Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1
    Awatar 2New

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie LHR-CDG i CDG-LHR - Air France A380 by 2New


    Polecamy

    Witam

    Kolejna relacja z lotów Airbusem A380 Air France.


    Sobota, 26.06.2010 - lot na trasie LHR-CDG - Airbus A380-861 (F-HPJC)

    Dzień zaczął się dość wcześnie, pobudka przed 5 rano. Pierwszy etap wycieczki do pokonania to dojazd z Oxford na lotnisko. Wybrałem komunikację publiczną czyli autobus TheAirline relacji Oxford - Heathrow (bardzo dobry serwis, WiFi na pokładzie, cena akceptowalna, a jeśli z powodu opóźnionego lotu nie zdążysz na autobus to jedziesz następnym za 20 minut). Po godzinie od wyjazdu z Oxford byłem na Terminalu 5 LHR, tam przesiadka w darmowy autobus do Terminala 4 (około 15 minut jazdy). Z powodu dosyć dużego zapasu czasu miałem możliwośc pozwiedzać T4 i przetestować możliwość połączenia się z jakąś darmową siecią WiFi - udało się chociaż siła sygnału była słaba. Wreszcie kontrola bezpieczeństwa i przejście do terminalu odlotów - tam już nie udało się złapać żadnych darmowych sieci WiFi.

    Boarding odbywa się przez bramki 6a (pokład dolny) i 6b (pokład górny) ale jeśli jest zapas czasu to warto udać się w okolice gate'ów 12-16 - są tam duże przeszklone okna, przez które można obserwować ruch na lotnisku. Wykonałem tam kilka zdjęć ale po chwili pojawiła się obok mnie miła pani policjantka i stwierdziła, iż ma nadzieję, że nie robię żadnych zdjęć. Oczywiście potwierdziłem, że ma całkowitą rację. Powiedziała jednak, że jeśli chcę robić zdjęcia, to żebym robił to dyskretnie ........ Oto kilka z nich (starty z 09R):









    Dużym problemem fotografowania przez szybę są odbicia ....... niestety trzeba się cieszyć z tego, co się ma. Wreszcie, niespodziewanie lądując na 09R przybył długo oczekiwany A380 Air France. Lądowanie na innym pasie niż pozostałe samoloty było prawdopodobnie wymuszone około 50-minutowym opóźnieniem w stosunku do planu i małą odległością do Terminalu 4.



    Po lądowaniu przeszedłem w okolice bramki nr 6 i tam zrobiłem kilka dodatkowych zdjęc, podłączonego do infrastruktury, "wieloryba":





    Wreszcie długo oczekiwany i jednocześnie długo trwający boarding. Zająłem moje miejsce (46A), wyjrzałem przez okno (uderzając czołem w pierwszą jego warstwę) i stwierdziłem, że jest to zdecydowanie innej klasy "zawodnik" - wszystko ogromne, jakby przeskalowane, grube ściany kadłuba, grube krawędzie spływu ..... po prostu robiący wrażenie kolos. Po kilkudziesięciu minutach oczekiwania odezwał się kapitan, poinformował, że na pokładzie jest 516 pasażerów i że mamy 60 ton niedowagi ..... potem pushback, startup, kołowanie do 09R i po oczekiwaniu na naszą kolejkę wreszcie lineup, pełna moc silników baaaaaardzo dłuuuuugi rozbieg i .... lecimy. W tym miejscu powtórzę to co pisał Pluxe i damian1982 - zarówno na postoju jak i przy pełnej mocy samolot jest po prostu cichy ...... niespodziewanie cichy. Co do klap i podwozia - nie siedziałem bezpośrednio przy skrzydle więc hałas siłowników nie atakował zbytnio uszu. No więc lecimy:







    Podczas wznoszenia trochę nami poszarpało, zaliczyliśmy kilka przepadań .... ale widok chmurek za oknem był piękny, jak na zamówienie. "Lokalne biuro informacji turystycznej" poinformowało, że lecimy na wysokości 23000 ft i z prędkością 530 mph. Byliśmy mniej więcej w połowie drogi:



    W międzyczasie załoga zaczęła serwować przekąski i napoje - bardzo szybki, sprawny a przy okazji miły serwis. Po kilkudziesięciu minutach rozpoczęliśmy podchodzenie do lądowania a w finale .............. bardzo brzydkie lądowanie. Nad samym pasem samolot odchylony był na lewo od toru lotu, bardzo twarde przyziemienie z kangurem, mocno przeholowana korekta położenia i kolejne przyziemienie z kadłubem odchylonym na prawo od toru lotu. Generalnie jeden wielki Muppet Show .... jeszcze przez długi czas prawie wszyscy komentowali to lądowanie. Jeszcze jeden rzut oka przez okno i ciekawie wyglądające, 3-segmentowe, lotki w roli spoilera (bardzo ciekawie zachowują się one również podczas lotu):



    Po dokołowaniu do terminala nastąpił długotrwający rozładunek połączony z sesją fotograficzną i kolejkami do kokpitu (niestety nie udało mi się dostać do środka). Rozdawane były również certyfikaty z odbycia lotu dużym Arbuzem.









    Kolejny etap wycieczki to przejazd lotniskową kolejką do T2 i potem kolejną do hotelu IBIS, gdzie zostałem na noc. Jest to hotel umiejscowiony dokładnie pośrodku lotniska (tuż przy starym terminalu) a koszt noclegu wraz ze śniadaniem to około 65 GBP. Czysto, ładnie, miejsca aż nadto i darmowy dostęp WiFi w pokojach. Warto poprosić recepcjonistę o pokój z widokiem by móc śledzić ruch na lotnisku oraz widzieć romantyczny zachód słońca. Oczywiście polecam go tym, którzy planują jedynie lot i nocleg na terenie lotniska.







    Niedziela, 27.06.2010 - lot na trasie CDG-LHR - Airbus A380-861 (F-HPJB)


    Dzien również zaczął się od porannej pobudki, potem śniadanie w hotelowej restauracji, pociąg do Terminalu 2, długi spacer, kolejny pociąg, kontrola bezpieczeństwa, sklepy bezcłowe (zakupy dla żonki) i wreszcie jest ...... stoi kolos, czeka na przyjęcie pasażerów i odlot do Londynu. Oczywiście do odlotu jeszcze kupa czasu więc trzeba było zwiedzić terminal - warto udać się na sam koniec "akwarium" by cieszyć się widokiem startujących i lądujących samolotów. Zdjęcia - oczywiście, tylko te paskudne odbicia. Aha - sieci WiFi - dostępne 2 ale obydwie płatne. Można jednak połączyć się z jedną z nich za darmo ale tylko przez testowe 10 minut (to wystarczy by napisać do żony, że jest się całym, zdrowym i gotowym do odlotu).

    Nadszedł czas na boarding (przed wejściem do samolotu zamieniłem kilka zdań z Maćkiem Worochem - londyńskim reporterem Faktów TVN ..... powiedział mi, że leci prywatnie bo chce zobaczyć jak lata się tym potworem), zajmowanie miejsc (tym razem 94L, górny pokład), przygotowanie do startu, liczenie ..... pushback, startup, kołowanie ..... czyli standard. Podczas kołowania zauważyłem, oprócz przebiegającej pod lotniskiem autostrady i linii TGV, również polski akcent:



    Tym razem bez długiego oczekiwania w kolejce do startu, rozbieg i lecimy ...... Najbardziej odpowiadał mi widok z kameru na ogonie:



    Ale gdy chciałem sprawdzić co mówi "Informacja turystyczna" coś poszło nie tak ...... nie wydało .... i tak zostało do końca lotu niestety:



    Tym razem lot trwał kilka minut dłużej a nad UK wykonaliśmy kilka dosyć ciasnych zakrętów ..... zwiedzając przy okazji przestrzeń w okolicach lotniska Biggin Hill (akurat odbywał się tam airshow). Generalnie widoki były super:







    Na koniec podejście do lądowanie i bardzo gładkie, delikatne i profesjonalne przyziemienie ..... zdecydowanie różne od tego z CDG



    Tym razem postanowiłem za wszelką cenę dostać się do kabiny pilotów ...... wystałem się tam około 20 minut ale było warto ..... podziękowałem pilotom za wspaniały lot oraz gładkie lądowanie i poprosiłem o pamiątkowe foto:



    Po chwili opuściłem samolot, udałem się na stację metra, szybki transfer do Głównej Stacji Autobusowej, wsiadłem w autobus i pojechałem w kierunku domu.

    Bardzo fajna, udana i w miarę tania wycieczka.

  2. #2
    Awatar janusz1993

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    USA/Mielec

    Domyślnie

    Doskonała relacja z lotu
    Az milo się czyta....


  3. #3
    Awatar damian1982

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    SKAVI

    Domyślnie

    No proszę, klasa! Czyli jego wyjątkowe lądowanie na 09R w sobotę było spowodowane opóźnieniem. Do tej pory pamiętam jakież było wielkie poruszenie wśród spotterów czekających na niego przy 09L.

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Okolice Warszawy

    Domyślnie

    W sobotę 26.06 leciałem F-HPJC do Paryża. To prawda - samolot miał prawie godzinne opóźnienie. W Paryżu już push back był opóźniony, potem road show po taxiwayach na drugi koniec lotniska i... 25 minut oczekiwania na pozwolenie na start. Nad Londynem holding i się zrobiła prawie godzina "w plecy" z przyziemieniem właśnie na 09R.

    Pozdrawiam
    P

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    108

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2New Zobacz posta
    W tym miejscu powtórzę to co pisał Pluxe i damian1982 - zarówno na postoju jak i przy pełnej mocy samolot jest po prostu cichy
    Obawiam się, że silniki nie pracowały nawet połową mocy, stąd ta cisza i długi rozbieg. Oszczędzał paliwo. Normalnie do długich dystansów jest wiele, wiele cięższy.

  6. #6
    Awatar Pluxe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EGLL

    Domyślnie

    Wystarczy takie porównanie - F-HPJC jest cichszy podczas startu niż dowolny B737 na idle.
    Pozdrawiam, Pluxe

  7. #7
    Awatar KyFrUn

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bochnia

    Domyślnie

    Świetna relacja Ogromnie zazdroszczę lotu Pozdrówki

  8. #8

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    Witam,

    gratuluje wyprawy.
    Proszę o informacje ile taka przyjemność kosztuje, czy była to promocja czy standardowo kupione bilety?

    Pozdrawiam

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krzysiek_3_3_3 Zobacz posta
    Proszę o informacje ile taka przyjemność kosztuje, czy była to promocja czy standardowo kupione bilety?
    Byly zarowno bilety promocyjne (mam wrazenie, ze czasem ich jeszcze dorzucają), jak i "zwykłe" taryfy. I to, i to widoczne na www.airfrance.pl, www.expedia.com itd. Trzeba jedynie pamietac, ze to tylko rejsy AF1980/AF1981, tylko w week-endy (w lipcu pt-sob-nd-pon, w sierpniu sob-nd-pon), i tylko do 30 sierpnia.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Bomba samolot ja na swój lot (3ci lot A380) czekam do 29 sierpnia ot takie zakończenie lotów AF na A380 uczczę. Świetna relacja i bardzo ciekawie ogólnie.
    Pozdrawiam, Voitoosh!

  11. #11
    Awatar 2New

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Krzysiek_3_3_3 Zobacz posta
    Witam,

    gratuluje wyprawy.
    Proszę o informacje ile taka przyjemność kosztuje, czy była to promocja czy standardowo kupione bilety?

    Pozdrawiam

    Bilety w cenach promocyjnych sprzedawane były po 80 GBP (w rzeczywistości była to kwota wynikająca z przeliczenia EUR do GBP). Potem pojawiły sie bilety w cenach 129 i 149 GBP. Powyższe kwoty dotyczą przelotów na trasie tam i spowrotem, za jedną osobę w klasie ekonomicznej. Nie wiem jak wyglądały ceny w PLN ale podejrzewam, ze były bazowane na przeliczeniu EUR na PLN wg kursu EUR z danego dnia (tak samo jak w przypadku GBP).

    Poza tym, wydaje się byc prawdopodobnym, że AF uruchomi identyczne połączenia realizowane na 380-kach w przyszłym sezonie wakacyjnym - loty te cieszą się dużym powodzeniem a obsadzenie każdego lotu jest praktycznie 100-procentowe. Co wiecej - krążą plotki o tym, że loty AF1980 i AF1981 bedą realizowane na A380 przez cały rok. Oby!


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •