Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie 11-19 Maj 2010 WAW-SSH i SSH-WAW


    Polecamy

    czekanie o 6 na T2 a za oknem mgła jak w Smoleńsku

    ImageShack.us
    wygląd T2 na odlotach

    ImageShack.us
    nasza bramka

    ImageShack.us
    eh, okazało się w samolocie ,że komputer nie czyta czujnika pogody i 4h spędzamy na lotnisku, dobrze że obsługa posiłek zapewniła

    ImageShack.us
    i już w górze o 11:40

    ale wypas w tym B 757-200 nie trzeba mp3, mamy w oparciach kanały

    ImageShack.us
    Boję się latać, ale chociaż widoki wynagradzają strach

    ImageShack.us


    ImageShack.us
    Egipt

    ImageShack.us
    I jesteśmy w Sharm i ostatnie spojrzenie na 220osobowego B 757-200

    ImageShack.us

  2. #2

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    wawa

    Domyślnie

    Bardzo specyficzna relacja

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    specyficzna, bo ostatnio jak ją tu robiłam, to się okazało,że logowanie mi się skończyło i wszystko elegancko napisane a tu ,,nie jesteś zalogowany'' omg....
    10 maja o godz. 1.15 przybyłyśmy na Okęcie. Ruch zerowy, ludzie spali na ławkach, pan przejeżdżał maszyną podłogę by nadać jej blask. To nam się zebrało na 4godzinne rozmowy. Odprawa zaczęła się o 5rano. Pomino,że można było mieć 20kg max, to większość ludzi wpadła w panikę, zaczęli ważyć waliski, jedni 25kg, drudzy 30kg! Co oni tam pakowali?? Moja standardowo 13kg ważyła, choć sama waliza w sobie waży 3kg. Miałam ubaw, bo zaczeli przepakowywać się. Później po odprawie, kupiłam moje skromne śniadanie za nie bagatela 50zł za dwie kanapki i 0,5 woda. Ceny hmm Później jeszcze zaliczenie wolnocłówki z perfumami i już do bramki 38. Za oknem mgła... Startują te samoloty? My gotowi już do wyjścia, a ci mówią że najpierw to w tej mgle trzeba samolot znależć. Podjechał po nas jeden autobus i my wszyscy 220osób jak sardynki. Kiedy usadowiliśmy sie na miejscach, przeszliśmy instruktaż, mówią ,że jest usterka i narazie zostańmy w samolocie. Cóż po godzinie okazało sie,że to poważna usterka i może uda się znależć inny samolo na 220osób. I tak 3h na lotnisku spędzone a później w droge.Mgła opadła Lot bardzo spokojny, choć lądowanie nie powiem, huśtało i śmiesznie się obniżał , jakby samym kuprem kiedy wylądowaliśmy poinformowali nas,że jest 32 stopnie. Walizki mieliśmy po 25minutach do odebrania. Szok! Tak szybko

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    bardzo bym chjciała jeszcze zamieścić zdjęcia z tej podróży,ale niestety nie lubią mnie ttu i zablokowali mnie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •