Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
  1. #1
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie BHD-STN-BRE-LPL-RZE-WAW-RZE-LPL-BHD


    Polecamy

    To moja pierwsza relacja z podróży na tym forum. loty odbyłem w drugiej połowie października, głównym założeniem przy wyborze trasy była cena, i chęć skorzystania z lotu tradycyjnym przewoźnikiem.

    BHD-STN

    Z centrum Belfastu na lotnisko City można dostać się autobusem nr 600 za 3f podróż jakieś 15 minut. Lotnisko niewielkie, 1-2 lata temu rozbudowane, posiada jeden rękaw. Na City swoją bazę ma Flybe, ale ja skorzystałem z usług Ryanair, lot popołudniowy samolot wypełniony w 80% co było niemałym zaskoczeniem bo zazwyczaj gdy korzystałem z usług Ryana na tym lotnisku, nie było więcej niż 40-50%. 1 listopada Ryan zwiną bazę w Belfascie oficjalnym powodem była decyzja o odłożeniu rozbudowy pasa startowego, nieoficjalnie miasto nie chciało płacić, pewnie też słabe obłożenie lotów zrobiło swoje.


    Widok na wnętrze po przejściu odprawy. Podczas odprawy musiałem otwierać laptopa po to aby ochroniarz przejechał kilka razy pod ekranem białym paskiem papieru, ktoś wie dlaczego?


    przed gejtami dość dużo oczekujacych pasendżerów


    mimo to spokojnie można znaleźć miejsce chociażby na parapecie z takim widokiem, terminal czysty, fajnie rozplanowany z dużymi przeszkleniami na płytę lotniska, jest darmowy internet.





    I to by było na tyle jeśli chodzi o Belfast City Airport

  2. #2
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Lot trwał około 1 godziny ładna pogoda, można było podziwiać kolejeczkę do lądowania na Stansted, gdzie ruch w godzinach popołudniowych spory. Po wylądowaniu zakupiłem bilet do Londynu na Liverpool Street Station (powrotny kosztował 14f)





    Po kilku godzinnym zwiedzaniu miasta jakimś cudem zdążyłem na ostatni tego dnia autobus. Na Stansted dojechałem po północy, atmosfera na lotnisku jak na obozie harcerskim, wszystkie najlepsze miejsca z dostępem do gniazdek już dawno były zajęte, jakimś cudem po długim poszukiwaniu coś udało się znaleźć, nad gniazdkiem duży napis że tylko dla obsługi, no ale trudno...trzeba było jakoś przeczekać do porannego wylotu.

    cdn.

  3. #3
    Awatar incorrect_optymist

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Czesc,


    Relacja zapowiada się fajnie

    Cytat Zamieszczone przez letowniak Zobacz posta


    Widok na wnętrze po przejściu odprawy. Podczas odprawy musiałem otwierać laptopa po to aby ochroniarz przejechał kilka razy pod ekranem białym paskiem papieru, ktoś wie dlaczego?
    Sprawdzanie obecności materiałów wybuchowych



    Pozdrawiam

  4. #4
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    STN-BRE

    Lot do Bremy miałem o godzinie 6.40 był to jeden z pierwszych lotów tego dnia, odprawiłem się kilka minut po godzinie 4. Myślałem że na Stansted nie spotka mnie nic ciekawego ale jednak po wyświetleniu numeru gate'u okazało się że trzeba na miejsce dojechać kolejką lotniskową

    kolejka miała do pokonania jakieś 600 metrów, w środku ścisk jak w autobusie miejskim podczas godziny szczytów, trochę potrwało zanim niektórzy zrozumieli ze stojąc w drzwiach nie ruszymy z miejsca, ale ostatecznie się udało

    to już po wyjściu z wagonika.


    Lot do Bremy trwał nieco ponad godzinę, wszystko przy pięknej pogodzie.




    Terminal z zewnątrz prezentuje się dosyć ładnie, niestety Ryanair korzysta z dobudowanego baraku, podróżnych witają ciasne pomieszczenia z blachy z podwieszonymi rurami, wentylacja instalacją elektryczną itp. Hala bardziej przypomina fabrykę niż terminal

    cdn.

  5. #5
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez incorrect_optymist Zobacz posta
    Sprawdzanie obecności materiałów wybuchowych
    Dziwne bo jeszcze raz przepuszczał przez skaner, myślałem że był jakoś naelektryzowany czy coś Ale chyba takie procedury mają.


    Brema

    Po kontroli paszportowej udałem się na zwiedzanie głównego terminalu, w porównaniu z Ryanowskim barakiem wygląda bardzo dobrze.


    W terminalu jest podwieszona makieta stacji kosmicznej, podobno jakieś podzespoły wyprodukowano w Bremie i dlatego szczycą sie tym faktem


    Terminal bardzo czysty, do kibelków trzeba schodzić piętro niżej co nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, ale ogólnie sprawia pozytywne wrażenie, po długim spacerze okryłem schody na dach terminalu


    A tam niesamowicie duży taras, ławeczki, kawiarnia, muzeum lotnicze niestety było zamknięte. Na tarasie mimo chłodu dość dużo ludzi, było też kilka osób z profesjonalnym sprzętem do focenia






    Z tarasu spokojnie można było zaglądnąć do kabiny pilotów, niestety moja komórka nie dawała takich możliwości


    Na tarasie można podziwiać niemiecki prototyp samolotu pasażerskiego




    Po zwiedzaniu terminala udałem się do centrum tramwajem, przystanek ulokowany jest zaraz przy głównym wyjściu z terminala, wspaniała sprawa. Podróż do centrum trwa max 20 minut, bilet można kupić w informacji na lotnisku (6,10e dobudówka, ważna do północy danego dnia)


    Po nie przespanej nocy na Stansted myślałem tylko o hotelowym łóżku, gdzie jak się
    okazało już ktoś pomieszkiwał



    cdn.

  6. #6
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    BRE-LPL Po zbyt krótkiej wizycie w Bremie czas na lot do Liverpoolu

    Ulubionym środkiem transportu Bremeńczyków wcale nie jest samolot.

    Ja nie miałem wyboru do UK na rowerze raczej bym nie dojechał, odprawa w Ryanowskim baraku, poszła dość sprawnie, zauważyłem ze zwracają szczególną uwagę na obuwie, mają specjalny podnóżek na którym większość osób musi postawić nogę opierając ją na pięcie tak aby widoczna była podeszwa, zabawnie to wygląda gdy kobieta w szpilkach stoi na jednej nodze a drugą próbuje umieścić w odpowiedniej pozycji na podnóżku



    Lot mimo że krótki nie należał do najspokojniejszych, bardzo trzęsło cała drogę, nie mówiąc już o lądowaniu, Niemcy nie szczędzili braw.

    cdn.

  7. #7
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Po długiej przerwie spowodowanej ulotnieniem się laptopa spróbuje dokończyć relacje

    LPL-RZE

    Liverpool to moje ulubione lotnisko w UK. Wszystko fajnie uporządkowane, czysto, dobra architektura i jak najbardziej funkcjonalnie szkoda tylko że Ryan skasował połączenie do Rzeszowa.


    Na przeciwko terminala zbudowano hotel Hilton wraz z parkingiem


    Punkt kontroli przeniesiono na ostatnie piętro, jeszcze nie tak dawno był na pierwszym piętrze, wjeżdżało się tam schodami umieszczonymi na środku terminala, teraz schody stoją nieużywane, wejście na ostatnie piętro dobudowano na jednym z boków terminala


    A to już widok na terminal z pierwszego i ostatniego piętra.




    W terminalu wciąż trwają prace, wszędzie widać szanujących prace Anglików


    A to już stanowiska kontroli, leciałem poza sezonem więc wszędzie spore pustki. Podobnie było w Liverpoolu, wszystko odbyło się szybko i sprawnie.


    W pozostałej części terminala wciąż trwają prace budowlane, wszędzie żółte znaki prowizoryczna wykładzina i płyty wiórowe, to akurat jeden z sklepów po remoncie przez który prowadzi droga do gate`ów. Trochę jak ścieżka przez las, tylko zamiast szumu drzew w ogół towar na półkach który krzyczy zabierz mnie ze sobą i jak na Polaka przystało poleciałem na dział z alkoholem


    Bording zaczął się punktualnie, jak to przed lotami do Polski bywa każda walizka musiała zostać wciśnięta do Ryanowskiej miarki. Bez strachu w oczach wielu pasażerów się nie obyło, zawsze latam tylko z małym plecakiem wiec nie doznałem tego uczucia na brawa zasługuje pięknie uformowana kolejka do bordingu, pewnie to znów zasługa pozasezonowego lotu.
    Samolot wystartował punktualnie, zniżanie do lądowania zaczął już na godzinę przed planowanym przylotem. Jak po sznurku nad autostradą, zaczynając gdzieś w okolicach Katowic, siedziałem za lewym skrzydłem(nie przypadkowo, wcześniej sprawdziłem kierunek wiatru w Jasionce) wiec fantastycznie oświetlony Kraków minęliśmy od południa, i tak do samego Rzeszowa nad A4, miejscami widać było że prace prowadzone są również w godzinach wieczorowych.
    W Rzeszowie bylibyśmy przed czasem gdyby nie to że kapitan poinformował o tym że będziemy musieli oczekiwać na lądowanie, nikt tym raczej się nie przeją, wszyscy podziwiali rozświetlone miasto wokół którego zrobiliśmy ładny krąg od południa, później przelot nad lotniskiem i powtórka z rozrywki tym razem odbił na północ i udał się nad Łańcut. Z zamku w Łańcucie piloci zrobili sobie fajny punkt orientacyjny bo to już kolejna "nawrotka" centralnie nad zamkiem jaką miałem okazje podziwiać tylko że tym razem nocą. Widok rewelacyjny niestety nawet nie wyciągałem telefonu bo fotki nocą robi beznadziejne.
    Lądowanie bezproblemowe, samolot zaczną kołować po pasie w kierunku terminala i przed samą droga kołowania stanęliśmy, co niektórzy zaczęli już odpinać pasy, w tym czasie kapitan poprosił o chwilę cierpliwości i wytłumaczył ze trwają jakieś prace i że będziemy musieli zostać doholowani do terminala, chodziło oczywiście o budowane płyty postojowe wzdłuż drogi kołowania, podpięto nas do push back i na wyłączonych silnikach doholowano do terminala.

    Cdn.

  8. #8
    Awatar lukket

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez letowniak Zobacz posta
    Liverpool to moje ulubione lotnisko w UK. Wszystko fajnie uporządkowane, czysto, dobra architektura i jak najbardziej funkcjonalnie szkoda tylko że Ryan skasował połączenie do Rzeszowa.
    Ja właśnie byłem niedawno w LPL, i mam zupełnie inne wrażenie, ale dotyczy ono części za kontrolą bezpieczeństwa. Tymczasowe przejścia do gate'ów jakimiś ciasnymi korytarzykami z naklejonymi strzałkami, w airside mało miejsca i tłok. Mam nadzieję, że gdy skończą remont całość się zmieni na lepsze.

    Ale fakt, z zewnątrz prezentuje się bardzo ładnie.

  9. #9
    Awatar incorrect_optymist

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez letowniak Zobacz posta
    Dziwne bo jeszcze raz przepuszczał przez skaner, myślałem że był jakoś naelektryzowany czy coś Ale chyba takie procedury mają.
    Pasek, to typowo chemiczne sprawdzanie. Materiały wybuchowe. Natomiast skaner, czyli urządzenie do prześwietlania, przekazuje obraz, żebyś w obudowie np noża nie schował

  10. #10
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    RZE-WAW

    Bilet do Warszawy nabyłem w super cenie 78 złotych, przed wyrobiłem sobie kartę M&M zawsze to jakieś punkty. Po pierwszym locie uzbierało się 2 625 (w tym 125 za lot)

    W ciasnym terminalu w tym czasie odprawiały się loty do Warszawy i Frankfurtu, wiec było dosyć luźno i wszystko przebiegło sprawnie i przyjemnie. Przed odprawą jeszcze sfociłem budowę nowego terminalu.




    Po przejściu kontroli udałem się na piętro które szczególnie nie zachwyca ale jest tam kawiarnia z której jest dobry widok na całą płytę, do tego barowe krzesełka przy parapecie zachęcające do obserwacji.


    Po chwili przyleciała Lufthansa.


    A że LOTu wciąż nie było widać zamówiliśmy kawę i porobiłem parę fotek.








    LOTu jak nie było tak nie ma więc kilku osobową grupą oczekujących kawka piwko i haha hihi. Na piętrze zero informacji o tym czy samolot opóźniony, na wyświetlaczach reklamy, ale że wszyscy płytę mieli jak na dłoni więc nikt się jakoś nie przeją. W tym czasie bording na LOT już prawie zakończony a wszyscy sobie siedzą a raczej stoją w autobusie, co widać na tym zdjęciu i tak sobie czekali na nas oczywiście nikomu się nie chciało schodzić bo i po co jak samolotu nie ma, a o bordingu nie mieliśmy zielonego pojęcia


    Tak byśmy siedzieli jeszcze długo gdyby nie głos z megafonów: Uwaga pasażerowie odlatujący liniami LOT do Warszawy ostatnie wezwanie!!....hmm postawiło na równe nogi wszystkich, poprzednich wezwań jakoś nikt nie słyszał samolotu jak nie było tak nie ma. Na dole pusto, oczywiście już dawno wszyscy w autobusie, zaraz po wejściu ruszyliśmy w kierunku pasa startowego większość ludzi podróżujących tego dnia była obcojęzyczna, wszyscy oczywiście zdziwieni faktem że autobus zmierza na pas startowy a samolotu nigdzie nie widać Pasażerowie podzieli się na dwa obozy jedni mówili o nowych doświadczeniach związanych z jazdą po pasie startowym i co to za zwyczaje w tym dzikim kraju, pozostali natomiast zastanawiali się kiedy się oderwiemy

    Do płyty pod lasem będzie z 1,5km więc trochę ta przejażdżka trwała Tam oczekiwał na nas E175

    Cdn

  11. #11
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Dobra akcja
    Come on Arsenal--))

  12. #12
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Nooo super, ze wziales sie do pisania, bo nie moglem sie doczekac kiedy dokonczysz relacje. O maly wlos nie straciles rejsu do WAW hahaha dobre!
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  13. #13
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Z jakich to powodow koniec podrozy w BHD.Ze sie spytam
    Come on Arsenal--))

  14. #14
    Awatar vader

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Z jakich to powodow koniec podrozy w BHD.Ze sie spytam
    Może dlatego, że kolega rozpoczął podróż w BHD? (zerknij na tytuł tematu)
    N 10" 'Simon II' + SCT 5", EOS 70D, Intek AR-109, PlanePlotter: mo i vo

  15. #15
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Zerknij na na to skad pisze. Dlatego jestem ciekawy.
    Come on Arsenal--))

  16. #16
    Skyfighter
    Goście

    Domyślnie

    To teraz w Jasionce jest taki bałagan na płycie z powodu budowy że samoloty kołują na płytę cargo ?

  17. #17
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Zerknij na na to skąd pisze. Dlatego jestem ciekawy.
    Powodem jest praca na wyspach, czasami pomieszkuje w Irlandii

  18. #18
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie


    Polecamy

    No to witaj w klubie.
    Come on Arsenal--))


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •