Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
  1. #1
    Awatar Dawid26

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Biłgoraj

    Domyślnie RZE-AYT-RZE z Freebird Airlines


    Polecamy

    Witam!
    Od 13 do 27 lipca wypoczywałem w Turcji a dokładnie w Alanyi. Zacznijmy od początku.

    13.07.2010, RZE – AYT, A320 TC - FBF

    Po ponad godzinnej jeździe zjawiliśmy się ok. 13 na rzeszowskim lotnisku. Pierwsze wrażenie ? Trochę to przypomina jakiś lepszy dworzec PKP, ale cieszmy się, że jest chociaż jeden port po wschodniej stronie Wisły Kolejka o tej porze nie była jeszcze długa więc szybko zjawiliśmy się przy bramce nr 2. Na płycie stał CRJ Lufy i E170 LOT-u . Nasz ptaszek przyleciał po 14, co skutkowało odlotem 10 minut przed czasem!

    Szybciutko przeszliśmy przez płytę i znaleźliśmy się w naszej maszynie. Przy wejściu zapytałem stewkę czy może spytać pana Kapitana o wizytę w kokpicie, niestety odpowiedziała, że nie, bo takie mają przepisy w firmie. Nie chciałem się więcej sprzeczać więc usiadłem na fotelu lekko zawiedziony. Zajęliśmy miejsca przy skrzydle, które trochę zasłaniało mi widok. Samolot nieźle wyeksploatowany ale za to wygodny – miejsca na nogi było wystarczająco.





    Kołowanie do pasa i szybki start. Kręcimy w lewo i po minięciu DIBED zaczynają się popołudniowe burze nad Europą więc robimy kilka zwrotów aby je ominąć. Po 15 minutach zaczął się serwis. Bardzo smaczny kurczak, marchewka, ciastko z wiśniami, bułeczka + sok pomarańczowy. Wielki plus dla tych linii, że serwują obiad na dosyć krótkiej trasie.













    Lot przebiegał bardzo spokojnie, kapitan odezwał się w połowie drogi i poinformował, że nasza trasa przebiega nad Ukrainą, Rumunią, Bułgarią oraz, że będziemy lecieć nad Stambułem i poinformuje nas gdy już się nad nim znajdziemy. Niestety mniej więcej w tym momencie słońce zaczęło świecić mi w twarz także z góry przepraszam za kiepskie zdjęcia z lądowania jak i z całego lotu z powodu bardzo brudnej szyby.





    Kołujemy do T2, gdy dojechaliśmy do rękawa wszyscy jak na Polskę przystało wstali i już byli gotowi do wyjścia Jeszcze tylko odstać kolejkę po wizę i witamy w Turcji po raz drugi.





    Kilka zdjęć z urokliwej Alanyi, która według mnie jest taką uboższą wersją Nicei















    27.07.2010, AYT – RZE, A320 TC - FBE

    Po 2 tygodniach pełnych wrażeń czas wracać do domu. Wyjazd z hotelu o 7.40 aby dotrzeć na lotnisko kilkanaście minut po 10. Stajemy w kolejce po boarding passy i przechodzimy pod naszą bramkę. Po 30 minutach zaczyna się security, które przebiegło bardzo szybko i w końcu mogę coś ustrzelić.











    O 11.50 pakują nas do autobusu i wywożą w pole. Czeka tam na nas najstarszy samolot we flocie Wchodząc ostatni pytam stewardessy o wizytę w kokpicie, odpowiada, że kapitan jest teraz bardzo zajęty i żebym spróbował w Rzeszowie. Trafiło nam się miejsce przy wyjściu awaryjnym więc miejsca na nogi było full. Kołujemy do pasa 18L i startujemy z woleja. Piękny widok na Antalye oraz morze i kręcimy w lewo. Mijamy Taurus, kapitan informuje o dzisiejszej trasie tj. Turcja, Morze Czarne, Bułgaria, Rumunia, Ukraina i Polska. Po 10 minutach lotu zaczyna się serwis, różni się on niewiele od tego w poprzednim locie - inny sos do mięsa, puree zamiast ryżu i pyszny mus czekoladowy zamiast ciastka wiśniowego

























    Po jedzeniu zacząłem wypatrywać przelotówek mając na uwadze zbliżająca się porę dla ptaszków z Zatoki Perskiej. Pech chciał, że udało mi się uwiecznić tylko B773 AIC:





    Podróż mijała bardzo szybko, żadnych turbulencji, gdzieś nad Ukrainą zaczęły się chmury i tak do samego Rzeszowa. Zaczynamy zniżanie, wynurzamy się przed samym pasem, gładkie lądowanie i już kołujemy na płytę. Standardowo wszyscy wstają i czekają dobre 5 minut na podjechanie schodów. Wstaje jako jeden z ostatnich i podchodzę do tej samej stewardessy. Grzecznie pytam a ona wraca uśmiechnięta i zaprasza do biura. Witam się z pilotami, krótka wymiana zdań, sesja zdjęciowa na lewym fotelu, miłe słowa na koniec i żegnam linie Freebird. Opuszczając samolot jako ostatni dostaję darmową przejażdżkę wózkiem lotniskowym ( czy jaką to ma nazwę ) pod terminal przylotów Jeszcze 80 km po polskich drogach i witamy w domu.










    Była to moja druga wizyta w Turcji, zdecydowanie polecam część południową od egejskiej z powodu lepszej infrastruktury, większej ilości atrakcji i pięknych plaż. Warto dodać, że w Alanyi obserwujemy piękne widoki i mamy połączenie góry + morze – czego chcieć więcej ? Turcy to bardzo miły naród, dbają o klienta, służą pomocą w każdym miejscu i o każdej porze. Powoli odchodzi się tam od ścisłego przestrzegania wszystkich zasad islamu. Niestety połowę tego narodu bym wytłukł za ich spóźnialstwo oraz podejście do pracy w stylu – po co teraz jak można za godzinę ? Najwidoczniej tak mają wszystkie państwa basenu morza śródziemnego i trzeba się z tym pogodzić. Teraz o liniach z którymi miałem wielką przyjemność lecieć. Stewardessy uśmiechnięte, starały się wypaść jak najlepiej, cały czas pytały czy ktoś czegoś potrzebuje. Panowie w szoferce – bardzo miękkie lądowania oraz przyjazne nastawienie do pasażerów czyt. mnie Punktualność – największy plus tej linii, w drodze do Turcji wylecieliśmy 10 minut przed czasem a z powrotem równiutko o czasie. Samoloty, mnie akurat trafiły się dwa najstarsze modele ale jeden jest też z 2010 roku, trochę zużyte w środku ale na szczęście nic nie odpadło

    Dziękuje za uwagę. Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie służę pomocą
    Ostatnio edytowane przez Dawid26 ; 13-08-2010 o 17:27 Powód: kosmetyka

  2. #2
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    W maju też leciałem TC-FBF do AYT. Z racji wczesnych godzin miałem menu śniadaniowe. Też smaczne. Również zwróciłem uwagę na miękkie lądowanie w obydwie strony. W którym hotelu byłeś? Bo skoro Freebird to pewnie Wezyr.

  3. #3
    Awatar Dawid26

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Biłgoraj

    Domyślnie

    No tak Wezyr, hotel "Hedef Kleopatra Golden Sun". Trzeba wybierać albo 3 gwiazdki w centrum czyli super położenie lub 4 gwiazdki poza miastem i bardziej luksusowo w pokoju

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Czyli byłeś po zachodniej stronie. Ja byłem we wschodniej części.
    A jak oceniasz sam hotel?
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 13-08-2010 o 18:22

  5. #5
    Awatar Dawid26

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Biłgoraj

    Domyślnie

    Hotel jak Hotel, oczywiście klima, tv w tym dwa polskie kanały (viva i polonia), bar czynny od 10 do 23, kelner za parę groszy napiwku dosuwał nawet krzesło gdy siadałeś. Wnętrze pokoju też jak najbardziej ok. Hmm wschodnia część jest bliżej portu, z tego co wiem to tamtejsza dzielnica imprezowa Niestety nie było mi dane wypróbować Tureckich imprez. Raffij jak oceniasz wschodnią część ? Zachodnia bardzo mi się podobała, bardzo czyste plaże i ulice, więcej nie trzeba.

  6. #6
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Do portu miałem 5 kilometrów, więc nie wiem czy bliżej. Jak chodzi o plaże to były bardzo średnie, do kleopatry się nie umywają. A sklepy i targowiska oraz knajpy zapewne na tym samym poziomie.
    P.S.
    Poznałeś może rezydenta Pana Maćka?

  7. #7
    Awatar listonosz

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Mógłbyś również powiedzieć na jakich wycieczkach byleś? I czy je wykupywałeś od rezydenta czy od jakiegoś lokalnego biura ?

    Podczas swojego zeszłotygodniowego pobytu w Turcji spotkałem się z bardzo dziwnym zachowaniem rezydentki. Chciałem się dowiedzieć o odległość i długość podróży do Pamukale. W odpowiedzi usłyszałem, że takich informacji rezydenci nie udzielają. Szok I tu moje pytanie, czy spotkaliście się z czymś takim ? Dodam tylko, że korzystałem z Neckermanna.

  8. #8
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Z Alanya'i do Pammukale jest ok. 300 km, bliżej jest np. z Bodrum ok. 180 km. Może sama nie wiedziała ?

  9. #9
    Awatar Dawid26

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Biłgoraj

    Domyślnie

    raffij - czy pan Maciek to brunet o wzroście ok. 180 cm ? Jeśli tak, to był rezydentem właśnie w moim hotelu oraz transferował nas na lotnisko pod koniec pobytu
    listonosz - rafting, noc turecka, hamam i jeep safari. Wszystko kupiliśmy w lokalnym biurze "Wujek i Mariolka" - ceny dwa razy mniejsze niż u rezydenta, a i obsługa bardzo przyjaźnie nastawiona Tutaj znajdziecie ich stronę: STRONA GLOWNA

  10. #10
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Dokładnie. Taki bezczelny typ i kawał chama!

  11. #11
    Awatar Dawid26

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Biłgoraj

    Domyślnie

    Faktycznie, zbyt miły to on nie był. 0 uśmiechu itp. typ polskiego cwaniaczka.

    EDIT: Można wiedzieć skąd taka opinia o nim ? Wcisnął wam jakiś badziew ?

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Obraził się i potraktował nas jak szczeniaków bo nie kupiliśmy wycieczek u niego. Długo by można pisać, ale w sumie szkoda miejsca i czasu.

  13. #13
    Awatar piter2020

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Super relacja
    Też byłem w tym roku w Turcji , wszystko byłoby dobrze gdyby nie przewoźnik - Saga Airlines.
    Pozdrawiam,
    Piotr

  14. #14
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Ciekawa relacja i smaczne jedzonko.
    Zaskoczony jestem, bo nie każda linia czarterowa serwuje posiłek.

  15. #15
    Awatar listonosz

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez voyager747 Zobacz posta
    Z Alanya'i do Pammukale jest ok. 300 km, bliżej jest np. z Bodrum ok. 180 km. Może sama nie wiedziała ?
    Nie wierzę. Powiedziała, że mieszka od 12 lat w Turcji więc takie rzeczy to powinna wiedzieć.
    To już mój znajomy z RPA, który mieszka w Polsce od 4 miesięcy potrafi mniej więcej określić odległości między miastami i podać ich lokalizację. Oczywiście mówimy tutaj o większych miastach

  16. #16
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie Moje 3 grosze

    1. Wielka pochwała dla projektującego lotnisko w AYT - w hali odlotów jest mini PLAC ZABAW DLA DZIECI. Takie to proste a jakie potrzebne. Lecące przez ręce dzieciaki na widok labiryntu wykrzesały swoje ostatnie siły, dały spokojnie poczekać na samolot a na końcu wyzionęły ducha w samolocie (wylot był coś około 23:00)
    2. Ciekawa organizacja lotniska. Nie da się wejść do terminalu bez kontroli bagażu (bramki na wejściu) potem po odprawie i "kontroli granicznej" przechodzi się do hali odlotów, ale security jest dopiero wtedy gdy wchodzi się do gate'u. Każdy gate (właściwie zespół dwóch) ma własne stanowisko security.
    3. Z wycieczek polecam Unimog Safari Zabawa przednia - wyprzedzanie na drogach, wojna na wodę (z butelek), goście robią niezłe jaja/cuda tymi pudełkami - np. wspinanie się na pionową ścianę - oczywiście z pasażerami. Cały dzień naprawdę wypełniony emocjami, polecam też z dzieciakami - mój z wyjazdu zapamiętał praktycznie tylko to...

  17. #17

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Ale jedzonko świetne... i jeszcze wejście do kokpitu.. Też się zastanawiam nad Turcją,ale myślę o Bodrum (droższe od Alanyi), dobre miejsce wypadowa i jazda jeepami osobiście dla tych co mają prawko czyli dla mnie

  18. #18
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Bodrum też jest fajne, my byliśmy w Bodrum, w Kusadasi, w Alanya'i i dwa razy w Side.

  19. #19

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie

    Też byłem w tym roku w Alanyi.Hotel sunshine.Wycieczka do Kapadocji dała się we znaki.

  20. #20

    Dołączył
    Mar 2010
    Mieszka w
    San Diego, California, United States

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja byłem w Bodrum 2 lata temu. Hotel - Royal Albatros. Nie jestem pewien bo to kawał czasu temu było. Pobyt wspominam bardzo miło. Restauracja na dachu hotelu była dobrym punktem obserwacyjnym. Widać było całą zatokę i część Bodrum. W sumie zawiodłem się tylko na Pammukalach. Wszyscy tak chwalili a okazało się, że to kawałek białej góry gdzie nie można wchodzić w butach. Leciałem AIP 757 z kapitanem AllOver
    Pozdrawiam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •