Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Like Tree1Likes
  • 1 Post By lipapa

Wątek: LCJ => BGY => BCN => BGY => LCJ, 10-13 października 2011

  1. #1
    Awatar lipapa

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    LCJ

    Domyślnie LCJ => BGY => BCN => BGY => LCJ, 10-13 października 2011


    Polecamy

    Natchniony relacją użytkownika kondi93 postanowiłem opisać nasz październikowy trip

    Część zdjęć zrobił użytkownik Irik a część nasz kolega który nie ma konta na forum

    Bilety znalazłem jakieś 2 miesiące wcześniej.. Szybki telefon do znajomych z którymi latałem już wcześniej (i nie tylko ) i decyzja że bierzemy to. Za 4 bloty zapłaciliśmy łącznie ok 160 zł za osobę.

    Przyszedł październik, spakowaliśmy się i pojechaliśmy na lotnisko. Nastroje dobre, mimo że samolot delikatnie opóźniony. Przypadkiem spotkaliśmy też znajomych którzy jak się okazało lecieli i wracali tymi samymi lotami co my, z tym że ich celem był Mediolan. Tak więc w rozszerzonym, 6 osobowym składzie zajęliśmy miejsca na pokładzie. Lot spokojny, to że nie było widać ziemii zostało w 100% zrekompensowane przez widoki na Alpy.. To się raczej nie znudzi

    PTV w RYR? proszę bardzo!




    W Bergamo wylądowaliśmy o zmroku. W punkcie informacji turystycznej zaopatrzyliśmy się w darmowe mapy i bilety na komunikację miejską (4,50 eur od osoby, pozwalają pojechać do miasta, przez 24h jeździć czym się chce z funicularami włącznie i wrócić na lotnisko ATB Bergamo ). To była moja druga wizyta w Bergamo, miasto chociaż nie duże warto zobaczyć (zwłaszcza Citta Alta).





    Noc na lotnisku typowa dla Bergamo (pobudka koło 5 z okazji mycia podłogi itp).



    Wylot mieliśmy koło 11, więc skoro nie mogliśmy spać to pojechaliśmy do miasta..



    Niestety drugi funicular (jadący do położonego jeszcze nad grórnym miastem zamku) przynajmniej od lutego jest w remoncie.. trudno, może następnym razem.. poprzednio weszliśmy tam na piechotę, teraz nie było już na to czasu.

    Powrót na lotnisko, nieco nerwowa kontrola bezpieczeństwa (zasiedzieliśmy się w mieście), szybki boarding i lecimy do Barcy pogoda wyśmienita, bardzo przyjemne widoczki.

    Mediolan po starcie z Bergamo


    Marsylia


    szkoda że w FR rzadko myją szyby ;/









    I znowu, w informacji zaopatrzyliśmy się w 2-dniowe tym razem bilety na wszystko (kolejka Renfe, metro, autobusy.. chyba tylko niebieskie tramwaje pod to nie podchodzą.. kosztuje to 11,50 eur Home - Transports Metropolitans de Barcelona ).

    Wychodzimy z klimatyzowanego terminala i.. mamy czerwiec w październiku


    3 min piechotką, wsiadamy w pociąg którym jedziemy do Passeig de Gracia. Pieszo udajemy się do naszego hostelu (ok 20min spacerkiem) moglibysmy wziąć metro, tylko po co



    Pierwszy raz organizowaliśmy sobie jakiś nocleg. Po naszym ostatnim wypadzie doszliśmy do wniosku że 2 noce na lotnisku pod rząd to jest max. Przez stronkę hostelworld.com znaleźliśmy bardzo przyjemny hostel w jeszcze bardziej przyjemnej cenie (z tego co pamiętam koło 15 eur ze śniadaniem za osobę) Backpackers BCN Casanova in Barcelona, Spain - Find Cheap Hostels and Rooms at Hostelworld.com . Wszystkim polecam, miejsce czyste, w dobrym miejscu, bardzo miła obsługa, dużo ciekawych ludzi Trochę się ogarnęliśmy i na miasto.



    Punkt pierwszy: Las Ramblas czyli Krupówki Katalonii



    pomnik Kolumba





    mmmmm..




    ciąg dalszy w następnym poście, bo pokazało mi się coś typu "file to large, can't proceed" jak kliknąłem podgląd posta nie chcę stracić tego co już zdążyłem napisać :P
    Airman likes this.

  2. #2
    Awatar kondi93

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPRZ

    Domyślnie

    Najwyżej Ci przerwę relację ale to nic. He he miło, że moja relacja przyprawia o natchnienia, cieszę się. Doznałem osobistego urazu do Włoszech, częściowo była to też pewnie sprawa przemęczenia, aczkolwiek widzę, że do Bergamo jako takiego jednak wrócę - jedno jest pewne, na pewno bez nocowania!
    Kuuurczę no nie wierzę, 31 stopni?! w październiku?! Super, pozdrawiam i czekam na dalszą część.

  3. #3
    Awatar lipapa

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    LCJ

    Domyślnie

    w między czasie zaczęło się ściemniać, a my już Sagrada Familia.. budowla na prawdę robi wrażenie




    trzeba przyznać, że komunikacja miejska w Barcelonie działa bardzo sprawnie, na każdej linii metro jeździ średnio co 3min.. Wróciliśmy do hostelu, po drodze zrobiliśmy zakupy.. Ceny pozytywnie nas zaskoczyły, było zdecydowanie taniej niże we Włoszech (przynajmniej w sklepiku po drugiej stronie ulicy ) 0,33 heinekena z tego co pamiętam 0,75 eur przegryźliśmy coś i na miasto..

    następnego dnia wylot koło 17, więc wcześniej zwiedzanie.. najpierw Parc Guell.. zaczęliśmy chyba nietypowo bo weszliśmy jakoś od tyłu i od góry











    na dole dzikie tłumy turystów



    Placa d'Espanya


    Palau Nacional





    i tak jakoś zeszło nam do 13-14.. wróciliśmy do hostelu po bagaże.. fajna sprawa, mimo że musieliśmy się wymeldować rano, to mogliśmy zostawić sobie rzeczy w zamykanej szafce na cały dzień.. no i bardzo miła pani z recepcji zaproponowała nam jeszcze żebyśmy sobie zrobili obiad w kuchni.. jak moglibyśmy nie skorzystać Potem pociąg na El Prat.. Boarding, długie kołowanie, przed nami z tego co pamiętam Turkish, Spanair a za nami Air France..

    miejscowi spotterzy



    El Prat po starcie




    nocne lądowanie w Bergamo.. zmęczeni tylko poszliśmy do Orio Center i zasiedliśmy w McDonaldzie :P później powrót na lotnisko, i rano do Łodzi bez większych przygód

    ogólnie wyjazd bardzo udany.. inna sprawa, że w Barcelonie zobaczyliśmy może 10% tego co byśmy chcieli więc musimy tam kiedyś wrócić na dłużej a tymczasem kolejny trip w planach, tym razem trochę inne klimaty

  4. #4

    Dołączył
    Mar 2011

    Domyślnie

    O boszz! Ile moich fotek, czuję się doceniony.

    Kolejny trip całkiem ok, szkoda tylko że koszt pizzy z piwem w Oslo porównywalny jest do ceny wszystkich biletów. ;<

  5. #5
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Damn. Przeszedlem z TR w ktorym sie spalo 3 noce na lotnisku na ten z noclegiem w hostelu. Podziwiam z respektem takie wyprawy i wytrzymanie!
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  6. #6

    Dołączył
    Mar 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lipapa Zobacz posta

    miejscowi spotterzy
    Gdzie tam widzisz spotterów? Nie pij tyle, bo już Ci się dwoi.

  7. #7

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Bardzo fajnie. Niestety moje loty do i z BCN były po ciemku... Takiego Mediolanu z powietrza też nie mam w kolekcji zdjęć, brawo! W ogóle, bardzo ładne zdjęcia. Do Parc Guell weszliśmy chyba dokładnie tak jak Wy I jeszcze patrzę na fotkę śpiących w BGY i po czterech wizytach na tym lotnisku nadal wydaje mi się to kiepskim miejscem do spania. Ogólnie nie dla mnie.

    10 października właśnie wracałem z BGY W październiku odczułem "lato" na Ibizie i w Walencji i rzeczywiście było ciepło... aż tęsknię Idę szukać kanarów poniżej 300 zł

  8. #8
    Awatar Darecki

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Płock

    Domyślnie

    Wszystko fajnie tylko jedna uwaga: wstawiaj następnym razem zdjęcia 800x600 bo otwieranie wszystkich zdjęć w kartach trochę irytuje.

    A poza tym relacja miodzio.

  9. #9
    Awatar Pawel_T

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    Super relacja a Krupowkami Katalonii mnie rozlozyles

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •