Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16
  1. #1

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie WRO-FRL-WRO 02.04.2011 by W6


    Polecamy

    Kiedy Wizz Air wprowadził w życie swój nowy letni rozkład, pojawiły się nowe możliwości parogodzinnych wypadów z Wrocławia - do Dortmundu, Forli i Torp. Udało mi się zaliczyć wszystkie takie wycieczki, ale teraz opiszę tą do Forli. Odbyła się ona 2 Kwietnia tego roku. Bilety za jedną osobę w dwie strony kosztowały tylko 45 zł!

    Kiedy już przyszedł dzień wycieczki, a ja wstałem rano żeby się na nią przygotować, sprawdziłem rozkład na stronie lotniska, żeby mieć pewność że wszystko odbędzie się planowo. Niestety, nasz samolot który tego dnia lata na trasach [WRO-TRF-RIX-TRF-WRO-FRL-WAW-FRL-WRO], wyleciał rano z Wrocławia do Torp z dużym opóźnieniem, ponieważ w Torp były straszne mgły. Niestety to nie był koniec złych informacji. Dodatkowo samolot lecący do Torp został przekierowany do Gardemoren, głównego lotniska w Oslo. Mimo to nie traciłem nadziei i zacząłem szykować się do wycieczki Cały czas obserwowałem radar, patrząc jak wygląda lot mojego samolotu Z/Do Rygi. Spojrzałem po raz kolejny na tablice lotów na stronie lotniska - przylot samolotu z Oslo Torp został odwołany... Na szczęście lot do Forli nie był anulowany - nasz HA-LPN przyleciał po nas z Oslo na pusto...

    Tego dnia we Wrocławiu było zachmurzone niebo, co jakiś czas też padał deszcz... Udałem się na lotnisko. Planowy odlot o 15:30. Oczywiście nie obyło się bez godzinnego opóźnienia. Gdy w końcu wsiedliśmy do samolotu, Stewki przeprosiły nas za opóźnienie , i szybko wystartowaliśmy:



    Niestety, podczas nagrywania startu, skończyło mi się miejsce na karcie, i musiałem ją zmienić na inną, stąd urwany film tuż po oderwaniu się od pasa...

    Im dalej w stronę Włoch, tym mniej było chmurek na niebie :P W efekcie mieliśmy wspaniałą widoczność W oddali było widać to na co najbardziej czekałem... - Alpy!!



    Gdy już powoli zbliżaliśmy się do Alp, nagle, z zaskoczenia wyskoczył mi B767 BA . Szybko chwyciłem za aparat, i udało mi się zrobić bardzo fajne pamiątkowe zdjęcie



    W końcu nadlecieliśmy nad Alpy. Robiłem bardzo dużo zdjęć. Nie zniechęcała mnie nawet zdziwiona mina kobiety siedzącej obok mnie, która patrzyła na mnie jak na wariata





    Oczywiście żadne zdjęcie nigdy nie odda tego co widziało się naprawdę!
    Minęliśmy Alpy, i po chwili usłyszałem szybkie "Start do Descend" od Kapitana.

    Na niebie nie było ani jednej chmurki, widoczność przy podejściu na pas 12 była idealna. Bardzo fajna odmiana po deszczowym dniu we Wrocławiu.
    Najpierw minęliśmy z góry miasto Faenza (Oczywiście brudne szyby zepsuły mi trochę jakość zdjęć)



    Potem już, ostatnie minuty przed lądowaniem - przepiękny widok na Forli aż w końcu całkiem miękkie przyziemienie.



    Zawróciliśmy na pasie, i Stewardessa zaczęła swój krótki monolog. Mówiła w bardzo szybkim tempie, mało co dało się zrozumieć :P

    Wyszliśmy z samolotu, obsługa naziemna skierowała nas w stronę wyjścia, co wyglądało z zewnątrz na jakiś hangar... Lotnisko jest bardzo małe i ciasne, ale o tym później.

    Z racji tej, że było nas 3 osoby, a miasto leżało tuż obok lotniska, postanowiliśmy że pojedziemy taksówką. Taksówkarz niestety nie znał angielskiego, my nie znaliśmy włoskiego, ale jednak udało nam się jakoś porozumieć Kurs na Piazza del Carmine w samym centrum miasta wyniósł nas 12 euro [4 euro/osobę].

    Wyszliśmy z taksówki, sprawdziliśmy zegarki. Planowany odlot z Forli o godzinie 22:35, przez opóźnienie straciliśmy też cenną godzinę... Mimo to mieliśmy bardzo dużo czasu.

    Na początku udaliśmy się wąską uliczką na główny plac w Forli - Piazza Aurelio di Saffi. W tym czasie trwał akurat jakiś festyn, na który zerknęliśmy z ciekawości.

    Przed całą wycieczką zaplanowałem sobie przy użyciu Google Maps wszystkie miejsca warte odwiedzenia... Zaczęliśmy od San Mercuriale



    Obeszliśmy wokoło główny plac, a potem udaliśmy się wzdłuż Via Delle Torri, na kolejny mniejszy plac - Piazza Ordelaffi, mijając kościół Duomo



    Weszliśmy do środka owego Kościoła, ale powstrzymałem się jednak z robieniem tam zdjęć, gdyż trwała msza.

    Potem wąskie uliczki zaprowadziły nas pod wieże zegarową - Forli Torre Civica, która stała tuż przy kolejnym urokliwym placu



    Kolejne godziny spędzaliśmy spacerując po mieście wąskimi uliczkami, robiąc zdjęcia, oglądając kolejne ciekawsze miejsca oraz grzejąc się na słońcu, którego brakowało nam akurat w Polsce.

    Dochodziła godzina dwudziesta . Zauważyliśmy że po mieście zaczyna chodzić coraz mniej ludzi, wszystkie sklepy są zamykane, miasto pustoszeje... Było to dla nas trochę dziwne, gdyż we Wrocławiu o tej godzinie na rynku dopiero zaczynają pojawiać się ludzie [Była sobota]

    W takim razie zaczęliśmy szybko szukać jakiegoś miejsca w którym moglibyśmy zjeść Włoską Pizzę. Trafiliśmy na bardzo fajne miejsce, w którym Pizza była sprzedawana w dużych, pojedynczych kawałkach. Dodatkowo ceny była zachęcające, mogliśmy dostać całkiem spory kawałek Pizzy już za 80 eurocentów . Te najdroższe, z największą ilością dodatków kosztowały 1 euro i 20 centów. Naprawdę warto się tam wybrać

    W końcu zapadł zmrok, a my udaliśmy się z powrotem na główny plac, z zamiarem zrobienia paru zdjęć, i posiedzenia na ławce :P



    W samym centrum panował bardzo fajny klimat, było bardzo ciepło i naprawdę przyjemnie.











    W końcu nadszedł czas na powrót na lotnisko... Na Autobus musieliśmy czekać około 20 minut, co dało nam jeszcze szansę by nacieszyć się wspaniałym, wieczornym klimatem miasta...

    W Końcu nadjechał... Kurs z centrum na lotnisko trwał około 15 minut, i wyniósł nas 2 euro /osobę

    Nadjechaliśmy na lotnisko, udaliśmy się do małego kiosku, w którym pani niestety nie znała angielskiego. Zaopatrzyliśmy się w pamiątki, toaleta i z braku miejsca w tym małym ciasnym terminalu, usiedliśmy na podłodze, opierając się o ścianę.

    Nasz lot oczywiście był opóźniony... Bardzo śmieszne były reakcje ludzi czekających na otwarcie Security. Gdy ktoś z obsługi lotniska tylko przechodził obok, zaraz formowała się kolejka. Miny pracowników obsługi - bezcenne . W końcu po bardzo długim oczekiwaniu w duchocie, ciasnocie i gorącu otworzono stanowiska kontroli bezpieczeństwa. Staliśmy w bardzo długiej kolejce [uruchomione było tylko jedno stanowisko] . Gdy w końcu udało nam się przejść "na drugą stronę", okazało się że trafiliśmy do jeszcze bardziej ciasnego pomieszczenia... Oglądając zdjęcia wykonane w mieście, czekaliśmy na przylot naszego samolotu. Po pewnym czasie zjawiły się osoby odpowiedzialne za boarding, otwierając wszystkie drzwi przy każdym z gate'ów, dzięki czemu nie było już takiego gorąca. Po chwili przyleciał nasz HA-LPN. Boarding przeprowadzono z dwóch gate'ów, dzięki czemu szybciej udało nam się wejść na pokład, i zająć miejsca.

    Trafiliśmy na tą samą załogę, i tą samą "szybko mówiącą" stewardessę Wystartowaliśmy z pasa 12. Tuż po starcie, jedna ze stewek podała moje nazwisko i poprosiła o podejście na przód samolotu. Byłem bardzo zdziwiony. Okazało się że wypadł mi mój dowód osobisty, podczas pokazywania karty pokładowej przy wchodzeniu na pokład. Jednak moja mina, po usłyszeniu nazwiska była zapewne śmieszna...

    Z racji tej, że było już ciemno poszedłem spać. Jednak nie było to takie proste, gdyż co chwilę obok mojego rzędu przechodziły stewardessy stukając obcasami w podłogę :P Były one jednak bardzo miłe, ładne i uprzejme



    W końcu usłyszałem szybkie "Start do Descend" . We Wrocławiu lądowanie na 29, w bardzo dużej mgle. Po przylocie dowiedziałem się że nasze lądowanie we WRO było bardzo niepewne, właśnie z powodu mgły. Istniała możliwość przekierowania do KTW. Wylądowaliśmy o 1:00, czyli 45 minut po planowym czasie.

    Podsumowując - Wycieczka mimo niespodzianek była bardzo udana. Za naprawdę niewielkie pieniądze udało nam się obejrzeć włoskie miasto, zjeść włoską pizzę i poczuć bardzo przyjemny wakacyjny klimat Do tego doszedł przelot na alpami, i oczywiście lot samolotem.

    Polecam wszystkim Forli na właśnie taką parogodzinną wycieczkę, gdyż naprawdę jest co tam robić, ceny nie są porażające, można zobaczyć "jak to wygląda we Włoszech", i zjeść pyszną włoską Pizzę :P

    Pozdrawiam

  2. #2
    Awatar charli91

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Miło

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Nie wiedziałem, że Wrocław oferuje takie możliwości kilkugodzinnych wypadów, fajna sprawa.

    I relacja też ciekawa.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    W tym sezonie nieco obrodziło. Szkoda że maszyna nie robi lotów dla nas, ale stanowi to jakąś ciekawostkę. Swoją drogą inne bazy też mogłyby coś takiego robić wysyłając maszyny do nas

    Ale ok, szybkie pytanie do autora - Forlí na cały dzień czy raczej na kilka wieczornych godzin? Mamy zaplanowany wylot z tego miasta ale nie wiem czy nie lepiej będzie zostać nieco dłużej na wybrzeżu. Gdzie najlepiej złapać busa jadącego na lotnisko? Miejsca na Google Maps byłyby tutaj przydatne :-)

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2011
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Kiedy już przyszedł dzień wycieczki, a ja wstałem rano żeby się na nią przygotować, sprawdziłem rozkład na stronie lotniska, żeby mieć pewność że wszystko odbędzie się planowo. Niestety, nasz samolot który tego dnia lata na trasach [WRO-TRF-RIX-TRF-WRO-FRL-WAW-FRL-WRO], wyleciał rano z Wrocławia do Torp z dużym opóźnieniem, ponieważ w Torp były straszne mgły.

    Witam, mam troche dziwne pytanie - jak mozna sprawdzic czy nasz samolot, ktorym mamy zamiar wyleciec juz zdarzyl przyleciec? Skad wiadomo na jakiej trasie jeszcze lata? Piszesz ze sobie to sprawdziles, moge wiedziec jak?

    pozdrawiam

  6. #6

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    amnesia
    Forli to takie zwykłe Włoskie miasto, ma parę swoich "atrakcji" wartych zobaczenia. W 3-4 godziny udało nam się obejść wszystkie większe atrakcje, zjeść Pizze i trochę odpocząć w centrum... Zdecydowanie te parę godzin wystarczyło by obejrzeć te ciekawsze miejsca. Myślę że na dłuższy czas nie byłoby tam nic ciekawego do roboty. Wszystkie atrakcje o których pisałem w relacji są widoczne z głównego placu, można się do nich łatwo dostać bez zaglądania w mapę.

    Przystanek z centrum na lotnisko znajduję się tutaj : 44.222853,12.042343 . Autobus miał bodajże numer 2 . Jeździł co 30 minut . Bilet kupowany od kierowcy kosztował 2 euro/osobe .
    Warto też dodać że około 20 zamiera życie w mieście, i wszystkie sklepy są zamykane

    Andi_73

    O trasie, jaką w ciągu dnia wykonuje ten samolot wiedziałem z własnych obserwacji. Gdzieś w internecie, albo i na tym forum były wypisane rotacje poszczególnych maszyn. Mnie interesowała akurat ta zbazowana we WRO. A Samolot możesz oglądać na radarze - Flightradar24.com - Live Flight Tracker! . Wiesz gdzie się znajduję, o której mniej więcej może wylądować, lub który odcinek wykonuje z dziennej rotacji

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    fajna relacja,z fajnego krótkiego wypadu ps. ładne fotki, nie jestem specjalistą od fotografii ale mi się podobają czym pstrykasz jeśli można wiedzieć?


  8. #8

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    m4g1k
    Cieszę się że się podobają, mimo że sam nie jestem jakimś specjalistą od fotografii :P Zdjęcia robiłem Sony DSLR-A350 , z "podstawowym" obiektywem 18-70

  9. #9

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Odnośnie rotacji to można sprawdzić samemu przeglądając rozkład lotów w systemie rezerwacyjnym. Akurat we Wrocławiu jest zbazowana tylko jedna maszyna więc sporym wyzwaniem to nie jest

    Co do zamierania życia w Forlí po godzinie 20. to dla mnie w sam raz. I tam musimy być wcześniej na lotnisku żeby się odpowiednio rozłożyć pomiędzy bagażami podręcznymi i dużymi plecakami które pójdą do luku :-)

  10. #10
    Awatar soccerinho

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWROcław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gfreeman Zobacz posta
    W takim razie zaczęliśmy szybko szukać jakiegoś miejsca w którym moglibyśmy zjeść Włoską Pizzę. Trafiliśmy na bardzo fajne miejsce, w którym Pizza była sprzedawana w dużych, pojedynczych kawałkach. Dodatkowo ceny była zachęcające, mogliśmy dostać całkiem spory kawałek Pizzy już za 80 eurocentów . Te najdroższe, z największą ilością dodatków kosztowały 1 euro i 20 centów. Naprawdę warto się tam wybrać
    No to zdradź co to za miejsce

  11. #11
    Awatar magic

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gfreeman Zobacz posta
    Udało mi się zaliczyć wszystkie takie wycieczki, ale teraz opiszę tą do Forli.
    Fajna relacja Adam! Dobrze się przygotowałeś do tej wycieczki Szkoda że nie mogłem polecieć

  12. #12

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKM, Ruda Slaska

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gfreeman Zobacz posta
    [...] wyleciał rano z Wrocławia do Torp z dużym opóźnieniem, ponieważ w Torp były straszne mgły. Niestety to nie był koniec złych informacji. Dodatkowo samolot lecący do Torp został przekierowany do Gardemoren, głównego lotniska w Oslo.i



    [...]Spojrzałem po raz kolejny na tablice lotów na stronie lotniska - przylot samolotu z Oslo Torp został odwołany...
    Taaa, ciesz sie, bo ja tym samolotem z Wroclawia do Oslo lecialem.....tym samolotem odwolanym do Wroclawia tez mialem leciec Tu sie nie ma z czego smiac

    Jako ciekawostke podam ze ja lecialem Wroclaw-Forli-Wroclaw 09.04 i z powodu awarii samolotu tez mi lot odwolali i znowu nieplanowana nocka

    Tak poza tym to pozdrawiam wszystkich, bo to moj pierwszy post na forum

  13. #13

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    soocerinho - Nie pamiętam gdzie dokładnie było to miejsce... Z tego co wiem, było to gdzieś na ulicy Corso Giuseppe Garibaldi, zaraz przy wejściu na główny plac [google maps ].

    k0lba - No to współczuje... A w szczególności nieplanowanej nocki w Forli [pozwolono wam zostać w terminalu?] . Przekonałem się już, jak męczące może być parogodzinne opóźnienie, i nie wyobrażam sobie całej nocki

  14. #14

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    EPKM, Ruda Slaska

    Domyślnie

    gfreeman : w oslo nie dali nam nic, ale ze bylo duzo lotow odwolanych to nie zamkneli lostniska na noc i tam spalem. W Forli to inna bajka, podstawili autokary do hoteli, na mnie juz nie starczylo miejsca, wiec mialem zamowiona taksowke na ich koszt do innego hotelu i tam zdrzemnalem sie te 2-3h a potem znowu autokarem na lotnisko Takze nie bylo zle

  15. #15

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Swoją drogą ciekawy jestem czy w grę w takim przypadku wchodzi ten hotel, który znajduje się naprzeciw wejścia do terminala odlotów?

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wroclaw

    Domyślnie


    Polecamy

    Pozdrawiam kolegę z lotu 2 kwietnia do Torp-mglistego .Lecieliśmy razem,ja to ten wysoki w czarnej kurtce.

    Ja lecę teraz do Forli 7 czerwca .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •