Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie Gdańsk-Poznan-Kraków JetAirem i KRK-WAW LOTem czyli lot na weekend do Krakowa


    Polecamy

    Tym razem krotka relacja z lotow krajowych. Przed chwilą zobaczyłem, że PawelL leciał dzień przede mną Jetairem, ale mam nadzieję, że nie obrazicie się za kolejną relację.
    Jako pierwszy Kraków na trochę dłuższy weekend, miasto które niesamowicie lubie, ale do którego dojazd z Gdańska jest fatalny, bo wymaga 8,5h w Intercity. Jako ze do Krakowa jechać chciałem to pomyślałem o tym zeby przetestować nowa dla mnie linie Jetair. Okazało sie ze ledwo, ale jednak jeszcze łapie się na ofertę olejkolej czyli bilet Za 150 zl ale standby. Mi to odpowiadało, bo z Gdańska mogłem wylecieć dopiero po południu wiec albo wieczorny lot albo poranny pociag, gdyby nie samolot mógłbym wyjechać dopiero w piątek rano.
    Ponieważ wiedziałem, ze Jetair ma ostatnio regularnie 100 procent obłożenia to z lekkim niepokojem czekałem na potwierdzenie biletu. Na szczęście tego dnia Jetair miał az 3 loty do Krakowa wiec 3h przed lotem dostałem sms'em potwierdzenie rezerwacji.
    Tak wiec czas w drogę, na lotnisku szybka odprawa i do samolotu.

    Zajęte 13 lub 14 miejsc na 18, ja miejsce w ostatnim rzędzie w przejściu tak wiec mam widok na cala kabinę i na odsłoniętą kabinę pilotow - wrażenie świetne. Obok jest także siedzenie dla stewardesy, ale o tym za chwile.
    Z Gdanska szybki start i w drogę przez Poznan do Krakowa. Po starcie serwis czyli princessa I do wyboru soki/kawa/herbata. Lot spokojny, słyszałem o osobach narzekających na hałas, ale moim zdaniem było zupełnie normalnie, zatyczek do uszu brak zresztą sa zbędne. Lądowanie w Poznaniu, jedna osoba wysiada i 3 wsiadają. Po ok 15 minutach start w dalsza drogę do Krakowa. Po raz drugi serwis. Wspominałem juz o tym ze obok mnie siedzenie stewardesy - przegadałem pół lotu o lataniu, samolocie i innych, dostałem także zaproszenie do pilotów na krotka pogawędkę. Także wielki plus dla pracowników Jetair za to ze lubia to co robią (albo przynajmniej sprawiają takie wrażenie).
    Lądowanie w Krakowie przy zachodzącym słońcu I szybki odbiór bagazu.
    Podsumowując wrażenia z lotu Jetairem bardzo pozytywne: świetny samolot dla kazdego kto lubi latac, dla innych po prostu Ok na te trasę. No I samolot to zdecydowanie najlepsza opcja dotarcia do Krakowa z Gdanska.

    Po kilku dniach w Krakowie musiałem sie dostac do Warszawy, na początek myślałem o pociągu, ale widzac cene IC stwierdziłem ze sprawdze tez LOT - okazało sie ze bilet na LOT to 93 zl wiec dla czystej przyjemności latania wybór byl jasny (choć z lotniska i tak musiałem potem dostać się na dworzec). Co ciekawe nadal dzien przed lotem bilety byly w tej samej cenie.
    Do Balic wybrałem sie pociągiem (czekam az będzie pociąg w Gdansku do Rebiechowa). Następnie do terminalu krajowego - na tablicy widać ze samolot który mial odlecieć o 10 jest opóźniony, ale moj 11:40 o czasie. Odprawiam sie (musze oddać bagaż wiec podarowałem sobie elektroniczna odprawę), ale okazało sie ze dostałem miejsce inne niz rezerwowałem - nie ma problemu ze zmiana, ale zdarza mi sie to juz któryś raz wiec zastanawiam sie po co jest wybór miejsc na www.
    Szybka kontrola I tłum w terminalu - to pasażerowie którzy czekali na opóźniony lot. Terminal krajowy jest... Delikatnie mówiąc archaiczny, po kontroli zero sklepow - tylko automat I siedzenia. Jedyny plus to darmowy Internet. O 11:20 boarding, robi sie bałagan, bo mieszają sie pasażerowie z lotu który miał odlecieć o 10 I naszego, ale tylko my lecimy, oni dalej czekają. Niestety nie ma informacji, w dodatku nie wiem, czemu ludzi którzy mieli dalsze loty nie przebukowano na nasz (przynajmniej tych którzy mieli np wylot do Newark o 13). A tak nasz atr72 jest w polowie pusty, a opóźniony lot z 10 miał odlecieć o 12:10 czyli po nas (o której odleciał nie mam pojęcia). Cóż ludzie zdenerwowani, ale my juz spokojnie w autobusie. Jedziemy ok 80 metrow !! i do samolotu. Na płycie stoi B767 LOTu a w naszym samolocie ok 10 osob to załoga tego samolotu. Po wejściu na pokład jest to co w LOCie lubie - jest milo. Gazety, zajęcie miejsca I start. Obok mnie pilot z B767, szybki serwis, przeglądam tez kaleidoscope (lipcowy numer ma artykuł o 787), w czasie lotu kapitan podaje podstawowe informacje. Jest także informacja o ofercie "mini ceny po kraju". Lądowanie w W-wie 5minut przed czasem. Co ciekawe zdecydowana większość pasażerów kończyła swój lot w Warszawie, transferowych było niewielu.
    Lubie latać Lotem, tak bylo i tym razem: szybko, sprawnie I milo

    Podsumowując to były 2 przyjemne loty choc oczywiście większe wrażenie zrobił na mnie pierwszy lot Jetstreamem.
    Pozdrowienia także dla uroczej stewardesy z Jetair'a

  2. #2
    Awatar kelcon

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Leciałeś KRK-WAW przed tygodniem w poniedziałek? Twój opis jako żywo pasuje do lekkiego chaosu, który wtedy panował (najlepsze była nieoczekiwana zamiana miejscami stanowisk business i economy). Ja leciałem tym lotem wcześniejszym, opóźnionym "z powodów operacyjnych".
    AB A3 AF BA 7D B6 CO C0 DL DY EI FL FR JU J2 K2 LH LO NB OF OU PS SK SN UX U2 YG VY VV W6 WN WU
    A318 A319 A320 A33(23) A388 AN24 C150 C152 C172(LMPSR) CR9 AT5 AT7 B717 B73(3456789) 752 B76W B744 DH4 E45 E70 E75 E95 IL18 P28(140/181) RJ1H YK42D
    Warsaw Piper Group | CAVOK | Pytania Lotnicze PPL EASA + FAA

  3. #3
    PawelL
    Goście

    Domyślnie

    Terminal krajowy na naszym lotnisku jest paradoksalnie jedną z najnowszych, jeżeli nie najnowszą, częścią lotniska. W zasadzie to jest hangar, tymczasowo przystosowany do obsługi pasażerów. I stąd właśnie takie warunki. Ja osobiście najbardziej boleję nad brakiem możliwości skorzystania z saloniku na rejsach krajowych odlatujących z Krakowa, bo tak się składa, że dość dużo latam po Polsce. Z drugiej strony, może dzięki temu dłużej śpię? ;-)

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    kelcon leciałem w ten poniedziałek (12 lipca)
    PawelL - ciekawe uczucie, napisałem swój raport będąc w drodze, kiedy chciałem go wkleic najpierw znalazłem Twoj. Dokładnie to samo uczucie z klimatyzacją (choć u nas stewardesa na wstępie powiedziała, że chłodniej będzie kiedy zacznie się lot), część dotycząca dojazdu z Gdanska do Rębiechowa (stąd mój wpis dotyczący tego jak świetnym rozwiązaniem jest kolej na lotnisko) i obsługi.

  5. #5
    PawelL
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Ciekawe, czy stewardesa też ta sama? Bo z mojego raportu to ona wzbudziła największe zainteresowanie ;-)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •