Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie WAW-HRG-WAW Z AIR ITALY


    Polecamy

    W moją wyprawę na podbój Egiptu (14 dni, z czego 10 intensywnego zwiedzania) przyszło mi wyruszyć z Air Italy. Na długo przed wylotem czytałem sporo opinii na temat tego przewoźnika, z czego sporo niestety opisywało awarie i wynikające z nich opóźnienia. W moim przypadku wszystko poszło jak z płatka, było bezawaryjnie i punktualnie, a szczegóły poniżej.

    1. WAW-HRG 08.07.2010 REJS AEI 548 Boeing 737-800 I-AIGN

    Na Okęciu zjawiamy się przepisowe dwie godziny przed planowanym na 19:20 odlotem. Kolejka do check-in do HRG szczelnie wypełnia ponad połowę starego terminala. Osobiście nie przepadam za czarterami i towarzyszącymi im atrakcjami, ale do Egiptu chyba jednak nie wybrałbym się samodzielnie, więc grzecznie czekam na swoją kolej do odprawy. Działają aż trzy stanowiska check-in, więc wszystko idzie sprawnie i szybko. Odprawiająca nas Pani jest bardzo sympatyczna i, co dodatkowo działa na jej korzyść, daje nam miejsca w przedniej części samolotu (6E,6F). Na security sceny jak z dobrej komedii: pewien przeszukany na wszystkie strony pasażer po 5 minutach przypomniał sobie o schowanym pod koszulką grubym łańcuchu (najwyraźniej tak się z nim zżył. Po odstaniu swojego i wysłuchaniu najrozmaitszych opowieści dziwnej treści przyszłych współpasażerów, szybkie zakupy w duty-free i przemarsz do położonej na drugim końcu terminala bramki A 29.
    Boarding jak na standardy czarterowe szybki, sprawny i o czasie, a do tego przez rękaw, z którego widać, że polecimy 738 (a tak chciałem 757-200… no cóż, nie tym razem). Na pokładzie wita nas miła i uśmiechnięta załoga – 3 stewardesy i 1 steward. Trzeba przyznać, że wszyscy są naprawdę mili i profesjonalni. Push back i safety demo w trakcie długiego kołowania na pas 33.



    Tuż po starcie możemy podziwiać piękną panoramę centrum Warszawy.






    Widok z mojego miejsca 6E:



    Trwający nieco ponad 4 godziny lot mija spokojnie do momentu, kiedy dolatujemy nad Morze Egejskie. Nad wyspami greckimi i potem na odcinku od Krety do Aleksandrii trwa zabawa w zapinanie i odpinanie pasów, a o dostaniu się do toalety można zapomnieć (samolot wypełniają dwie kolejki uporczywie zmuszane do zajęcia miejsc, jak tylko zaczynają się turbulencje, czyli co chwilę). Trochę spokojniej robi się, gdy znajdujemy się już w przestrzeni powietrznej Egiptu. Mijamy Kair z lewej strony, a następnie przecinamy Nil i zaczynamy schodzenie do lądowania. Podejście delikatne, ale samo lądowanie raczej dość gwałtowne i ze sporym przechyłem (boczny wiatr?). Do terminalu zabierają nas cudowne autobusy EgyptAir przypominające nieco nasze Jelcze z dawnych lat. Jeszcze tylko wypełnienie bzdurnej deklaracji, której i tak nikt nie czyta, zakup wizy, czyli bakszysz za wjazd i Egipt wita.

    Poniżej kilka moim zdjęć z trasy obejmującej między innymi Abu Simbel, Asuan, Edfu,Luksor, Kair, Aleksandrię.

















    1. HRG-WAW 23.07.2010 REJS AEI 549 Boeing 737-800 I-AIGN

    Podróż w drogę powrotną pozwala mi zapoznać się nieco z egipskimi normami bezpieczeństwa na lotniskach. Nie wiem, ile razy dokładnie prześwietla się bagaż, ale na pewno nikt na jego zawartość nie patrzy, nie mówiąc już o płynach, których dowolną ilość można zabrać na pokład (już chciałem dopijać wodę, a tu przede mną przechodzi pani przez bramkę z butelką coli pod pachą!). Strefa odlotów przypomina trochę uporządkowany bazar, monitory informujące o odlotach i przylotach nie działają, natomiast z głośników dobywają się mniej więcej takie komunikaty: „Passengers to Katowica, ON BOARD!!!”. Trzeba jednak przyznać, że jak na egipskie standardy jest dość czysto, tuż przy bramkach znajduje się strefa fast-foodów i sporo miejsc do siedzenia. Boarding autobusem – jelczem. Ponownie I-AIGN i koniec marzeń o 757! Załoga, poza jedną bardzo sympatyczną stewardesą, raczej średnia. Najbardziej podobała mi się kłótnia stewardessy ze stewardem o to, ile poduszek i koców rozdać w przodu, a ile z tyłu samolotu. Standardowe safety demo podczas kołowania i start. Tym razem lot nad morzem przebiega spokojnie.




    W ciasnym fotelu nie za bardzo da się zasnąć, słucham więc muzyki z pokładowego systemu rozrywki, obserwuję trasę na ekranie i oświetlone greckie wyspy za oknem (pięknie widać półwysep Chalkidiki, a dalej Saloniki). W tę stronę mamy miejsca z tyłu samolotu (30B) Polska przywitała nas pojedynczymi chmurami, wschodem słońca i temperaturą 23 stopnie o 4:30 rano. Lądowanie na pasie 33 dość delikatne, za to hamowanie i rewersy takie, że aż mnie wbiło w fotel. Deboarding na szczęście przez rękaw, bo o tej godzinie nie mam ochoty tłoczyć się w autobusie. Lot w tę stronę to niecałe 4 godziny.




    Generalnie obydwa rejsy zdecydowanie na plus. Samolot nowy i niezniszczony, miejsca na nogi jak na czarter całkiem sporo. Miłym urozmaiceniem podróży są ekraniki z trasą oraz system rozrywki w postaci kilku kanałów muzycznych (niestety przez większość czasu nie tylko u mnie działała tylko jedna słuchawka). Zdecydowany minus Air Italy to brak cateringu i kosmiczne ceny w sky barze. Dodatkowy plus – rękaw w WAW.

    Pozdrawiam,

    Luki

  2. #2
    Administrator Senior Screener
    Awatar meschiash

    Dołączył
    Nov 2006
    Wpisów
    52

    Domyślnie

    Fajna relacja. Lubię ten kraj więc tym bardziej miło się czyta.

    Cytat Zamieszczone przez lukiluk Zobacz posta
    Zdecydowany minus Air Italy to brak cateringu i kosmiczne ceny w sky barze. Dodatkowy plus – rękaw w WAW.
    To nie minus AIP a tour operatora, który oszczędza na cateringu. Np. lot AMC z Neckermann-em zapewnia catering.
    POZDRAWIAM TOMASZ

    "Mniej znaczy więcej" - Ludwig Mies van der Rohe
    "Nobody is perfect, I'm nobody..."

  3. #3
    Awatar ukash14

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Sulechow

    Domyślnie

    A cóż to ja widze Wizzair zaparkował przy rękawie????
    Świetna relacja, czyta się wysmienicie.

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja. W jakim hotelu byłeś?

  5. #5

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Dzięki Byłem w Serenity Makadi Heights 3 dni na początku i 3 na końcu, w międzyczasie na statku na Nilu i w hotelu Husa w Kairze + jedna noc w pociągu relacji Asuan - Kair.

  6. #6
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    No a jak oceniasz tem hotel? W porządku?
    Masz może jakieś zdjęcia z tego hotelu?

  7. #7

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Hotel gigant (7 basenów ze słodką i słoną wodą), choć zbudowany tak, że nie przytłacza. Czysty i porządny z fajną plażą. Mankamenty to odległość od Hurghady (jakieś 30 km) i tabuny Rosjan. Na jedzenie, pokoje czy obsługę absolutnie nie można narzekać. Mnie zmęczyła trochę jego wielkość tym bardziej, że wybraliśy mniejszy i spokojniejszy Sol y Mar, ale z przyczyn, których Itaka nie podała, hotel nam zmieniono. Jeśli chcesz, wrzucę parę zdjęć.

  8. #8

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Oto parę fot hotelu:











  9. #9
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    No podobają mi się te egipskie hotele.
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 18-08-2010 o 10:17

  10. #10

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez lukiluk Zobacz posta
    W moją wyprawę na podbój Egiptu (14 dni, z czego 10 intensywnego zwiedzania) przyszło mi wyruszyć z Air Italy. Na długo przed wylotem czytałem sporo opinii na temat tego przewoźnika, z czego sporo niestety opisywało awarie i wynikające z nich opóźnienia. W moim przypadku wszystko poszło jak z płatka, było bezawaryjnie i punktualnie, a szczegóły poniżej.
    A wystarczy zobaczyć ich daty i wszystko się wyjaśnia.Relacja super

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •