom w boardingu. Kołowanie z 5min. opóźnieniem i ze względu na niewielkie rozmiary lotniska po chwili już jesteśmy w powietrzu... Otrzymaliśmy słuchawki, samolot wyposażony był w system z 12 kanałami najróżniejszej muzyki, od popu przez rock do muzyki arabskiej



    Pogoda dopisywała, w górze małe cumulusy, które tylko uatrakcyjniły wznoszenie. Miejsca obok mnie było na szczęście wolne dzięki czemu miałem trochę więcej miejsca aby pozostawić moje rzeczy, których nie chciałem chować nad głowę. Trochę się ich nazbierało, aparat + obiektyw, koc i poduszka od linii trzeba gdzieś upchnąć a lubię mieć przestrzeń aby wyprostować nogi. Spod fotele wykładało się "coś" na którym można było położyć stopy Gdzieś nad Polską rozpoczął się serwis, jak na każdym rejsie 2 dania do wyboru i duża dostępność napoi alko i bezalkoholowych. Mój zestaw wyglądał następująco :



    Załoga właściwie co chwila przechodziła przez kabinę i proponowała coś pasażerom - prosiła również o zasłonięcie okien i większość paxów zapadała w sen... Ja spać zamiaru nie miałem i dobrze, w okolicach Turcji zaobserwowałem, że zbliża się do nas jakaś maszyna - obudziłem Cravca (wybacz ) i okazała się ona być 77W Emirates. Gdy robiłem fotkę zainteresowała się tym też CC, chciała obejrzeć zdjęcia i dopytywała się co to za samolot, skąd może lecieć i takie tam



    "Zdobycz" trzeba było zapić, więc skoczyliśmy na tył maszyny poprosić o coś - oczywiście załoga nie byłaby sobą gdyby sobie z nas nie żartowała. Spotkaliśmy tam kapitana, również obejrzał fotkę Emirates i była okazja przynajmniej pogadać z nim przez chwilę. Wchodząc do toalety dziewczyny rzecz jasna musiały przytrzymywać mi drzwi twierdząc, że kibel zajęty co było kolejnym ich żartem

    Lot minął szybciej niż myśleliśmy, na półtorej godziny przed lądowaniem dostaliśmy kolejny posiłek, ciastko no i rzecz jasna napoje.



    Podczas lotu w pobliżu Zatoki Perskiej co chwila widzieliśmy gdzieś ogień z szybów od wydobywanej ropy. Samo lądowanie w Doha bardzo spokojne, kołowanie i krótka droga autobusem do terminala. Stał tam gościu który już z daleka krzyczał "traaansfers" i kierował do osobnej kolejki celem odbycia security. Ta dość inna w porównaniu do tej którą odbyłem w innych portach, bynajmniej wydawała mi się jakaś wyjątkowo mało "rygorystyczna" jakby nikogo de facto nie interesowało to co mamy w tym bagażu





    Do kolejnego odlotu mieliśmy 3h więc poszliśmy pod nasz gate zagrać partyjkę w Wormsy Lotnisko nie powala, internet tylko w niektórych miejscach, w pozostałych chodzi strasznie wolno bądź wcale, strefa bezcłowa mała i wydaje się być dość drogą. Kontynuowaliśmy więc "rozjebunde" w Wormsach.

    25.06

    Już na godzinę przed odlotem zaczęto wpuszczać pasażerów do samolotu (no ok, do pomieszczenia w oczekiwaniu na autobus) i znaleźliśmy się w A332 A7-AFP. Od razu jak usiadłem poczułem się znacznie gorzej niż w A320, którym lecieliśmy parę godzin wcześniej. Jakby miej miejsca na nogi i przede wszystkim pudło od systemu AVOD w rzędach A oraz K.

    Rutynowo instrukcje bezpieczeństwa, jednak nie w wykonaniu stewardess a wyświetlone na PTV. Start z pasa w kierunku północnym, zakręt w prawo i kierujemy się w stronę Dubaju który mijamy z prawej strony. Dzięki temu miałem fajny widok na "palmę" i ogólnie miasto. Posiłek podobnie podano około godziny po starcie, jeszcze byłem najedzony po tym z ostatniego lotu, ale odmówić nie wypada





    Tym razem posłuchałem załogę, zasłoniłem okno i postanowiłem się przespać... Po rozbudzeniu, byliśmy już nad Indiami, jednak widoków nie mieliśmy przez warstwę chmur pod nami. Tak więc przymusiłem się i kontynuowałem spanie. Krótko przed zniżaniem otrzymaliśmy kolejny posiłek podobny właściwie do tego pierwszego i dość ostro zaczęliśmy schodzić w dół. Załoga przeszła przez kabinę aby zebrać koce, niestety nie można (przynajmniej legalnie ) ich zabrać.



    Procedura przylotowa trafiła nam się o tyle ciekawa, że moim oczom dane było zobaczyć cały Hong Kong i Kai Tak z góry ! Widok był na prawdę wypaśny.



    Lądowanie miękkie, jak na 332 to chyba "kiss landing" i obserwując grubasy (min. 388 SQ) kołujemy do gate... Dzięki uprzejmości załogi udaliśmy się do kokpitu celem wykonania zdjęć, ja też pozwoliłem sobie obejrzeć fotele w C. Podziękowałem świetnej załodze i opuściliśmy samolot... Chwila w kolejce do immigration, ja też wypełniłem w tym czasie deklaracje które do wypełnienia rozdają już w samolocie. Dalej jest punkt informacji z przyjazną obsługą i kantor, skorzystaliśmy z obu usług. Finalnie autobus do centrum, rozstaliśmy się z Andrzejem, umówiliśmy w mieście na obserwacje "świateł" i tym samym rozpoczęliśmy nasz pobyt w Hong Kongu





    Mogę tylko podsumować wrażenia : są niezwykle pozytywnie ! Nie mogę znaleźć specjalnie minusów, szczególnie chwała dla CC ! Nigdzie nie widziałem go aż na tak wysokim poziomie, choć fakt nie mam zbyt dużego porównania Aha - w repertuarze audio w samolotach znajdziemy płytę... Virgin (Doda)





    Dziękuje Złotemu i Cravcowi za bardzo przyjemne towarzystwo !

    Relacje z drogi powrotnej dodam wkrótce. Dziękuje tym co doczytali

    Pozdrowienia !
    http://maciej-n.blogspot.com/ --> Moje słów kilka... :)
    PPL(A) C150 C172 PZL104


  2. #2
    Awatar Pluxe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EGLL

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja, fajnie się czyta. Sporo zdjęć.
    Czekam na cześć numer dwa
    Pozdrawiam, Pluxe

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    A teraz ogłaszam wszem i wobec: Chudy odwalił samowolkę i wygląda na to, że z tej wyprawy będą dwie relacje, bo ja też planuję napisać swoją. Ewentualnie dopiszę się do tej

  4. #4
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Super raport Z chęcią obejrzę zdjęcia z pobytu w HK i czekam na drugą część.

  5. #5
    Awatar Chudy

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Trzemeszno

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    bo ja też planuję napisać swoją.
    No zobaczymy...
    http://maciej-n.blogspot.com/ --> Moje słów kilka... :)
    PPL(A) C150 C172 PZL104


  6. #6
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Craviec, nie łam się, pisz swoją

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Zdjęcia na jp powchodzą to napiszę Ale prędko to nie będzie, bo na razie stoję na fotach z maja z obróbką...

  8. #8
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Spoko, poczekamy

  9. #9
    Awatar nteen76

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Reading

    Domyślnie

    Przyjemnie sie czyta Czekam na dalsza czesc. Ile kosztowala ta przyjemnosc? Pytam tylko o cene biletu. No i jak dlugo byliscie w HKG?
    Zapraszam: aeroblog.pl

  10. #10

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Świetna relacja! I może któryś z "turystów" opisze krótko co robiliście tam - w Hong Kongu ?

  11. #11
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    na półtorej godziny przed lądowaniem dostaliśmy kolejny posiłek, ciastko no i rzecz jasna napoje.
    Jako wróg szpinaku, byłem bardzo mile zaskoczony jak dobry jest słynny kurczak ze spinaczem


    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    Załoga przeszła przez kabinę aby zebrać koce, niestety nie można (przynajmniej legalnie ) ich zabrać.
    To znaczy że jestem złodziejem !


    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    Procedura przylotowa trafiła nam się o tyle ciekawa, że moim oczom dane było zobaczyć cały Hong Kong i Kai Tak z góry ! Widok był na prawdę wypaśny.
    Trzy razy mi się to nie udało. Może za czwartym wreszcie przeecę nad miastem.


    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    ja też pozwoliłem sobie obejrzeć fotele w C.
    Mi popatrzeć pozwolono ale bez zdjęć. Na pytanie dlaczego, odpowiedziano, że po wykonanym locie wygląd biznesu nie jest zgodny ze standardami Qataru i woleliby aby ten bałaganik nie był widoczny !



  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    To znaczy że jestem złodziejem !
    My też Ja jeszcze zajuchciłem poduszkę i safety card, a Chudy niech sam się pochwali co się do niego przyczepiło

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Mi popatrzeć pozwolono ale bez zdjęć. Na pytanie dlaczego, odpowiedziano, że po wykonanym locie wygląd biznesu nie jest zgodny ze standardami Qataru i woleliby aby ten bałaganik nie był widoczny !
    Podczas disembarku na TXL zapytałem o możliwość sfotografowania kokpitu - odmówiono - ok, jasne, to się zrozumie. Kiedy jednak zapytałem czy mogę się cofnąć i zrobić zdjęcie pustej kabiny powiedziano mi, że... jest to zabronione (w tym momencie Chudy na tyle samolotu czynił to właśnie ). Rozmawiałem z Arabem i koniec końców nie była to miła rozmowa. Na całej trasie właśnie tylko nie-Arabska część załogi była super

  13. #13
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    My też Ja jeszcze zajuchciłem poduszkę i safety card, a Chudy niech sam się pochwali co się do niego przyczepiło
    Pewnie jakaś kamizelka ratunkowa :P

  14. #14
    Awatar Chudy

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Trzemeszno

    Domyślnie

    Że co ? Stewka razem z APU... Słuchawki z samolotu w sposób dosłowny się do mnie przyczepiły co zauważyłem dopiero w autobusie
    http://maciej-n.blogspot.com/ --> Moje słów kilka... :)
    PPL(A) C150 C172 PZL104


  15. #15
    Awatar Rainbow95

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    Ze wsi

    Domyślnie

    Extra raport, extra zdjęcia! Zazdroszcze...
    Sprzedam: Sigma 120-400 APO DG OS HSM! Pół roku gwarancji
    CANON!

  16. #16
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie

    Dobra relacja i czekamy na więcej
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  17. #17
    Awatar Złoty

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    EPWA/WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    A teraz ogłaszam wszem i wobec: Chudy odwalił samowolkę i wygląda na to, że z tej wyprawy będą dwie relacje, bo ja też planuję napisać swoją. Ewentualnie dopiszę się do tej
    ) A ja też jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa w tej kwestii :P. W każdym razie szacun Chudy za mobilizację i tak szybko sporządzona relację a obu Wam dziękuje za spotting na TXL, wspólne loty oraz wieczorne spotkanie w HKG.
    Do miłego!

  18. #18
    Awatar magic

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Fantastyczna wycieczka Maćku! Gratuluję ! Miło się czyta i ogląda
    Zazdroszczę widoku na pozostałości po KaiTak.
    Czekam na jakąś opowieść o pobycie w HKG

  19. #19
    Awatar damian1982

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    SKAVI

    Domyślnie

    Ode mnie krótko - SUPER!

  20. #20
    Awatar damian1982

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    SKAVI

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Craviec Zobacz posta
    Cytat Napisał Quantas To znaczy że jestem złodziejem !

    My też Ja jeszcze zajuchciłem poduszkę i safety card, a Chudy niech sam się pochwali co się do niego przyczepiło
    Cytat Zamieszczone przez Chudy Zobacz posta
    Słuchawki z samolotu w sposób dosłowny się do mnie przyczepiły co zauważyłem dopiero w autobusie
    Teraz doczytałem całość - tutaj na legalu jeden przez drugiego się chwalicie, co kto zawędził a potem nie możecie się nadziwić, że was do kabiny nie chcą wpuścić. Relacja super, ale kradzieży nie pochwalam i się pod tym nie podpisuję!.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •