Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
Like Tree6Likes
  • 5 Post By egon.olsen
  • 1 Post By egon.olsen

Wątek: WAW-LHR z LO

  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie WAW-LHR z LO


    Polecamy

    WAW-LHR-WAW z LO

    Czyli krótka relacja z dość rutynowego lotu do Londynu. Na lotnisku jestem o 6:50. Jak zwykle o tej porze do stanowisk odprawy długi zawijas, generalnie lotnisko jest pełne, bo również widzę sporo czarterów. W check-in bardzo sympatyczny pan, miejsce 3F i kontrola bagażu.


    Mega-kolejka do kontroli bezpieczeństwa

    O ile dla pax statusowych i dla klasy biznes jest ok., o tyle kolejka do odprawy dla klasy ekonomicznej sięga praktycznie drzwi wejściowych do terminala. Okazuje się, że nic dziwnego, bo pracują tam tylko dwie taśmy… Wiem że za kontrolę odpowiedzialna jest SG, ale z relacji pasażerów wynika, że od momentu odprawy, do wejścia do gate spędzili prawie godzinę, co biorąc pod uwagę rozmiary lotniska normalne raczej nie jest… Mam nadzieję że faktycznie zgodnie z obietnicami władz lotniska to się wkrótce zmieni…


    SP-LLB

    Szybka kawa w Bolero i punktualnie rozpoczyna się boarding. Dzisiaj, w sumie wyjątkowo, SP-LLB – ostatnio trafiałem na egzemplarze czarterowe. W trakcie boardingu okazało się, że mimo punktualnego rozpoczęcia i tak czekamy na 35! pasażerów, którzy utknęli w kontroli bezpieczeństwa. Kapitan informuje nas, że właśnie straciliśmy slot i następny mamy za pół godziny. Szef pokładu osobiście wita HON’a, który siedzi na 3C i jeszcze raz przeprasza w imieniu firmy za opóźnienie. W samolocie praktycznie komplet - w C 9 osób i trzy wolne miejsca, w Y wolnych miejsc 2. Od rękawa odjeżdżamy z 15-sto minutowym opóźnieniem. Kołowanie na 29, trzy samoloty przed nami… i w sumie się robi kolejne 15 minut, bo w użyciu jest tylko jeden pas – gratka dla spotterów, nieco gorzej dla mieszkańców Ursynowa, bo chyba teraz będą regulować zegarki w rytm samolotów, a już szczególnie im współczuję pobudek w okolicach piątej rano jak będzie lądować HAN, które zwykle właśnie jest jakąś godzinkę przed czasem.

    W końcu zajmujemy miejsce na gładziutkim i nowiutkim 29 i start. Ładnie widać rozkopane okolice Warszawy – jakby wszystkie te inwestycje się w miarę szybko pokończyły… o ile prostsze byłoby życie w Stolicy… Włącza się kapitan, którego niniejszym naprawdę chciałbym bardzo pochwalić – oprócz standardowych informacji dwa razy przeprosił za opóźnienie i poinformował o bardzo silnym wietrze czołowym (do 150kts), który uniemożliwi nadrobienie opóźnienia. Bardzo fajnie i wyczerpująco – więcej takich kapitanów!



    W międzyczasie rozpoczyna się serwis – z niecierpliwością czekam co też takiego przygotował Pan Sowa. Do wyboru był tylko omlet i zapiekanka warzywna, którą wybrałem – dość przypominająca tartę lotaryńską z poprzedniego menu. Mam nadzieję że w rejsie powrotnym będzie mi dane spróbować faktycznych nowości. Na tacy jeszcze łosoś z twarożkiem i pasta, oraz pasztet. Uczciwie powiem że się najadłem, a wyszedłem z domu bez śniadania. Ostatnio trafiam na załogi, o których złego słowa nie mogę powiedzieć – szef pokładu cały czas praktycznie jest na kabinie i nawet po serwisie ciągle chodzi z tacką i patrzy, czy niczego nikomu nie brakuje. Wiem że 734 najlepsze lata mają już za sobą i fotele są już dość wyeksploatowane, ale co mi się w nich naprawdę podoba, to fakt że z przodu jest zdecydowanie większy pitch. Do tego stopnia, że swobodnie można otworzyć laptopa na kolanach i nie ma się skrępowanych ruchów. Faktycznie czuć wiatr czołowy, bo w momencie, kiedy powinniśmy już się zniżać do lądowania dopiero wlatujemy nad Morze Północne. Dolatując do Londynu czeka nas kolejna niespodzianka – dwa kółeczka w holdingu w okolicach LCY. A później już z volleya lądujemy na 27R. Po wylądowaniu kolejna niespodzianka – kapitan i szef żegnają osobiście wszystkich pasażerów. Przykład naprawdę godny naśladowania. Niestety z powodu remontu Terminala 1 wysiadamy obok rękawa i na piechotkę maszeruję sobie do terminala. Podróż powrotna jutro i mam nadzieję że będę miał od razu czas żeby usiąść i napisać drugą część relacji.


    Bonus: Poznań z przelotowej
    STYRO, MaGw, Sebek1994 and 2 others like this.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Z czystej ciekawości, czy LLB lata z 'dziobem' od LKE i na odwrót? Domniemam, że tak, bo innego wyjścia chyba nie ma Chyba, że 'wymieniono' dzioby między samolotami różnych linii
    Właśnie LKE kiedyś latał z dziobem od normalnego 737, z niebieskim paskiem


  3. #3
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie

    Ciekawie napisane, mimo "zwykłej" trasy. Mam głupie pytanie: co/kto to jest HON?
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Mogę odpowiedzieć? HON Circle to najwyższy status w M&M


  5. #5
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    I to musi być generalnie jakiś cyborg, bo żeby zdobyć status trzeba wylatać 600000 mil statusowych w dwa lata...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  6. #6
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    I to musi być generalnie jakiś cyborg, bo żeby zdobyć status trzeba wylatać 600000 mil statusowych w dwa lata...
    Raz w miesiącu gdzieś dalej w pierwszej klasie się ruszyć to każdy by wytrzymał chyba. Większy respekt dla tych co robią HON w Y.

  7. #7
    Awatar cart

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Leciałem z jednym HONem kiedyś do DUS. Mega burak. Autobus podjechał pod drzwi i na przesiadki idzie się po schodach, a gościu: "i co po tych schodach mam zapier...?"
    Moje podróże - http://www.piotrwasil.com


  8. #8

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    CTR warszawa
    Wpisów
    109

    Domyślnie

    Egon, szkoda że nie wracasz w Sobotę lub Niedzielę, można było by coś pokombinować z tym który bagaż idzie pierwszy, a relacja jak zwykle górna półka.

  9. #9
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lelek7 Zobacz posta
    Egon, szkoda że nie wracasz w Sobotę lub Niedzielę, można było by coś pokombinować z tym który bagaż idzie pierwszy, a relacja jak zwykle górna półka.
    Dzięki wielkie Przy takich krótkich wyjazdach staram się jednak latać tylko z podręcznym
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    opis cool, fajnie się czyta nawet takie wiele razy odbyte LHR, a z tymi taśmami i kontrolą SG to faktycznie lipa sam ostatnio tam kupe czasu kiblowałem, wstyd słuchać obcych Paxów którzy nie wiedzą czemu w szczycie ruchu na Okęciu inne taśmy stoją w bezruchu, pozdrawiam

  11. #11

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    bardzo miła relacja, sporo jedzenia jak na śniadanie... mało trochę zdjęć,ale treść nadgania wszystko. Miałam okazję spać w tym terminalu w Wawie,ale rok temu rano(godz.4:00) nie odprawiali tam ludzi jak leciałam do Sharm el Shaikh.

  12. #12

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    EPWA, choć bliżej do EPMO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Raz w miesiącu gdzieś dalej w pierwszej klasie się ruszyć to każdy by wytrzymał chyba. Większy respekt dla tych co robią HON w Y.
    HON w Y 15 000 mil RT o ile taryfa pozwala na jakimś long haulu. Gość musiałby naparzać na tej trasie co 3 tygodnie, przez 2 lata. Bez przesady Albo codziennie naparzać RT na jakiejś fajnej trasie w EUR Ech, życie

    @Egon, jak powrót ?
    -----
    Nienawidzę polskiego malkontenctwa.



  13. #13
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Powrót bardzo ok.

    LOT jest na T1 dalej w strefie K, Lufthansa się przeniosła razem ze Swissem do strefy B (koło United), co sprawia że jest dużo miejsca i brak jest tłoku (w strefie K został LOT, Croatia, TAP, a naprzeciwko zainstalował się EL-AL). Wpadłem w ostatniej chwili, prosto ze spotkań, więc nie miałem czasu na salonik, ale myślę że się nic nie zmieniło - w LHR jest jeden z moich ulubionych - ciepłe jedzenie w dużym wyborze, dużo miejsca, prysznice - słowem wszystko, czego potrzeba.

    W związku z remontem T1 nasz rękaw jest prawie na końcu (chyba to był gate 41 OIDP). Boarding lekko opóźniony z powodu trzech DEPO z asystą. Z tego tytułu również się okazuje że jest -3 w C i tylko dwa miejsca wolne w Y... Na szczęście się okazuje że jest paru no-show i wszyscy się mieszczą dosłownie na styk. 16 pax w C i pełniutko z tyłu - w tej rotacji również przypadł nam SP-LLB. Startujemy z lekkim opóźnieniem, ale po drodze nadrabiamy opóźnienie.

    Jeżeli chodzi o załogę to na szefa pokładu słowa nie mogę powiedzieć, ale druga pani obsługująca biznes była szczerze mówiąc średnio ogarnięta i chyba dlatego, widząc że sobie nie radzi, wysyła ją do Y. Mimo tego że rejs trwa 2:30 i w sumie powinno być pełno czasu jednak zabrakło odrobinę tempa, zwłaszcza że obsługa była naprawdę spersonalizowana, a więc zanim steward przejechał wózkiem z jedzeniem, to każdy miał już puste szklanki. A propos szklanek - zarówno włoskie soave, jak i drugie białe są zdecydowanie do wymiany. Do wyboru były trzy dania na ciepło: kaczka, kurczak i wieprzowina. Moja drobna uwaga: skoro na tacy jest duże Prince Polo, to nie ma sensu dawać ciasta, zwłaszcza że było moim zdaniem nieco zbyt suche... Mimo wszystko serwis przebiegł sprawnie, był czas na dwie dolewki kawy i powtórzę po raz enty, że personel pokładowy jest zdecydowanie najmocniejszą stroną LO. Lądowanie jak wspomniałem o czasie, jako że tylko podręczny, więc tylko kontrola dokumentów, do taksówki i do domu.
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 21-09-2011 o 12:26
    SkyGuy likes this.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  14. #14
    Awatar Cani

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPOD/EPSY/EPGD

    Domyślnie

    egon, fajnie, że podkreślasz jak fachowy jest personel pokładowy w LOT, bo to jest właśnie jeden z najważniejszych czynników, dzięki którym uwielbiam latać LOTem

  15. #15
    FTL
    FTL jest nieaktywny

    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Witam serdecznie,

    za kilka dni lecę w C na trasie WAW-LHR-WAW. Dodatkowo posiadam kartę FTL M&M. Z jakiego saloniku w LHR mogę skorzystać i który polecacie.

    Pozdrawiam
    FTL

  16. #16
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Z tego co zeznaje LH na stronie M&M to z kartą FTL i lecąc w C możesz skorzystać z lounge Star Gold (polecam), lub z lounge BMI, który jest strasznie daleko od gate'ów.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  17. #17
    FTL
    FTL jest nieaktywny

    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    Witam Egon,

    dzięki za błyskawiczną odpowiedź.

    Pozdrawiam
    FTL

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •