Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16
  1. #1
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie ORD-PHL-DUB-LHR-DUB-PHL-ORD US/US/BD/BD/US/US 757 TATL (Duzo Zdjec)


    Polecamy

    Opis blast from the past ale i tak warty do opisania przez idiotyzm US Airways

    Siedzac sobie pod koniec Grudnia i zerkajac na kalendarz stwierdzilem po co siedziec w Chicago jeszcze prez 10 dni (potem musialem wracac na Floryde) kiedy moge poleciec do cywilizacji (czyt. Europe).

    Padlo na US Airways z 2 powodow:
    1. Cena...biore dziewczyne takze idzie na to kasa grubsza
    2. Okazja sprawdzenia jak to jest w narrowbody TATL.

    To ze kupowalismy bilet z ostatniej chwili wyboru nie bylo wiekszego i padlo na Dublin bo Irlandia zawsze jest najtansza z UK w Europie z USA. Bilety kupilem bodajze za okolo 4 setek na glowe + bilet osobny w BMI $100/USD R/T DUB-LHR-DUB. Nie mialem czasu bawic sie w LCC ani w lotniska dalsze od Londynu niz LHR bo cala podroz trwala 6 dni.

    30 Grudnia:
    US Airways Express
    CRJ-200
    ORD-PHL
    678mi





    Zaczelo sie od tego ze uprzedzilem dziewczyne zeby dala Tag'a na walizke bo PHL jest stolica USA zgubionych walizek. US Airways tam tak gubi walizki (teraz juz sie troche polepszyli) ze znam historie nie z tej ziemi pax'ow ktorzy probowali je odzyskac.
    Udajemy sie do T2 w ORD i robimy check-in. Jak glupi nie sprawdzilem ze dziewczyna zapomniala zrobic tego o co ja prosilem (to normalne hehe ) + to ze gate agent wlepila moja walizke pod jej imionem a moja pod niej. Dobra nic sobie z tego nie pomyslalem...co bylo druga glupota. Przechodzac przez security widze mojego kolege ktory pracuje w TSA i po rozmowie 2 minutowej gdzie lece itd. prosi zebym mu przywiozl czekoladki Cadbury. Ok nie ma sprawy.

    Lot jakto lot CRJ-200. Jak chcesz zerknac przez okno i masz wiecej niz 1,40m wzrostu to...Good Luck. Wysokosc okien w tym samolocie jest odpowiednia dla krasnoludkow.
    Do PHL dotarlismy po 1,5 godzinie i transfer na miedzynarodowe gate'y gdzie czekalo nas 1,5 godzinne opoznienie, pomyslalem sobie..dobrze chociaz bagaz zdazy. Dzwonie do kolegi w US Ops i pytam sie co sie dzieje, odpowiedz: "Zamrozila im sie klamka od bag door." Super. Skapowalem sie przy tym wszystkim tez ze zapomnialem zabrac ze mna adaptera do wtyczek Europejskich takze zostalem skoszony za $20 w sklepie na lotnisku.

    Intl T5 ORD


    30 Grudnia
    PHL-DUB
    757-200
    US Airways
    3272mi


    Nareszcie boarding. Z proletariatem () wsiadam do tylu autobusu. Nie jest naprawde zle, myslalem ze bedzie gorzej bo US Airways ma swoje powiedzmy "problemy z wizerunkiem"....porownywajac do LOTu w niektorych rzeczach bylo gorzej. Np. kiedy to zdzierali z ludzi $2 za szklanke wody. Doszlo do tego ze jak Capt. Sully wodowal na Hudson US A320 to byl zart "Czy pax'owie zaplacili za ta wode czy za darmo w promo byla?" Serwis calkiem niezly, F/As przyjemne i overhead monitor mamy blisko siebie. Nie ta sama klasa co CO 752 ktorym lecialem od tego czasu juz 2x ale da sie przezyc.

    W Dublinie zaczal sie jednak horror. Przy ladowaniu wiedzialem ze cos jest nie tak. Lece US Airways i przez dluzszy czas wszystko jest ok. Pamietam co myslalem jakby to bylo wczoraj "Something will go to sh** real soon". No i poszlo. Bagaz nie przyszedl, zle bardzo zle bo to jedyny lot z PHL dzisiaj a za 2 dni lecimy do LHR takze jak jutro nie przyleci do bedzie klopot. Do tego to bagaz dziewczyny nie przyszedl takze byl rozpacz. Jedyne co uspokoilo ja to zapakowany 1 extra dzien ubran do podrecznego, oczywiscie ja na to wpadlem w Chicago przed wylotem bo przewidywalem ze cos takiego moze sie stac.

    Lokalny handler w DUB dla US jest bezuzyteczny...zdaje mi sie ze jest to Servisair ale nie pamietam do konca. Nie mogli zrozumiec dlaczego jej bagaz jest pod moim imionem chociaz sie im spowiadalem chyba z 5 minut. Do tego po Polsku tez bo oczywiscie 1 z agentek byla z PL. Welcome to Ireland . Dostalem lost bag # i wyszlismy z mysla ze przyleci jutro. Hah.

    Taryfa pojechalismy do hotelu ktory okazal sie nie taki zly (zawsze czytam na tripadvisor i flyertalk przed bookingiem zeby sie upewnic czy sie nie pakuje w bagno). Za 30 Euro na priceline jedynym minusem byl dosc dlugi dystans do centrum, lecz to nie powod do plakania bo na druga noc zarezerwowalem Days Inn w samym centrum przy O'Connelly St. a przy tym hotelu i tak byl tramwaj. Pare razy w ciagu dnia sprawdzilem bag tracer czy znalezli walizke ale po paru dobrych godzinach wiedzialem co sie stalo: PHL Czarna Dziura.



    Mikolaj idzie do paki:


    To byla moja druga wycieczka do DUB i powiem ze miasto/kraj wydaje mi sie byc troche nudnym. Duzo nie ma w tej Irlandi, pogoda wedlug mnie nie na reke 50% czasu, drzew nie ma a jest nawet dosc drogo jak na fakt ze jestes nie w pierwszorzednym miescie w Europie. Ale ok, sylwester sie udal, dziewczyna zadowolona a jutro lece do Londynu takze nie narzekam. Walizka oczywiscie sie nie znalazla i po wielu godzinach na telefonie z US Airways stracilem nadzieje ze zobacze ta walizke w Europie. Pocilem sie jak myslalem ile musze wydac na zakupy dla dziewczyny zeby jej przynajmniej kupic rzeczy na nastepne 5 dni. Oczywiscie dostane cos od US Airways potem ale nigdy nie wiadomo, prawa pasazera w USA a w Europie to jak noc i dzien. Po zakupach i plakaniu mojej karty American Express udalismy sie na male zwiedzanie Dublin'a w co oczywiscie weszlo browar Guiness'a. Nie lubie stouts ale tutaj nie byl taki zly i smakowalo to rzeczywiscie wogole inaczej niz gdzies indziej.

    Browar odjezdza






    02 Stycznia
    DUB-LHR
    BMI
    A321
    280mi


    Nie zdaza mi sie ze latam A321 czesto, w USA raczej ich nie ma oprocz w US Airways takze nie narzekam. Odprawa w DUB szybka tak jak lot i nareszcie jestesmy w Londynie. Tutaj walizka moja sie nie zgubila takze wszystko ok. Bierzemy Picadilly Line i przesiadamy sie na District/Circle line do High Street Kensington. Walczylem bid war na priceline.com ktora mi wkoncu wyplula 4**** w central London za $50. Padlo na Copthorne Tara w HS Kensington. Ok, ale jak na USA to gwiazdek tutaj jest max *** nawet 3,5 bym nie przyznal. Lokacja za to az palce lizac przy samym tube i shoppingu/restauracjach.


















    Pogoda pierwszego dnia jest jakto w Londynie ogolnie, mgla ala w zupie grochowej. Drugiego dnia za to slonce (!!!). Duzo tutaj nie bede wpisywal o Londynie bo kazdy byl i kazdy wie co i jak tylko wkleje pare zdjec.





    Najglupszy wynalazek Anglikow: 2 krany w umywalce




    High Rollin'






    Standardowe zdjecie przed budka w Londynie:


    Buahahah:







    05 Stycznia
    DUB-LHR
    BMI
    A321
    280mi



    Zaczyna sie podroz spowrotem do USA. Przez ten caly czas bagaz jeszcze sie nie odnalazl w US Airways. Statystyke zgubionego bagazu znam i dobrze wiem ze z kazdym dniem co jest zgubiony oddala sie prawdopodobienstwo ze wogole sie odnajdzie. No nic, bede walczyl z nimi w USA aka "Stateside". W LHR nie bylo wiekszego ruchu poznym popoludniem takze znowu check-in szybki u BMI i udalismy sie do baru gdzie relaxowalem sie z dziewczyna przy Magners na lodzie. Nie wiem dlaczego ale od tej pory jakos mi podchodzi Irish Cider zawsze, niezaleznie czy mam humor do tego alkoholu czy do tego. Po krotkim locie przez Anglie i morze Irlandzkie znajdujemy sie w DUB. Tutaj tez dzialalem na priceline.com "Name your own price" w okolicach DUB i za $50USD trafilem na Hilton'a. No nareszcie. Shuttle z DUB do Hilton'a prowadzony przez Rafal'a z Radomia ktory sie pytal co ja w tym USA robie itd. Standarodwa gadka po czym dal mi jego # w PL i w EI i powiedzial ze jakbym byl w okolicy kiedys jeszcze to zaprasza na browar. Wlepilem mu napiwek 12 Euro za to wszystko bo chlopak ciezko pracuje a shuttle i tak jest darmowy. Euro nie bede potrzebowal juz a w USA nie chce zmieniac paru Euro ze strata. Hilton wygodny, czysty czyli generalnie to co sie spodziewam od tej sieci. Nie decydujemy sie na jazde do miasta po jutro okolo poludnia stawiamy sie w DUB a jestemi zmeczeni po podrozy z Londynu takze udajemi sie do Tesco Extra kolo hotelu. Kupuje tam standardowe czekoladki Cadbury (w tym dla kolegi w ORD) i chipsy o smiesznych smakach Lays/Walkers + cale pudlo mars'ow. Jedna z najwiekszych przestepstw USA jest to ze nie ma Mars Bars poza importowanych (i trudnych do znalezienia) w Europejskich sklepach.








    06 Stycznia
    US Airways
    DUB-PHL
    757-200
    3272mi


    W DUB znowu check-in w US. Sprawdzilem czy walizka ma wszelkie kartki z info o mnie i poszla. Modlilem sie zeby ta sie nie zgubila w PHL. Zapytalem sie jeszcze raz o walizke...jeszcze nie znalezli. Masakra.





    Dylizans do PHL:











    Next stop: Philly
















    Lot do PHL byl udany, w powietrzu widzielismy standardowa ilosc ruchu TATL. Co pare minut mijalismy cos lub nas co mijalo, naliczylem po pare UA, AA, CO, VS, DL, BA. W PHL ladowanie nad woda z widokiem na port i stadion NFL Philadelpha Eagles. Kolejka do immigration w PHL byla dluga i stalismy w niej dobre 30 minut ale telefon tuz po przejsciu przez immigration poprawil mi humor.







    US Navy - Good to be back:



    Kolega w US z ktorym bylem w kontakcie caly czas o bagazu zadzwonil i powiedzial ze znalezli bagaz. YES. Dal mi # do magazynu w Charlotte do ktorego zadzwonilem. Jest bagaz, tylko musialem sie znowu spowiadac dlaczego pod moim imionem sa biustonosze i stringi...HAH. Wyszlo na to ze bagaz sobie polecial do Manchester'u...tylko do MHT a nie MAN. Bagaz odwalil sobie podroz ORD-PHL-MHT-LGA-CLT. Super. Ale gosc z CLT powiedzial mi ze wysle go do ORD FedEx Overnight takze sie skonczylo na tym ze dziewczyna przezyla, dostala nowe ciuchy i buty, i na koniec bagaz spowrotem.



    06 Stycznia
    US Airways
    PHL-ORD
    737-400
    678mi




    Pogoda w PHL byla na tyle dobra ze nie padal snieg i nie bylo zadnych opoznien. Po cynamonowym ciasteczku z Cinnabon wpakowalismy sie do 734 na ostatni segment do ORD. Dziewczyna ktora byla dobita lataniem 6 segmentow/14000tys km w 1 tydzien zasnela jeszcze przed wylotem a ja sluchajac iPod'a zamowilem sobie Cole i pomyslalem sobie ze przezylem dramat czarnej dziury PHL. Jeden z wielkich sukcesow mojej lotniczej kariery (bez zartu).





    Artykul o US Airways/PHL bagazu:
    Baggage Bungling | Philadelphia Inquirer | 10/08/2006


    Na koniec dodaje ze statystyka zgubionych bagazy w US Airways sie poprawila w ostatnim roku dramatycznie i generalnie Amerykanskie linie gubia duzo duzo mniej bagazow (AirTran naj mniej z wszystkich w USA ) niz Europejskie (jeden z wielkich powodow jest to ze wiekszosc segmentow w USA jest domestic i jest lepsza koordynacja) ale dalej liczby te u niektorych (np. BMI) sa fatalne:

    # bagazy zagubionych na 1000 / # pax'ow enplaned:

    1. bmi: 24.5 (3,313,435)
    2. KLM Royal Dutch Airlines: 20.1 (15,169,831)
    3. TAP Portugal: 19.9 (5,958,008)
    4. Alitalia: 19.6 (12,733,122)
    5. British Airways: 18.9 (23,540,710)
    6. Air France: 16.9 (34,704,243)
    7. Air One: 14.1 (4,583,787)
    8. Iberia: 14.0 (17,699,229)
    9. Deutsche Lufthansa AG: 12.7 (36,008,113)
    10. LOT Polish Airlines: 12.3 (2,614,948)
    11. Luxair: 11.9 (402,854)
    12. Austrian: 11.7 (7,115,508)

    To sa powalajace statystki. Tutaj jest tabela US najnowsza:

    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 01-01-2011 o 23:11
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  2. #2
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Też kiedyś się na ich oferte skusiłem (pomimo generalnie niepochlebnych opinii) i źle nie było - exit row w jedną stronę i powrót leżąc na trzech fotelach :-). Pare krajowych lotów też przeżyłem zupełnie swobodnie.

    Nie musz ubezpieczenia bagażu na karcie? Ja tam zawsze liczę, że mi opóźnią i będe mógł zrobić zakupy na koszt linii i cc (i nigdy nie wychodzi poza jednym human error, że źle bagaż wysłali).
    A w statsach bagażu chyba Ci zero zjadło.

  3. #3
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Nie musz ubezpieczenia bagażu na karcie? Ja tam zawsze liczę, że mi opóźnią i będe mógł zrobić zakupy na koszt linii i cc (i nigdy nie wychodzi poza jednym human error, że źle bagaż wysłali).
    A w statsach bagażu chyba Ci zero zjadło.
    Ubezpieczenie mam automatyczne ale jest to naprawde zawracanie d***. Dostalem spowrotem prawie wszystko chyba po 2 miesiacach oprocz paru rzeczy od ktorych zgubilem rachunek. Od lini sie dostaje fige z makiem, zdaje mi sie ze od US max $125 za delayed bag jak jestes poza domem lub $25/dzien (max tez jakis maly) jak jestes w miescie domowym

    Też kiedyś się na ich oferte skusiłem (pomimo generalnie niepochlebnych opinii) i źle nie było - exit row w jedną stronę i powrót leżąc na trzech fotelach :-). Pare krajowych lotów też przeżyłem zupełnie swobodnie.
    Krajowki sa jakie sa ale nie ma WiFi, ani PTV ani Sat Radio takze generalnie troche nudne. Nie mam za bardzo duzej potrzeby teraz zeby latac nimi chociaz dosc tanio mam do Europy non-rev, bodajze ze flat fee za $100 O/W z podatkami lub $150 w Envoy. Na + wychodzi w ich systemie CLT, lubie bardzo to lotnisko, i jest w takim miejscu ze zadko tam sa opoznienia przez pogode.
    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 01-01-2011 o 23:27
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  4. #4

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    jedne zdjęcie było mocne z tym fryzjerem Dobro Polski^^

  5. #5
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Jeden wątek mi bardzo podpasował - też kiedykolwiek jestem w GB to mam smaka na ichniejsze udziwnione smaki Lays'ów / Walkers'ów

  6. #6
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Jak Dublin nudny,trzeba bylo 2h na polnoc sie udac. Belfast klimacikowy jest ostatnio.
    Come on Arsenal--))

  7. #7
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Jak Dublin nudny,trzeba bylo 2h na polnoc sie udac. Belfast klimacikowy jest ostatnio.
    Nastepnym razem jak bede na tej wyspie napewno. Do DUB juz szybko nie wroce, chyba ze przesiadka.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  8. #8
    Awatar AirbusA330

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Bucureşti ,România

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja,zdjęcia ciekawe kobieta ładna tylko czy w tym 757 nie było trochę ciasnawo?

  9. #9
    Awatar Mateusz Janiec

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Dublin jest dobry, ale na jeden wieczór, no maksymalnie jeden dzień. Później - tak jak w wielu miastach (nie tylko europejskich) zwyczajnie robi się nudno.
    Mercedes CLS 53AMG 4MATIC 435KM/520NM.
    Aer Lingus - Simply unbeatable!
    Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
    Aer Lingus - Reaching for new heights!

  10. #10
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja,zdjęcia ciekawe kobieta ładna tylko czy w tym 757 nie było trochę ciasnawo?
    32" pitch w Y. Wiecej niz na przecietnym KL/BA/LH z 31" w Y.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  11. #11
    Awatar KyFrUn

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bochnia

    Domyślnie

    Rewelacyjna relacja Pozdrówki

  12. #12
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kazor Zobacz posta
    Jeden wątek mi bardzo podpasował - też kiedykolwiek jestem w GB to mam smaka na ichniejsze udziwnione smaki Lays'ów / Walkers'ów
    Tylko nie mow ze bierzesz Salt Vinegar albo Prawn Cocktail. To juz hardcore jest
    Come on Arsenal--))

  13. #13
    Awatar kondi93

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPRZ

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Tylko nie mow ze bierzesz Salt Vinegar albo Prawn Cocktail. To juz hardcore jest

    czemu hardcore? moje ulubione Vinegar ummm
    przepraszam za lekki offtop

  14. #14
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Tylko nie mow ze bierzesz Salt Vinegar albo Prawn Cocktail. To juz hardcore jest
    Salt and Vinegar jest fatalny...tez go tutaj sprzedaja wszedzie i nie dotykam tego. Smierdzi to tak ze mam odruchy jak po flaszcze taniej wodki
    Ostatnio edytowane przez PolishAir42 ; 05-01-2011 o 04:14
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  15. #15
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Salt and Vinegar jest fatalny...tez go tutaj sprzedaja wszedzie i nie dotykam tego. Smierdzi to tak ze mam odruchy jak po flaszcze taniej wodki
    Krewetki są wporzo Ocet to jest hardkor maksymalny - nigdy nie dałem rady więcej jak 2 chipsy przełknąć Roast Chicken znośny, Smoky Bacon nie daję rady, i klasyczny Marmite który pasuje do niczego w PL Serowo-cebulowe dużo gorsze niż polskie Pamiętam, jak na jumbopacka (24x) namówiłem - wiedząc co to za smaki - całą rodzinkę Ubaw za 3GBP od łebka niepowtarzalny... I wszystkie chipsy moje w ramach ich zemsty

  16. #16
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie


    Polecamy

    Chipsow smaku Marmite nigdy nie jadlem, ale generalnie nie lubie ani Marmite ani Vegemite. Ocet sie nadaje do czyszczenia (moze nawet nie bo i tak cuchnie) a nie do jedzenia
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •