Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
Like Tree1Likes
  • 1 Post By EmUe

Wątek: GDN-BGO-GDN 13-20.08.11 with W6 18ste urodziny w powietrzu

  1. #1
    Awatar EmUe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Mrągowo

    Domyślnie GDN-BGO-GDN 13-20.08.11 with W6 18ste urodziny w powietrzu


    Polecamy

    Wakacyjna wycieczka po norweskich fiordach, którą planowaliśmy już od kwietnia.

    Do rzeczy, tata mieszka w Ardalstangen nad największym fiordem Norwegii Sognefjord. Rok temu byliśmy u niego pod koniec września w tym roku przyszedł czas na wycieczkę w lato. Ceny biletów obserwowałam już od kwietnia, chociaż i tak wyszło na to, że kupiliśmy je odpowiednio za 179 zł i 89 zł. Mieliśmy lecieć Ryan Air do Oslo, ale tata miał daleko, poza tym lot był dopiero po 22, więc zostaliśmy przy Wizz Air.<br><br>Lot o 6.10 W6 1745. Z Mrągowa wyjechaliśmy o 00:30, na lotnisko dotarliśmy ok 3.30. Zostawiliśmy samochód na parkingu zielonym. Pare kiepskich fotek przez siatkę i udajemy się do odprawy bagażowej. Kolejka, co mnie bardzo zdziwiło, krótka. Szybko poszło. Następnie odprawa biletowa. Poinstruowałam mojego chłopaka, który pierwszy raz leciał samolotem, aby wyjął wszystkie urządzania elektroniczne, klucze, portfel i pasek i położył to na tacy. Miałam ze sobą zwykłą torbę, torbę podręczną, laptopa i aparat. Wszystko pięknie, ładnie ułożyłam na taśmie, zadowolona przechodzę przez bramkę, a ta piszczy jak wściekła. Nie obyło się bez obmacania mnie przez panią ze straży, jednak nic godnego jej uwagi nie znalazła. Podróżowałam również z mamą i siostrą i miałyśmy niby oddzielne bagaże, ale jednak wszystko wspólne. Myślałam, że to już po wszystkim na nagle pan z "przeglądu bagaży" pyta się mnie, który bagaż mój. Ja na to mu odpowiadam, że wszystkie wspólne, a on uparcie, że który to "MÓJ!". Pokazuję mu fioletową torbę. A on zaczyna wszystko z niej wywalać. Słodycze, piżamę, której bym zapomniała spakować i inne rzeczy, po czym odsuwa to i mówi "Dziękuję.". Problem miał również mój chłopak na bramce i z bagażem. Na szczęście wszystkie bomby i materiały wybuchowe, które chcieliśmy wnieść na pokład samolotu nie zostały wykryte
    i spokojnie udaliśmy się w strefę bezcłową, która była jeszcze zamknięta. O 5.00 otworzyli sklepy i tłumy rzuciły się na zakupy. Naszym celem było zakupić 3 wagony czerwonych Marlboro, Jacka Danielsa oraz Martini. Ceny nieporównywalnie niższe. Np. wagon (10 paczek) L&amp;M niebieskich na lotnisku kosztował 74 zł, a w sklepie paczka 11 zł. Albo nawet te Marlboro - wagon na lotnisku 94 zł, paczka w sklepie 12 zł. Ok 5.40 zaczął się boarding z gate 6. Ustawiliśmy się pierwsi w kolejce non-priority. Zejście schodkami w dół i do samolotu po płycie. Nasz samolot to jeden z nowszych HA-LPZ. Zajmujemy miejsca w 8 rzędzie AB oraz w 9 AB. Chwila na usadzenie wszystkich pasażerów i safty demo w trakcie kołowania na pas. Start z 29. Przebijamy się przez wysokie chmury ok 20 min. Spoglądamy jeszcze na Bałtyk i zaraz wlatujemy nad Szwecję. Chłopak kupił mi model samolotu z okazji 18-tych urodzin. Lot monotonny, ok 1:20 h. Wlatujemy od wschodu nad Bergen, zakręcamy i lądujemy na 17. Brawa, miałam wrażenie, że Polacy to już w locie zaczęli bić Ekspresowy deboarding, po odbiór bagaży, czekaliśmy jakieś 20 min i Velkommen til Norge.



    Przywitała nas piękna, słoneczna pogoda. 25 stopni Celsjusza.

    Lot powrotny o 8.30 W6 1746. Wyjeżdżamy na lotnisko o 2. Zajeżdżamy na 7. Nie ma kolejki w odprawie bagażowej - nie spotkałam, żeby była kiedykolwiek. Jeszcze szybsza odprawa biletowa, tym razem nic nie sprawdzali. Poszliśmy do sklepu zaopatrzyć się w moje ulubione cukierki "Celebration" i mamy godzinę czekania na samolot... która o dziwo szybko zleciała. Kolejka do boardingu ustawiła się już o 8. Norwedzy przeganiali i mówili, że boarding zacznie się za 10 min, ale na Polakach nie robiło to większego znaczenia. Odprawa zaczęła się ok 8.15. Zajęliśmy miejsca 10 ABDEF. Start trochę po czasie. Miałam straszne problemy z uszami przez katar. Myślałam, że rozerwie mi bębenki. Podchodzenie do lądowania strasznie szybkie i ostre. Uszy bolały mnie coraz bardziej, a na dodatek okazało się, że w Gdańsku mocno wieje. Cały czas nami rzucało. Na szczęście wylądowaliśmy cali i zdrowi. Okazało się, że wracaliśmy tą samą maszyną. Na bagaże czekaliśmy ok 45 min. Nikomu nie śpieszyło się, aby wrzucić je na taśmę, ale cóż.. Odebraliśmy walizki i marzyliśmy o tym, aby jak najprędzej położyć się spać






    Zdjęcia wstawię później, jak skopiuję z laptopa.
    lofoten likes this.
    <img src=http://img91.imageshack.us/img91/3807/userbar745765.gif border=0 alt= />

  2. #2
    Awatar sven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Echo Papa Romeo Zulu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez EmUe Zobacz posta
    Poinstruowałam mojego chłopaka, który pierwszy raz leciał samolotem, aby wyjął wszystkie urządzania elektroniczne, klucze, portfel i pasek i położył to na tacy. Miałam ze sobą zwykłą torbę, torbę podręczną, laptopa i aparat. Wszystko pięknie, ładnie ułożyłam na taśmie, zadowolona przechodzę przez bramkę, a ta piszczy jak wściekła. Nie obyło się bez obmacania mnie przez panią ze straży, jednak nic godnego jej uwagi nie znalazła.
    Nie wiem jak tam jeszcze kwestia butow ale jak dla mnie klasyczny przyklad wylosowania manuala Nie chce zapodawac dokladnych widelek ale xx% przechodzacych przez bramki poddawanych jest kontroli manualnej mimo, iz teoretycznie nie maja nic przy sobie coby mialo piszczec. Bramka sama zlicza "i decyduje" kto sie lapie na macanko, a kto nie.

  3. #3
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    A gdzie zdjęcia? Byłem w Bergen i okolicach w ubiegłym roku na fiordach i się w nich zakochałem. W Bergen rozumiem, że przednie drzwi przez rękaw, tak ?
    Cody

  4. #4
    Awatar sven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Echo Papa Romeo Zulu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Cody Zobacz posta
    A gdzie zdjęcia? Byłem w Bergen i okolicach w ubiegłym roku na fiordach i się w nich zakochałem. W Bergen rozumiem, że przednie drzwi przez rękaw, tak ?
    Podpisuje sie pod Kolega - czekamy na zdjecia Ja BGO i ok przecwiczylem w weekend majowy 2011, tyle ze by LH/SK/LO.

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    relacja bez zdjeć nie jest w stanie wszystkiego oddać jeśli chodzi o relacje. Manualne trzepanie, no to atrakcja dla innych podróżujących... wiele razy leciałam i nigdzie mnie jeszcze w ,,ten sposób'' nie sprawdzali

  6. #6
    Awatar EmUe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Mrągowo

    Domyślnie

































    <img src=http://img91.imageshack.us/img91/3807/userbar745765.gif border=0 alt= />

  7. #7
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    To ja się pochwalę swoimi zdjęciami z mojej relacji do Bergen http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...en_gdansk.html Jak do tej pory, to najpiękniejsze miejsce w jakim byłem.
    Cody

  8. #8
    Awatar EmUe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Mrągowo

    Domyślnie



































    <img src=http://img91.imageshack.us/img91/3807/userbar745765.gif border=0 alt= />

  9. #9
    Awatar Cody

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    EPLU/Lubin

    Domyślnie

    Już lepiej. Trzeba będzie ponownie zapuścić się w tamte rejony. Skąd ja na te swoje wszystkie pomysły i fanaberie wezmę czas i pieniądze ?
    Cody

  10. #10
    Awatar EmUe

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Mrągowo

    Domyślnie































    <img src=http://img91.imageshack.us/img91/3807/userbar745765.gif border=0 alt= />

  11. #11
    mss
    mss jest nieaktywny
    Awatar mss

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    RZE

    Domyślnie


    Polecamy

    Jak wrzucasz fotki to lepiej takie większe - na takich nic nie widać a klikać każdego się nie chce ...


    - reklama w podpisie skasowana - REGULAMIN

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •