Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree7Likes
  • 7 Post By Gabec

Wątek: WAW-CDG-ICN-NRT-NOU-NRT-CDG-WAW - wakacje po drugiej stronie globu część 2

  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie WAW-CDG-ICN-NRT-NOU-NRT-CDG-WAW - wakacje po drugiej stronie globu część 2


    Polecamy

    Część pierwszą dotyczącą latania wewnątrz Nowej Kaledonii przedstawiłem kilka dni temu, dziś uzupełniam tamten wpis o loty długodystansowe.

    Bilety na podróż kupiłem zupełnie przypadkiem. Poszukując koleżance jakiegoś fajnego połączenia do IST przypadkowo natknąłem się na link z ofertą AF, która sprzedawała bilety w klasię Y+ na lot z WAW do NOU w bardzo atrakcyjnej cenie. Bilet dodatkowo pozwalał na stopovery, więc aby urozmaicić podróż zaplanowaliśmy dwa: trzy dni w Seulu oraz dwa dni w Tokio.

    Całość trasy po drobnych modyfikacjach miała wyglądać następująco: WAW-CDG-ICN, ICN-NOU, NOU-NRT, NRT-CDG-WAW


    Przeglądając nasze forum kilka tygodni później, natrafiłem na informację jednego z użytkowników o kolejnej fajnej ofercie AF. Dla pasażerów lecących klasą premium linia oferowała darmowy nocleg przed lub po locie w hotelu Sofitel Victoria wraz z transferem na lotnisko. Dla mnie jak znalazł - wylot był o 7 rano a ja na co dzień mieszkam w Krakowie.
    Ale to nie wszystko. Poszukując noclegu w Tokio, natknąłem się na promocję jednego z portali (pisałem o tym chyba w RR). W cenie niewiele wyższej niż za hostel, dostaliśmy nocleg w hotelu 5*. Wakacje zapowiadały się luksusowo

    Kilka słów o klasie premium.
    Istnieją tak naprawdę dwie klasy premium: po Europie jest to Premium Economy, natomiast na długich dystansach Premium Voyageur. O ile na pierwszy rzut oka premium to premium - obie powinny być tożsame, to gdy przychodzi co do czego okazje się że różnic jest całkiem sporo. W sumie jedna wspólna cecha to obsługa telefoniczna poprzez premium line.

    Premium Economy - klasa sytuowana poniżej Biznesu. Siedzimy przed szmatką i w sumie jedyną kwestią, która różni nas od biznesu jest fakt iż środkowe miejsce nie jest zablokowane. Mamy wstęp do saloników biznesowych, odprawiani jesteśmy na stanowiskach dla klasy biznes, przy kontroli paszportowej bądź bezpieczeństwa o ile jest możliwość stoimy (a raczej nie stoimy bo tam kolejek praktycznie nie ma) razem z pasażerami biznesu, na pokładzie dostajemy to samo jedzenie jak i biznes, po przylocie nasze walizki wyjeżdżają jako pierwsze (zawsze tak było). Do tego za lot dostajemy 200% mil.

    Premium Voyageur - klasa sytuowana ponad Economy. Siedzimy przed szmatką oddzielającą od biznesu, dostajemy jedzenie takie jak w klasie ekonomicznej, nie ma darmowego wstępu do saloniku biznesowego (stąd też lecąc do ICN w CDG nie mogłem wejść do saloniku ).
    Plusem są oczywiście zupełnie inne fotele. W B777 w rzędzie zamiast 10 jak w Y, jest ich tylko 8, dodatkowo fotele są w "muszlach" więc nikt siedzące przed nami, nie rozłoży nam się zabierając miejsce na nogi. Przed lotem czytałem sporo wypowiedzi na forach nt komfortu tych foteli - osobiście muszę się przychylić do raczej negatywnej opinii. Ciężko było znaleźć właściwą pozycję do snu oraz co może nawet bardziej przeszkadzało, gąbki są koszmarnie niewygodne - mówiąc dosłownie, po kilku godzinach tyłek bolał. Z czego to wynika - nie wiem, być może są cieńsze i przez to twardsze...

    Marketingowo wydaje się, że pomysł na Y+ był strzałem w 10. Na 3 z 4 lotów liniami AF, cała Y+ była zajęta!

    Wracając do latania. Nie chcę na siłę tworzyć opisów, część lotów minęło bez historii, na niektórych nie robiłem zdjęć. Skupie się w sumie na 4 które jakoś zapadły mi w pamięci.

    Trasę WAW-CDG-ICN tylko wspomnę z kronikarskiego obowiązku. Loty bardzo przyjemne, bez turbulencji, punktualne. Pierwszy na pokładzie A320 (F-GFKJ) w malowaniu retro. Drugi odcinek podróży to B77W (F-GZND) w standardowej dla AF "brudnej bieli'
    O CDG napisano już wiele postów, mi nie przypadł mi do gustu. Odlot do ICN miałem z terminala 2E, w sumie jedyną rozrywką był widok na pas i płytę:




    Kabina Y+ na obu lotach wypełniona w 100%, w Y gdy zajrzałem były pojedyncze wolne miejsca.

    ICN-NRT - czyli lot które miało nie być.
    Jak wcześniej pisałem, zaplanowany mieliśmy bezpośredni lot z Seulu do Noumei. Stało się jednak inaczej. Bez wdawania się w szczegóły napiszę, że w doświadczyliśmy czegoś, co się nazywa "missed checkin" . Nie pozostało nam nic innego jak udać się do biura AF, aby nas przerzucili na inny lot (loty ICN-NOU są dwa razy w tygodniu, następny miał być za 5 dni ). Trochę pertraktacji, trochę czarowania uśmiechem, trochę szczęścia no i taryfa bardzo elastyczna sprawiły, że pan manager wypisał nowe bilety na trasę ICN-NRT(ANA) oraz NRT-NOU(Air Calin). W sumie straciliśmy tylko kilka godzin z pobytu w NK oraz nocleg mieliśmy w samolocie zamiast w hotelu - na moje oko niewiele Po stronie zysków należy odnotować mile M&M za odcinek ICN-NRT.

    Stacja metra w terminalu w Seulu


    Mając nowe bilety w ręku poszliśmy do stanowiska linii ANA, aby odprawić się na nasz lot numer NH908. Miałem nadzieje, że uda się od razu nadać bagaże na całą podróż, ale coś takiego było niemożliwe. Czekał nas 3 godzinny pobyt w Japonii.

    Na lot podstawiony został A320 o numerach JA8400
    Sporo pozytywnych słów należy powiedzieć o stewardesach. Bardzo miłe, sympatyczne. Przez cały lot biegały wokół pasażerów donosząc czy to napoje czy jedzenie. Na żadnym z moich dotychczasowych lotów nie spotkałem jeszcze tak dobrej obsługi.







    NRT-NOU SB801 (A332 F-OJSE)
    Niestety, nie dało się załatwić miejsca przy oknie, za to dostałem dwa miejsca w rzędzie środkowym. Sam przelot bardzo przyjemny, na pokładzie dwa posiłki - porównując to co do tej pory jadałem w na różnych lotach w Y - całkiem smaczne. Obsługa bardzo miła - mieli trochę zabawy z nami próbując odgadnąć skąd jesteśmy. Polacy chyba w tamte strony nie zaglądają, bo nikomu się nie udało. Po niecałych 9h wylądowaliśmy w NOU i na dobre zaczęły się wakacje. Gdyby ktoś był zainteresowany szczegółami, dajcie znać via PW.

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Po dwóch tygodniach wypoczynku przyszedł czas na powrót. Mieliśmy trochę obaw jak to będzie. Z jednej strony doniesienia o strajku AF z drugiej - jeszcze gdy wylądowaliśmy w NRT, AF nas usilnie poszukiwało (i znalazło), aby jak się okazało sprawdzić co tak na dobrą sprawę stało się w ICN, oraz co ich pracownik zrobił że my zamiast lecieć ICN-NOU jesteśmy w Tokio. Dodatkowo złym zwiastunem była strona AF, która po zalogowaniu się do naszych kont, w miejscu podróż powrotna pokazywała... NRT-NOU

    Na szczęście obawy okazały się w obu przypadkach bezzasadne.

    NOU-NRT SB800/AF237 (F-OHSD)
    Na lotnisku pojawiliśmy się ok 3h przed odlotem. Dzięki temu udało nam się załatwić miejsca przy oknie oraz zablokować miejsca obok, tak aby mieć dwa fotele do własnej dyspozycji. W sumie nie było to wielką filozofią gdyż lot był obłożony w ok 60%.

    Nowa część terminala w NOU


    Wewnątrz całkiem przestronnie



    Nasz A332 przygotowywany do przyjęcia pasażerów


    Tak jak pisałem, lotnisko do najruchliwszych nie należy, ok 7am odleciał B77L do Paryża przez SYD, coś chyba jeszcze przed 10 poleciało, widoczny SB148 był obsługiwany przez Qantasa i chyba w skutek uziemienia linii tego dnia nie odleciał.


    Na pożegnanie jeszcze rzut okiem na jedną z wysp:


    Fotele może nie pierwszej nowości ale bardzo wygodne. Telewizorki, podnóżki i co mi się najbardziej podobało - przetłoczenia na oparcie kolan w tackach. Mała rzecz a cieszy.


    Coś dla fanów jedzenia.
    W kieszonkach tradycyjnie każdy miał włożone menu obiadowe, tym razem jadłem lasagne z łososiem (nie pamiętam co drugiego było do wyboru), na kolacje wyboru nie było - każdy dostał to samo. Do wyboru wino, piwo, wódka, gin, cognac. Nie było ograniczeń - każdy dostawał tyle o ile poprosił. Serwis był naprawdę bogaty jak na Y




    Pożegnalny rzut okiem na naszego Airbusa


    Podsumowując oba loty liniami Air Calin. Będę miał bardzo miłe wspomnienia. Niezwykle sympatyczna obsługa podczas lotu, nie było żadnych grymasów gdy ktoś poprosił o coś dodatkowego do picia itp. Samoloty czyste, zadbane, wygodne. Loty bez opóźnień.


    NRT-CDG AF275 (B77W F-GSQF)
    Po dwóch dniach odpoczynku w Tokio, przyszedł czas na dalszy lot. Na lotnisku byliśmy ok 3h przed odlotem, tak aby w razie strajku i odwołanego lotu mieć większe pole manewru. Okazało się, że nasz AF275 jednak leci.

    Czasu było sporo, więc wybrałem się na mały spacer po terminalu. Przy rękawach sporo rożnych grubasów. Przeważały oczywiście Boeingi ANA, ale dało się ustrzelić też Swiss czy choćby B757 Delty










    Nasz brudas


    Wiadomo kto dziś szefuje w szoferce jak i na pokładzie



    Fotele w Y+




    Miejsca na nogi jak widać sporo


    Widok z kamerki zamontowanej gdzieś w okolicach przedniego podwozia


    Na powitanie szampan, którego wypiliśmy za zdrowie tych, którzy nie zdecydowali się bądź nie mogli polecieć oraz za szefową marketingu AF/KLM, która podeszła profesjonalnie do sprawy i nam troszkę pomogła (wbrew opinii pracowników z premium line)



    Zbyt wcześnie ucieszyliśmy się, że udało nam się uniknąć strajku. Dopadł nas on ... w powietrzu. Na 12+ godzinnym locie nie było ciepłego posiłku. W zamian dostaliśmy coś takiego:



    CDG-WAW (AF1246 F-GFKR)
    Oczekiwanie na ostatni już nasz lot umililiśmy sobie pobytem w saloniku. Swoją drogą jeśli saloniki biznesowe wyglądają podobnie do tego z terminalu 2F, to jestem mocno rozczarowany.
    Sam lot spokojny, punktualny. W naszej części kabiny (szmatka odsunięta chyba aż do rzędu 17. było może z 6-8 osób. Tak jak pisałem wcześniej, dostaliśmy posiłek taki sam jak pasażerowie płacący za biznes


    Na zakończenie za całe latanie dostałem 27000+ mil w programie Flying Blue co pozwala od razu uzyskać status Silver

    Poniżej jeszcze na szybko kilka fotek z podróży:
    Seul






    Nowa Kaledonia
    (widok z łóżka )












    Tokio








    Dzięki
    lofoten, Raffij, Suzia and 4 others like this.
    no risk, no fun ;D


  2. #2

    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    Tychy/EPKT

    Domyślnie

    Zazdroszczę wyprawy. Świetnie się czytało i bardzo ładne zdjęcia

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Hm. Całkiem fajnie wyglądają te fotele w 77W. System rozrywki, miejsce jeszcze przy oknie i czego chcieć więcej? Żarełko wygląda imponująco na poziomie. A o co chodzi z tym, że dziadowsko jest na CDG?
    A niby czemu salonik rozczarował na CDG?

  4. #4
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie


    Polecamy

    Łooo zazdraszczam wyprawy Świetnie się czytało!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •