Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Awatar papasmerf

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie JFK - LAX by Virgin America 11.09.2010


    Polecamy

    Witam!


    Niedawno wróciłem z mojej dziewiczej podróży do USA i miałem okazję odbyć lot na trasie New York JFK – Los Angeles LAX samolotem typu Airbus A320 właśnie linii. Virgin America. Muszę przyznać, że charakter tych linii zdecydowanie odbiega od znanych mi do tej pory standardów europejskich. Wprawdzie całego boardingu nie miałem okazji zobaczyć, bo kontrola bezpieczeństwa w leniwe sobotnie przedpołudnie (mimo znamiennej daty 11 września) zajęła sporo czasu, ale już przy wejściu do samolotu czuć było wyluzowany, amerykański klimat. Powitała nas sympatyczna i uśmiechnięta młoda obsługa, składająca się z przedstawicieli różnych ras i kolorów skóry – mieliśmy zatem typowy amerykański melting pot. Zaskoczył mnie fakt, że członkowie cabin crew mieli na sobie kolorowe czarne lub białe t-shirty z logo linii i napisem "Stand Up To Cancer" (hasło amerykańskiej kampanii społeczna dotyczącej badań nad chorobami nowotworowymi), żadnych formalnych elementów stroju nie dało się zauważyć. Zaraz po wejściu na pokład w oczy uderza feeria barw, fioletowe i różowe łagodnie sączące się światło sprawia wrażenie, jakby znajdowało się w podniebnym klubie, brakuje tylko miejsca do tańca :-P Załoga powitała pasażerów a szefowa personelu pokładowego zaanonsowała swoich pomocników, wśród których mieliśmy dwóch debiutantów, świeżo po pomyślnym ukończeniu kursu. Samolot punktualnie wzbił się w powietrze a z okien można było podziwiać panoramę Nowego Jorku. Co ciekawe, przy starcie szyby były zasłonięte, do tej pory byłem pewien, że obowiązujące przepisy nakazuję podniesienie rolet do góry przy starcie i lądowaniu, w tym wypadku było jednak inaczej. Dzięki zaciemnieniu kabiny żywe kolory przez cały lot dominowały w kabinie pasażerskiej.
    Kilka minut po starcie sympatyczne stewardessy zaczęły roznosić napoje, ich wybór był całkiem spory. Później każdy z pasażerów zamawiał napoje z menu „on the house”, które można było wywołać w indywidualnym panelu sterowania umieszczonym w fotelach. Aby nie nudzić się podczas długiego lotu każdy miał do dyspozycji własny ekranik z ważniejszymi kanałami TV, radiem, muzyką i filmami do wyboru. Słuchawki można było nabyć wsiadając do samolotu w cenie 2 $, ale okazało się, że niezawodne do tego sprzętu są słuchawki firmy Apple do iPoda/iPhone'a i właśnie z nich korzystali goście na pokładzie. Moją uwagę zwróciła fraktura siedzeń, nie była ona chropowata ani obita materiałem, lecz biała i śliska, idealnie gładki plastik, co jeszcze bardziej potęgowało futurystyczne wrażenie. Na dotykowym ekranie można było także śledzić trasę i parametry lotu, który potrwał ok. 5 h 40 min. Lądowanie było gładkie i przyjemne, nie słyszałem nawet wysuwającego się podwozia Podkreślę, że personel pokładowy był naprawdę uprzejmy, sprawnie się uwijał i zamówione napoje w mig pojawiały się przed pasażerem. Na koniec szybkie wyjście przez rękaw w przedniej części samolotu, wędrówka przez LAX i oczekiwanie przy taśmie na bagaże. Na szczęście nie trwało to zbyt długo. Warto zauważyć, że „karuzela” znajduje się za głównym wyjściem z korytarza przylotów, co zmyliło kilku podróżnych, ale obsługa naziemna portu w LA była pomocna i prawidłowo pokierowała do wyjścia. To by było na tyle moich doświadczeń z Virgin America. Mogę każdemu polecić te linie i z pewnością skorzystam z nich za rok, jeśli wybiorę się do USA w kolejną podróż. :]


  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    BWIADCADW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez papasmerf Zobacz posta
    Warto zauważyć, że „karuzela” znajduje się za głównym wyjściem z korytarza przylotów
    Na wszystkich lotniskach w USA karuzela jest juz po wyjsciu. Jedynie jest przed wyjsciem jezeli lot byl miedzynarodowy, bo wtedy celnicy maja prawo sprawdzic co jest w srodku bagazu.

    Mnie natomiast zmylilo to jak lecialem krajowym lotem z Teneryfy do Madrytu. Wyszedlem praktycznie z budynku i szukalem karuzeli. Pozniej sie zorientowalem ze karuzela jest w srodku.

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez papasmerf Zobacz posta
    Co ciekawe, przy starcie szyby były zasłonięte, do tej pory byłem pewien, że obowiązujące przepisy nakazuję podniesienie rolet do góry przy starcie i lądowaniu, w tym wypadku było jednak inaczej.
    Były zasłonięte ze względu na nagrzewanie się kabiny podczas postoju na lotnisku. Kilkakrotnie tego lata słyszałem prośbę o opuszczenie rolet po wylądowaniu.
    Efekt był taki, że w kolejnym locie mało kto rolety podnosił, nawet po starcie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •