Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
Like Tree6Likes
  • 6 Post By hiszpan2007

Wątek: WAW-AMS-KUL-TPE-TSA-HUN-TPE-KUL-AMS-WAW czyli zwiedzanie Taiwanu

  1. #1

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie WAW-AMS-KUL-TPE-TSA-HUN-TPE-KUL-AMS-WAW czyli zwiedzanie Taiwanu


    Polecamy

    Jest to opis mojej tegorocznej podróży na Taiwan przez Malezję. Wyjątkowo nie była to podróż służbowega ale relatywnie krótka wyprawa aby odwiedzić przyjaciół na Taiwanie oraz trochę pozwiedzać Kuala Lumpur i Taipei.
    Do wykupu biletu na pewno zdopingował mnie program Flying Blue i przekroczenie 80.000 mil. Skorzystałem z promocji milowych w KLM i za te 80.000 mil udało się nabyć 2 bilety na trasie Warszawa - Kuala Lumpur w odpowiadających nam terminach. Oczywiście nie ma tak różowo i trzeba było dopłacić gotówką opłaty lotniskowe.
    Ponieważ celem podróży był Taiwan nabyłem bilety AirAsia X na trasie KUL-TPE-KUL.
    Pierwszą niedogodnością biletów nagród jest czasami brak możliwości skonfigurowania dowolnych połączeń. Wynikiem tego było spędzenie prawie 7 godzin na Schiphol (lot do KUL był opóźniony także). Jak zawsze można tam podziwiać tulipany i chodaki ale moim ulubionym miejscem jest Gadget Shop Polecam wizytę każdemu facetowi przy okazji pobytu na tym lotnisku.
    Pierwszy odcinek do Amsterdamu, to lot Fokkerem 70 KLM-u. Generalnie lubię ten samolot pod warunkiem, że siedzi się jak najbardziej z przodu.
    Do Kuala Lumpur zabrał nas KLM Benek 777-300.
    Kuala Lumpur jest dość nowoczesnym miastem ze słynnymi Petronas Towers od których właściwie wszyscy zaczyjają zwiedzanie. Dzięku uprzejmości booking.com mieliśmy hotel z widokiem na te wieże.
    Kilka fotek z miasta

    Wieże Petronas by night


    Stare budynki kolonialne i widok na Menara Tower

    Następny odcinek to lot AirAsia X to Taipei. AirAsia operuje z terminalu KLCC, który jest na drugim końcu lotniska KUL. Pomiędzy terminalami można najtaniej przemieścić się specjalnym autobusem.
    Lot do Taipei obsługiwany był przez Airbusa 330.


    Jak to w linii niskokosztowej w całym samolocie jest jedna klasa. Fotele są dość ciasne jak na europejczyków ale wg mnie jest przyzwoite miejsce na nogi. Ponieważ lot miał trwać prawie 4 godziny przy rezerwacji wykupiłem posiłek - Malasian Meal Set czyli całkiem smaczny kurczak z ryżem - polecam w AirAsia zamawiać jedzenie wcześniej ponieważ nie zawsze można kupić je w samolocie.
    W samolocie było też dodatkowo płatne miejsca z extra przestrzenią na nogi i były to fotele w pierwszych rzędach- wg mnie zbyteczny wydatek i tak chyba sądziła większość pasażerów, gdyż prawie wszystkie były puste.
    Lotnisko w Taipei (teraz nazywa się Taoyuan a całkiem niedawno jeszcze Chiang Kai Chek) jest oddalone od centrum Taipei o prawie godzinę drogi samochodem. Jedyną alternatywą dla taksówek (koszt ok 120pln) jest tani autobus. W Taipei bywam dość często więc dobrze znam to miasto ale tym razem była to wizyta turystyczna. Do najciekawszych rzeczy w Taipei do zobaczenia należą:
    Taipei 101- (obecnie 2 najwyższy budynek świata), zespół teatrów i mauzoleum Chiang Kai Cheka, Mauzoleum Sun-Jat-Sena, kilka naprawdę ładnych świątyń, National Martyr - czyli ichni Grób Nieznanego Żołnierza - pamiątka z wojen z Chinami, Night Market (jak nazwa wskazuje zwiedza się go wieczorem), Danshui - urocze przedmieście nad samych morzem oraz mnóstwo innych wielkomiejskich atrakcji.



    Atrakcje kulinarne na Night Market

    Lokalne owoce ze straganu (Dla nich najbardziej egzotyzcnym owocem są .... maliny


    Wielkim przysmakiem są grzyby.... ale jakieś inne


    Tłumy na markiecie okolicznościowym - tutaj można było wszystkiego spróbować prosto ze straganów....

    .... np, jajka "lekko" nieświeże :O


    Taipei 101 w scenerii nocnej.....


    ... i widok z 88 piętra


    Gigantyczna przeciwwaga na samej górze ułatwiająca przetrwanie trzęsień ziemi....



    Zmiana warty przed National Martyr


    Kolorowe zdobienia jednej ze świątyń

    Taipei ma fantastyczną komunikację miejską z ciągle rozbudowywamym metrem oraz relatywnie niedrogimi taksówkami.
    W okolicach Taipei na pewno warto wybrać się pociągiem do Keelung Mountain i zwiedzić kopalnie złota z czasów okupacji japońskiej i fantastyczne nadmorskie krajobrazy.
    Taiwan to kraj górzysty. Jego największą krajobrazową atrakcją turystyczną jest dolina Hualien. Położony w środkowo-wschodnim Taiwanie szlak zaczyna się w miescowości Hualien i wiedzie wzdłuż rzeki, która przebiła się przez marmurowy wąwóz będący najpięknięjszą wizytówką krajobrazową kraju. Wzdłuż rzeki wiedzie droga wykuta przez żołnierzy w latach 60-tych jako szlak o znaczeniu wojskowym. Warto się tam wybrać na cały dzień i zwiedzić (najlepiej z przewodnikiem oraz transportem lokalnym) cały odcinek.
    Jedną z dobrych możliwości rozpoczęcia zwiedzania Hualien wcześnie rano i zrobienia całej trasy w jeden dzień jest dolot tam samolotem. W centrum Taipei znajudej się lotnisko Taipei Sungshan z którego operuje lokalny przewożnik Transasia. Leciałem już tymi liniami do Tainan Airbusem 320. Lotnisko Sungshan funkjonuje jak dworzec autobusowy. Można tam przyjechać na pół godziny przed odlotem, kupić bilet lotniczy w kasie (dostaje się bilet papierowy wypisany ręcznie jak za dawnych czasów) i spokojnie zdążyć na lot!

    Poranny przelot do Hualien to tylko 35 minut w ATR-72 i wrażenia z lotu na małej wysokości poniżej szczytów gór oraz lądowanie od strony morza w mieście Hualien.

    W dolnie Hualien spotkamy niezliczone kilometry wykutych w skale chodników i dróg w zapierającej dech scenerii przepięknych kolorowych marmurowych skał i rośliności, mostów wiszących, kapliczkek i wodospadów.


    Przedsmak krajobrazów Hualien

    Są tam miejsca, gdzie aby przejść bezpiecznie należy nałożyć kask, bo z pionowych skał mogą odrywać się odłamki skalne.
    Ciekawostką są miejscowi aborygeni o pochodzeniu nie-chińskim, których można spotkać np. w sklepikach po drodze. Zadziwiające jest, że nasz polski język był dla nich całkiem nie obcy w brzmeniu!


    trasa wykuta w skale


    Lunch po trasie - fajnie gotowany ryż w bambusie i lokalne grzybki


    Przejście przez most wiszący


    Kolejna kapliczka przy trasie...


    Krajobraz nadmorski nad wybrzeżem Pacifiku


    Wizyta w wiosce rybackiej - był akurat sezon na "mango-fish"

    Wieczorem aby zaoszczędzić kasę i kiedy nie ma już ciśnienia czasowego wracamy pociągiem do Taipei.
    W Taipei jest mnóstwo dobrych knajpek z kuchnią chińską ale szczególnie polecamy resturację serwującą kantońskie Sha-lom-pa, do której stoi się prawie w 2 godzinnej kolejce (z numerkiem jak na poczcie u nas) - ale warto!

    Powrót odbył się po odwrotnej trasie tymi samymi liniami a więc TPE-KUL AirAsiąX i A330 oraz z KUL do AMS KLM-em i 777-200. Tym razem udało się zaczarować Panią w check-in i dostaliśmy specjalne miejsca w samolocie o większej przestrzeni na nogi (róznica jest kolosalna!) i lot powrotny do Europy był o wiele bardziej komfortowy.
    Do Warszawy przywiózł nas KLM-owy Embraer 190.

    Polecam bardzo zobaczenie Taiwanu jest to mały ale bardzo ciekawy kraj, gdzie można naocznie zobaczyć jak wyglądałyby całe Chiny gdyby miały podobny ustrój od samego początku.
    fulcrum, Canonier, opary and 3 others like this.

  2. #2
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    Pięknie Zazdraszczam.

  3. #3
    Awatar pesere

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Byłem, widziałem i potwierdzam.
    Szkoda tylko że mi czasu zabrakło aby skoczyć w interior, nastepnym razem nie odpuszcze

  4. #4
    Awatar RafalBel

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Bełżyce, Lublin, Poland, Poland

    Domyślnie

    Bardzo przyjemna relacja. Szkoda, że nie leciałeś Malaysia Airlines, bo bardzo możliwe, że byś dostał ode mnie fotkę z UL980
    Canon EOS 40D/50D + Synta 8" "Angel of the Sky"

    drogi: L980,:999,M860,P866,M70,L621,M857

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    bardzo fajna relacja...bardzo dobra jakość zdjęć. Jaki aparat jeśli można spytać?

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Super relacja, bardzo milo sie czytalo. Czytalem tym bardziej z zainteresowaniem, iz mozliwe, ze wybiore sie na Tajwan na kilka dni w lutym

    Pozdrawiam!
    TOWA TEI!!

  7. #7

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez elza030 Zobacz posta
    Jaki aparat jeśli można spytać?
    SONY NEX-3

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •