Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    Awatar smuti

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Lubin (EPLU)

    Domyślnie Przejażdżka SAABem czyli... WAW-IEG :)


    Polecamy

    Jako, że zaplanowałem sobie już wcześniej w końcu pojechać do Warszawy na egzaminy na licencje to trzeba było załatwić jakiś transport. W pierwszą stronę niestety byłem skazany na nasze kochane PKP Intercity, natomiast powrót zacząłem kombinować samolotem. Po sprawdzeniu ceny w LO i pozbieraniu szczeny z podłogi przypomniałem sobie, że Babimost znów ma połączenie z WAW. Szybkie sprawdzenie ceny - 149 zł i po chwili rezerwacja i przelew dla Sprint Air.

    Na lotnisku zjawiam się około 15:40, na tablicy brak info o numerze check-inu. Około 16 pojawia się, szybka odprawa i karta pokładowa w ręku. Numeru gate'u brak ale miał być podany "lada chwila" jak to powiedział Pan w check-inie. No to okej, przechodzę do strefy airside i czekam. Godzina 17 a tu bramki nadal brak, pierwsza myśl - lot odwołany. Jednak jakieś 5 minut później pojawia się info - gate 22. Szybki spacerek do gate'u gdzie schodzą się paxy. Jeśli chodzi o pasażerów to poza mną i parą niemówiącą po polsku (o nich później) sami panowie w krawatach, a pod gatem w miare dochodzenia kolejnym pasażerów było słychać tylko "oo witaj rysiek" czy "siema zdzisiek" - jasny przekaz dla kogo jest połączenie. Boarding ok. 17:15 do autobusu i jazda na płyte general aviation gdzie czeka nasz SAAB 340 SP-KPL. Na pokładzie 14 pasażerów. Szybka instrukcja bezpieczeństwa i krótkie kołowanie do pasa 15, przepuszczamy jeszcze LOTowskiego E170 i dynamiczny start. Samolot w środku nie robi najlepszego wrażenia, widać na pierwszy rzut oka, że nie jest pierwszej młodości. Podczas rozbiegu plastiki niemiłosiernie skrzypią, sprawiają wrażenie jakby wszystkie miały zaraz odpaść. Po starcie lot już dużo przyjemniejszy, jest dosyć głośno ale do zniesienia. Serwis pokładowy to przekąska (do wyboru: rogalik 7days, orzeszki lub ciasteczka zbożowe), ciepły napój (kawa, herbata) i zimny napój (cola, woda gazowana/niegazowana, sok pomarańczowy i jabłkowy). Poziom przelotowy FL180. Po spokojnym zniżaniu lądowanie w Babimoście, krótkie kołowanie i stoimy. Wspomniana wcześniej para obcokrajowców po lądowaniu ma zgodnie oczy jak 5 złotych i wygląda na delikatnie mówiąc zdziwionych położeniem lotniska, jako że wcześniej cały czas było podawane i w WAW i przez stewardessę "Zielona Góra airport", ani słowa o jakimś Babimoście, a tu lądujemy w jakimś lesie . Po wyjściu z terminala czeka już autobus do Zielonej Góry, wspomniana para pyta mnie gdzie znajdą jakąś taksówkę - niestety mogłem tylko wzruszyć ramionami. Wsiadam do autobusu i po 40 minutach jest w Zielonej Górze.

    Ogólna organizacja lotów sprawia dobre wrażenie - dość bogaty serwis jak na trasę krajową i z tego co widzę do tej pory brak odwołań czy opóźnień. Myślę, że z powodzeniem mogę polecić Sprint Air
    Pozdrawiam,
    Smuti


  2. #2

    Dołączył
    Jun 2011

    Domyślnie

    Relacja ciekawa. A co do linii to kolejny regionalny a co ważniejsza- polski przewoźnik regionalny. Flota z pewnością będzie odmładzana z biegiem czasu jeśli oczywiście przewoźnik przetrwa
    Pozdrawiam voyagerck ;)


  3. #3
    Awatar tigga

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Odmładzana? Jak? Najmniejsze samoloty w obecnej produkcji to ATR-42 na 48 sztuk... jakoś jeszcze trzeba to napełnić...

    Sent from my Era G1 using Tapatalk

  4. #4

    Dołączył
    Jun 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tigga Zobacz posta
    Odmładzana? Jak? Najmniejsze samoloty w obecnej produkcji to ATR-42 na 48 sztuk... jakoś jeszcze trzeba to napełnić...

    Sent from my Era G1 using Tapatalk
    Ja napisałem jak przewoźnik przetrwa, a przy takim LF to... Powodzenia.
    Pozdrawiam voyagerck ;)


  5. #5
    Awatar wolan

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    A pamiętasz kto był cpt? Flota raczej nie będzie odmładzana, bo to przewoźnik głównie cargo, operujący tylko na Saabach, gdzie za bardzo nie ma możliwości zauważalnego odmłodzenia floty Ale przynajmniej serwisowane porządnie i na miejscu. No i na pewno nie padną, najwyżej jak loty pasażerskie się im znudzą, to przerobią Limę na cargo

  6. #6
    Awatar smuti

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Lubin (EPLU)

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie pamiętam niestety kapitana. Ale na pewno był to Polak
    Pozdrawiam,
    Smuti


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •