Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Awatar Tupungato

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Bytom

    Domyślnie KTW-WAW-GDN czyli mój pierwszy turboprop i Embraer :)


    Polecamy

    Wykorzystując promocję LOT postanowiłem po raz pierwszy zaliczyć turbopropa i Embraera. No i po raz pierwszy LOT :) Za przelot na trasie KTW-WAW-GDN zapłaciłem 113zł. Przy okazji miałem pretekst, żeby w końcu trochę pozwiedzać Polskę, bo ciągle latam za granicę, a mam poważne braki w naszym pięknym kraju.

    Efekty w postaci zdjęć można zobaczyć tu: Spotting Okęcie

    KTW

    Lot poranny o 8:50. Przyjechałem o 7:25, bo straszą, że checkiny zamykają godzinę przed wylotem. Próbowałem zrobić online checkin, ale się nie udało. Checkin otwarto o 7:55 i okazało się, dlaczego nie mogłem zrobić online checkinu - z jakiegoś powodu imię miałem wpisane w miejscu na nazwisko, i odwrotnie. Ale nie było z tym problemu. Miałem zabookowane jakieś miejsce przy oknie, które wydawało mi się dobre, ale pani wspomniała, że to tuż przy śmigle i spytała czy nie wolę o jedno do tyłu, gdzie nie ma śmigła. Wolałem :) Nieduży plecak nadany został prosto do Gdańska, aparat wziąłem z sobą. Spostrzeżenie 1: akurat w tym czasie nie leciały żadne inne loty oprócz mojego ATRa do Warszawy i jakież w tym terminalu pustki! Kontrolę bezpieczeństwa specjalnie otwierali, przeszedłem ją pierwszy i w strefie odlotów byłem sam jak palec. W autobusie do samolotu naliczyłem 29 osób i podsłuchałem kilka rozmów. Kilka osób leciało biznesowo do Warszawy, kilka osób z przesiadką do USA, pojedyncze osoby z przesiadką w najróżniejsze miejsca Europy. Deszcz zacinał, wodę z płyty lotniska usuwała duża oczyszczarka. Nie widziałem żadnych skutków jej przejazdów. Przez szybę obserwowałem strefę odbioru bagażu. Z Warszawy przyleciało kilkanaście osób, z czego dwie nie dostały swojego bagażu. Na zewnątrz zrobiła się niezła ulewa, a odkryty pojazd z naszymi bagażami nieśpiesznie toczył się do samolotu. Tak jest wszędzie, że linie pozwalają bagażowi moknąć bez ograniczeń? Czy zależy to od lotniska?
    Start - niezły power i szybkie wznoszenie. Jeszcze nie widziałem lotniska w Pyrzowicach z takiej perspektywy, bo oczywiście samolot oderwał się od ziemi po kilkuset metrach. Catering = herbata i princessa kokosowa. Trochę mnie zdziwiło, że np. nie było innego smaku wafelka do wyboru, wszak smak kokosowy nie jest tak uniwersalnie lubianym jak po prostu czekoladowy. Wrażenia z lotu - samolot taki trochę obdrapany, przynajmniej silnik, na który się głównie gapiłem. W czasie kołowania człowiek czuje się jak w Maluchu. W porównaniu do typowych B737 siedzi się bardzo nisko. Widoków z okien brak. Kołowanie w Wawie na jednym silniku.

    WAW
    Zrobiłem trochę zdjęć w terminalu. Podeszła ochrona, spytali czy reprezentuję jakąś firmę. Powiedziałem, że jestem spotterem, zdjęcia hobbystycznie. Poprosili, żeby nie fotografować checkinów, a tak to OK. Ogólnie mili. Potem wyszedłem z terminala i ruszyłem pieszo do miejsca nr 4 z tej strony: http://airnews.pl/map.html. Mniej więcej półgodzinny spacer. Założyłem Sigmę 70-300 (APO DG), wlazłem na wydeptaną góreczkę z ziemi i fotografowałem. W wyniku remontu krótszego pasa, wszystko startowało i lądowało w kierunku 33, co ułatwiało sprawę. Stałem tam 50 minut, momentami nawet deszcz przestawał padać. Oprócz mnie żadnych spotterów, ale podjeżdżali różni ludzie na papieroska, żeby pogapić się na samoloty, np. robotnicy z pobliskiej budowy. Ochrona lotniskowa wielokrotnie przejeżdżała pod płotem. Zazwyczaj zatrzymywali się na chwilę i przyglądali mi uważnie. Po około 30 minutach spottingu podjechał również radiowóz z dwójką policjantów i przyglądali mi się przez 15 minut, ale najwyraźniej nie wyglądałem niebezpiecznie, bo nic ode mnie nie chcieli. Przez te 50 minut przewinęło się całkiem dużo samolotów, efekty są w galerii. Wiadomo, bez rewelacji, bo deszcz :) Rządowy Jak wystartował, po czym 17 minut później lądował. Jakiś trening? Poza rządowym Jakiem pełen przegląd LOTu, Wizzair, Air France, KLM, Koral Blue, Travel Service, Norwegian, wojskowa CASA, An-26. Potem jeszcze trochę spottingu z okien w strefie odlotów. Między innymi trafiło się kilka LOTowskich B767 (chyba 3 różne).
    Do Gdańska trafił mi się jubileuszowy Embraer E170 z numerem 600. Wnętrze wyraźnie mniejsze niż np. w B737, ale siedzenia w bardzo wygodnej odległości od siebie. Lekka maszyna na tak krótki lot odrywa się od pasa bardzo wcześnie, niesamowita sprawa. Lądowanie w Gdańsku bez zakłóceń, plecak dotarł. Do centrum można dojechać autobusem miejskim. Korki niesamowite.

    Efekty w postaci zdjęć można zobaczyć tu: Marek Ślusarczyk - Spotting Okęcie 2010

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Miło się czytało. A korki w Gdansku będą takie az do Euro, bo drogi w przebudowie.

  3. #3
    Awatar Kamil_B

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    WAW / EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato Zobacz posta
    Rządowy Jak wystartował, po czym 17 minut później lądował. Jakiś trening
    Tak, dokładnie , zdarza sie że wykonują takie manewry po 5-6 razy pod rząd.

    Cytat Zamieszczone przez Tupungato Zobacz posta
    Ochrona lotniskowa wielokrotnie przejeżdżała pod płotem. Zazwyczaj zatrzymywali się na chwilę i przyglądali mi uważnie. Po około 30 minutach spottingu podjechał również radiowóz z dwójką policjantów i przyglądali mi się przez 15 minut, ale najwyraźniej nie wyglądałem niebezpiecznie, bo nic ode mnie nie chcieli.
    Nim się nie przejmuj, jeśli pstrykasz tylko foty to nikt sie do Ciebie nie przyczepi.

    Relacja bardzo fajna, jak byś kiedyś wybierał się do WAW daj znać , oprowadzimy Cie po dobrych miejscówkach do focenia (np. Wirażowa, kawałek na piechote , ale na prawde warto)

    Pozdr.
    K
    Ostatnio edytowane przez Kamil_B ; 13-09-2010 o 21:04 Powód: literówka

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •