Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
Like Tree3Likes
  • 3 Post By Cody

Wątek: Lecimy karmić Fjordy, czyli Gdańsk - Bergen - Gdańsk

  1. #1
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie Lecimy karmić Fjordy, czyli Gdańsk - Bergen - Gdańsk


    Polecamy

    Spotykają się kumple i jeden mówi:
    - wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja
    tam nie widziałem: niedźwiedzie, renifery po prostu
    wszystko…
    Drugi mówi:
    - a fiordy widziałeś? widziałeś fiordy?
    A ten na to:
    - staaary fiordy to mi z ręki jadły.


    Miejsce: Norweskie fiordy
    Czas: 26-28.08.2010
    Występują: Cody i Madzia



    Od tego dowcipu wzięło się hasło przewodnie ostatniej wycieczki, czyli: „Lecimy karmić fiordy”.

    Nie jedna osoba o fiordach słyszała i wiele chciałoby się tam wybrać. Cóż, trzeba by zacząć od spraw najważniejszych, czyli finansów. Norwegia generalnie nie jest droga. Droga to jest Szwajcaria czy Hiszpania. Norwegia jest ku... cholernie droga! Hotel dwuosobowy na dwa dni to około 1000zł (najtańszy – Mariot w Warszawie wychodzi 2 razy mniej). I to było główną przyczyną odkładania tego wyjazdu w nieskończoność. Na szczęście nawet nieskończoność ma swój koniec, okazało się, że znajoma jedzie w okolice Bergen do pracy! Ba, nad samiutki Hardangerfjord i zaoferowała nocleg! Na co czekać? Wizzair.com i mamy już z Madzią bilety. Gdańsk-Bergen-Gdańsk 26-28.08.2010 – 30zł w jedną stronę! Dogranie szczegółów, rezerwacja samochodu, transport do Gdańska i nawet nie zdarzyliśmy się obejrzeć jak byliśmy na hali odlotów w Gdańsku.
    Mimo, że odprawę robiłem na 2 dni przed i mieliśmy nr 34 i 35 ludzi zgromadziło się wiele i zakładam, że obłożenie wyniosło około 80%. Odlot o 19:50 nowszym Airbusem A320 (HA-LPQ) – kierunek NW.
    Norwegio! Nadchodzimy!
    Lądowanie mięciutkie, szybkie taxi do rękawa i oto jesteśmy – Bergen lufthavn Flesland. Czas odebrać auto zarezerwowane na 22:00. „Jeżeli przewidzisz cztery możliwe sytuacje, w których coś może się nie udać i zdołasz je obejść, natychmiast wyłoni się piąta” czyli Pańska karta została odrzucona… trzykrotnie. Nie zapomnę słów pracownika punktu Sixt: „We have a problem!” We? I have! Wytłumaczyłem panu, że nie widzi mi się spać na lotnisku mimo, że to ładne lotnisko i zaraz zadzwonię do banku wyjaśnić co trzeba. Oczywiście próba zalogowania na infolinii nie powiodła się bo skąd ja mam wiedzieć jaki telekod sobie ustawiłem 5 lat temu którego użyłem może 3 razy? Na szczęście konsultant powiedział jak zmienić go przez internet. Szybkie logowanie przez komórkę, zmiana, telefon, logowanie i udało się. Pani po drugiej stronie po 10 minutach zapewniła, że za maksymalnie 30 minut wszystko będzie ok. I rzeczywiście było. Kluczyki mamy w ręku. Tylko kto mój rachunek za telefon zapłaci?
    Wsiadamy w auto, ustawiamy GPS i jedziemy. Kierunek: Oystese. Wioseczka z 1700 mieszkańcami nad samym fiordem. Podróż nocą przez ten region Norwegii jest niesamowity. Po 1,5h dojeżdżamy do celu, po chwili znajdujemy domek w którym będziemy mieszkać. 15m od wody. Mała drewniana chatka na 4 osoby. Czas spać…
    Podobno okolice Bergen to najbardziej deszczowe rejony w Europie. Mimo to poranek wita nas pięknym słoneczkiem które utrzymuje się praktycznie cały dzień z przelotnymi deszczami. Pogoda rewelacja!
    Pomimo, że plan objazdu był ułożony jeszcze w Polsce, przeglądając przewodniki zostawione w domku, wszystkie założenia poległy. Nowy plan trasy i w drogę. Oj warto było zmienić, oj warto!


    Ale zamiast pisać to ja może lepiej zdjęcia pokaże?


    Trasa po drastycznej edycji

    410km






    "Nasze" domki






    Poranek













    Oystese





    Oystese





    Hardangerfjord






    Hardangerfjord





    Promem przez Edifjord.





    Promem przez Edifjord.































    Odda











    Okolice Oddy








    Jondal






    Punkt widokowy na trasie turystycznej.













    Tak wyglądają mniej więcej wszystkie drogi w "okolicy"









    Gdybym miał takie rzeczy u siebie na podwórku to także nie oddałbym ich tym baranom z Brukseli.











    Odda






    Impreza marynarki wojennej w Bergen.






    Bergen






    Steinsdalsfossen





    Steinsdalsfossen





    Steinsdalsfossen


    Ceny promów pozytywnie nas zaskoczyły bo z samochodem wychodziło jakieś 20zł/osoba.
    Okolice Oddy są dość ciekawe z jeszcze jednego powodu. Jabłka rosną tam w styczniu! Co jak dla mnie jest dość dużym zaskoczeniem.





    Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Wracamy o 22:00 do Gdańska starszym już samolotem (HA-LPH) w którym dużo trzeszczy, zwłaszcza podczas rozbiegu który brzmi jakbyśmy jechali po płytach betonowych. Po wylądowaniu łapiemy nocny autobus (Lotnisko-Centrum ok.2,50zł) i jedziemy na Wrzeszcz. Stamtąd mieliśmy jeszcze do przejścia około 2km ale kierowca autobusu był tak uprzejmy, że zawiózł nas pod sam dom mojej ciotki bo i tak miał po drodze! :-)
    Następnego ranka szybkie odwiedziny starówki gdańskiej, plaży i czas do domu z postojem na obiad u rodzinki w Pile.
    Jeżeli zastanawiasz się, czy warto polecieć do Bergen to zaprzestań! Jedź (leć)!






    Po więcej "raportów" zapraszam na bloga: http://cody.pl
    Ostatnio edytowane przez Cody ; 01-12-2010 o 19:03 Powód: literówka
    lofoten, sven and egon.olsen like this.
    Cody

  2. #2
    Photo Screener
    Awatar Canon

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Kurcze, cudnie tam jest!
    Fiordy oswojone, niczego się nie boją... kolejny punkt na liście "muszę tam być!"

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    świetne te widoki z tymi drogami wodospadem i wgl pozazdrościć

  4. #4
    Awatar szerszen

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Droga to jest Szwajcaria czy Hiszpania. Norwegia jest ku... cholernie droga!
    Hiszpania jeszcze nie jest taka droga...ale w sumie tylko na Kanarach byłem
    A swoją drogą to też kilka razy się czaiłem na Norwegię, bo loty z reguły tanie, ale ceny na miejscu mnie odstraszały. Mam nadzieję że kiedyś mi się uda też jakąś metę na miejscu znaleźć :>
    A mógłbyś coś napisać na temat cen na miejscu? Tzn np obiad gdzieś na mieście albo przykładowe ceny w sklepach?

  5. #5
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    Z tych co pamiętam mogę napisać. Dla ułatwienia przyjmuję, że 1NOK = 0,50PLN
    Pizza w Bergen (duża, krojona w.. kwadraciki, dobra) około 190NOK
    Piwo jakieś 30-50NOK
    Cheesburger w McDonaldzie 10NOK
    Ford Fiesta z Sixt na 48h 1800NOK
    Mrożona pizza z marketu 70NOK

    Jak sobie coś jeszcze przypomnę to dodam.
    Cody

  6. #6
    Awatar szerszen

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Woooow...no to rzeczywiście drożyzna.
    Byłem ze 2 razy w Szwecji i byłem świadom że w Skandynawii jest drogo, ale wychodzi na to że Norwegia rzeczywiście jest najdroższa w tamtym regionie.

  7. #7
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szerszen Zobacz posta
    Woooow...no to rzeczywiście drożyzna.
    Byłem ze 2 razy w Szwecji i byłem świadom że w Skandynawii jest drogo, ale wychodzi na to że Norwegia rzeczywiście jest najdroższa w tamtym regionie.
    Jak się weźmie pod uwagę, że Norweg zarabia 150-200 NOK za godzinę, to te ceny przestają dziwić...Ale dla nas to faktycznie masakra...

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szerszen Zobacz posta
    Woooow...no to rzeczywiście drożyzna.
    Byłem ze 2 razy w Szwecji i byłem świadom że w Skandynawii jest drogo, ale wychodzi na to że Norwegia rzeczywiście jest najdroższa w tamtym regionie.
    Kiedys rozmawialem z jakims urzędnikiem UE i mowię ze lecę do Norwegii. Pierwszy jego komentarz: "uuu expensive" - w ustach urzędnika UE = bezcenne
    Ale kraj piękny.
    I proszę jakich w Gdansku mamy przyjaznych kierowców autobusów

  9. #9
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    No kierowca naprawdę mnie zaskoczył. Nie musieliśmy drałować z Gdańsk Wrzeszcz pod stadion Lechii na Traugutta

    Jeszcze taki komentarz, który mi się utrwalił podczas tej wyprawy to: "Jedyne, bardziej dzikie miejsce jakie widziałem to polskie gimnazjum."
    Cody

  10. #10
    Skyfighter
    Goście

    Domyślnie

    Cóż za widoki ! Muszę się tam wybrać !

  11. #11
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    Niewątpliwie. Jak będę miał znów okazję to się tam wybiorą ponownie. A pomysł już jest tylko brakuje kilku czynników do realizacji
    Cody

  12. #12
    Awatar charli91

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Ja po raz n-ty oglądam zdjęcia z Twojej wyprawy. Jest tam naprawdę pięknie.
    Szkoda, że ceny mają też oryginalne. Taniej będzie spędzić tydzień na południu Europy niż w pięknej Norwegii.

  13. #13
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    Dla upartego i niewymagającego turysty da się wszystko zwiedzić w przyzwoitych pieniądzach. Podobno Norwedzy są bardzo gościnni i życzliwi. Połączyć to z Hospitality Club czy czymś podobnym, zabrać swoje jedzenie i w drogę. Kolejnym moim celem na północy będzie Tromso. Ale czekam na jakąś promocję, najlepiej Air Baltic.
    Cody

  14. #14
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Rewelacja. Moim marzeniem jest wycieczka z Oslo przez Nordkapp, aż do Helsinek... ale kto mi da tyle urlopu... Nie wspominając o kasie, za którą w tym czasie bym miał siedmiogwiazdkowy all inclusive na jakiejś wyspie w Tajlandii...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  15. #15
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    Z urlopem właśnie nie mam problemu, bo wykorzystałem 4 dni i... miałem wypadek w drodze do pracy i 3 miesiące w domu siedzę. A, że przysługuje mi już 31 dni urlopu to chcę gdzieś na dłużej w marcu polecieć.. może Gruzja tym razem, może jakaś Azja.. zobaczymy..
    Cody

  16. #16
    tmp
    tmp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Rewelacja. Moim marzeniem jest wycieczka z Oslo przez Nordkapp, aż do Helsinek... ale kto mi da tyle urlopu... Nie wspominając o kasie, za którą w tym czasie bym miał siedmiogwiazdkowy all inclusive na jakiejś wyspie w Tajlandii...
    Właśnie jestem po takiej wyprawie - w dwa tygodnie do zrobienia samochodem i to zahaczając o Lofoty, licząc dłuższe postoje na wszystkie atrakcje w okolicy to w trzy. Z Finlandią jest pewien problem - po naoglądaniu się krajobrazów Norwegii inne kraje wydają się dość nudne...

  17. #17
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    A wziąłeś auto z wypożyczalni, czy własnym z Polski?
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  18. #18
    tmp
    tmp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    A wziąłeś auto z wypożyczalni, czy własnym z Polski?
    Własnym - wyszło niemal dokładnie 7000 km w 18 dni z Warszawy przez Gdynię, Karlskronę, Oslo, Geiranger, Bodo, Lofoty, Narvik, Altę, Nordkapp, Karasjok, Rovaniemi, Oulu, Kuopio, Helsinki, Tallin i Kowno. W tym 3 dni w Geiranger na wycieczki w okolice - lodowiec Briksdalsbreen, Dalsnibba, droga Trolli itp.

    Bergen i Tromso świadomie pominięte - zawsze można tam dolecieć samolotem, do Tromso oczywiście zimą na zorze . Lofoty za to to konieczność - niesamowite krajobrazy zarówno górskie a'la Nowa Zelandia ale też klify, czerwone domki i plaże jak na reklamówkach Karaibów (pomijając temperaturę, chociaż w lecie nawet w okolicach 20 stopni ).

    Nie widzę przeszkód aby tą samą trasę zrobić nieco szybciej - założyłem dość zachowawczy margines rezerwy, dodatkowo można zyskać na czasie inwestując w rejs Hurtigruten lub prom Helsinki-Gdańsk. W razie dalszych pytań chętnie odpowiem na priv aby już dalej nie kraść wątku koledze Cody.

  19. #19
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    No mój drogi kolego, wątku mi nie kradniesz a sam chętnie bym poczytał więcej o tej wyprawie bo brzmi ciekawie. Ja chciałem podobnie USA zwiedzić na wiosnę wypożyczonym autem NYC - Miami - L.A ale kolega odpadł.
    A tak jak Ty przejechałeś Skandynawię to ja stopem bym chciał przebyć
    Cody

  20. #20
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie


    Polecamy

    Poprostu piekna natura, zdjecia az palce lizac. Ach szkoda ze czasu nie ma.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •