Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
Like Tree2Likes
  • 1 Post By Corolla
  • 1 Post By Ryan

Wątek: KTW-CIA-KTW - Weekend w Rzymie

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie KTW-CIA-KTW - Weekend w Rzymie


    Polecamy

    Witajcie!

    Wraz z początkiem 2012 roku rozpoczynam drugi rok mojego taniego latania. Rok temu wciągnęła mnie pasja, która do tej pory pozwoliła mi zobaczyć kilkanaście wspaniałych miejsc i krajów, poznać niesamowite kultury i historię naszego kontynentu.

    Po początkach, w których chodziło o to, żeby po prostu polecieć, zacząłem planować wycieczki nastawione bardziej na zwiedzanie, stąd więcej ostatnio w moich opisach zdjęć z miast niż pokładów samolotów. (Niemniej niedługo będzie wycieczka, której ważnym punktem jest latanie – bądź co bądź niecodziennie pokonuje się 200 km i z powrotem używając do tego czterech półtoragodzinnych lotów :P).

    Praktycznie w rocznicę mojego pierwszego lotu tanimi liniami lotniczymi (wówczas było to KTW-NYO-KTW za 30 PLN RT) zaplanowałem z dwojgiem znajomych weekendowy wypad do stolicy antycznego świata – Rzymu. Tym razem cena powrotnego biletu KTW-CIA-KTW wyniosła bardzo dobre 58 PLN za osobę, a bilety zostały zakupione z około 2.5-miesięcznym wyprzedzeniem.

    Podróż rozpoczęła się w piątek wcześnie rano – niestety aby o 6:00 wzbijać się w powietrze z Pyrzowic, muszę wstawać najpóźniej o 3:00, a to boli. No ale cóż. Tym razem w terminalu katowickiego lotniska panował jakiś taki spokój, kolejka do kontroli bezpieczeństwa była niemal zerowa, a w hali odlotów panowała cisza i spokój. Dość szybko wyświetlony został gate 13 dla naszego lotu – nawet nie zdążyłem zakupić napojów na drogę. Z nieznanych mi powodów, pomimo wyraźnych oznaczeń, 5 Włochów z priority boardingiem ustawiło się do „13” zaś .... cała reszta pasażerów do „12” przeznaczonego właśnie dla pasażerów z pierwszeństwem. Skutkowało to tym, że gdy Włosi z priority weszli na pokład zawołani do właściwej bramki, staliśmy na początku kolejki, do której grzecznie przetuptała reszta pasażerów.

    Na płycie spacerek i siedzimy w HA-LWB na 27 A, B, C. Znajomi (to Ci, z którymi zwiedziłem na jesień Mediolan i Walencję – polecam relację ), tym razem pogodzili się z tym że natychmiast po starcie zasną i nie byli nawet zainteresowani miejscami pod oknem. Jako pierwszy z porannych odlotów Airbusów Wizzair wzbiliśmy się w powietrze i skierowaliśmy na południe. Pierwsze minuty lotu upłynęły w całkowitych ciemnościach, jednak po przebiciu warstwy chmur okazało się, że na wschodzie widać już pierwszy blask dnia. Pijąc poranną kawę oglądałem z przyjemnością rozjaśniające się niebo. Szkoda, że kabina była cały czas oświetlona, a szyba zmrożona, bo można by zrobić naprawdę świetne zdjęcia. A tak mam tylko takie:







    W trakcie lotu w większości towarzyszyły nam chmury, ładnie zrobiło się dopiero nad Adriatykiem. Niestety po wlocie nad włoskiego „buta” znów ziemię
    przesłoniła pierzynka, w której zanurzył się nasz Airbus. Lądowanie na Ciampino było płynne i ładne, natomiast obsługa naziemna – ślamazarna. Po pierwsze samolot długo jechał na stanowisko postojowe, zatrzymując się po drodze i wyraźnie czekając na instrukcje.

    Atrakcją przejazdu przez płytę (także później autokarem) była możliwość obejrzenia dużej liczby parkujących tam bizjetów (czy jakkolwiek się to zwie). Żałuję, że aparatu nie miałem w tym momencie pod ręką.

    W ramach lotniczej relacji dodam, że wkurzył mnie autobusowy transfer firmy Terravision, na której to autobus kupiłem online bilety. Bilety były na konkretną godzinę co okazało się nie mieć kompletnie znaczenia, zaś kolejka ludzi oczekujących była wprost skandaliczna – jak można sprzedać tyle biletów nie mając miejsc w autobusach??? Oczekiwaliśmy więc około 40 minut i nie ukrywam, że wepchaliśmy się chyba trochę w środek kolejki, bo inaczej stalibyśmy jeszcze ze 3 razy dłużej. Skandal. W dodatku autokar ledwo dojechał na miejsce, ponieważ psuł się po drodze.

    O samym Rzymie powiem – warto. Miejscami jest przereklamowany, miejscami brudny, brzydki albo bardzo biedny, jednak ma w sobie coś, czego nie ma żadne inne miejsce na świecie. Na pewno jeszcze do Rzymu wrócę. Na zachętę wrzucam kilka ujęć – chociaż raczej większość można znaleźć na pocztówkach.



























    Powiem jeszcze dwa słowa o noclegu. Nie przypominam sobie, żebym w trakcie „taniego latania” nocował w hotelu 4*. Tym razem tak było, a dwa noclegi dla 3 osób kosztowały niespełna 700 zł (uwzględniając przewalutowania). Polecam więc Eurostars Roma AEterna Hotel jeśli znajdziecie go w dobrej cenie.

    W niedzielę o poranku czekała nas pobudka w związku z lotem powrotnym. Tym razem transfer w wykonaniu firmy Terravision był dla nas ciut bardziej szczęśliwy, chociaż nie wiem czy kilka osób w kolejce to autokaru nie poczuło się źle przez to że przed nimi znaleźliśmy się na pokładzie Za to droga na Rome Ciampino minęła nam ze dwa razy szybciej niż w drugą stronę, w związku z brakiem korków.

    Na CIA zastaliśmy sporą kolejkę do kontroli bezpieczeństwa, która na szczęście zmniejszyła się wyraźnie zanim postanowiliśmy się do niej udać. Znajomej niestety przytrafiła się kontrola plecaka i pozbycie się kosmetyków, które nie mieściły się w pojedynczej litrowej torebce plastikowej! Na szczęście miały minimalną wartość.

    Później jeszcze oczekiwaliśmy w „barakowatej” hali odlotów, gdzie było zdecydowanie zbyt tłoczno jak na liczbę miejsc siedzących. Stąd szybko ustawiały się kolejki, bo „skoro już i tak stoję, to mogę przynajmniej stać w kolejce”. Stąd też musieliśmy dość wcześnie i dość długo postać do boardingu, żeby liczyć na wspólne miejsce w jednym rzędzie. Udało się, ale wylądowałem w przejściu niestety. Dlatego też zamiast zdjęć z lotu będzie tylko Ryanair z płyty CIA i zdjęcia bonusowe z Pyrzowic.




    Przyleciał po nas minimalnie opóźniony HA-LWA i tym sposobem w trakcie jednej wycieczki zaliczyłem dwie nowe (dla mnie) maszyny Wizzaira. Zajęliśmy 25 A, B, C i czekaliśmy na odlot. Ten nastąpił bez dłuższej zwłoki i problemów. Na górze zjedliśmy Wizzairowe śniadanko... po czym zaczęło nieźle rzucać. Szybko zapalono sygnalizację pasów, poczuliśmy też zmniejszenie prędkości (potwierdził to flightradar24 sprawdzony po przylocie). To trochę poprawiło sytuację, ale i tak w mniejszych lub większych podrygach dolecieliśmy do Katowic. Tym razem obyło się bez komendy „top of descent” – albo przespałem – i już zniżaliśmy do zaśnieżonych Pyrzowic. Lądowanie z przelotem ale udane, szybkie parkowanie i wycieczka zakończona.

    A na koniec obiecany bonus Dziękuję za uwagę!




  2. #2

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    LCJ

    Domyślnie

    Poranne fotki fantastyczne! Na żywo musiało robić piorunujące wrażenie.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Tak się rozpisałem o porannych widokach, a zapomniałem dodać, że w trakcie lotu do CIA miałem swój mały jubileusz Odbyłem mianowicie swój czterdziesty lot, a przy okazji przekroczyłem obwód równika jeśli chodzi o odległość pokonaną w powietrzu. Z tego względu pomimo 6:30 rano musiałem to uczcić choćby małym Wizzairowym Heinekenkiem

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Rzym wszędzie i zawsze jest wart polecania i zobaczenia,warto zwiedzić Tre Fontane,i skorzystać z uroków spędzenia czasu u Trapistów.Warto także wybrać się na mecz na Stadio Olimpico,piękne przeżycia,no i oczywiście ale to latem dla zwiedzających polecam wybranie się do Ostii na plaże .
    Pozdrawiam

  5. #5

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Opole

    Domyślnie

    I koniecznie lody na Piazza Navona - takie tradycyjne, tłuste, nakładane łopatką...
    Ehh, rozmarzyłem się i przypomniałem sobie wycieczkę do Rzymu IŁ`em-18

  6. #6
    Awatar SkyGuy

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Berlin, Germany, Germany

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez przemo-19 Zobacz posta
    Ehh, rozmarzyłem się i przypomniałem sobie wycieczkę do Rzymu IŁ`em-18
    to musialo byc juz jakis czas temu

    Co do relacji to fajny wypadzik, ale czy Rzym jest troche przereklamowany? Moze nie jest miastem perfekcyjnym, ale...takie
    sa cale Wlochy i to wlasnie ich urok

  7. #7

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Opole

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SkyGuy Zobacz posta
    to musialo byc juz jakis czas temu
    lato 1983 albo 1984
    Ostatnio edytowane przez przemo-19 ; 23-01-2012 o 10:33 Powód: -

  8. #8

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SkyGuy Zobacz posta
    to musialo byc juz jakis czas temu

    Co do relacji to fajny wypadzik, ale czy Rzym jest troche przereklamowany? Moze nie jest miastem perfekcyjnym, ale...takie
    sa cale Wlochy i to wlasnie ich urok
    Wiesz są miejsca gdzie wokół Ciebie wszędzie są Japończycy,Amerykanie itd,ale wystarczy pojechać dwa przystanki autobusem i mamy spokój.Jeszcze bym zapomniał warto zobaczenia jest Zatybrze z włoskiego Trastevere,a dla fanów AS Roma dzielnica Testaccio.

  9. #9
    Awatar pyza_snk

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    Sanok

    Domyślnie

    Fajnie było przeczytać tą relację z Rzymu bo wybieram się tam na weekend z narzeczoną.
    Lecimy Ryśkiem z Krakowa. Wylot 17 lutego, powrót 20 lutego. Bilety dla dwóch osób tam i z powrotem kosztowały 437 zł.
    Aparat+Obiektywy:)

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    Tychy

    Domyślnie

    Fajna relacja. Leciałem ze znajomymi tym samym lotem. Niestety siedziałem po drugiej stronie więc podziwianie wschodu słońca miałem dość ograniczone. Kolejka do terravision rzeczywiście ogromna. My wybraliśmy najtańszą opcję, czyli autobus + metro za, w sumie, 2,20€.

  11. #11
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Skutkowało to tym, że gdy Włosi z priority weszli na pokład zawołani do właściwej bramki, staliśmy na początku kolejki,
    I oczywiscie ich nie przepusciliscie, tak?

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    chociaż nie wiem czy kilka osób w kolejce to autokaru nie poczuło się źle przez to że przed nimi znaleźliśmy się na pokładzie
    A tu z kolei sie wryliscie ludziom w kolejke, dobrze zrozumialem?

    Alez wy jestescie przedsiebiorczy, sprytni i zaradni Co za mentalnosc - wepchac sie, oszukac, zrobic innemu zle i jeszcze sie pochwalic...
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  12. #12

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Strasznie na tym forum czasami pluje się jadem. No ale nie zamierzam z członkiem moderacji toczyć bojów, więc spokojnie wyjaśniam, skoro było zbyt mętnie.

    Skoro Włosi weszli na pokład a my dopiero staliśmy na początku kolejki to jak to ich nie przepuściliśmy?
    Och, przepraszam. Faktycznie ich nie przepuściliśmy. Stali przed nami w kolejce do błędnego gate. Kolejce składającej się z ich piątki oraz nas stojących za nimi. Jakby tu przepuścić kogoś kto stoi przede mną, hmm... Do właściwej bramki (12) nie musieliśmy, bo obsługa przepuściła ich boczkiem.

    Kolejka do autokaru została gorzej wyjaśniona. Może dlatego że jej nie było. Był tłum ludzi kłębiący się przed wejściem. A jako że kolega stojący pierwszy miał bilet na 3 osoby to został zapytany gdzie pozostałe dwie. Stojąc za nim (ale dalej od drzwi niż kilka innych osób) zostaliśmy przepuszczeni przodem.

    Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

    A we Włoszech byłem co prawda tylko trzy razy i to na krótko, ale śmiem twierdzić, że w pchaniu się do kolejek i bezczelnym zachowaniu wszelakiego rodzaju przewyższają Polaków i tak zdecydowanie.

    Pozdrawiam

  13. #13
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Strasznie na tym forum czasami pluje się jadem. No ale nie zamierzam z członkiem moderacji toczyć bojów, więc spokojnie wyjaśniam, skoro było zbyt mętnie.
    Nie pluję jadem - ja sie tylko pytalem. Nie ma znaczenia czy rozmawiasz z Moderatorem czy nie, jestem takim samym użytkownikiem tego Forum jak Ty i dopóki wypowiadam się takim samym kolorem jak Ty, to wypowiadam się prywatnie jako zwykły user.

    Tak, uważam, że było ciut mętnie, bo inaczej nie byłoby mojego postu - no chyba, że ja sie starzeję i źle interpretuję słowo pisane

    Jakby tu przepuścić kogoś kto stoi przede mną, hmm... Do właściwej bramki (12) nie musieliśmy, bo obsługa przepuściła ich boczkiem.
    No i wszystko jasne. Czytając Twoją relację zrozumiałem, że Wy staliście jako pierwsi w dobrej kolejce. Mea culpa.

    Był tłum ludzi kłębiący się przed wejściem. A jako że kolega stojący pierwszy miał bilet na 3 osoby to został zapytany gdzie pozostałe dwie.
    No i znów wszystko jasne Różne wnioski można było wyciągnąć z tej relacji.

    Jeśli Cie uraziłem to wybacz.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  14. #14
    Awatar Corolla

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    BZG/BCN

    Domyślnie

    Podróż sentymentalna dokładnie na tej samej trasie, Wizzem odbyłam swoją pierwszą w życiu podroż samolotem dodam, że była to wygrana w MTV i od tego momentu wierzę, że marzenia się spełniają. To był 2004 rok, chyba wtedy Wizzair wchodził na polski rynek stąd takie promocje. Lot wspominam bardzo dobrze, niesamowite przeżycia no i Rzym... nigdy nie zapomnę smaku tych lodów pozdrawiam i dziękuje za przywrócenie wspomnień
    STYRO likes this.

    A world without flying is like a world without oxygen...

  15. #15

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    Jeśli Cie uraziłem to wybacz.
    Nie ma tematu, pozdrawiam!

  16. #16

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Opole

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    A we Włoszech byłem co prawda tylko trzy razy i to na krótko, ale śmiem twierdzić, że w pchaniu się do kolejek i bezczelnym zachowaniu wszelakiego rodzaju przewyższają Polaków i tak zdecydowanie.
    Śmiem twierdzić, że to ich narodowa specjalność.

  17. #17

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie


    Polecamy

    Jakbyście bardziej poznali Włochów,to byście wiedzieli że Polacy potrafią się jeszcze gorzej zachowywać.Ale jak to już bywa są ludzie i taborety,nie żebym kogoś tu obrażał.
    STYRO likes this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •