Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie WAW-LHR-DXB-LHR-WAW na pokladzie British Airways


    Polecamy

    Dlugo wyczekiwane wakacje w Dubaju

    Mialem możliwość lotu krótszego, lotu tańszego, wybrałem jednak British ze względu na lot powrotny na 744. Mimo ze na szerokim kadłubie latałem już nie raz, to jednak nigdy na Jumbo.

    Wylot z Warszawy 2 pazdziernika. Lot BA851, A319 reg G-EUOF miejsce 4F przy oknie. Boarding na lotnisku bez zarzutów, szybko i sprawnie w związku z czym pushback mielismy wczesniej niż planowo. Jakież było moje zdziwienie, gdy w trakcie kołowania na rwy 29 purser poprosil mnie o wylaczenie aparatu na czas kołowania i startu. Ja wiem że nie wolno i w ogóle, no ale na ogół cabin crew na aparaty przymyka oko. No trudno sie mówi. Lot bardzo spokojny, bezchmurne niebo nad calutką Europą. Kanapka z pastą jajeczną i łososiem calkiem smaczna. Jedno kółeczko w holdingu i apporach na 27L nad Londynem. Nigdy wczesniej nie widziałem tak pięknego widoku Lądka o zmroku. Wygladało to fenomenalnie, głównie za sprawą krystalicznie czystego nieba. Mnie korciło zeby wyjąć aparat i zrobic mały klip, moją współpasażerkę korciło zeby mnie podpierdzielić purserowi. Widać to było po jej oczach.

    Touchdown! Twardo! Bardzo krotkie, mocne hamowanie i opuszczenie pasa. Wiadomo, tłoczno - godzina 20 na Heathrow to nie sielanka.

    Dokołowalismy do terminala 5b - szybka podroz kolejką na 5A i bardzo nieprzyjemny security check. Gosciu chyba miał ochote na mojego 1L Ballentines'a zakupionego na duty free na epwa. Oczywiscie buteleczka była w torebce zaklejonej, z paragonem w srodku. Pech chcial ze paragon był niejako przytwiedzony do butelki strona z danymi o zakupie. Przez 5 min tamten czlowiek meczyl sie zeby odwrocic paragon, podczas gdy jego koledzy mowili mu zeby mnie puscil. W koncu na szczescie mu sie udalo, odczytał date, i dał mi świety spokoj.
    Powrot na terminal 5B - pare min oczekiwania i kolejny sprawny boarding na poklad 777-200ER reg G-YMMP. Miejsce oczywiscie znow przy oknie - 29A. Load factor ok 60% - miejsce obok mnie wolne wiec super. Jednego z FA zapytalem o mozliwość odwiedzenia kokpitu po lądowaniu w DXB, po kilku minutach otrzymalem odpowiedz twierdzącą.

    Pushback o czasie, kołowanie na 27R, jestesmy 3 w kolejce. Tym razem bedę sprytniejszy. "Cabin crew - take your seats for take off" słyszę... Teraz to ja juz moge wyjąć aparat. Niestety start był w nocy, a moj aparat do najlepszych na swiecie nie nalezy wiec słaba jakość video.
    Lot znów spokojny, żeby nie powiedzieć nudny. Jedzenie smaczne - do wyboru kurczak z kus kusem lub beef strogonow.
    Zawiedziony byłem IFE. Jak na trzy siódemki to muzeum. Filmy były puszczone w pętli, ekrany niedotykowe, jednym słowem słabo.

    Brzask nad Irakiem.



    W koncu, approach i lądowanie na 30L. Zwroccie uwagę na mierną widoczność na final approachu. Para wodna?



    Po lądowaniu poszedłem przywitać się z pilotami. Podziękowałem im za lot. Jakież było ich zdziwienie, gdy w trakcie recytowania ich regułki typu - o patrz, tutaj jest wolant, tutaj przepustnice itp, przerwałem im, powiedziałem ze ja to wszystko wiem, i chciałbym się ciekawszych rzeczy dowiedzieć np jaki British ma cost index na loty. Na koniec dwa razy dziękowali mi za odwiedziny i za "zdecydowanie ciekawsze pytania niz na ogół".

    Lot powrotny zrelacjonuje juz wkrótce, wrzucę tylko filmiki na youtube.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Pomorze

    Domyślnie

    Bardzo fajna relacja. Zastanawia mnie jednak to jak udało ci się przemycić litrowego Ballentinesa zakupionego w duty free przez security na LHR. Kilkakrotnie byłem świadkiem tego jak na lotnisku w WAW przy przesiadkach na krajówki, panowie z security konfiskowali zapasy alkoholu naszym rodakom wracającym z USA, zakupione i zapakowane przepisowo wcześniej na pokładzie samolotu. Jak to jest? w WAW są inne przepisy?
    Latacz amator

  3. #3
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Noo. Fajna relacja z.. pasta jajeczna.Ja poprosze o fotki wnetrza 744 BA. Niedlugo moze mi sie wykroi pobyt w tej maszynie
    Come on Arsenal--))

  4. #4
    Awatar willow

    Dołączył
    Oct 2011
    Mieszka w
    Warszawa/Galway

    Domyślnie

    noo fajna , fajna chociaż pasta jajeczna blee ... ale juz kurczak z kus kusem rozumiem :P
    a ja poprosze moze cos wiecej o Dubaju ?

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    fajna relacja i... czekam na powrót

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DaRu Zobacz posta
    Bardzo fajna relacja. Zastanawia mnie jednak to jak udało ci się przemycić litrowego Ballentinesa zakupionego w duty free przez security na LHR. Kilkakrotnie byłem świadkiem tego jak na lotnisku w WAW przy przesiadkach na krajówki, panowie z security konfiskowali zapasy alkoholu naszym rodakom wracającym z USA, zakupione i zapakowane przepisowo wcześniej na pokładzie samolotu. Jak to jest? w WAW są inne przepisy?
    To jest tak ze mozesz takie towary przewozic tylko w obrębie jednego dnia. Nazajutrz Ci zabiora. Dlatego ten gosciu na LHR tak szukal paragonu zeby znalezc date. Nie przekonywalo go, ze mialem druga flaszke, rowniez z WAW z dobra data.

  7. #7
    Awatar worn22

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    DGL/BTS/VIE

    Domyślnie

    A to nie jest tak ze alkohol nie z UE moga oni wyrzucic? Mi pod takim predekstem wyrzucili tequile kiedy wracalem z meksyku przez FRA.
    Bartek

  8. #8

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    może to burza piaskowa,albo jakiś pył był przy lądowaniu, tkie informacje ostatnio były na allmetsat.com , filmik fajny, piękny kolor nieba.Mi się zdarzyło w Air Italy Poland (obecnie Air Polonia),że nie można było przy starcie mieć włączonych aparatów itp...A jak z wizą do Dubaju? Nie było problemów? Wiem,że kobiety albo musza z mężem tm lecieć,albo mieć zgodę ojca. Tak czytałam dwa lata temu na stronie Exim Tours

  9. #9
    Awatar SkyGuy

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Berlin, Germany, Germany

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    może to burza piaskowa,albo jakiś pył był przy lądowaniu, tkie informacje ostatnio były na allmetsat.com , filmik fajny, piękny kolor nieba.Mi się zdarzyło w Air Italy Poland (obecnie Air Polonia),że nie można było przy starcie mieć włączonych aparatów itp...A jak z wizą do Dubaju? Nie było problemów? Wiem,że kobiety albo musza z mężem tm lecieć,albo mieć zgodę ojca. Tak czytałam dwa lata temu na stronie Exim Tours
    Wiza??? Nie mam co prawda polskiego paszportu, ale myslalem, ze dla wszystkich obywateli UE sa procedury wjazdowe do Emiratow takie same. Tzn ja to znam z takiej strony, ze sie wypelnia taki druczek i dostaje pieczatke/wize na lotnisku w Dubaju czy innym Emiracie. No ale widze, ze to chyba roznie jest.
    A z tymi podrozami samych kobiet to chyba juz w ogole jakas plotka albo dowcip cos takiego to tylko w Arabii Saudyjskiej jest.

    By nie robic kompletnego OT fajna relacja, personel pokladowy czasami jest "nadgorliwy" i sadze, ze co do aparatu to trafiles wlasnie na taka osobe.

  10. #10

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez worn22 Zobacz posta
    A to nie jest tak ze alkohol nie z UE moga oni wyrzucic? Mi pod takim predekstem wyrzucili tequile kiedy wracalem z meksyku przez FRA.
    A z meksyku wracales nocnym lotem? Jesli tak to wlasnie to jest prawdziwy powod - zmiana dnia. To samo z lotami z US. Kupisz dzien wczesniej - na locie na wschod zmienia Ci sie dzien i juz dupa. Mozesz sie pozegnac z djuti fri.



    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    A jak z wizą do Dubaju? Nie było problemów? Wiem,że kobiety albo musza z mężem tm lecieć,albo mieć zgodę ojca. Tak czytałam dwa lata temu na stronie Exim Tours
    Nie bylo problemow. Jest wiele biur ktore pomagaja Ci w zalatwieniu wizy. Ja bardzo polecam odkryjdubaj.pl Mialem bardzo malo czasu na wyrobienie wizy wiec poprosilem o opcje ekpresowa - wyrobienie w 1-2 dni. Laseczka przez telefon tak sie zasmucila tym ze bede musial wydac 350 zl wiecej, ze zaczela cos tam sprawdzac, kombinowac i stwierdzila zebym wykupil opcje standardową i nie powinno mimo wszystko byc problemu z dostaniem wizy na nastepny dzien. I nie bylo! To sie nazywa good customer service Na ich stronie odkryjdubaj.pl sa informacje dotyczace wjazdu samotnych kobiet do Emiratow: Koszt wiz dla samotnie podróżujących młodych kobiet może być wyższy o 100 USD.

    Dobra, zabieram sie za opis powrotu, zaraz wrzuce

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2009

    Domyślnie

    Czas na powrot. 13 pazdziernika, planowany odlot o 1.55 w nocy. Terminal 1. Zanim jeszcze doszedlem do Punktu check-inowego wszystkie moje bagaze przeszly przez skaner heimannowski. A pozniej to juz jak zawsze - nadanie bagazu, kontrola paszportowa, kontrola bezpieczeństwa i duty free. Bylem bardzo zmeczony i chorubsko mnie dopadalo wiec kupilem sobie tylko paczke M&M'sow i udalem sie prosto pod gate 114. Najbardziej bylem rozgoryczony tym, ze siedzenia przy oknach byly ustawione plecami do okna! No kto to wymyslil!? Tak czy inaczej boarding znow sprawny, zapelnienie samolotu gdzies tak ok 60-70%. Juz przy koncowce boardingu moja uwage zwrocil jegomość z USA - klasyczny przyklad red necka. Gosc zaciagal jak klasyczny wiesniak z teksasu i jakos tak czuc bylo ze cos z nim bedzie nie tak. Usiadl rzad przede mną. No i nie pomylilem sie, zdarzylismy dokołować do pasa 12L, line-up, ciąg na maxa, i wlasnie w tym momencie pan stwierdzil ze pojdzie do lazienki. Na załączonym ponizej filmiku ze startu wyraznie slychac jak odpina pasy, a pare sekund pozniej ledwo slychac krzyki przerazonych stewek "sit down, sit down". Modlilem sie tylko zeby nie zawrocili lotu bo na tranzycie na Heathrow mialem tylko 55 min wiec taki powrot troche by mi pokomplikowal przesiadkę. Na szczescie lecielismy. Dosyc fajne turbulencje gdzies tak na 10 000 stóp. Nie wiem jak Wy, ale ja lubie jak porzadnie kolysze



    Jako ze bylem mega zmeczony, i w dodatku chory, stala sie rzecz nieslychana. Zasnalem w czasie lotu. Pierwszy raz w zyciu mi sie takie faux pas zdarzylo. Nie dotrwalem nawet do posilku. Obudził mnie zapach jajecznicy serwowanej na sniadanie, jednak bylem dalej zbyt zmeczony zeby ja zjesc.

    Lot na 744 mi sie podobal bardziej niz 777. IFE byl o wiele nowszy, ekrany dotykowe, VOD. Miałem wrażenie, ze w kabinie bylo ciszej niz na trzech siódemkach. Na obu lotach siedzialem w tyle kabiny w mniej wiecej tym samym miejscu w odniesieniu do silnikow i skrzydla. Podejscie na LHR bylo od strony zachodniej, na pas 09L.

    Znowu dokolowalismy do terminala T5B. Teraz zaczela sie walka z czasem - kolejka na T5A, sprawdzenie boardingu przez pania - bezproblemowo - ide dalej na security checka -patrze a tam kolejki jak za kielbasą w PRLu. No pieknie. Zostalo 10 min do zamkniecia mojego gate'u. Ide do lini fast track. Pani mowi ze nie moge. Ja prosze mowiac ze mam 10 min do zamkniecia gate'u. Pani sie ugina Security check - modle sie zeby nie zaczeli mi przegladac stuffu bo to zajmie. Jedna duza torba wypelniona tylko akcesoriami fotograficznymi - dwa obiektywy, body, tysiac kabli dysk twardy, laptop, no cuda wianki. Na szczescie nikt mi nic osobiscie nie sprawdzal. Bieg! Zdarzylem! Uff!

    Siedzac przy oknie dostrzeglem, ze jakies gapcie zapomnialy wylaczyc strobe'ow. Check it out



    Pushback lekko opozniony, kolowanie na 09R, no i cleared for take off .



    Niebo nad nami totalnie zachmurzone. Dostalismy zgode zdaje sie do 6000 stop. Przebijamy sie przez chmurzyska i nie dostajemy narazie zgody na wznoszenie, w efekcie wyglada to tak, jakbysmy surfowali po dywanie chmur przez jakis czas.



    Lot znow bez zarzutów, znow troche przysypiam. Kanapki nie wzialem, mam przeciez swoje M&M'sy z orzechami

    W koncu zblizamy sie ku Warszawie. Podejscie na 33. I mega miekkie lądowanie. Najlepsze ze wszystkich ktorych doswiadczylem w trakcie tej podrózy. Na tasmie moja torba ląduje jako druga. Jeszcze tylko pan ze służb celnych zaprasza mnie na chwile na bok, skanuje torby, i puszcza .



    Jesli o czyms zapomniałem, albo czegos nie uwzgledniłem w mojej relacji, dajcie mi znac. Nastepnym razem bedzie lepiej. Nie chce zbyt duzego off topu robic, ale jesli faktycznie chcielibyście sie dowiedzieć paru ciekawych info na temat Dubaju, to chętnie sie podzielę.

  12. #12
    Awatar worn22

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    DGL/BTS/VIE

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez smodo Zobacz posta
    A z meksyku wracales nocnym lotem? Jesli tak to wlasnie to jest prawdziwy powod - zmiana dnia. To samo z lotami z US. Kupisz dzien wczesniej - na locie na wschod zmienia Ci sie dzien i juz dupa. Mozesz sie pozegnac z djuti fri.
    Tak nocnym lotem. Tylko człowiek na przejściu nawet się nie popatrzył na rachunek który był w torbie tylko od razu powiedział, że ponieważ towar pochodzi z poza UE musi go wyrzucić, jedyna opcją było nadanie go na bagaż rejestrowany.
    Bartek

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •